-
witam wszystkich. Jestem w 11tc(zagrożonej) i musze dużo odpoczywać mało
chodzić, jednym słowem oszczędzać się. Mam też 21 miesięczną córeczkę, która
dotychczas całe dnie spędzała z dziadkami(jak chodziłam do pracy bo teraz
jestem na l4). Teraz też jest z dziadkami prócz weekendów albo dni wolnych
tzn. swiąt, kiedy mąż jest w domu i może mi pomóc. Moja córcia jest bardzo
ruchliwa i lubi spędzać całe dnie na dworze, ale tak sie zastanawiam czy nie
poszłam na łatwiznę z tym dawaniem jej d...
-
jedną wnuczkę?
Zwróciłybyście uwagę czy dać sobie spokój? Mała póki co chyba nie zauważa tego
faktu ale we mnie to narasta i narasta...a może to normalna sytuacja i zawsze
tak jest? jestem jedynaczką, nigdy z nikim nie musiałam się dzielić i może
wyolbrzymiam trochę ale czasami mi bardzo przykro...
-
wyjezdzamy na urlop 2 tyg bez dziecka. to 2,5 latek. synem zajma sie moi
rodzice przez ten czas. ma z nimi b.rzadki(4 razy w ciagu ostatniego roku) ale
dobry kontakt. czyje sie przy nich swobodnie. w razie problemow nie wrocimy bo
lecimy dosc daleko.
w czym problem?
zastanawiam sie czy rodzice powinni przyjechac do niego(czyli do
naszego(jego!)mieszkania w wawie czy maja zabrac go do ich domu(w ktorym
b.rzadko bywa, ostatni raz podczas swiat). jak juz napisalam syn ma malo
urozmaice...
-
Na początek może się przedstawię jestem Agnieszka mama 6 miesięcznej Marysi
5 sierpnia wybieramy się z mężem na wesele do przyjaciół, bez maleńkiej. Do
tej pory malusia nigdy się z nami tzn. ze mną nie rozstawała, usypia przy
piersi, i jest sobie takim słodkim "Mamincyckiem" (zawsze tylko mama)
W dniu i nocy wesela zostanie z dziadkami - których zna i bardzo lubi. Tylko
nie wiem jak można przyzwyczaić niunię do tego dnia. Żeby nie przeżyła szoku
że wykąpią ją dziadkowie, dostan...
-
Zastanawiałyśmy się ostatnio z Constancją dla kogo są. Próbowałyśmy sobie wyobrazić sytuacje, które zmusiłyby nas do zostawienia dziecka w takim żłobku i nawet najczarniejsze scenariusze jakoś nas nie przekonywały. A jednak są osoby, które z tego korzystają:
forum.gazeta.pl/forum/w,646,97516008,,Jak_wyglada_Milupowo_na_nocnej_zmianie_.html?v=2
Co o tym myślicie? Czy zostawiłybyście dziecko w takim żłobku? W jakich okolicznościach?
-
Nie bardzo wiem, gdzie się z tym zwrócić o pomoc.
Moja bliska koleżanka ma ogromny problem. Zaczęło się banalnie - po
wywiadówce miała poważną rozmowę z 11-letnim synkiem. Dziecko się zbuntowało,
zadzwoniło do dziadków (ze strony taty po rozwodzie, który nie ma obecnie
żadnych praw do dziecka), a dziadkowie przyjechali i zabrali chłopaka z
podwórka bez wiedzy matki. Dziewczyna szukała syna, zgłosiła na policję, w
końcu namierzyła go u dziadków, ale policja odmówiła odebrania dzie...
-
Właśnie kilka godzin temu znajomy zadzwonił z wieścią, że moja była żona przeprowadza się o kilkaset kilometów. Jej osoba to nie kłopot, ale jestem bardzo zwiazany z 6,5-nią córką (z wzajemnościa), od 4 lat jest u mnie 2 razy w tygodniu. Ze względu na kasę/odległość praktycznie przestanę ją widywać.
Mała jest wrażliwa. rzy miesiące temu straciła bacię (moją ex-tesciowa), teraz też przestanie widywać swojego ukochanego dziadka (mojego ex-teścia), z którym spędza czasu tyle co matka pewnie.
N...
-
od razu zaznaczam, że nie jestem niewdzięcznicą psioczącą na teściów - jestem
im na prawdę wdzięczna, że przygarnęli gollumy w sobotę jak byłam w szkole a m
w pracy.
ale do licha, jak im wytłumaczyć, żeby nie dawali dzieciakom tyle cukierków?
w sumie dzieciaki same zostają u nich baaaaaaaaardzo rzadko, ale jak w
niedzielę jedziemy do nich na obiad jest to samo - ja mówię NIE a teściowa i
tak robi swoje:(
efektem jest to, że przez kolejne kilka dni dziecię moje młodsze domaga się
cukie...
-
Powiedzcie mi czy to jest normalne czy moze ja jestem uprzedzona?
Moi tescie nie byli w szpitalu odwiedzic nas jak sie urodzila Malutka, dodam
ze tesciowa nawet nie zadzwonila z gratulacjami a szpital jest 10km od ich
miejsca zamieszkania i nie pracuje.Pozniej nawet nic nie kupili po dzien
dzisiejszy dziecku(nie sa biedni)nikt tez nie wymaga prezentow za nie wiadomo
ile..,teraz czuja non stop pretensje ze sie do nich nie chodzi.Dali jedynie
200zl na chrzciny ale dopiero po dwoch t...
-
Po prostu skandal. Chciałabym usłyszeć choć jeden racjonalny argument za taką
decyzją. I kto tu jeszcze będzie mówił o autorytecie rodziny?
-
starcie inteligencików pozujących na dresiarzy czyżby to był docelowy elektorat?
Fachowcy z trzepaków, ławeczek, śmietników?
pozdrawiam
-
Ja nie wiem...
Mój dziadek, polski oficer, w 1942 uciekł z transportu do Oświęcimia.
Wojnę przeżył.
Gdyby on się dowiedział...
że papieżem został człowiek, który w czasie wojny zaliczył Hitlerjugend i służył w Wehrmachcie...
i że ten człowiek staje na ziemi zagłady w białej sukience, i ma pretensję do Boga...
no, toby się mój śp. Dziadek w grobie przewrócił...
Jak rany Boga... I ani słowa o tym w mediach.
Jak to jest?
Ci wszyscy polujący na czarownice, na maluczkich...
-
"Przedstawia ona ruiny zawalonego domu, spod których wydostają się orły z
rozpostartymi skrzydłami, jako symbol dążenia do wolności."
Co to jest "państwo podziemne"? Z opowieści wielu starszych osób wiem, że
podczas okupacji robiło się wszystko żeby przeżyć, a głupio nie podkładać kark
żeby zginąć. Nie było mowy o walce o wolność (jak w cytacie powyżej), a o
walce o biologiczne przetrwanie.
Kiedy powstanie pomnik racjonalnie myślących, czyli tych, którzy przeżyli?
Będziemy ciągle ...
-
Znalazłam się w bardzo nieprzyjemnej i niezręcznej sytuacji.
Wynajmuję dom wraz dwoma starszymi ode mnie mężczynami. Niestety,
często bardzo nieprzyjemnie pachną(choć się myją, ale widocznie za
krótko i za rzadko). I nie wiem, jak zwrócić im uwagę. Jestem od
nich młodsza, na dodatek nie chcę ich urazić. Czy ktoś ma jakiś
pomysł? Oczywiście skuteczny. Z góry dziękuję za pomoc
-
To znow ja i znow s prosba. Zapytal mnie o to pewien forumowicz, a
ja nie umiem mu odpowiedziec. Jego dziadek zginal w Polsce w czasach
II Wojny Swiatowej. Zostal pochowany w Poznaniu na cmientarzu
wojskowym. Kiedys rodzina nawet specjalnie przyjezdrzala do Polski,
zeby odwiedzic ten grob. No i teraz on chcialby dowiedziec sie, czy
grob dziadka istnieje i gdzie, tylko nie wie, dokad zwrocic sie.
Moze ktos wie, gdzie mozna napisac w tej sprawie? Czy jest jakas
jedna organizacja...
-
Juz od dluzszego czasu zastanawiam sie dlaczego wszyscy mowia na ta
zabawe "kosi kosi", a nie "koci koci". Przeciez to chodzi o koci
lapci, czyli lapki kotka, to jest taki frazeologizm, ktory nawet w
literaturze wystepuje... A kosi to do czego, od koszenia moze?
Pytalam eksperta polonisty - potwierdzil, ze chodzi o koci lapci :)
A moze znacie jakis inny zrodloslow tej zabawy? Pozdrawiam wszystkie
kocilapcie :)