-
Powiem szczerze, że jak poczytałam Wasze wypowiedzi o "waszych byłych żonach"
to doszłam do wniosku, ze ja to mam jednak szczeście (jak dotychczas
oczywiscie ;)bo wiadomo - była żona jest jak mina piechotnia)
Nie jest tak źel jak u Was... zastanawiam się dlaczego? NIE JEST bynajmniej
sympatyczna, wyjatkowo mądrą, rozsądna i dojrzała kobieta, więc dlaczego?
Może dlatego, że ma faceta? Moze dlatego, ze jesteśmy daleko? MOze dlatego,
ze nigdy i nic Małej nie powiedziałam złego słowa...
-
BUUU.....:-(((((
-
cześć, piszę pierwszy raz, chociaż czytuję od dawna.
mam problem i chyba potrzebuję usłyszeć inne zdania, a mam do was zaufanie,
mimo, że się nie znamy - wiadomo, że nikt za mnie nie podejmie decyzji, ale
co inny punkt widzenia, to...
doszłam do takiego momentu, ze wydaje mi się, ze rozstanie z moim dzieciatym
facetem jest już jedyną sensowną możliwością. wydawało się, że jest dobre
relacje między dziećmi i mną są możliwe, ale w zupełnie idiotycznej sytuacji
on przerwał nasze ko...
-
witam poranno- niedzielnie:)
znowu uwierzyłam, że wyśpię się w jeden dzionek weekendu...Aniol mi to
obiecał....no i synuś niemowlak "wstał"...a jego tata tylko go wziął do
lożka...więc zabrałam malca z sypialni.....poszłam do salonu- a Aniol
śpi...Qrcze...dlaczego mężczyzna- nawet jak spi dwa razy dłuzej- to jest
ciągle niewyspany- a ja po 4,5 godzinach przerywanego snu- muszę miec dobry
humor?
Jestem nie-w-sosie......ale tu już jest fajnie...wyżalam sie do Was....forum-
moja...
-
Dzieci z rozbitych domow gorzej uczą się, mają typowe problemy szkolne,
wagary, oceny niedostateczne, sa zagrozone drugorocznością.
Są znerwicowane, nieufne, nie usmiechają się, nie patrzą w oczy, nagminnie
kłamią. Kolegów szkujają wsród rówieśników o podobnych domowych problemach.
Szybciej wchodzą w świat dorosłych w negatywnym tego słowa znaczeniu:
papierosy, alkohol, narkotyki, wczesna inicjacja seksualna, ciąze.
Ich matki w kolejnym związku, zajęte są nowym partnerem, ojcowie m...
-
Nie dawno chwaliłam swojego M., że potrafimy się dogadać i pójść na kompromis
( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=42727390&a=42862766) a tu
taka historia...
Ale od początku...
Firma, w której pracuje ma własny ośrodek wypoczynkowy, więc za usilnymi
namowami mojego M. zarezerwowałam wczasy nad morzem dla 2 osób. Na początku
mieliśmy jechać sami odbić sobie cały rok, kiedy to różnie bywa z tym czasem.
Jednak w pewnym momencie zapytał się czy nie moglibyśmy wziąść jego syna...
-
Zmienić, nie zamienić. Mój m staje się nie do wytrzamania (choć jego zdaniem
jest zupełnie odwrotnie- ja jestem nie do wytrzymania). Sprawę jego syna
naprawdę muszę odstawić, bo moje gadanie nic nie daje. Młody robi co mu się
podoba a tatuś nie zajmuje w sprawie stanowiska, więc jakby daje mu
przyzwolenie na wszystko co moim zdaniem jest niewłaściwe (sprawa
nicnierobienia w domu, a nawet ostatnio jedzenia, bo młodemu przestały
smakować moje obiady, a obiada się tym co jest w lodó...
-
Mimo wcześniejszej nagonki na mnie za dwa nicki pozranowiłam założyć ponownie
nowy wątek.Na marginesie zainteresowanych informuję że od tamtej pory na
forum istnieję tylko i wyłącznie pod nickiem -monikaj1980,żeby nie było
nieporozumień.
Mianowicie piszę dlatego że pojawiła się np annaz-11 która głosi poglądy za
które dostaje baty jak ja wcześniej za opisanie moich odczuć w stosunku do
pasierba.
Dlatego chcę Wam uzmysłowić że tak samo jak macochy mogą być różne - złe i
dobre tak...
-
Dopadło mnie - jestem jednak macochą. Na szczęście dzieciaki dorosłe
i mieszkają nie z nami ale... Po kilku latach gdy miały zakaz wstępu
do naszego domu, gdy widywałam je raz, dwa razy w roku, teraz
mieszkają w mieszkaniu mojej kuzynki (u nas nie zmieściłoby się
nawet jeden dodatkowy lokator, a jej nie ma w kraju do Bożego
Narodzenia), które na szczęście jest dwie ulice od moich teściów,
gorzej że pół miasta od nas a te dzieciaki nigdy nie mieszkały same,
więc lekki nadzór jest...
-
Witajcie
Jestem tu pierwszy raz i od razu prosze o rade.Z moim prtnerem jestesmy razem
prawie trzy lata.Niestety on jest po rozwodzie, ma 9-letniego syna.Problem
polega na tym,ze moja rodzina o niczym nie wie.Na poczatku uznalam,ze nie
warto nic wspominac,bo nie wiadomo czy z tej znajomosci cos bedzie.Teraz
planujemy slub,no i jest problem. Wiem ze powinnam powiedziec o wszystkim
mojej mamie ale strasznie sie boje bo ona od poczatku za nim nie przepadala.
Teraz na pewno obrzydzil...
-
Zadałam poniżej już dwa pytania ponieważ problem alimentów coraz bardziej
mnie nurtuje.
Na początku naszego związku do sprawy ex,dziecka i alimentów podchodziłam
normalnie.M. ma tyle i tyle do wpłacenia na jej konto i jakoś nie przerażało
mnie to, bo to w końcu jego pieniądze i jego zobowiązania.
Zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać później a dokłdanie po reakcji ex
względem wysokości alimentów.Nagle stweidziała,że dostaje za mało kasy.Stało
się to po kilku wizytatach u nas ...
-
Dziewczyny.Od niedawna czytam forum ale nie wydaje mi sie, zebym natknela sie
na cos na ten temat, chyba ze przeoczylam. Mianowicie tyle piszemy o tym co
musimy znosic, na co sie godzic, z czego rezygnowac w imie absolutnie
nietykalnych dzieci, co nam wolno, czego nie, jaka ciazy na nas
odpowiedzialnosc itd itp. Troche mnie to przeraza. Chyba nie jestesmy az
takie bezbronne i nie zawsze musimy sie poddawac kazdemu widzimisie w imie
jakiejs prawdy wyzszej. Jakies sposobiki chyba ma...
-
zadzwoniła do mnie córka starego znajomego z pytaniem czy ona jako 17 latka
może podac rodziców do sądu - wprawdzie ojciec płaci regularnie ale na konto
matki a ta to wszystko na przelew. Dziewczyny są w wieku 17 i 13 lat.
Dziewczyna jest bardzo odpowiedzialna, opiekuje się młodszą siostrą a matka
podobno wyjeżdza za granice i ona boi się o ich codzienny byt.
Gdybyscie cos wiedziały na ten temat to z góry dziękuje.
M
-
Nie jestem z tego zadowolona, ale o co sie rzecz ma - o klucze oczywiscie.
(co za wredny babsztyl ze mnie, nie popusci)
Otoz zeszly weekend uplynal bardzo milo - mimo mojej pewnosci siebie, ze sie
nie spotkam z moim Mezczyzna. Ale sie spotkalam, nawet bylismy na rodzinnej
kolacji - z moja rodzina. W poniedzialek rowniez milo, wspolny obiad, ale nie
mialam sily wracac do rozmowy.
Do rozmowy, jakiem baba upierdliwa wrocilam wczoraj.
I po prostu zapytalam czy podjal decyzje - on ze ni...
-
od trzech dni mój syn ma juz druga siostrzyczkę.Moja next urodziła i mimo ,
że był to weekend , który moje dziecko miało spedzic ze mną uznałam za
oczywiste , że pojedzie odwiedzic je w szpitalu.
Kupilismy mały upominek i pojechał z ojcem do szpitala.Wrócił urzeczony.
"mówie Ci jaka słodka" opowiadał.Pojechał tez w niedzielę na dłużej .
Pisze to po to aby niektórym uświadomic , że to o wiele przyjemniejsze czuc
sie człowiekiem z klasą.Czytając to forum wiem, ze zarowno podczas I Ko...
-
doszlam do wniosku ze zarowno bycie eks jak i bycie next ze wszystkimi
konsekwencjami tychze jest do niczego. A wszystko to faceci nam zgotowali!!!!
A moze to po prostu kwestia wychowania w monogamii?? monogamia to syf??? te
co zyja w haremach i wychowuja nawzajem swoje dzieci albo tacy mormoni maja
o wiele lepiej, nigdy by nie pisaly takich wywodow w internecie.....A
najgorsze jest to ze w kazdym momencie kazda next moze stac sie eks i
odwrotnie. serdecznie pozdrawiam was wszystki...
-
W piatek mamy rozprawe o alimenty ,nie mamy adwokata,nie stac nas na to za
bardzo ,dzisiaj sie dowiedzialam ,ze nie biora zarobkow pod uwage,a to nasza
jedyna linia obrony. Jezeli zatwierdza sume podana przez matke,mozemy sie
powiesic doslownie,bo jeszt dwukrotnie wyzsza od terazniejszej. Czy moze nam
ktos powiedziec czy nie biora naprawde zarobkow pod uwage?
-
Tylko dlatego ze istnieje?
Nie chcialabym zasmiecac watku o slubach, natomiast bardzo mnie nurtuje ta
sprawa. Bo jak was troche poczytalam, to widze ze wiekszosc z was jakos
akceptuje dzieci swoich mezow czy partnerow. Natomiast w zyiu widze ze to nie
jest proste,jak to mawia jedna z moich kolezanek tez w zwiazku z facetem
dzieciatym, czy ja moge tego malego przejechac autem? W zartach oczywiscie,
ale troche prawdy w tym jest. Ja tez nie lubie swojego pasierba, trudno mi
nawet ...
-
Nie wiem czy nasza jasiak2, to ta sama osoba co na kafeterii (bo tam na inny
nick ale niezastrzeżony) i ona pisze o samobójstwie!!!!!(podobne losy,
podobne zbiegi okoliczności ) - to chyba nasza Jasiak2
f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2545178&start=2010
O kurde mam nadzieję, że ona tego nie zrobi !!! - co ja najlepszego zrobiłam?:
((((
A ja głupia sama podałam jej namiary na to forum :((((((
teraz mam straszne wyrzuty sumienia :((((
Jasiak - odezwij sie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Mam mały próblem, jesteśmy z NM już ponad 2 lata, on ma 9 letnią córkę z
pierwszego małżeństwa, z którą mam całkiem dobre układy. Teraz jestem w ciąży
jednak mój NM nie bardzo chce ślubu. Dla mnie to dosyć istotne i nie wiem jak
go przekonać.