-
zastanawiam się, czy wizyta u psychologa lub terapeuty pomogłaby mi zrozumieć
pewne sprawy, nazwać moje uczucia i odkryć potrzeby, te, których ja nie umiem
albo ujawnić albo się ich wypieram w imię ogólnego dobra naszej trójki.
Czy któraś z WAS szukała zrozumienia w takich gabinetach?
-
nie ukrywam ze sprawa pod haslem "mangolda" i ostatnie wydarzenia na forum
zmusily mnie do pewnych refleksji. ciekawa jestem waszych opinii na ten
temat, bo moje sa nastepujace.
poglady mangoldy - nie tylko z tego forum znamy wszytskie. wiekszosc z nas (
jesli nie wszytskie) potepiamy lub nie zadzamy sie z jej opiniami.
zieje nienawisica, pogarda, powoluje sie na wyjatkowo prostackie i prymitywne
argumenty. Czy bierze to z wlasnego zycia czy po prostu jest jak niektore z
was sug...
-
Gdyby Twoj maz/partner stracil prace i przez pewien czas nie mial zadnych
dochodow, pomoglabys mu placic alimenty (ewentualnie splacac inne zobowiazania)?
Pozdrawiam,
Karolina
-
Bylismy wczoraj z chlopem w kosciele - bo on pierwszy slub mial tylko
cywilny, zatem teraz mozemy zrobic wszystko po Bożemu:)
No ale wytlumaczylismy ksiedzu jaka jest u nas sytuacja, ze on po rozwodzie,
ze ma dziecko i okazalo sie, ze musi wraz ze swiadectwem chrztu przyniesc
wyrok sadu swiadczacy o rozwodzie, ten dokument zostanie przekazany
biskupowi, bo musi byc jego zgoda na ten slub. Podobno jest to tylko
formalnosc i na ma sie czym martwic, ale ja jestem zaskoczona nieco. Jed...
-
W piątkową noc kiedy to ja byłam "zajęta" żarliwymi dyskusjami na FK o
godzinie 02.16 zaczął dzwonić telefon Naszego Taty;-) Oczywiście znalazłam
się przy nim jako pierwsza ponieważ Tata chrapał w najlepsze i sądzę że nawet
artyleryjskie salwy nie były by go w stanie poderwać.POnieważ odczytałam że
telefonuje pasierb obudziłam Głowę Rodziny pewna że stało się coś niedobrego(
dokłądnie że Młody pokłócił sie z kimś lub wdał w awanturę i trzeba
interweniować tudzież zwinąć Młodego w ...
-
Myślę jadnakowoż, że słusznym stałoby się zamknięcie Forum.
Ależ to barokowe zdanie ;-).
Przenoszenie wątków, rozdrapywanie ich na innych forach nie służy nam.
Wywlekanie pojedynczych postów jedynie jątrzy.
Nie wiem czy z m-m-m nadawałybym na tych samych falach, ale to co czytam,
jest spokojne, racjonalne, nieobrażające innych - JEJ zdanie.
A na innych forach jest sekowana, co, myślę, tylko Ją bawi.
Ale... Jeżeli jakieś Forum ma żyć tylko dlatego, że istnieją "Macochy ;-)" to
dla m...
-
Jak juz niektore z was wiedza, od przeszlo roku prowadze firme mojej przyszlej
tesciowej. Zmienilam cala organizacje, sprzety, wyposazenie za moje pieniadze
(spadek po kochanej bezdzietnej cioci), moj duzy wklad byl dla mnie inwestycja
w nasza przyszlosc i gniazdko, nigdy nie zastanawialam sie, co by bylo gdyby,
gdyz mam do mojego M 100%-towe zaufanie, a on do mnie.
Planujac slub w lecie, obydwoje nie chcielismy podzialu majatku, gdyz mielismy
taki sam start materialny, a moze tez, z...
-
no właśnie..naprawde jestem bez sił.Bez sił do eks , bez sił do mojego eks ,
bez sił do mojego M.
Mam wrazenie ze jestem wsrod niewidzialnych scian i do nich mowie .
Kurcze , nie wiem co zrobic.Moze poprostu przesadzam?Moze jestem za dobra
macochą?Moze ojczym powinien byc surowy .Wczoraj powiedzial mi ze
rozpieszczanie dziecka nalezy do jego ojca , a do ojczyma nalezy dbanie o
porzadek i zawozenie dziecka do szkoly.Niektore z was znaja moj problem.Moj
Pan nie akceptuje mego dzieck...
-
Moje dziecko ma juz 5,1 cm:)
A jak machało rączkami i nóżkami:)))
No normalnie ruchliwy ten minizdechlak:) (po kim ono to ma???)
i termin znowu sie przesunal. 31 marzec.
Ale mowie Wam, co za piekny widok:)
Mowie do lekarza, patrzac w ten monitor, ze nic nie widze. A on na to "jak to
nic" i w tym momencie malenstwo oburzylo sie, ze ja nic nie widze i zaczelo
sie popisywac (po mamusi). Normalnie piekny widok:)
Malej powiedzialam o tym, ze jak zima minie bedzie miala siostrzyczkę lb ...
-
że Wasi pasierbowie/[asierbice dorastają.
Zakładaja swoje rodziny, maja dzieci...
Układy były od zawsze normalne lub znormalniały, są wręcz sympatyczne i po
resztkach dawnych animozji exowo-macochowo-dzieciowych ani śladu.
No i pasierb/pasierbica, dorosła istota już robi Wigilię dla całej rodziny, na
która zaprasza:
- mamę z ojczymem i jego synem z pierwszego małżeństwa
- tatę z macochą i ich wspólną córkę
Wszyscy piją legendarny barszczyk, dzielą opłatkiem, obdarowują prezentami,...
-
Macoszki, moze pamietacie moj post... zostalam nieco zjechana... za dziecko z
facetem z nie uregulowanymi sprawami. Wszystko sie zaczelo juz ukladac...
Dziewczyny, poronilam...
Tak cholernie mi zle:(
-
Witajcie.:-)))
Moja kolezanka ma problem. Syn jej M sie zeni. M i Ex sa w zlych ukladach, o
ile wiem, Ex i Next sie nigdy nie spotkaly. Kolezanka sie zastanawia, czy isc
na wesele. A moze M ma pojsc sam?
Przejelam sie sprawa, bo mnie pewnie kiedys czeka ten sam dylemat. Myslalam o
tym wczoraj, po rozmowie z kolezanka i doszlam do wniosku, ze chyba jednak M
powinien pojsc sam. To bedzie swieto jego corki, i to jej powinno byc
wszystko podporzadkowane.
A co Wy o tym sadzicie?
-
z głową a czemu tak sądzę:
pół godziny temu miałąm telefon z policji w gryficach, zostaliśmy zaproszeni
na zeznania, a o co chodzi, ex doniosła na mojego że: byłą u nas nie chciał
oddać jej dziecka, że zrobił jej awanturę i omało jej nie pobił, że nie oddał
jej książeczki zdrowia dziecka, i dlatego składa doniesienie, a było
odwrotnie to ja jej zafundowałam jazde bez wyzwisk, i bicia, a książeczki jej
nie daliśmy po pierwsze że ex podrobiła pieczątki, i zamiast z JW mojego jest
p...
-
cytat z dzisiejszej prasy:
"Walka aktorki Kim Basinger (50 lat) i jej byłego meża Alec`a Baldwina (46
lat) o prawo do opieki nad ich córką Irland zakończyła sie. Baldwin straci
prawo widywania córki, jeżeli złamie ustalony przez sąd harmonogram widzeń
ośmioletniej Irland. Rozstanie aktorskiej pary było tak burzliwe, że przed
laty sąd nakazał byłym małżonkom komunikowanie się TYLKO I WYŁĄCZNIE ZA
POŚREDNICTWEM FAKSU I POCZTY ELEKTRONICZNEJ."
Nieźle, co?
Pozdrawiam
-
...a może chociaż JEDNA cecha?
Przecież nie wszystkie i nie zawsze muszą być wiedźmami, które naciągnęły
naszych /obecnie/ mężów na dziecko, nie nadają się ani na żony, ani na matki,
ani na gospodynie itp.
Przecież czymś musiały ująć naszych mężów...
Urodą, dobrą kuchnią, wiedzą, inteligencją?
Bądźcie wielkoduszne, wpadnijcie w świąteczny nastrój i spróbujcie napisać
coś miłego o ex.
-
Napisze wam cos o naszej "słuzbie (tfu!!! słuzba - chyba sie komus coś
popieprzyło ze znaczeniem słów) zdrowia".
Wczoraj wieczorem zaczał mnie bolec brzuch. No ja jestem odporna na ból, ale
to był mega ból. Jak rodziłam młodego to sie mniej wiecej tak czułam.
Poczytałam forum, pozazywałam no-spa siedze, chcę coś robić, no nie.
Napieprza mnie tak że mysli zebrac nie moge.
Poniewaz 100 m od mojego domu jest opieka medyczna całodobowa mysle: "Mam w
dupie ide do konowała, niech mi da c...
-
Tal czasami czytam nasze wątki( no swoje też) i tak myślę sobie jakie te EX,
naszych obecnych naprawdę są. Nie mogą być aż takie "be", skoro M wybrał ją
sobie na żonę i ileś tam czasu z Nią był. I co? Oczu nie miał, klapki na tych
oczach czy inne mazy? Do ślubu - nie oszukujmy się nie nikt go nie zmuszał (
pomiędzy bajki można włożyć -"na ciążę mnie wzięłą" - a on taki biedny nie
wiedział skąd dzieci się biorą), zwyczajnie zakochany był, tak jak teraz w
każdej z nas. A skoro najpierw by...
-
Kolejne pytanie o czas...
Kiedy Wasza Eksia dowiedziała sie że istniejecie?Po jakim czasie od Waszego
poznania sie i jak to wyglądało?
Jestem z moim NM od 1 roku - on wyprowadził sie od Eksi 1,5 roku temu.Rozwód
był pół roku temu a on nadal nic jej nie powiedział -utrzymuje ja w błogim
stanie nieświdomości gdy ona nie pogodziła sie z tym że odszedł.Niepokoi mnie
to...tak jakby drugie drzwi - awaryjne.Podpiera to strachem przed jej reakcją
gdyż mają dziecko wspólnie...czy Wam się t...
-
Ostatnio wiele nagatywnych słów padło pod adresem atmosfery jaka panuje na
forum. Tez w pewnym momencie przyłączyłam się do głosów krytki. Ale teraz
myslę,że nie dokońca byłam sprawiedliwa....
Często moga zabolec słowa krytki, zwłaszcza wtedy kiedy komus na głowę
spadaja problemy, których nijak nie moze rozwiązać.
Moimo to uważam,że WARTO pisać. Choćby po to by zobaczyć czy problemy, które
się ma, naprawdę sa nie do udźwignięcia lub po to, żeby oddac sparawiedliwość
tym, którzy...
-
dzisiaj rano myslałam o jakimś nowym wątku (nie związanym z alimentami)a tu
przed chwilą mój własny niezawodny syn dostarczył mi tematu.na wywiadówce
dwie mamy skarżyły sie ze ich synowie przychodzą do domu z siniakami których
sprawcą jest mój Maciek.niestety to nie pierwszy raz-od początku roku-a jest
pażdziernik!!!-już czworo innych dzieci(w tym dziewczynka)oberwało od
Maćka,po każdej akcji rozmawialiśmy,tłumaczyliśmy,pytalismy dlaczego(nie wie)
pokazywalismy ze przeciez z bicia ...