dziecko

(1898 wyników)
  • Witam kochane macochy. Może któraś z was jest w stanie odpowiedzić mi na pytanie w sprawie zniesienia alimentów płconych na dziecko. Od razu mówie, że nie chodzi tu o pozbawienie dziecka środków do życia czy pogorszenia jego sytuacji życiowej bo jestem straszną macochą itd. Staram się być dla pasierbicy najlepsza jak potrafie mimo że czasami jest ciężko i myśle o jej przyszłości, stosunki z jej matka starałam sie mieć poprawne ale jej lenistwo, wygodnictwo i głupota doprowadza ...
  • Czytam Was od roku i do tej pory nie miałam potrzeby pisania. Ostatnio coś się zmieniło i odczułam taką potrzebę. Nakreślę sytuację bo jestem nowa i żadna z Was nie wie o co chodzi. Jestem z rozwodnikiem,który ma dwie córki. Jesteśmy razem od ponad dwóch lat i do tej pory wszystko(mam na myśli relacje ja i one) było ok. Ostatnio coś się we mnie zmieniło i nie mogę patrzeć na jego dzieci. Doprowadza mnie do szału sam ich widok, nie wspomnę o zachowaniu. Są u nas przez pół miesiąca,...
  • Moj mlodszy pasierb ma 5 lat. jest swietnym chlopcem , bardzo dajacym sie lubic, swietnie sie dogaduje z moim dziewczynami, jak czasem broi to chyba tak jak broja zwykle 5 latki (czyli bez rozmyslu) , zawsze powie przepraszam, zawsze dziekuje ..jednym slowem lubie go bardzo Ale troche dreczy mnie to,ze nie umiem pokochac. Bo zawsze bedzie jego matka w tle i niezaleznie do tego jaka ona jest on ja kocha Nie cierpi za bardzo jak ona ich nie odbiera ,ale po jakichs kilku tygodni...
  • Cześć. Od jakiegoś czasum poczytuję to forum i postanowiłam też coś napisać. Porady raczej nie szukam, ostatnio coraz częściej przyjmuję postawę "nie mój cyrk,nie moje małpy", aczkolwiek wszelkie opinie będą mile widziane. Szukam raczej bratnich dusz wirtualnych;-) Macochcą pełnoetatową jestem od dwóch lat, przedtem z Młodym miałam styczność kilka razy przelotnie i raz na całe wakacje. Wcześniej towarzyszyłam mojemu męzowi w kilkuletniej batalii z ex, która uporczywie utrudniala ...
  • Poradzcie co robic. Mam 33 lata, a maz jest starszy ode mnie kilka lat. Ma syna z pierwszego malzenstwa. Dziecko mnie nie nawidzi, jest bardzo zazdrosne. Chlopiec nie pozwala mi np. trzymac meza za reke na ulicy i wpycha sie miedzy nas (on jest juz nastolatkiem!). Dziecko jest bardzo konfliktowe. Prawie zawsze stawia na swoim. Ojciec robi mu drogie prezenty, np komputer, najnowszy telefon komorkowy z abonamentem, drogie, markowe ciuchy... Czasem w nocy kolo 1-2 wychodza na piwo ...
  • Córka M załozyła sobie ostatnio konto na NK i zaprosiła go do grona znajomych. Przejrzałam sobie zdjęcia w jej galerii i na 13 zamieszczonych 4 są z obecnym mężem jej mamy - tym, przez którego się rozwiedli. Opisy zdjęć - ja z moim tatą, nasza kochana rodzinka, do tego jeszcze pinezki "mój tata". Jaką to trzeba być niewdzięczna, niemyśląca istota, żeby coś takiego zrobić. Zastanawiam sie teraz, jako kto mój mąż jest w takim razie w tym calym gronie jej znajomych... Przykre stras...
  • Witajcie, już się przedstawiałam, ale nie w osobnym wątku, więc jeszcze raz się witam i wpraszam do grona macoch. Od jakiegoś czasu poczytuję to forum, z różnymi uczuciami. W końcu postanowiłam napisać, bo sobie nie radzę z sobą. Mimo różnych mniejszych lub większych kłopotów uwielbiam małą i nie jestem w stanie znieść rozstań z nią. Od jakiegoś czasu wszystko kręci się wokół małej, jej przyjazdów, pobytu, i to ja wymuszam taki obrót spraw. A potem, po odwiezieniu jej nie jeste...
  • Pisałam kiedyś, że mam problem z M jeśli chodzi o kontakty z dzieckiem z poprzedniego związku. Po troszę dzięki mojemu truciu (jak to określał), temu że młody sam nawiązał z nim kontakt i poprosił o spotkanie i temu, że eks obrobiła mu tyłek jaki to z niego "płodzimierz..." kontakty sie odnowiły. Młody był u nas dwa poprzednie weekendy i już zapowiada się na kolejny. Przyjęłam wszystko bardzo optymistycznie, a jako, że młody w domu nie ma lekko przy mamusi i nowym "tatusiu" wych...
  • Kontakty.(67)

    Mój nm ma ustalone kontakty.każdy weekend.pt-ndz, pon. Natomiast ostatnio nastąpił jak dla mnie chaos.. od ok. 2 m-cy, nie mogę normalnie dowiedzieć się kiedy jest mały a kiedy nie. Zrobił kilka akcji pt.zadzwonił i mnie poinformawał że się umówił z eks na tyle i na tyle..np. że mały będzie na tydzień.albo umówił się na weekend dla nas i sam nagle w ndz. pojechał po malego (nic się szczególnego nie stało a 3 dni wcześniej go odwiózł) a ostatnio jak się zapytałam kiedy małego odwoz...
  • Witam Was wszystkie, może nie jestem tak aktywną macochą jak wy bo moja pasierbica rzadko ma z nami kontakt, ale zdecydowałam się tu zapisać. Z moim M jestem 5 lat po ślubie w związku od 8 lat, poznałam go jak był 2 lata w separacji, i żadnych perwpektyw na to że ich związek sie uratuje. Exsia miała już w tym czasie nie jednego faceta. Córka mojego M ma prawie 14 lat, ale kontakt z nią jest dość słaby, Exsia niestety jak tylko może buntuje córke i utrudnia mu kontakty. Tatuś jes...
  • Na podstawie mojego doświadczenia mogę powiedzieć, ze faceci z dziećmi z poprzedniego związku są jak zużyte stare skarpety. Nie zdatni są do tworzenia nowego związku, cierpią na nieustanne wyrzuty sumienia względem pierworodnego potomstwa.Wychowywanie z nimi wspólnych dzieci jest porażką, bo ani się już tymi dziećmi specjalnie nie interesują (wszystko skupia się na tych skrzywdzonych pierwszych)ani nowym małżeństwem też nie za bardzo (bo już przeżyli swoje i im się nie chce). Ta...
  • Witam Was wszystkie bardzo serdecznie, Jak wynika z tytułu-jestem nowa. To moj pierwszy wpis, aczkolwiek czytam Was juz od dawna. Dzięki temu forum udało mi sie znalexc światełko w tunelu:) po pierwsze wiem ze byćie macpchą jest trudne, ale nie musi być "parszywe". Po 2. wiem ze inni też mają takie problemy jak ja. No moze nie aż takie:) Jestem macochą od lat 3. Obecnie unikam kontaktów z pasierbicą jak ognia. Początkowo tak właśnie było. POtem postanowiłam chwycić byka za rogi (...
  • porada(35)

    [u][/u]od początku nie wiedziałam jaki tytuł nadać temu wątkowi, może coś przyjdzie do głowy w trakcie pisania. Jestem już dosyć "dorosłą" kobietą. Posiadam na karku 35 wiosen i nie mam własnych dzieci. Wyszłam za mąż w zeszłym roku. Mój mąż jeszcze dzisiaj zbiera sie po poprzednim związku. Tak mi się przynajmniej wydaje:)Poprzednia żona nieźle mu poprzestawiała w głowie. Mają córkę 6cio letnią, którą bardzo lubię i ona mnie też. Mam nadzieję,że tak zostanie mimo,że jej matka i...
  • Jestem tu pierwszy raz, zdziwiona, że pewne sytuacje z mojego życia, które uważałam dotąd za dziwne i pozbawione logiki, spotykają też innych:) Mojego (ex)partnera poznałam kilka lat temu. Bida z nędzą, "porzucony"- jak wówczas opowiadał przez dziewczynę, z którą miał 3-letniego synka. Dziewczyna była juz w kolejnej ciąży z kimś innym więc całą sytuację uznałam za moralnie czystą, a instynkt opiekuńczy, a także to, że sama po nieudanym związku bardzo potrzebowałam czyjegoś "kocham c...
  • Witam Was, Dawno nie pisałam ale forum śledziłam.Chcę skupić się dziś na jednym aspekcie mianowicie manipulacji EX która wg mnie nie istniała. Dziwiło mnie zawsze ze EX problemów nie robi, myślałam ze być może jej nie zależy żeby wogóle walczyć a tymczasem ona chyba dopiero sie rozkręca!Jest cirpiącą porzuconą która nigdy nie ułoży sobie życia, żaden facet nie dorówna mojemu obecnemu a jej bylemu - to wersja dla prasy, tymczasem byla zawsze bardzo puszczalska więc przypuszczam ze...
  • Witam, nie jestem macochą ale od jakiegos czasu Was podczytuje... Kompletnie sie pogubiłam, nie wiem co robic??? Jestem rozwiedziona mam synka w wieku przedszkolnym. Rok temu związałam sie z facetem (poczatkowo w trakcie rozwodu teraz juz po). Rozwód z "winy" zony. On ma córkę 10 lat, która nie widzi innej opcji niż mama i tata razem. Z partnerem nie mieszkamy jeszcze razem, choć czesto bywa u nas. Z moim synkiem ma bardzo dobre relacje. Córkę zabiera na co drugi weekend do siebie. Mała ...
  • i nie daje sobie z tym rady:-( Nie zalilam sie do was, bo myslalam, ze jakos to wszystko przetrawie, ale mam w dlaszym ciagu kluch w gardle od miesiaca, ktorego nie moge przelknac:-( Corka meza ma konfirmacje pojutrze, na ktora nie jestem zaproszona. Dostalam zaplate po tym wszystkim co dla niej zrobilam:-( Jak mam sie zachowac w stosunku do niej? (przychodzi do nas na weekend co dwa tygodnie), tak jakby sie nic nie stalo? usmiechac sie? droszyc sie? ignorowac?:-((((((((((( ...
  • Kiedys bylismy fajna para,bylo milo i cieplo i byly czulosci... wydawalo mi sie ze nic n ie moze sie stac. nic nie moze tego popsuc i wpadlam na wspanialy pomysl zeby zaproponowac pasierbicy mozliwosc zamieszkania u nas.Naprawde mialam dobre checi i myslalam ze poprostu bedzie nas wiecej ale nic sie nie zmieni,niestety tak nie jest.Wiem ze dziecko przyszlo do nas bo chcialo sobie polepszyc (materialnie),wiem ze biorac pod swoje skrzydla dziecko, ktore ma 13 lat nie ma co oczekiwac...
  • nasz 14latek .. zbliżają sie święta...w niedziele pojawia sie "mamusia"-przyjedzie z Niemiec z nowym narzeczonym ..MLody oczywiście szaleje. Jak maly zdrajca leci to tego faceta bo mu obieca pojedzic samochodem czy inne takie :( My oczywiście a wlasciewie ojciec może spadać..I tak znowu po raz kolejny świeta z mamą a .. dopoki NM mnie nie znal to w świeta ,wigilie siedzial sam przy telewizorze-jego rodzice już nie żyja , teraz po prostu idziemy do moich rodzicow.. NM jest roz...
  • Jakiś czas przymierzam się do tego postu, w końcu się zebrałam. Piszę tu po raz pierwszy, ale podczytuję od kilku miesięcy. Wiem, że mój problem różni się nieco od większości tu poruszanych, ale liczę na komentarze, bo być może dadzą mi nowe spojrzenie na sprawę. Razem z mężem udało nam się stworzyć bardzo sensowną, udaną rodzinę. Kiedy się poznaliśmy byłam sama z wtedy 3-letnim synkiem (z jego biologicznym ojcem rozstałam się w ciąży, nigdy dziecka nie widział ani formalnie ojcem nie b...
Pełna wersja