-
Znamy sie 1,5 roku, mieszkamy, kochamy itd.On lat 36 ma dziecko z poprzedniego małżenstwa 7 latka. Cały czas była miedzy nami mowa ze kiedys bedzie slub i beda dzieci. Od ostatnich dwoch miesiecy widze ze temat stał sie trudny. Wiec zapytałam czy wprost czy coś sie zmieniło i odwidziało mu sie przyszłe i dalsze potomstwo. Usłyszałam ze chyba tak, że nie wie czy jescze chce miec dzieci. Dałam mu miesiac na przealaizowanie sytuacji czy jest tego pewien, bo jest to jednoznaczne z moim odejsciem....
-
Witam
Rzuciłam taki wątek na forum "rozwód i co dalej" ale tam prawie mnie zlinczowano ze to kwota adekwatna dla dwójki małych dzieci. Maz zarabia 6000 tys netto, na dwójkę płaci 3,5 tys alimentow. Uważacie ze to duzo czy w sam raz? Zostawił tez zonie po rozwodzie swoją czesc domu. Ja zarabiam ale i tak tego co zostaje, jest niewiele. O swoich dzieciach nie mamy nawet co marzyć - nie stać nas.
-
Mamy 4 miesięczną córkę, o której nm zapomina kiedy przychodzi Młody. Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie, na spokojnie i w nerwach, jest niby progres bo na początku w ogóle się nią nie zajmował kiedy był u nas Młody (np nie miałam czasu przez 7h pójść siku a oni się bawili sami w najlepsze), teraz po wielu rozmowach zajmuje się nią powiedzmy w 20%. Jak go nie ma pomaga, owszem nawet sporo, jeśli jest w domu. Bo oczywiście z kumplami umawia się kiedy nie ma Młodego, mam wrażenie, że widuje córkę...
-
Około 10 rano dostałam telefon ze szkoły, ze mam natychmiast przyjechać, bo mój „syn” pobil kolege.
Cala w nerwach urwalam się z pracy i jade. Na miejscu okazuje się, ze chlopiec siedzi w pokoju z pania pedagog ze spuszona glowa. Pani pedagog w krzyk, ale poprosiłam ja o chwile na rozmowe z dzieckiem. Maly zaczął swoja opowieść, ze pani pedagog poprosila go do swojego gabinetu i zaczela przesluchiwac tzn. zadawala pytania dlaczego nie chce widzieć się ani rozmawiać ze swoja ma...
-
Jeszcze nie jestem w ciąży;)
Zastanawia mnie jak to wygląda gdy przychodzi na świat własne wspólne dziecko.
Czy zmienia się stosunek do dziecka/-ci partnera?
Słyszałam głosy, że niektóre panie nie dzielą dzieci i traktują je na równi.
Natomiast myślę że moje dziecko będzie ważniejsze bo dziecko partnera swoją matkę ma.
Będę je stawiała na 1 miejscu i jego potrzeby będą dla mnie istotniejsze.
Jak jest u was?
-
Borykam sie od jakiegos czasu z dylematem czy powiekszac 6-osobowego patchworka o jeszcze jedno, tym razem wspolne dziecko. Trudna sprawa, bo od strony rodzinnej wszystko super funkcjonuje - jest symetria i rownowaga sil (2 jego dzieci, 2 moja), dzieciaki bardzo sie lubia i nikt nie czuje sie zle w obecnym ukladzie i troche sie boje, czy pojawienie sie wspolnego malucha nie naruszyloby tej rownowagi. Poza tym, temu jednemu tez chyba trzeba by zalatwic towarzystwo do pary, zeby nie odstawal ja...
-
Seks nie był w naszym domu tabu, niemniej M miał ogromny problem z takim naturalnym poruszaniem się w temacie i zwykle ja w nawiązaniu do kontekstu rozmowy inicjowałam dyskusje. Jednak kiedy młody zaangażował się poważnie emocjonalnie prosiłam M żeby pogadał z synem indywidualnie o uczuciach, antykoncepcji, odpowiedzialności. Jakąż zdziwioną minę M zobaczyłam, który dodał, że oni przecież są na etapie trzymania się za ręce. Ostatecznie rozmawialiśmy we trójkę.
A u was jak jest albo jak uważa...
-
hej dziewczyny... może miałyście podobną sytuację...
Mój chłop ma dziecko z poprzedniego związku - pół na pół... Tak się umówili z eks, kiedy małe miało około roku i tak to funkcjonuje do dziś, chociaż sprawa w sądzie trwa już cztery lata ( eks chce ograniczyć kontakt). Z moich obserwacji wygląda to tak - na początku super - zero problemów w zachowaniu małej, akceptowała tę sytuację. Ale z czasem mama zaczęła t ją ustawiać - że dzieci bardziej kochają mamy, bo wychodzą z ich brzuszka, że no...
-
Wlasnie,co roku ten sam problemik,co dzieciom na Dzien Dziecka?
Ja w swojej naiwności zaciagnelam meza do empiku.Podjarana tym,ze dzieci przyjaciółki w wieku moich pasierbow fascynują sie książka"Dzienniczek cwaniaczka",sama luknelam,usmialam sie :),i dawaj na półkę sklepową.A mąż "kochanie,szkoda kasy i zachodu,oni nie bedą czytać":( i nie kupiliśmy.
Stanęło na tym,ze zabiera ich do kina na 5 czy 6 czesc filmu ktory chlopaki uwielbiają.
Starszy dostanie jeszcze podkladke pod laptopa bo l...
-
Przyszedl czas rocznego rozliczenia Pit-u.
Jak to jest z ulga na dzieci?
Czy ojciec ma prawo korzystac z tej ulgi?
Slyszelismy rozne wersje.Podobno mozna rozliczyc tylko te dni w ktorych jest zachowana ciaglosc,( u nas tylko wakacje 14 dni)a nie zliczajac rocznie (np.10 dni/ mc x12=120dni).
Jak rozliczaja sie ojcowie Waszych pasierbiatek?
Help :)
Jeszcze jedno.M pracowal pol ostatniego roku.Czy to tez ma znaczenie w rozliczeniu?
-
Witam.Nie będę się rozpisywał ponieważ sprawa strasznie zagmatwana.Ogólnie-prawie 18 letnia dziewczyna została pozostawiona samej sobie,po rozstaniu rodziców/matki i ojczyma/.Przygarnęła ją obca rodzina.Moje pytanie:Czy 18 letnie dziecko może w pozwie o alimenty na siebie pozwać biologicznego ojca a nie ojczyma,który ją przysposobił?
-
Chyba nie dam rady. Po prawie 8 latach związku. Jego dzieci jego 25 i 21lat. Wysokie alimenty a dzieci nie zamierzają pracować. Uczą się ale to jest inaczej jak w normalnych rodzinach. Patrzę na dorosłe i uczące się dzieci moich znajomych. One już zarabiają na siebie. Mam wrażenie, że tu nigdy tak nie będzie. Ciągle tylko ich potrzeby, które muszą być zaspokojone. Utrzymanie samochodu, wyjazdy, przyjemności, markowe ubrania. A to nie tylko pieniądze ale i czas poświęcany na pracę. Coraz więc...
-
Witam,
jestesmy z mężem ponad 3 lata, jego syn ma 6 lat. Nie rozbiłam jego wczesniejszego związku poznałam go jak był sam, syna ma z poprzedniego zwiazku, ale nie byli małzeństwem. Obecnie jego syn odwiedza go u nas w mieszkaniu syn traktuje mnie jednak jakby mnie nie było. Jesli potrzebuje pic lub jesc to do mnie przyjdzie ale jesli nie to nawet nie odezwie sie slowem. Na poczatku było inaczej bawilismy sie razem gdy przychodzil do nas jednak gdy jego była dowiedziala sie ze sie pobieramy z...
-
cześć kochane,
Mam pytanie, które pewnie już nie raz tu wystąpiło, ale gdy wpisałam słowo finanse wyskoczyły mi wątki , trochę odmienne, wiec pytam:
Czy zdarza sie u was , że mąż kupuje duzo ( za dużo w waszych oczach i rodziny)swojemu dziecku z poprzedniego małżeństwa aby zadusić poczucie winy i jesli tak to jak sobie z tym radzicie?
mamy synka 6cio miesiecznego i On ma córeczkę 8letnią, której kupuje co chwilkę coś i tak o wiele mniej niż 2-3 lata temu.
-
Mój NM na chwilę obecną widzi dziecko tylko raz w tygodniu po pracy i co drugą niedzielę i strasznie to przeżywa. Niestety ex mimo wielu próśb nie pozwala na więcej, odmówiła też nawet kilku dni wspólnych wakacji i ferii, więc będzie walczył w sądzie o 2 dni robocze w tygodniu i co drugi weekend 1 dzień z noclegiem. Myślicie, że to realne?
-
Sporo ostatnio wolnych dni. Okazja do wspólnego spędzania czasu w "łatkowej" rodzinie.
Jak Wam idzie?
-
Nie mam własnych dzieci, więc mam zerowe doświadczenie praktyczne, raczej jakieś wyobrażenie w głowie, jak chciałabym wychowywać swoje własne pociechy.
Mój NM został na weekend sam z dziećmi i okazało się, że dzieci (lat 6 - chłopak, lat 8 - dziewczynka) zapragnęły spać z tatusiem w jednym łóżku - oczywiście największa jest nasza sypialnia, a więc 2 noce z rzędu spali sobie w 3 w łóżku + zrobili z tego łóżka plac gier i zabaw (granie na iPadach, oglądanie bajek, etc).
Jak to usłyszałam ...
-
Czasami pokazują się inne problemy, niż te, których się spodziewaliśmy.
Ja nie mam problemów z akceptacją dzieci partnerki i akceptacją dzieci w ogóle.
Okazało się jednak, że czeka nas długa praca zanim się wszystko nie wyprostuje i trochę nie uda się zmienić dzieci, a przedtem partnerkę. Zaskoczyło mnie to, nie spodziewałem się tego, przyznam szczerze :)
Okazało się, że dzieci zaczęły pokazywać swoje naturalne zachowania. Matka jest u nich na posługi, jest na każde żądanie, podporządkowuj...
-
Ja i mój facet znamy się od około 16 lat, jesteśmy ze sobą od 2 lat. On rozwiódł się 4,5 roku temu, ja 3 lata temu, więc nikt nie był powodem rozpadu poprzedniego związku. Ja mam syna wieku 11 lat, facet córkę 13-letnią. Młoda z nami nie mieszka, jest z swoim ojcem w codziennym kontakcie telefonicznym a do nas przyjeżdża na weekendy średnio co 2 tygodnie. Mój syn mieszka z nami. Te weekendy.... niestety nie przynoszą nic dobrego.
Ale od początku. Mimo naszej długoletniej znajomości i dobrych...
-
Tak sobie siedzę i myslę. Mam 33 lata - jestem dojrzałą (mam nadzieję) kobietą z poukładanym życiem rodzinnym (mąż, dwie córki, praca ok, własne mieszkanie, poprawne stosunki z jego ex i jego córką - cud miód)
Moja mama zmarła niecałe 4 lata temu. Tata ma nową żonę - świetną, naprawdę super babkę. Mają super związek, moja siostra ( 17 lat, mieszka oczywiście z nimi - bardzo lubi żonę taty a żona taty bardzo lubi i dba o moją siostrę)
a mimo to...ilekroć oglądam zdjęcia mamy albo filmy ze w...