-
Co myślicie o kobietach jak to się mówi: niepracujących (choć czasem praca w
domu jest cięższa niż w niejednym zakładzie)? Będących w domu z wyboru (bo i
mozliwość pracy jest, wykształcenie też mają), wychowujących dzieci. Czy
pogardzacie nimi, że nie są kobietami biznesu i sukcesu?
-
Jestem zdruzgotana
Mój mąż(jesteśmy razem od 11 lat i mamy 2 letniego synka i 4 letnią
córeczkę),wyjechał pół roku temu w góry z kolegami.Tam poznał jakąś
dziewczyną.Ich zanjomośc opierała się na mailach i telefonach.Przypadkiem
odkryłam to i przyznał się do wszystkiego.Przepraszał,błagał,mówił że mnie
kocha,że się pogubił.....Starałam się zrozumieć,wybaczyć....połowę winy
wzięłam na siebie bo uznałam ,że rzeczywiście odką pojawiły sie dzieci
oddaliliśmy sie od siebie,Przeprowad...
-
"Mama wygląda jak normalny człowiek, tylko że zawsze chodzi z torbą. Jest
mniejsza od taty, ale większa od babci. Mama musi pilnować dzieci, dawać im
jeść, a potem zmywać. Jest też potrzebna do tego, żeby dzieci miały się w co
ubrać i do zaszywania dziur."
Nie jest to z całą pewnością wypowiedź męskiego szowinisty z początków XX
wieku...
Wypowiedź nagrana, przepisana i autoryzowana, autorką jej jest zaś Małgosia,
4 i pół roku.
-
Pajdeczka ciągle pyta osoby, które dyskutują na wątku o tragedii z
nieplanowanej ciąży czy usunęłyby. A czemuż się tak dopytuje. chyba
koniecznie chce usłyszeć odp twierdzącą. Więc może ja powiem: tak usunęłabym
na pewno. Ponieważ byłoby to dla mnie tragedią: bo nie czuje chęci posiadania
dziecka, może wogóle. Bo nie czuję się na tyle dojrzała (23 lata). Bo nie
chcę miec teraz dodatkowych problemów, bo chcę żyć "lekkomyślnie" i
frywololnie. I powiem ci jedno- takie osoby tez mają ...
-
czy w przyjazni (albo i cos wiecej) ma znaczenie wlaciwy dobor imion tych
dwoch osob, czy jest to calkowicie bez znaczenia?
-
W przyszłym roku chciałbym zdawać na Akademię Medyczną, dlatego interesuje się
ludzkim ciałem. Chciałbym się dowiedzieć, czy kobiety mogą mieć dziecko? Od
czego to zależy?
z góry dziękuje
-
Nie lubie tu pisac bo zawsze krytyka i jakas zlosliwosc ale tym
razem moze to dobre miejsce. Problem glupi....no bo jaki??facet
sobie poszedl i nie wraca a mnie zzera zlosc i totalny amok(jestem
chyba chora histeryczka ktorej rece lataja przy kazdej awanturze-
jestem agresor- i wiem ze to lipa ale na razie nic z tym nie zrobie
bo oczekuje - ale po wszystkim chyba sie zglosze gdzies) ze akurat
jak mialam wolny dzien to go niema, zostawil mnie z dzieckiem bo go
nawyzywalam od najg...
-
Co zrobiły byście gdyby:
Mąż przychodzi z pracy ma gotowy obiadek zjada i idzie spać bo zarwał nockę
przy kompie. Przychodzą znajomi umówieni wcześniej i mąż wstaje, zabawia
gości. Goście się zbierają do wyjścia po jakimś czasie i wtedy dzwoni dzwonek
do drzwi przychodzi kolega męża i w tym momencie dowiadujecie się że mąż
dzień wcześniej umówił się z kolegami na piwo i zamierza właśnie na nie
wyjść. Zostawia żonę ze sprzątaniem po wizycie gości, z nakarmieniem dziecka
i z uśpie...
-
tzn. stanowczo nie chce mieć dzieci?
Co jest tego przyczyną? Syndrom postaborcyjny, fakt, że de facto jestem już
matką, ale nie wychowuję swojego dziecka, zbyt wysoki standard zycia,
niedojrzałość emocjonalna?
Prosiłąbym o poważne wypowiedzi, mimo wszystko...
Wielokropku! Czy tym razem również nie będziesz wiedział, co napisac?
Pzdr.,
Negra
-
Co pytam jakąś babkę, odpowiadają, że do przyjemności to wcale nie należy.
Niektóre nie chcą więcej dzieci właśnie ze względu na trudne doświadczenia z
ciąży i porodu. A jak u Was?
-
Mam 24 lata. Rok temu poznalam jednego chlopaka, w ktorym chyba sie
zakochalam, a on we mnie. W kazdym razie nigdy przy nikim tak sie nie czulam,
a od 3 lat jestem w zwiazku z innym facetem, do ktorego nigdy nie czulam tego
co do tamtego. Jestem z nim wlasciwie tylko dla pieniedzy i traktuje go jako
sponsora. Na poczatku jeszcze sie ludzilam, ze moze kiedys bede jego zona, ale
dal mi to jasno do zrozumienia, ze nie mam co na to liczyc. Z kolei ten drugi
chlopak wlasnie mi sie oswiadczyl...
-
CZemu aż tak boicie się ,że zostaniecie starymi pannami,czemu tak szybko
chcecie się pakować w małżeństwo.?toż to same kłopoty....
Jak ludzie sie kochają,to po prostu są ze sobą.Nie muszą się żenić.(chyba że
jacys skrajni katolicy którzy się żenią żeby pójść z czystym sumieniem do
łóżka i się pobzykać)Tym bardziej że głupi papierek niczego nie zmienia.Jak
ktos chce zdradzać to i tak będzie.
A w wypadku rozpadu związku -same kłopoty z rozwodem itp.
Czy nie lepiej żyć sobie w wolnym ...
-
Dziś wieczorem musi koniecznie zrobić generalne porządki w domu, bo tak i już.
Jutro się nie da.
Ja padam na ryj, wszyscy dookoła mnie pytają czy nie choruję, bo wyglądam na
zmęczonego. Wszyscy, tylko nie moja własna żona. Owszem, wyglądam, bo od
początku października miałem 4 (cztery) dni wolne.
Ale Ona przecież więcej pracuje. Bo moja trywialna praca na 3 zmiany to
przecież nie to samo, co Jej porządna praca w biurze od 8 do 14.
I Jej wolne weekendy to ch... nie weekendy, bo zostaje ...
-
Przez ponad trzy lata brałam tabletki antykoncepcyjne (Harmonet), teraz lekarz
kazał mi zrobić przerwe. Na cały rok! Jakich środków przez ten czas stosować
zeby nie zajść w ciąże? Bo ja nie chcę narazie mieć dzieci! Pomóżcie
-
Chciałabym przedstawić Wam sytuację, w której się znalazłam. Nie chcę,
byście mnie oceniali, nie oczekuje też rad. Po prostu chcę się przed kimś
wygadać.
jestem 40 letnią mężatka z dwojgiem dzieci (17, 15 lat). Jestesmy calkiem
normalna rodzina, ale... Nie potrafię i nigdy nie potrafiłam zaprzyjaźnić
się z moim mężem. Nigdy nie mieliśmy wspólnych tematów do rozmów, nie
mieliśmy wspólnych zainteresowań. Owszem mamy wspólne grono znajomych, ale
nie potrafie dostosować sie do trend...
-
mam problem co dac chrześnicy na prezent w dniu komunii a jeżeli nie prezent
to "kopertówke" ale w jakiej wysokości. Nadmieniam ze nie jestem w bliskich
stosunkach z rodziną dziecka a tak na prawde do dzisiaj nie rozumiem dlaczego
mnie wybrano na chrzesną no ale dziecku sie nie odmawia ale wracając do
zreczy moze ktoś podpowiemi cos w sprawie prezentu
-
4 lipca 2001 środa
Poranne słońce prześwitywało przez bambusowe rolety i wiązkami wąskich promieni
ślizgało się po znajdujących się w pokoju sprzętach. Wędrowało przez pastelowe
meble pełne szafek i schowków, dotarło do zgrabnej toaletki i rozmieniło się
tysiącem barw w stających na niej buteleczkach, by na koniec odbić się w
ogromnym lustrze zasłaniającym dostęp do wielkiej szafy. W lustrze tym odbijało
się też ogromne, fantazyjne łóżko, a wraz z nim jasnowłosa dziewczyna,
zag...
-
Przez 20 lat mieszkałyśmy w jednym domu, chodziłyśmy do jednej szkoły, razem
bawiłyśmy się na podwórku, potem nasze drogi rozeszły się - w starym
mieszkaniu zostali moi rodzice a moja, była już sąsiadka, postanowiła żyć na
koszt podatnika.
Po pierwsze postanowiła nie pracować, choć we wczesnych latach
osiemdziesiątych mając niepełne wyższe wykształcenie z praca nie było
problemów.
Po drugie postanowiła rodzić dzieci. Urodziła ich chyba 9 w tym 2
niepełnosprawnych ( ostanie z ze...
-
nie miala kobieta klopotow to sobie narobila...a tak powaznie..chcialam sie
zapytac czy ktos jest w podobnej sytuacji ijak sobie z nia radzi.moje zycie u
boku mojego mezczyzny bylo smutne szare zero uczuc ktore wypalily sie iles lat
temu dzien podobny do dnia pelen stresu smutku czasem udaje nam sie zawiesci
bron bywaja takie dni.. pozniej znowu sie zaczyna nie bede sie rozpisywala
jak jest mi zle etc.
historia podobna do innych brak zrozumienia milosoci
zycie obok siebie..osobne...
-
Moja matka miala 17 lat kiedy mnie urodzila. Zamieszkalam z nia w wieku 14
lat. Do dzis nie moge pojac tej kobiety- mam tymczasem juz 25 lat. Jest
kompletnie inna. Z jednej strony fajnie nam sie ze soba zyje- kazdy swoim
zyciem, mamy wspolne tematy, zwiazek nasz jest bardzo kolezenski, jak z
kolezanka- ale draznimy sie nawzajem i wiem ze nie lubimy tak jak powinnysmy.
Roznica jest taka ze ona jest kompletnie chaotyczna, zwarjowana, lekkomyslna,
malo intelektualna, lekko plytka, nierozs...