dziecko

(1898 wyników)
  • Witam. Jestem w związku z rozwodnikiem już 2 lata. Ostatnio w trakcie rozmowy temat jakoś zszedł na zbliżające się urodziny jego córki, co spowodowało, że zapytałam czy w tym roku wezmę w nich udział ( w zeszłym dostałam "przydział" - mogłam pomóc w zorganizowaniu ich dopóki mamusia i reszta gości nie przyszła, ale o obecności w uroczystości nie było mowy - że niby ex zepsułaby imprezę młodej) - na co on odpowiedział, że tak prawdę powiedziawszy to nie wie jeszcze jak będzie. Co u niego oznac...
  • Tutaj, bo raczej jestem "wierna" temu forum:) nm ma OLBRZYMI strach przed ŚWIADOMYM podjęciem decyzji o małżeństwie i kolejnym dziecku (i nawet chyba nie zdaje sobie z tego sprawy jak bardzo się boi). wcześniej dziecko było pt: wpadłem-nie uważałem, natomiast ślub pt: ciąża-wypada, trzeba i nie mam wyboru i źle na tym wyszedłem.teraz u nas jest wolny wybór w każdym temacie.jestem zawiedziona:( nawet jak się zdecyduje żal będzie siedział w środku.wiecie zwiesiłam związek trochę, tak się spot...
  • czy nie ogarnia was czasem taki zupełnie niepoprawny politycznie instynkt naturalny nakazujący chronienie własnego 'gniazda' i własnego potomstwa... kosztem potomstwa małżonka/partnera z innego związku? ja muszę się niestety przyznać, że mną czasami targają takie myśli... oczywiście rozum, humanitaryzm i szacunek dla każdego istnienia jest na co dzień silniejszy... ale... no właśnie... czy nie jest tak, że nasze dzieci są dla nas ważniejsze niż te 'nie do końca nasze' dzieci? czy jeśli ...
  • Relacja z wczoraj. O małych uszczypliwościach nie będę się rozpisywać bo braknie czasu. Chodzi o kilka rzeczy.Może się orientujecie,bo my już nie wiemy. Cyrki przy odbieraniu/odprowadzaniu dzieci były,są i będą. Wyzwiska,zaczepki z jej i jej faceta strony to norma.Jeżdżenie i robienie zdjęć za nami gdy idziemy z dziećmi to też norma. Nawet pod kościołem wariatka szuka zaczepki uprzednio wziąwszy komunię. Na komunię dziecko dostało kamerę którą to teraz mamusia skrzętnie wykorzystuje do...
  • gdyby komuś się chciało wklejam link do swojego posta z lutego forum.gazeta.pl/forum/w,14479,133325338,133325338,horror_horror_.html Jakoś mnie tak naszło żeby dopisać ciąg dalszy całej historii niestety bez happy endu Na tydzień przed porodem (znaliśmy termin gdyż to było planowane cc) ex wyrzucił mnie z domu. dosłownie. A było to tak - nie chcąc zaogniać sytuacji, przestałam się do niego odzywać, nic kompletnie, nawet pół słowa. Ex coś chciał ugrać bo co chwilę wbijał mi jakąś szpil...
  • Dziewczyny (i chłopaki). Czytam to forum od kilku lat. Sama też piszę, czasem na większych, czasem na mniejszych emocjach. Czytałam właśnie mojemu m post Polifonii o dniu dziecka. I zaczęliśmy się zastanawiać jak to jest możliwe, że tego typu rzeczy robione są nagminnie i de facto nikt z tym nic nie robi. Bo my sobie tu gadamy, narzekamy, bulwersujemy się i ... tyle. Od jakiegoś czasu obserwuję życie znajomych. Taki to wiek (35-45), że wiele małżeństw się rozpada, a są dzieci. I w 2, sł...
  • Dziewczyny, jest taka sytuacja... sprawa w sądzie o opiekę ( eks chce zmiany plus alimenty :), która od czterech lat jest pół na pół... Przy tej okazji ma miejsce czepianie się o głupoty np - dziecko po odebraniu z przedszkola miało poplamioną bluzkę... Albo podawanie do sądu jako dowód wymiany korespondencji eks z jej adwokatką, w której eks opisuje jakąś zasłyszaną sytuację dotyczącą mojego partnera... albo kiedy ja zaszłam niedawno w ciążę - napisała do sądu o naszej nieodpowiedzialności...
  • Dziewczyny, proszę o pomoc. Forum czytam regularnie ale raczej się nie udzielam, teraz jednak błagam o pomoc. Nakreślę sytuację, mieszkamy razem z P od czerwca, obecnie jestem w ciąży, za około 3 tygodnie mam powić dziecięcie. P po rozwodzie (poznałam go po około 4 - 5 miesięcy po całej akcji z ex więc tej Pani nie poznałam nigdy, ale chyba ona wie o moim istnieniu). P. ma syna 4 letniego z opieką naprzemienną tydzień na tydzień (co jest dosyć chore). Aha, jesteśmy w przedziale wieku 30 +...
  • Tak sobie z mężem wczoraj porozmawialiśmy,o jego dzieciach ,o badaniu w RODK,o problemach z byłą M, o sądach,adwokatach,straconych pieniądzach(wszystko w imię walki o normalne kontakty z dziećmi), o zamieszaniu jakie jest w ciągu ostatnich 2 lat i jeszcze nie koniec. I mąż zadał mi pytanie:czy 2 lata temu,gdyby mi ktoś powiedział o tym, jak będą wyglądały nasze/moje następne 2 lata/lub więcej,czy zdecydowałabym się z nim związać? No cóż...nie potrafiłam jednoznacznie odpowiedzieć na zad...
  • Potrzebuje obiektywnego spojrzenia Sprawa wyglada tak, pasiernica, ktora mieszka z nami ma prawie 14 lat, jej mlodszy przyrodni brat, ktorym zajmowala sie jak mieszkala z matka 9 a najmlodszy niecaly rok. Od 2 miesiecy jej matka podjela piersza stala prace w zyciu i wlasnie sie dowiedzielismy, ze 9 letni chlopiec zostaje sam w domu z rocznym dzieckiem. Podobno od czasu do czasu wchodzi sasiadka, ale praktycznie dzieci sa same. Moja wyobraznie nie siega tak daleko, aby to sobie wyobrazic, ...
  • Witam.Jak w temacie... polskalokalna.pl/wiadomosci/podlaskie/bialystok/news/kara-za-utrudnianie-kontaktow-z-dzieckiem,1740134,3333
  • Dziewczyny, czy Wasi Panowie musieli prosić kuratora, żeby uczestniczył w wizytach u dzieci? Exi już całkiem odbija, ostatnio wyrzuciła chłopa z rzeczami i ubraniami na klatkę, robiąc jakąś chorą awanturę, oczywiście w obecności dzieci. Młodego zablokowało po tym totalnie i nie chce ojca widywać, bp oczywiście mamusia wytłumaczyła, że obecność taty w domu=awantura. Teraz mój M zastanawia się, czy nie skorzystać z pomocy kuratora, może obca osoba w domu ją by trochę przytemperowała?
  • Witam poswiatecznie. Mimo, ze swieta po raz pierwszy spedzalam zdala od mojej rodziny i pierwszy raz z dziecmi m to wszystko poszlo ok....do czasu. Od wczorajszego popoludnia mam dola. Czuje sie z lekka jakbym ugrzezla w bagnie, ktore mnie coraz bardziej wciaga i nic nie moge zrobic. Sytuacja w skrocie: eksia nastawia dzieci przeciwko mnie, o czym juz z reszta wspominalam jakis czas temu, ale pomimo tego, ze probuje to wszystko kompletnie olac i niczym sie nie przejmowac to jakos mi to slab...
  • Macie czasem dość takiej "połatanej" rodziny? Bo ja tak... dziś powiedziałam partnerowi,że bycie w związku z osobą, która ma dziecko, przerasta mnie... i najgorsze jest to, że to prawda. Przez ponad dwa lata, prawie trzy, usiłowałam wierzyć, że jest inaczej, próbowałam stworzyć rodzinę, ale niestety, chyba nie umiem zaakceptować tego wszystkiego: dziecka, eks, ich rozmów itp. Wiem, że to moja wina. Mój partner jest wspaniały, jeśli chodzi o nasze życie codzienne - nigdy nie dał mi odczuć,...
  • Sprawa ma się tak. M ma 2 synów 8 i 11 lat.Wygląda na to ,że młodszy nie radzi sobie z emocjami. Zaczęło się od tego ,że M siedział z nim nad lekcjami i trzeba było nauczyć się 8 słówek z niemieckiego.Syn z płaczem na końcu nosa,tarzając się po podłodze wykrzyczał,że nienawidzi się uczyć,zwłaszcza niemieckiego i nie będzie tego robił.Od słowa do słowa M dowiedział się,że syn nie będzie już do nas przychodził,że on nie jest jego tatą i znajdzie sobie innego tatę.Sytuacja wyglądała tak jakby ...
  • Sytuaja teraz wygląda tak: Dzieci mojego M, odkąd urodziło się nasze wspólne dziecko, całkowicie odmówiły kontaktów z ojcem, z trudem udeje się je namówić na rozmowę, spotkania odbywają się wyłącznie w domu matki, przy jej obecności. Najmłodszy, wczesniej uwielbiał do nas przyjeżdżać, dobrze się czuł, po narodzianch juniora sam chętnie pomagał w pielęgnacji, a ojciec na głowie stawał, żeby młody nie poczuł się odsunięty na bok ze względu na noworodka. I nagle ciach - koniec przyjazdów, mł...
  • Witam, myslalam, ze nigdy tu wiecej nie napisze o moich bolaczkach, ale los zasadzil inaczej... Nie bede "owijac wbawelne" (ale mnie znajac bede:-); Wigilie robie ja (jak zwykle), tzn. przyjda moje dzieci z rodzinami/partnerami, moi tesciowie, ciocia mojego M z corka i ktos tam jeszcze;-), no wyszlo na 16 osob. Mialy tez przyjsc dzieci mojego M, ale cos Exi nie pasowalo, wiec zaprosili mnie tesciowie na 1-wszy dzien swiat i swoje wnuki (dzieci M). Bylam naprawde zachwycona, bo po Wigili...
  • dosc przewrotne. chodzi o to ze syn mojego meza mieszka daleko od nas. zostal tam wywieziony owszem za zgoda ale. ma tam nowego tate chodzi do szkoly itd. dotychczas regularnie bywal w polsce we wlasne wolne, weekendy oczywiscie naleza calkowicie do matki.Dotychczas jakos z glowa (acz niesprawiedliwie)te wizyty byly dzielone na rodzine matki i rodzine taty. ale ostatnio ex nie przyjezdza do polski tak czesto. no i teraz pytanie : jak mozna "zmusic" ex zeby przywozila dziecko?czy ojciec za ...
  • Mama Malego chce go nam oddac. Na razie na rok, na okres probny. Od pewnego czasu ma jakas fuche, ktora praktycznie zajmuje jej cale dni. Maly spedzil teroretycznie “z nia” sierpien. Dogladal go jakis jej znajomy (NM dojezdzal, bo niestety znal tego znajomego i nie byl najlepszego zdania o jego przydatnosci do opieki nad dziecmi). Z mama dzieciak sie prawie nie widywal. Teraz Maly jest w szkole do 17, a po szkole praktycznie samopas – kobita pracuje do pozna....
  • Właśnie,skąd brać siłę? Ostatnim tematem przewodnim naszego związku są:Idziemy do adwokata,napisałeś apelację/odpowiedź na apelację,wniosek o kopię wyroku/przyspieszenia sprawy o kontakty etc.Biurko zakopane papierami sądowymi.Jak czytam to co zeznawała ex mojego M w mojej /jego /ich sprawie, to wymiotować mi się chce. Bezgraniczna głupota,stek kłamstw i fantazje tej osoby...ehhh W jednej sprawie sędzia nie dała wiary jej słowom,co zawarła w wyroku :) Ostatni miesiąc to tylko sprawy zwią...
Pełna wersja