dziecko

(1898 wyników)
  • Zabił mnie tok myślenia w tym wątku, dlatego go Wam przeklejam: forum.gazeta.pl/forum/w,898,141831512,141831512,rodzina_laczona.html Normalnie modne jest posiadanie rodziny patchworkowej, każda mała dziewczynka marzy o tym, że weźmie ślub, rozwiedzie się i będzie cool, kiedy znajdzie faceta po przejściach i stworzy z nim nową rodzinę. Co więcej SZCZĘŚLIWĄ, bo tylko taki rodzaj rodziny ma dać szczęście. Oczywiście cyniczna jestem, ale rozwala nie taki sposób myślenia. Czujecie się MODNE w...
  • To chyba jedno z pierwszych pytań jakie sie pojawia. Gdy wiązałam się z moim mężem jego synowie byli dziećmi jeden niespełna 3-letnim, drugi 8-letnim. Od razu zaznaczyłam, że nie mam ochoty być żadną "ciocią". Mają do mnie mówić po imieniu. Przez parę lat starali się mówić jakoś bezosobowo. Dopiero od niedawna, szczególnie starszy zaczął mi mówić po imieniu nie czerwieniąc się przy tym specjalnie. A jak jest u was? danka
  • Witam. Po przeczytaniu wielu postów mój problem zaczął wydawać się błahy...ale cóż może pomożecie.Mój M ma dwoje dzieci - grzeczne,fajne, mądre. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie fakt, że córka 6 lat ciągle mówi,śpiewa bądź recytuje wierszyki. Na prawdę ciągle. Mężowi to tez często przeszkadza ale twierdzi, że ona taka jest i nie można ograniczać jej rozwoju. Pewnie ma racje ale ja po 3 godzinach mam ochotę tłuc głowa w ścianę. Tym bardziej że papla bez sensu, składu i ładu. Zadaje pytania ...
  • w końcu odpuściła i udaje się teraz zachować poprawne relacje w całym tym patchworkowym schemacie? Jeśli tak to ile ta zapiekłość trwała?
  • Mam na myśli dzieci z poprzedniego zwiazku, i w jaki sposob sie do nich zwracacie. Mój mąż ma 4 leniego synka z poprzedniego nieformalnego związku. Mały mieszka z matką. Chłopiec mówi do mnie po imieniu, ja do niego również :-) Mały ma nazwisko po ojcu, więc teraz jesteśmy rodziną... ale mówić do niego synku??
  • Zainspirowana wątkiem pom, chciałabym zapytać o to, co w temacie. Moje dziecko mówi do mojego m po imieniu. Ale mam takie marzenie o wspólnym bejbisiu, najlepiej córeczce :-) Wiem że jeszcze baaaaaaardzo długo nie uda nam się go zrealizować, ale tak się zastanawiam: czy memu synkowi nie będzie przykro z tego powodu, że nie będzie mógł mówić do mojego m "tato", tak jak wspólne dziecko. Albo może odwrotnie, czy to wspólne dziecko nie bedzie się buntować, że ono musi "tato", a synek m...
  • Na wstępie chciałam powiedzieć "czesc"! Jestem samotną matką 4 latka a moj partner ma dwoch cudownych synków, 13 i 15 lat! Od dłuższego czasu czytam Wasze wątki, a ponieważ nie mam w otoczeniu nikogo w podobnej sytuacji do mojej, jesteście dla mnie "grupą wsparcia" Moj chłopak wniósł do naszego wspólnego życia dwóch uroczych nastolatków, którzy moim zdaniem są co najmniej niewychowani, żeby nie powiedzieć gorzej. Ci panowie na co dzień mieszkają z mamusią, ale baaardzo często nas odwiedzaj...
  • hej dziewczyny... po kilku latach sporów w sądzie... opieka nad córką mojego chłopa pozostała bez zmian, czyli pół na pół... nie wiem, jakim cudem przez ten czas nie dałam się sprowokować eks, która wypisywała na mój temat bardzo dziwne rzeczy... koniec końców wyszłam w sądzie na mało ambitną kurę domową, spędzającą cały dzień w kuchni, której największym marzeniem jest uszczęśliwienie jej córki... I powiem Wam, że to chyba była słuszna strategia... nie reagować na zaczepki.... trzy s...
  • Rzadko się zdarza żebyśmy spędzali święta w gronie wyłącznie my i dzieci (M i moje), tak jak tym razem. Pociechy M (17 i 18) mają wybitnie roszczeniowy charakter. Od kilku miesięcy, odkąd moja C wyjechała do szkół, straciłam możliwość wpływania na zachowania potomstwa M. Przestały obowiązywać jakiekolwiek zasady wspólnego funkcjonowania w domu, zniknęły grafiki obowiązków, młodzi po obiedzie znikają w pokoju i kwitną, zaczęły się problemy wychowawcze w szkole a w domu "dyskusje", które mają m...
  • Witam was wszystkie. Mam cieżki orzech do zgryzienia, proszę o pomoc te które przeszły bądz przechodzą to co ja teraz. Poznaliśmy się z mężem 3 lata temu, po paru miesiącach naszej znajomości dowiedzieliśmy się, że jego poprzednia dziewczyna jest w ciąży, zgłosiła się do niego w momencie gdy potrzebowała pieniędzy ( takie było jej wytłumaczenie). My co prawda krótko się znaliśmy, ale już buliśmy pewni, że chcemy życie dzielić wspólnie. Po długich rozmowach doszliśmy do wniosku...
  • Czytam forum od dłuższego czasu. Dzisiaj opowiem Wam swoje radości i smutki. "macochą " zostałam 2 lata temu, wychowujemy z mężem jego dwóch nastoletnich synów 14 i 17 lat. Matka od 7 lat żyje sobie za granicą .Rozwód wzięli na jej wniosek 4 lata temu,. Na co dzień jest jak w normalnej rodzinie. Ale .... dwa lub trzy razy w roku na kilka dni pojawia się mamusia i wtedy zaczyna się rewolucja. Wpada do nas bez zapowiedzi ( twierdzi że ma prawo odwiedzać dzieci) nawet jeżeli mnie i męża nie ma...
  • hej, jestem wsciekla... rozbilam dzis rano lapmke nocna, z premedytacja... powalilam w sciane butami, na troche mi ulzylo... ale juz sie we mnie zbiera zlosc... mam trudnosci z upominaniem sie o swoje, a wlasciwie dziecka srodki na utrzymanie. mieszkam z partnerem, obiecal dawac pieniadze na utrzymanie dziecka i czasami daje , czasami nie, wychodzi tak, ze gdy da w jednym miesiacu, to w kolejnym nie daje... mnie to strasznie zlosci... a jeszcze bardziej zlosci mnie, gdy widze, ze kase ma...
  • My jesteśmy macoszkami dla dzieci naszy next. A nasi next... Jakie są relacje waszych next z dziećmi z poprzedniego (poprzednich) związku (-ów). Czy może wiecie (rozmawiałyście już na ten temat) jak czują się dzieci (zaniedbane, odrzucone, a może zadowolone że mają na codzień kochającego tatę)? Czy Wasze dzieci zaakceptowały nexta od razu, czy musiałyście rozmawiać na ten temat, czy ...itp. A może same byłyście w sytuacji takiego dziecka i podzielicie się własnymi odczuciami? P...
  • Od maja mieszkam poza miastem, moje kochane wymarzone mieszkanko na które pracowalam 2 lata (2 etaty) stoi puste. Spelnilo się marzenie meza o posiadaniu domu, ale mnie to nie cieszy. 1/ Musze wstac o 6 rano, aby spokojnie przygotowac dzieci (tak dzieci, zaraz napisze co się wydarzylo) do szkoly, zjesc sniadanie i wyjechac o 7.15 z domu. Dobrze, ze plan jest znosny i zawoze dzieci bezposrednio do szkoly. Dzis zrobil to maz, bo ja mam wolne, ale zazwyczaj maz wyjezdza wczesniej. 2/Po szkole ...
  • Kobietka przez wakacje wydoroślała. Może nie zmieniła się fizycznie ale psychicznie tak. Czasem trzeba ja jeszcze pogonic do pomocy w domu ale ogólnie jak powiem co i jak jest zrobione bez szemrania. Za to bez szemrania może grać na komputerze jesli tylko jest wolny. Nie jęczy już że nic nie umie w kuchni zrobić. Zaproponowałam, żeby przejrzała wszystkie przepisy jakie sa w domu i znalazła kilka prostych oprócz jednego, który zna na pamięć i mogę z nią zrobić wspólnie pierwszy raz ta po...
  • Mam pytanie mój partner zastanawia się nad obniżeniem alimentów, gdyż nie ma już jednego ze źródeł dochodu, który był brany przy ustalaniu wysokosci alimentów i miał największy wpływ na ustaloną kwotę. Zanim zacznie się wieszanie na nim psów, trochę faktów kwota alimentów na 6 letnie dziecko to 1 100, partner zarabia obecnie 2400 netto, ze względu na niepełnosprawność ma ograniczone możliwości dodatkowego zarobkowania tak więc po opłaceniu alimentów i rachunków za mieszkanie na życie zostaje ...
  • dziewczyny... kiedy poznałam swojego chłopa, zaimponował mi tym, że tak dzielnie zajmuje się swoją córką w systemie pół na pół... Karmił, przewijał... etc... Teraz mamy wspólne dziecko....no i co...np.. ani razu nie wykąpał malucha, nie karmi go, nie przewija... ja wieczorem kładę nasze dziecko spać, a on kładzie swoją córkę... Mam tego dość, chcę odejść, wiem, że to wydaje się nieodpowiedzialne itd..., że wiedziałam z kim się wiążę ( i nie piszę tego z powodu samodzielnych kąpieli) Cz...
  • Znamy sie 10 lat. Oboje jesteśmy po rozwodach i po 40 stce :) Ja mam córke ,On syna i córkę. Nie moglismy razem zamieszkać i zlozyc rodziny , bo On czuł sie odpowiedzialny za dzieci. Była zona wyjechala za granice ,zostawiają córke samą. Syn byl pod opieką NM. Przyjedża raz na pól roku , nabuntuje ,namiesza,odciągnie dzieci od NM i jedzie.. Skutek jest taki ,że dzieci nie odzywaja sie do ojca. telefony sa tylko jak jest potrzebny. Syn prawie 18 latek wyprowadzil sie z domu i kontaktuje sie ...
  • podłaczam się pod wątek z pytaniami * co można zrobić jak dziecko bardzo chce mieć kontakt z ojcem i jego rodziną poza ustalenymi "widzeniami" a matka dziecka ma zawsze inne plany * co można zrobić jak matka krzyczy i wyzywa dziecko ale nigdy przy osobach trzecich ew.ktoś przypadkiem podsłuchał * co można zrobić jak matka spotyka się z gościem który ją bije i urządza jej awantury ale nie ma świadków bo wszystko dzieje się w 4 ścianach a dzieco się skarży że pan mamusie to i tamto i ogól...
  • Zupelnie nie wiem co robic w takie dni jak ten. Moj M zawsze bardzo przezywa rozstanie z dziecmi ale w taki dzien jak ten popada w szczegolnie depresyjny nastroj. Ogolnie rzecz biorac chodzi o to, ze zalamuje sie tym jak strasznie zawiodl. On traktuje fakt, ze nie jest z dziecmi na co dzien jak najwieksza zyciowa porazke. Nie wiem czy wplyw na to maja takie wydarzenia jak dzis (wizyta w szkole na wystepie dzieci gdzie pewnie byli inni „pelni” rodzice), czy po prostu s...
Pełna wersja