-
Witam i proszę o radę w niechustowym problemie (chociaż z chustą w tle:)
Jestem posiadaczką chusty wiązanej, w której noszę półrocznego Bartusia. Mam
również starszego syna chodzącego do zerówki.
Zbliża się dzień matki i oczywiście występy przedszkolaków dla mam. Ponieważ
nie mam z kim zostawić malucha w domu, muszę iść z nim na występy i po raz
kolejny nie mogłam sobie nachwalić zakupu chusty - miałam zamiar omotać
malucha i wiedziałam, ze spokojnie posiedzi cały występ (lub uśnie)a m...
-
czy idziecie na to przedstawienie?A co jeśli nie da się rady-przecież nie
każdy jest w stanie zwolnić się z pracy/oderwać od ważnych spraw...
Dla mnie to jednak trochę chore jest(organizowanie tego typu przedstawień) bo
jak się czuje dziecko,którego mama nie mogła przyjść na przedstawienie i jak
się czuje ta mama?
Ja miałam iść dziś.Przedstawienie wymyślili jednak na jutro(tylko grupa mojego
Syna ma jutro bo inne dziś do południa).I nie mam jak.Nie mogę się po prostu
zwolnić.
I co ter...
-
www.edziecko.pl/rodzice/1,79353,6641469,W_pogoni_za_idealna_mama.html
Zgadzacie się z tym, co piszą?
-
Z perspektywy matki .
Moja dorosla corka nie zlozyla mi zyczen -
byla zajeta w piatek praca , potem impreza
do rana , potem bez spania wyjazdem .Ani razu
nie zadzwonila , o zyczeniach nie bylo mowy .
o przyslowiowych konwaliach rowniez.
Wychowywalam ja sama , za duzo ofiarowywalam,
rezygnowalam z wielu rzeczy na rzecz jej potrzeb.
Gdy osiagnela wyksztalcenie przyslowiowo " wypiela sie" na mnie
Tak tez bywa . Powoli sie z tym godze , zaczynam myslec o sobie .
Ale to przyk...
-
-
Dzieci nie muszą za nic dziękować. Ani za istnienie, ani za
wychowanie, ani nic innego. Są na świecie, bo potrzeba posiadania
potomstwa czyli przedłużania gatunku jest wyjątkowo silna. Do czasu
Bismarcka w grę wchodziła jeszcze kwestia ( z pkt. widzenia rodzica)
potrzeba zapewnienia sobie opieki na tzw. satarość. Teraz ten ostani
powód jest aktualny jedynie w krajach mniej cywilizowanych, lub
warstwach niższych krajów aspirujących do bycia cywilizowanymi.
Dzieci "odwdzięczą" się ...
-
dziś w kalendarzu 2 luty a więc matki Bozej Gromnicznej, prózno jednak w prasie doszukać się chocby krótkiej wzmianki na ten temat za to pisze dsie o dniu świstaka (dzisiejsza rzepa- gazeta uchodzaca za prawicową). Dla chrześcijanina nie ulega zadnej watpliwosci ze 2 luty to dzien Matki Bożej Gromnicznej i tak powinno byc, a swistak moze conajwyzej siedziec i zwijac sreberka
-
dzień matki to wspaniałe święto ale dlaczego w klanie cały odcinek jest temu
poświęcony? Czy jak będzie dzień ojca będzie tak samo?
-
Czy składacie w tym dniu życzenia teściowej? Ja osobiście nie - nie
traktuję teściowej jak matki.
-
Dzisiaj w moim podbalkonowym ogródku rozkwitła pierwsza czerwona lilia.
Czekałam specjalnie na ten moment, bo takiej odmiany jeszcze nie miałam.
Długo się nią nie nacieszyłam. Jakieś piętnasto, szesnastolatki postanowiły
zrobić mamusi bukiecik cudzym kosztem.
Przy okazji wyrwały całą łodygę z cebulką i korzeniami, po czym odłamały tylko
końcówkę. Reszta do wyrzucenia.
Powiecie, że to tylko kwiatki, ale jest mi strasznie przykro.
-
tak sobie właśnie uzmysłowiłam, że w tym roku pierwszy raz będę miała swoje
święto 26 maja :P
będę wtedy wspominać jak dzidziuś był tylko mój w brzuchu, przypominać miłe
chwile z porodu ... ech jak ten czas leci
co prawda Adaś nie namaluje mi laurki, ani nie wręczy samodzielnie wykonanego
prezentu ale chyba i tak się rozczulę ....
może mąż wpadnie na pomysł żeby synowca wyręczyć - o co go raczej nie
posądzam bo domyślność jest jego słabą stroną
która jeszcze jest taką pierwszy-r...
-
No i zbliża się - ten najgorszy dla mnie dzień w roku. Muszę złozyć mojej
mamie życzenia z okazji jej święta. Brr, juz nie śpię kilka nocy. Nie mam na
to ochoty, bo mam jej dość, mam dość jej egoizmu, pomiatania mną przez lata,
jej "dobrych rad zawsze w cenie", jej wiecznego mówienia co mam teraz robić
itp. Mam 34 lata i mam dość!!! Chcę pożyć troche sama, bez jej wiecznej
krytyki co zrobiłam źle, bo na słowa pochwały mogę nie liczyć. Juz z
dzieciństwa pamiętam, jak mówiła: Małgos...
-
Może to faktycznie ja jestem dziwna? Ale od początku. Wczoraj był Dzień
Matki. Po pracy przebrałam się i poszlam do swojej mamy. Razem z nią
spędziłam super popołudnie i wieczór. Mój mąż również poszedł do swojej mamy
i wrócił później ode mnie do domu. Ja już leżałam. Pogadaliśmy chwilkę i
nyny. Aż tu nagle koło 1 w nocy sms do mnie. Jego siostra. Treść sma-a: "w
dniu matki wykazaliście prawdziwą klasę-ośmieszajcie się dalej". Hmmm, budzę
męża i pytam o co chodzi? On zdziwiony nie...
-
Obchodzicie jutro Dzień Matki? czy 26 maja? jestem w Anglii dopiero 4
miesiace i raczej 26 maja :-)
-
a moje dziecie robi za mnie robotę w domu. To nie kit - naprawdę to robiła, a ja się uśmiałam. Płakała jak jej zabierałam i spowrotem latała z nim po mieszkaniu. Z czym? Zobaczcie:) hehehe:))
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/84a2e22f2277496f.html
-
Witam...
Mam 16 lat i chciałabym kupić dla mamy jakiś kosmetyk lub coś innego na dzień
Matki...Niemam żadnego pomysłu, może panie mi coś zaproponują...Moja mama ma
38 lat...mayka1989@o2.pl to mój e-mail jak będzie Państwu wygodniej tak to
proszę...Na prezent przeznaczyć chciałam około 60-70 złotych...
Pozdrawiam i z góry dziękuję...