-
dziś wątek niemacochowy zakładam;)
Daleka znajoma zagadneła mnie ostatnio z oburzeniem, czemu jeszcze siedzę w domu z niemowlakiem, zamiast wracać do pracy. Ona sama miała dość już po macierzyńskim i szybko podrzuciła dzieci dziadkom, chcąc wrócić do kariery.
Ja od początku planowałam, że jak się junior urodzi, to robię sobie przerwę na czas z dzieckiem. Nie mamy babć do pomocy, malucha niani z pewnych powodów nie zostawię jeszcze teraz na stałe. Jestem na wychowawczym.
Wiecie, rozu...
-
Nie będzie łatwo przedstawić sytuację ale bardzo potrzebuję Waszej rady.
2 lata temu zamieszkała z nami pasierbica (wtedy 15)
Pod koniec zeszłego roku szkolnego dotarło do niej, że matka jej nie chce (cały czas roiła sobie w głowie, że pomieszka u nas m-c lub dwa) i trochę się uspokoiła. Nawet powiedziała kiedyś, że gdyby została z matką to już dawno byłaby w poprawczaku albo gorzej (cokolwiek miałoby to znaczyć). Próbowałam nawiązać z nią jakiekolwiek porozumienie. Zapraszałam na zakupy...
-
Mam pewien problem i zastanawiam się czy u kogoś występuje podobne zjawisko. Otóż ja spotykam się z dziećmi mojego męża praktycznie od początków naszej znajomości. Bardzo obawiałam się tego pierwszego spotkania, ponieważ dzieci są w wielu młodzieńczym, to dorosłe nastolatki. Trudno znaleźć trafne tematy do rozmowy, itp. W dodatku dzieci sa małomówne i skryte, co utrudnia mi do dziś z nimi kontakt. Początki były takie, że spotykaliśmy się co drugi weekend, ale po czasie to... ja zaczęłam un...
-
Witam serdecznie. Jestem nowa w biznesie macoch. Dlatego tez moje pytanie: gdzie jest granica kiedy rezygnujemy z tego co dla nas wazne ze wzgledu na dzieci partnera? Czy to zawsze jest tak, ze trzeba sie podporzadkowac? (na przyklad nie pojedziemy na swieta do mojej rodziny do Polski, bo M ma tu dzieci choc je widzi bardzo czesto, a ja swojej rodziny nie) Nie mam tu na mysli robienie czegos przeciwko dzieciom oczywiscie i bycia na 'nie' dla zasady. Ale czy to jest tak, ze to macocha zazwycza...
-
Jak w takim układzie wyglądają Wasze stosunki z byłymi żonami? Przyjeżdżają do dzieci? Interesują się?
-
a trochę frustratum, czyli rzecz o ex :)
Ja już czasem siły nie mam. Pomijam złe rzeczy, które ex robi (a robi czasem paskudne, które krzywdzą małą), ale czasem robi tak głupie, że nie mogę się odnaleźć.
Z ostatnich wydarzeń:
Nauczyłam małą parę słów po hiszpańsku, coby umiała się przedstawić, jak pojedzie na ferie za granicę. Jej mama powiedziała jej, że to po grecku i że jestem głupia :)
A w ten weekend M odbierał małą i okazało się, że ma prawą rękę usztywnioną (ex nie powiadomiła wcz...
-
chętnie wymieniłbym poglądy i doswiadczenia.pozdrawiam!
-
Od 3 tygodni non stop mieszka u nas Młody (15 lat). Z tego co zdążyłam się dowiedzieć przyczyną tego nie jest raczej konflikt z matką. Po prostu bardziej mu się u nas podoba.
Niestety ja jestem tym już zmęczona i chciałabym mieć w końcu trochę czasu dla siebie. Mój NM tego nie rozumie, mimo iż deklaruje że stara się mnie zrozumieć, ale on nie powie Młodemu, żeby nie przyjeżdżał. NM się cieszy, że on jest tak długo u nas, a ja powinnam zrozumieć więź jaka ich łączy.
Z kolei ja podejrzewam, ż...
-
Byłam wręcz pewna siebie, ze na tyle się uodporniłam na exsie, że nic mnie wiecej nie wk...wi, trzęsie mnie z nerwów jak pisze do tu teraz na forum. Gdybym mogła rozszarpałabym ja własnymi rekami. Myslałam że dorośnie i sobie po 7 latach plucia jadem odpuściła (2 lata spokoju), powód moich nerwów list. od poczatku ich rozwodu wieczna kłótnia i utrudnianie kontaktów M z jego córą, walki po sądach, które dla mojego M zawsze były pozytywnie rozpatrywane. My zero kontaktu z ex M listownie pisał k...
-
Hej macoszki z wiekszym niz moje doswiadczeniem.
szybki skrot mojej historii: 9 lat po rozwodzie, corka 14l mieszka ze mna w innym kraju. stosunki z eks zimno poprawne, corka jest w Polsce kilka razy w roku, wtedy mieszka u ojca, wzajemne stosunki poprawne, ma kontakt z jego next i jej dziecmi, brak zwiazku emocjonalnego z ojcem, za duzo pamieta z przeszlosci.
Tutaj- od prawie roku angielski niemaz (nie mieszkamy jeszcze razem), corka go uwielbia wrecz, moze wlasnie dlatego ze nie probuje...
-
Hej Dziewczyny
Poradźcie.
Co mój M powinien przygotować do sądu na rozprawę o uregulowanie kontaktów? Kalendarz odbytych spotkań? Fotografie?
Idzie bez adwokata.
-
Dziewczyny, tak sobie pomyślałam czytając wcześniejszy wątek, że dość spora grupa macoszek sama pochodzi z rozbitych rodzin i przez jakiś czas była w roli pasierbiątka. Może w ramach lepszego zrozumienia sytuacji podzielimy się swoimi doświadczeniami z tego okresu? Co było szczególnie trudne, co fajne, co bolesne a co radosne. Może pomoże to nam w naszych obenych rolach. Co Wy na to?
A poza tym - miłego po świętach i udanego Sylwestra ;)
-
Po dwoch tygodniach swiatecznych z Malym mielismy plany weekendowe we dwoje. Wietrzylam niebezpieczenstwo, bo cos mi sie wydawalo, ze NM niezbyt dokladnie to obwiescil swojej Ex. Nie wiem dlaczego po tylu latach doswiadczen wciaz mu sie wydawalo, ze moze ona CHCIEC spedzic jakis weekend ze swoim synem. Fakt, ze nie spedzila z nim Bozego Narodzenia (zadnego od pieciu lat) ani jego urodzin (tez od pieciu lat). Fakt, ze teraz Maly przez dwa tygodnie podrozowal z nami, a ona w tym czasie rozmawia...
-
Na ematce ktoś wrzucił prezentację księdza Kostrzewy o szkodliwości zabawek. Ganz egaz z zabawkami, nawet Hello Kitty to pomiot szatana, a rozmowy i książki o robieniu kupy to analno-homoseksualna propaganda, ale jedna rzecz nas zachwyciła - definicja rodziny patchworkowych, otóż jest to:
[b]grupa żyjąca na sposób trybalny, w systemie rozmaitych, wielokrotnie się przenikających związków seksualno–egzystencjalnych o różnym stopniu formalności
[/b]
Trochę nam zajęło rozkminienie, o co ...
-
Witam wszystkich,
Wczoraj dopiero trafiłam na to forum, szkoda, że tak póżno, myślałam, że tylko ja mam takie problemy, może to głupio zabrzmi, ale cieszę się że jest jeszcze ktoś, kto ma te same dylematy co ja w związku z exiami, dzieckiem z poprzedniego związku i wyrzutami męża, że jestem nietolerancyjna, nie akceptuję jego dziecka (mimo to, że samo z siebie czasem mówiło do mnie "mamo"- co raczej mówi samo za siebie); przy każdej kłótni o to by jego ex zajęła się dzieckiem częściej niż 3 ...
-
Kiedyś pisałam wątek o meldunku, potem tylko czytałam i jak leciało tak jakoś się szło do przodu...tylko dużo się zmieniło i nawet nie mam siły pisać przez co przeszłam. W skrócie ujmując: kupiłam mieszkanie na kredyt w trakcie trwania naszego związku(luty), a w sierpniu się rozstaliśmy po wieloletnim związku z jednym wspólnym malcem(3 z poprzedniego. Zajechałam się. W połowie grudnia mój ex poznał kobietę(bez dzieci)i są razem. 9 stycznia mój syn został jej przedstawiony, a kilka dni po tym ...
-
Witam znowu
Udało mi się pokłócić z M o jego podejście do alimentów.
Po raz kolejny czeka M sprawa o podwyżkę alimentów.Przygotował sobie wszystko,napisał odpowiedź etc.Problem w tym ,że on idzie tam ze spuszczoną głową czekając aż dostanie kolejną podwyżkę.Szlag mnie trafia jak widzę jego postawę.
Wniosek dostał we wrzesniu,przez ten czas trzeba było chłopakom kupić buty cieplejsze,2 gry na Mikołaja .M uważa ,że jak weźmie te rachunki do sądu ,pokazać,że on tez coś kupuje,to Sędzia i tak ...
-
Witam, potrzebuje porady. Mój mąż ma prawie siedmioletnią córkę z nieformalnego związku, od samego początku naszego związku wiedziałam o tym ze exia jest ciąży i że prawdopodobnie z moim ówczesnym chłopakiem( zerwałam z nim w dniu kiedy zostałam przez nią uświadomiona, ale przez dwa miesiące nie odpuszczał). Od narodzin małej odwiedzał ją co tydzień po dwie- trzy godzinki oczywiście pod warunkiem ze exia miała dobry humor i łaskawie go wpuszczała, trwało to tak 4 lata. Wszystko było dobrze, d...
-
-Mamusiu kup mi komórkę???
-Po co Ci komórka?-to ja
-Będę do Ciebie pisał długie sms-y i dzwonił!!!!
Synuś dostał komórkę na wyjazd z klasą.Po całym dniu piszę
dzwonię...odzywa się poczta(hi,hi), później piszę długiego sms-a i
czekam na odpowiedź.Po kilkunastu minutach odczytuje...wszystko w
porządku.I to wszystko, myślałam że część sms-a się skasowała.Dwa
słowa.To się chłopak napisał...
-
W wyroku sąd zobowiązał ojca do łożenia alimentów na nieletnią córkę na ręce matki.
Czy po osiągnięciu przez córkę pełnoletności wyrok "ekspiruje" i należy dogadać kwestie finansowania z córką, czy też obowiązują jakieś procedury prawne, które fakt zaprzestania łożenia alimentów na ręce matki sankcjonują?