-
Podczytuje wasze forum, ale nie wypowiadam sie bo mój małz ma dorosłe dzieci
26 i 28 lat - generalnie mnie akceptuja, ale ...
Dzieci co miały dostać dostały bądz dostaną - małż wyszedł z domu z
samochodem i koszulami w bagażniku - wszystko zostawił ich matce
Teraz jest ok - widujemy sie w swieta na imieninach i przy róznych innych
okazjach ale...
Budujemy razem dom i pewnie po drodze jeszcze obrosniemy w piórka - nie
chce ,zeby kiedyś ktos mnie wyrzucał z mojego domu czy tez żądal...
-
Muszę się wygadać bo mi nerwy puściły. Od roku spokój zero bliższych
kontaktów, zero teelfonów aż ty nagle. ale do rzeczy. Córka męża idzie w tym
roku do liceum i postanowiliśmy zafundować jej kursy przygotowywawcze za 300
zł. I ex o tym wie ale my wcale nie chcemy, żeby się dokładała, nawet nie
było takiej propozycji z naszej strony, rozmawialiśmy tylko z córką czy che
chodzić i czy widzi potrzebę. No i dziś ex dzwoni do mego męża an komórkę
żeby mu podać swój nowy telefon (nigdy...
-
Witam, malo pisalam ale czytam w miare regularnie.
Mam problem:
w kwietniu bierzemy slub(cywilny), a ja nie wiem jak sie „zabezpieczyc“ –
intercyza.
Przeczytalam juz prawie wszystko na ten temat. Na forum tez. Nowy kodeks
rodzinny tez. Adwokat wytlumaczyl mi to tez na swoj sposob, a ja nadal nie
wiem co dokladnie mam ujac w tym kontrakcie przedslubnym. Bo:
jesli intercyza nie chroni nas (moich zarobkow) przed podwyzszaniem alimentow
na dziecko M i nasze np. miesz...
-
Wiecie... mam ochotę wyrzucić z siebie troszkę emocji dotyczących tego forum.
Gdy powstało cieszyłam się, że jest w necie takie miejsce, gdzie będę mogła
od czasu do czasu napisać o tym, co mnie gryzie i przeczytać jakieś opinie na
ten temat. Ostatnio wchodzę tu coraz rzadziej. Dlaczego? Bo forum działa na
mnie depresyjnie lekko:) Po prostu jest tak przygnębiające, tak nie rokujące
nadziei, takie szare jakieś... Nie wiem, czy tylko ja mam takie odczucia, ale
gdy czytam forum, to ...
-
a w zasadzie 5,5:)
Bo moj chlop duka jak czyta (znaczy sie tak twierdzi) i woli malej tv
wlaczyc, a ja bym sobie poprzypominala:)
Niekoniecznie o kopciszku i zlej macosze;)))
-
Moje drogie...jestem pełna nieskrywanego podziwu!
Czytam czasami to macosze forum i jestem pełna zachwytu, współczucia itp.;-)))
Jesteście w przeważającej części piękne i młode, związałyście się z Waszymi M
dopiero po rozpadzie ich wcześniejszych związków-najczęściej małżeńskich.
Niewiele osób ma taką siłę i odwagę w sercu, żeby przygarnąć człowieka po
przejściach-a przeca M to mężczyzna okaleczony złymi wspomnieniami, często
płaczący i mający problemy z odwiedzinami swoich dzieci.....
-
Obiło mi się kiedyś o uszy, że płacone alimenty można odliczyć od dochodu,
strając się o zasiłek (czy na przykłąd stypendium na uczelni). Byłoby to
logiczne, skoro osoba otrzymująca alimenty dolicza je do swojego dochodu.
Co o tym wiecie? Jak się alimenty dokumentuje? I gdzie są jakieś informacje
na ten temat?
-
pogoda za oknem nie zacheca do tego typu rozwazan, ale postanowilam zmienic
temat, bo tak przygnebiajaco sie zrobilo na forum jakos :) za 2 tyg wakacje i
co ? jakie macie plany wakacyjno-urlopowe? z wlasnymi dzieciakami, nie-
wlasnymi ? my bedziemy mieli dzieciaki dopiero w sierpniu, na razie borykamy
sie z problemami finansowymi, ale mam nadzieje, ze cos sie jednak uda
zorganizowac, zeby byly zadowolone. zeby tylko pogoda dopisala. pozdrawiam
-
jak ju wiecie po reanimacji naszego zwiazku jestesmy znowu razem, szczesliwi,
z nowymi planami, niby bez zadnych uniesien zwiazanych z Ex, a
jednak.....zawsze sie cos znajdzie tak dla zametu, zeby bylo weselej:-)
Dzieciatka mojego M przychodza prawie regularnie w odwiedziny, nawet im
pozwolilam zaprosic kolezanki i kolegow na gril (Oooo:-Ufff, ciezka praca
obrobic taka watache i posprzatac caly ogrod:-)).
Mam zajefajny kontakt z pasierbami, ale moj M psuje wszystko, zachowuje sie
...
-
Zainspirował mnie wątek Lideczki, i też mam pytanie:
A jak „wasze” ex – czy wszystkie należą do dzielnych-samodzielnych czy może
są dla kogoś next, albo jakoś poukładały sobie życie?
Ja właśnie oniemiałam, bo nasza ex po kilku nieudanych próbach, chyba
znalazła kogoś (???); w każdym bądź razie mój m. go widział przy
ostatnim ‘widzeniu’ z dzieckiem, a mała twierdzi, że to będzie przybrany
tatuś! Nie powiem, trochę mnie zamurowało, ale mam nadzieję, z...
-
Wiecie co, znowu mam przemyslenia.
Zaczelam ten 13 tydzien ciąży i mi sie cos przekrecilo w glowie;) Jednak cos
w tym jest, ze 1 trymestr najgorszy.
Ostatnio czesto sie irytowalam jak mala byla u nas. Wkurzalo mnie to, ze non
stop oglada tv, nie chcialo mi sie z nia rozmawiac, bawic. Draznilo mnie jak
chlop moj ją drapie po plecach a do mnie nie jest czuly i jakos wewnetrznie
sie zle czulam. Sobie myslalam, ze jestem wredna macocha jednak, a jak nie
jestem to niedlugo bede. Pote...
-
Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że córka mojego męża dogadała się ze swoją
matką i wszystko robi pod jej dyktando. Oczywiście nie przyznaje się do tego.
Czy wy też macie wrażenie że dzieci waszych mężów razem ze swoimi matkami
kombinują "jak wam umilić życie"
Ja staram się polubić córkę mojego męża, ale wciąz w jej zachowaniu doszukuję
się " ręki jej matki". Dziewczynka chodzi do szóstej klasy a nie podejmie sama
żadnej , nawet małej decyzji bez konsultacji z matką. Wszystko o nas i...
-
Znowu do Was piszę by podzielić się ostatnimi wydarzeniami, by może Wy
będziecie mi potrafiły wytłumaczyć motywy postępowania P. Parę miesięcy temu
pisałam o tym jak jego eks próbuje rozwalić nasz związek, a on na to pozwala.
Upłynęły 3 miesiące i cóż się stało?
Nie miałam wglądu w to jak często eksia wydzwania z bzdurami do P., ale z
pewnością były to częste telefony. Całymi dniami się nie widujemy, tylko
wieczorem, a wtedy ona i tak dzwoni z niczym ważnym oczywiście. Rozmawiałam ...
-
Witam Was bardzo serdecznie!
Jestem pierwszy raz na forum, ponieważ prawdę powiedziawszy po raz pierwszy
mam problem, z którym nie za bardzo mam się z kim podzielić, a którego
jednocześnie nikt nie zrozumie tak dobrze jak Wy. Co prawda od czasu
napisania tego postu do dnia dzisiejszego rozwiązał się on już sam, niestety
czas oczekiwania na udostępnienie mi forum okazał się zbyt długi, niemniej
jednak ciekawa jestem Waszej opinii, z pewnością pomoże mi znaleźć odpowiedź
na pytani...
-
kiedyś pracowałam z koleżanką, której mąż ją zostawił zdradzał jąponoć na
każdej delegacji, miewał kochanki z niektórymi sięnawet poznała i
porozmawiała, ostatecznie się wyprowadził a raczej został poproszony
sugestywnie o wyprowadzenie się. Ja wogóle go nie znałam, znałam tylko z jej
relacji. I co? Po tym wszystkim co opowiadała nienawidziłam go z całego serca
i gdybym spotkała to dosłaownie zmasakrowałabym go. Później ona poznała
faceta żonatego chciała rozwodu jej mąż nie chcia...
-
Ech, znowu mi cisnienie podniósł. Ja tego człowieka nigdy nie
zrozumiem. Zapewne pamietacie, jak pisałam o wydatkach wrześniowych
na szkołę i o tym, że nexia uświadomiła mojego byłego, że jak sie
dołoży, to będzie frajerem. Otóż nie został frajerem, za to teraz
sobie siedzi z nexią półtora tygodnia na zagranicznych wakacjach. To
przykre, że w wakacje nawet na kilka dni nie wziął nigdzie syna.
Syn trenuje taekwondo i był w wakacje na 2 obozach sportowych. Teraz
w ferie zimowe ró...
-
witam wszystkie panie i wszystkich panów. bardzo żałuję, że nie odkryłam tego
forum wcześniej! czuję, jakbym w końcu znalazła właściwe miejsce do rozmów.
mam 28 lat, od trzech lat jestem mężatką. mój mąż ma córkę z poprzedniego
związku. dziewczynka ma 8 lat. nie poznałam jej nigdy, bo jej matka nie życzy
sobie tego. dla dobra dziecka naturalnie.
jest mi z tym bardzo ciężko.
może to egoistyczne, ale serio poczułam się lepiej, gdy zobaczyłam ile tu
osób z takimi samymi problema...
-
witam,
a czy któraś z Was drogie macochy jest ze sląska?
chciałabym mieć z którąś większy kontakt, nawet spotkać się,
jest mi czasem bardzo ciężko...
albo moze któraś z Was ma ochotę "pomeilować" prywatnie?
mam 27 lat, mój M. ma 2 dzieci z poprzedniego małżenstwa, nie jesteśmy
jeszcze małżenstwem,
pozdrawiam
-
Pytanie do tych z nas ktore maja za soba nieudany zwiazek malzenski lub
konkubenski (czyli z zamieszkiwaniem, o randkki nie pytam ;-)). A czy wy sie
rozliczylyscie z przeszloscia? Bo mnie sie wydawalo, ze tak, ze znam
przyczyny porazki i nawet ze wiem, jakie moje zachowania doprowadzily do
kleski.
Ale to psu na bude sie zdaje, bo wybralam sobie faceta innego niz moj Ex i w
zwiazku z tym mamy zupelnie inne problemy, niz te ktore mialam z Exem. Wiec i
pracowicie wypracowane metody ...
-
hej chcialam się przywitać
piszę bo mam problem:
fakty:
- jesteśmy malżeństwem (ślub cywilny) od trzech lat
- mamy synka
- on ma dziecko z poprzedniego związku
- jego rodzina mnie nie akceptuje
- była żona (choć właściwie aktualna bo mieli tylko ślub koscielny i nigdy
nie było mowy o żadnych nawet próbach rozwodu kościelnego, mi bardzo na tym
zależy ale mąż ten temat zbywa, że się kiedyś..., ale to i tak nie jest do
załatwienia) mieszka blisko jego rodziny i utrzymuje stałe kont...