-
Znacie to z własnego podwórka?
kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8365754,I_nie_oddam_ci_dziecka__Bezsilnosc_sadow_wobec_matczynego.html
U nas kolejny okres walki o spotkanie z Młodszym. Raz na jakiś czas exia ma takie fazy i w związku z nimi Młody nagle nie chce się z ojcem spotykać, nawet nie bardzo sie chce bawić z nim, jak M przyjedzie do domu exi. Dziwnym trafem te okresy zbiegają się wyraźnie w czasie z kolejnymi etapami w naszym związku.BYły problemy, jak się pobraliśmy, kolejne, jak s...
-
Tak się zastanawiam, czy to wogóle możliwe;)
-
Poczytalam ostatnio sporo na temat zaangazowania sie niektorych
macoch w wychowanie pasierbow i zaczelam sie zatanawiac po co to
robia.
Posty Marusi, Alanndy czy Agnessam (przepraszam, jesli przekrecilam
nick), pokazuja, ze dla dobra swojego i pasierbow nie warto.
Dziewczyny spalacie sie, poswiecacie siebie, czesto swoj zwiazek,
czesto narazacie sie na przykrosci ze strony Eksi czy dziadkow a
efektow zadnych.
Od wychodznia jest ojciec i matka i tego nalezy sie trzymac.
Po co wa...
-
Jestem prawie macochą siedmiolatka. Mój partner w trakcie rozwodu dobrowolnie wziął na siebie spłatę długów byłej żony (to było przed naszym poznaniem się). Przez to jesteśmy w trudnej sytuacji finansowej (alimenty+raty kredytu).
chyba zwariowałam...ale w tej sytuacji zaczynam się obawiać czy wyrobimy finansowo jeśli zdecydujemy się na własne dziecko.
w tej sytuacji widze tylko dwa rozwiązania:
- wyjezdzamy za granicę aby zarobić na wspólny start i przy okazji na spłatę tych cholernych d...
-
Po krotkiej poprawie sytuacji i odbieraniu Malego przez kilka miesiecy w stosownej odziezy, a czasem nawet w sensownym obuwiu i i z paczuszka na zmiane, wrocilismy do punktu wyjscia. Od paru tygodni NM znow ma szlaban na ciuchy. Maly odebrany wczoraj w zmechaconych spodenkach, wyplowialej koszulce i sandalach o dwa numery za malych. No, zesz kurna chata, co ta kobieta kieruje???
Nowy komplet letni z decathlonu, ktory kupilam i jeszcze pare pierdol przedpadlo z kolei bez wiesci. Maly w...
-
No i stalo sie – Maly zaczal dorywac sie samodzielnie do
telewizora. Ma szesc i pol, trudno sie dziwic. U nas telewizor
jest rzadko w uzyciu i wiele weekendow przezylismy nie odpalajac go
wcale. Maly sie z reguly nie upominal. A czasem puszczalismy jakas
bajke albo jakis film przyrodniczy.
No, ale bujanka sie skonczyla. Teraz dziecie wstaje cichutko o
poranku i juz nie krzyczy radosnie: tato, juz jest rano! Obudz sie!
Co robimy dzisiaj? Ani nie pakuje sie nam do...
-
Spędziłam kilka ostatnich wieczorów czytając to forum. Wreszcie
znalzłam bratnie dusze;-) widze ze jest tu duzo madrych kobiet i
dlatgo pisze.Ja też jestem macochą. i jestem załamana, u kresu sił;-(
moj maz ma 15 letniego syna, sam go wychowuje, mlody mieszka u
babci,kazde pojawienie sie u nas w domu konczy sie mega awantura, bo
ja nie wytrzymuje złośliwości, chamstwa itp. maz nie reaguje. Razem
mamy roczego chlopczyka i gdy tamten sie nie pojawia jest super,
gdy pojawia się sik...
-
Za kilka godzin pojadę po męża i jego dzieci. I jakoś się boję.
Zastanawiam się, czy usłyszę, że chciałby mieć je bliżej, że może
się stać, że z nami zamieszkają. I co mu na to odpowiem? Że powinien
być bliżej? Powinien, to mogę powiedzieć, to zresztą myślę. Ale
wiem, że ja nie dam rady żyć w takim wielotorowym układzie. I jest i
tak źle i tak nie dobrze. Bo ja się nie przemogę i nie będę
zastępstwem dal matki. A on nie ma w sobie wystarczająco dużo
samozaparcia, by zająć się ni...
-
W tytule mi się nie zmieściło, chodzi mi o relacje Waszych pasierbów z dziadkami - rodzicami ojca. Parę razy w realu się spotkałam z olewaniem dziecka przez takich dziadków, traktowanie jakby było "byłym wnukiem". Nie mogę się nadziwić takiej postawie.
Moi rodzice byli rozwiedzeni od kiedy pamiętam i jeździłam do taty i dziadków w każde wakacje i ferie, byłam traktowana wspaniale, dziadek mnie wręcz wyróżniał. Babcia traktowała czasem surowo, bo tak traktowała wszystkie swoje wnuczki, ale c...
-
Jak długo w/g Was powinna trwać jednodniowa wycieczka dla dzieci w
wieku 12-14 lat?W Waszej ocenie po 15 godzinach,docierają do dzieci
słowa przewodnika np.w muzeum czy już nie bardzo?Pytam,bo już nie wiem
czy ja mam problemy z głową czy w tych szkołach już całkiem ich...
-
Kontakty M z ex przeszły do fazy wojennej - wczoraj dostała pismo z sądu, rozprawa w marcu.
Ta wojna akurat niespodzianką nie jest.
Niestety zaskoczyła nas tym razem mama M, która na wieść o założonej sprawie (dla przypomnienia - uregulowanie kontaktów z dziećmi, bo ex utrudnia, jak może) rozpoczęla lamenty w stylu:
- a po co sprawa? po co sobie M głowę zawraca, będzie jeszcze gorzej.
- co się dziwić ex, mądra kobieta nie chce, żeby jej się w życie były mąż wcinał
- facet ma płacić alim...
-
Teoretycznie nie powinnam mieć żadnych problemów z pasierbem... Jest grzeczny, spokojny, jednym słowem za rączkę i na spacer... dosłownie. 15 letni chłopak praktycznie nie ma kolegów, wyjechać na kolonie itp. nie chce, a rodzice na siłę go wysyłać nie będą. Jego jedyną rozrywką jest tv, gry i siedzenie "ze starymi"... przynajmniej jak przyjeżdża do nas. Od rana do wieczora siedzi z nami. Wieczorem po 10-11 wychodzi od nas z pokoju jak się wyłączy tel. Powoli mam już dosyć. Prawie dorosły chło...
-
Czyli problem z naszym babskiem (lat 10 i pol)... mala ma klasyczne objawy depresji dzieciecej zwiazanej z separacja z rodzicem (nie mam zielonego pojecia jak to sie po polski fachowo nazywa bo psychologia zajelam sie dopiero w UK - u mnie to separation anxiety).
Zaczelo sie na powaznie w polowie wrzesnia, w czasie naszej wizyty weekendowej, kiedy w sobote jak poszlimy do kina byla przygnebiona i jak dotarlismy do domu tescia, to zaczelo sie wycie i "chce do mamy" (eksia przyjechala,zeby ...
-
Witam wszystkich :-). Czytam Was od niedawna i postanowiłam dziś dołączyć
również na piśmie. Występuję w dwóch rolach - matki i macochy. Mam syna (16
lat) z pierwszego małżeństwa, którego wychowuję wspólnie z obecnym mężem oraz
pasierbicę (też 16 lat), która mieszka ze swoją mamą a u nas bywa w weekendy,
kawałki świąt, ferii lub wakacji. Spędza z nami coraz mniej czasu i coraz
rzadziej, ma swoje sprawy i coraz trudniej jej znaleźć czas dla ojca, chyba że
trzeba pojechać na zakupy ciucho...
-
Witam!
Podczytywałam was od dłuższego czasu i w końcu udało mi się do was dołączyć. Od czterech lat jestem "macochą" chłopca który w chwili obecnej ma 12 lat i mieszka ze swoją mamą a byłą żoną mojego męża. Jeżeli chodzi o nasze relacje to na samym początku jak eks nie wiedziała że tata młodego kogoś ma było super i sielankowo, gdy się dowiedziała (od osób trzecich) to zaczęły się szopki, ograniczanie kontaktów, głupie sms'y, długi czas sytuacja się normalizowała, ale odbiło się to na młodym...
-
Moj przyjaciel ma czterolatka, ktory tydzien jest u nas i tydzien u mamy. Maly
mial rok, kiedy sie poznalismy, co na pewno ulatwia sprawe. Na poczatku nie
angazowalam sie za bardzo, potem bylam kumpela do zabawy, a od kiedy
zamieszkalismy razem dwa lata temu stopniowo przejelam czesc obowiazkow.
Wlasciwie tak naprawde fajnie zrobilo sie jakis rok temu, po pierwszych
dluzszych wspolnych wakacjach. Wczesniej tez bylo ok, ale mialam wrazenie, ze
daje z siebie za duzo i zbyt malo otrzymuje ...
-
Jak w temacie. Od dłuższego czasu, choć ostatnie tygodnie były
jakimś apogeum. Ogólnie jest to problem dziecięcy, w szczególe fakt,
że mamy dość poważne problemy z zostaniem rodzicami razem. Staramy
się od jakiś dwóch lat, lekarze teoretycznie twierdzą, że wszystko
jest w porządku, ale nic nie wychodzi. Jestem już na skraju
wytrzymałości, małżenstwo nie tyle co mi się sypie, bo mąż stara się
być dla mnie bardzo wyrozumiały i pomocny, ile nie funkcjonuje
prawidłowo. Dodatkowo czu...
-
przeczytajcie uważnie kim jesteście dla eks i zastanówcie się dwa
razy, czy chce wam się w to wkładać pracę i emocje.
forum.gazeta.pl/forum/w,24087,110559783,110559783,Czy_Ja_jestem_nie_normalna_.html
-
jakiś czas podczytywałam sobie, wasze forum. w końcu doszłam do wniosku, że
trzeba zerwać z bohaterstwem i witam serdecznie mamy macochy.
Ja swoją pasierbice, która teraz mieszka z nami od dwóch i pół roku i pewnie
niedługo to się skończy( oby jak najszybciej), mam w zasięgu swojej osoby 14
lat. Poznałam mojego męża kiedy jego była miała już kolejne dziecko i była w
stałym związku, a oni w trakcie separacji. Miałam dość mocno rozwinięty
instynkt macierzyński więc nie miałam żadnych p...
-
Witam!Właściwie nie wiem, czy mam problem czy nie...cos mnie uwiera,
ale nie wiem, czy słusznie, dlatego prosze o radę. Może to dziwne,
że poruszam taki temat, ale mimo słusznego wieku nie mam
doświadczenia w matkowaniu ani macochowaniu. Ale do rzeczy: otóż 12
letni syn mojego M. spędza z nami prawie wszystkie weekendy, M.
przywozi go w piątki ok. 19 i odwozi w niedziele tez o takiej porze.
Otóż Młody natychmiast po przekroczeniu naszego progu oznajmia M.,
że jest głodny i rzuca...