-
Witam wszystkie kobietki. Pisałam już niedawno o moim problemie. Jestem
dopiero 1,5 roku po ślubie, mamy cudowną maluśką córeczkę, ale moje małżeństwo
się rozsypuje. Ja zajmuję się domem, córcia jest mała i nie wróciłam jeszcze
do pracy. Pomimo nawału obowiązków przy dziecku, gotuję, sprzątam, robię
przeróżne smakołyki byle mąż był zadowolony. Sama nie pamiętam kiedy mąż
zrobił coś dla mnie. Tradycją dla młodej mamy jest kupienie jakiegoś
drobiazgu, a ja od męża dostałam jedną różę dopi...
-
czy pozniej taka panna na dzieci takze skapi?
-
no i jestesmy po kolejnej kłutni, jak zawsze poszło o pierdołe ale
jak zawsze posypały sie ostre słowa :/ dusze sie w tym związku,
dopiero teraz widze jak wiele nas rózni. a rózni nas prawie
wszystko - zainteresowania, forma spedzania wolnego czasu...
są dni kiedy chciałabym odejsc, ułozyc sobie zycie na nowo - jestem
jeszcze młoda (przed 30), no ale mamy dwoje dzieci - one są za nim,
wiem ze by cierpiały. przy nich jestesmy kochajacymi sie rodzicami
(dzieci sa za małe, mało roz...
-
uważacie, że ludzie mieszkający w mniejszych miastach szybciej dojrzewają
społecznie? bo ja mam wrażenie, że szybciej dążą do założenia rodziny i
posiadania dzieci. ja wiem, że wam się to może wydawać śmieszne,ale naprawdę
widzę spory rozdźwięk- w większych miastach 23-letni głownie się bawią i
imprezują i ani myślą o poważnym życiu z małżeństwem i dziećmi na czele, a jak
wracam do swojego miasta, to co druga koleżanka(wiek 22-23) nadaje o
pierścionku zaręczynowym, ślubie, swojej przys...
-
Przeczytałam wątek melixsy i zastanawiam się po co ludzie są niemili
wobec drugiego człowieka. Co im to daje? Mam na myśli sytuacje w
której ktoś kto generuje tego typy uwagi nie jest związany
emocjonalnie z adresatem złośliwości. Nie ma tu więc mowy o jakichś
żalach czy pretensjach wynikających z relacji.
Ot, widzimy kogoś i koniecznie musimy mu powiedzieć, że ma brzydką
sukienkę albo okropne dziecko. Osobie, której tak powiemy będzie
albo przykro albo to oleje jeśli jest na tyl...
-
'hm..wiec od początku, mam przyjaciolke( Kasia, 25lat) bylysmy nie rozlaczne,
wspolne wakacje, imprezy , nocowanie u siebie, wspolny ogolniak, tA sama
klasa, ta sama lawka, super kontakt, najlepsze przyjciolki. Poszłysmy na
studia, ona na pierwszym roku sie zakochala i po 10 miesiącach wyszla za maz
za faceta, wieku 21 lat. Zdzwilo mnie to troche, bo zawsze miala duzo facetow
a tu nagle ślub itp, tak wczesnie...Jej chłopak( Tomek) cichy, małomówny,
troche mnie to zdzwiiło ,ze z takim sp...
-
mam pytanie do osob ktore staraly sie ograniczyc prawa rodzicielskie ojcu
dziecka. mam niespelna 3 letnia coreczke z poprzedniego zwiazku, obecnie
jestem zwiazana z innym mezczyzna jestesmy zareczeni i planujemy wziasc slub
niebawem. chcemy ograniczyc ojcu malej prawa a potem zeby mala nosila nazwisko
męża. ojcic dziecka obecnie niema kontaktu z corka jedynie co to przesyla
alimenty i tak jeśli ma dobry humor. nie mam do niego zaufania i stracił je
dwa lata temu gdy próbował mnie udusi...
-
Wątek "Badania DNA a duma kobieca" wywołał w pewnym środowisku
dyskusję. Sytuacja jest następująca (z grubsza):
Facet płacił ponad 25 lat alimenty na dziecko pozamałżeńskie. Jego
ojcostwo nie zostało zanegowane w procesie sądowym. Obecnie chciałby
skorzystać z badań DNA do własnych celów (sprawy spadkowe itd). Jak
Waszym zdaniem powinnien zwrócić się do tego dziecka o umożliwienie
ich wykonania. Czy w razie odmowy może przeprowadzić proces sądowy?
-
Za mna prawie 2 lata małżeństwa-to była wpadka znałam go 4 miesiące.Szybki
slub-zorientowalam się że lubi alkohol-chciałam skończyć ale byłam juz w
ciąży.Ciąża na zwolnieniu-teraz bez pracy jestem wychowuje dziecko.On pracuje
codziennie po 12 godzin i nie pomaga mi w niczym,no czasem zajmie 2 godz
dzieckiem to mam czas posprzątać.(pije 5 piw 3 razy w tygodniu(mówi,że
oszczedza wiec mu sie nalezy).Pranie,gotowanie,dziecko-na mojej głowie-nie mam
juz czasu dla siebie.Kosmetyki,telefon,ub...
-
Zapraszam do wziecia udzialu w dyskusji na forum medycznym o
przypadku pani Wioletty, ktorej podcieto jajowody oraz odebrano
niemowle, mala Róze.
www.synaptis.eu/forum/showthread.php?tid=20
-
zakochac sie w nieaktrakcyjnym czlowieku? Nawet jezeli byloby ci dobrze w
jego/ jej towarzystwie, rozmowa sie super kleila itd itp. A jezeli juz bylbys
/bylabys zakacana/ zakochany to czy z czystym sumieniem dalabys sie zaplodnic
mu/ zaplodnil bys ja ? Nie pisze tego po to by sie jakos wysmiewac z takich
ludzi ale chcialabym sie dowiedziec czy wazne jest dla was jaka twarz beda
nosic wasze dzieci?
-
Zastanawiam sie ostatnio czy wszystko jest ze mna w porzadku :-) to
dziwne, ale postaram sie napisac tak zebyscie zrozumialy.
Jestem z moim chlopakiem rok czasu, znamy sie troche dluzej. Mysle,
ze go kocham, chociaz mam tez momenty zwatpienia, bo on czasem
rozumuje w bardzo chlopski sposob. Ot takie tam dziewczynskie
pretensje. Nie mieszkamy razem i nie mamy takiego zamiaru, spedzamy
razem umiarkowana ilosc czasu (weekendy, czasem jakies spotkanie w
tygodniu) i prowadzimy dosc...
-
Zbulwersowały mnie wypowiedzi niektórych forumowiczek w wątku o tym, że jednej
pary nie stać na dziecko. Część z was pisze, że "to facet powinien zarabiać" i
tym podobne bzdety.
Ja się pytam dlaczego? Tyle wrzeszczycie o równouprawnieniu, a jego zasady
stosujecie jak wam wygodnie. Kobieta też może i powinna zarabiać, bo nie jest
istotą do pracy niezdolną.
Pracować powinni oboje, nie tylko ze względu na pieniądze, a niektórym babinom
mylącym równouprawnienie z posiadaniem niewolnika...
-
Czesc, kochani forumowicze. Czytam czesto rozne fora, ostatnio duzo jest o dzieciach i ich strasznych mamusiach, karmiacych w miejscach publicznych przezutym jedzeniem, albo przewijajacych na stole przy jedzeniu. A ja mam pytanie pokrewne z tematem dzieci. Otoz, ja dzieci miec nie chce, pierwszy raz dotarlo to do mnie gdzy mialam 16 lat, dzis mam 30. Powodow jest wiele - od slabej kondycji fizycznej, poprzez niechec do rezygnowania na dluzszy czas z zawodu(artysta muzyk), az po zwyczajne st...
-
Umieściłam ten wątek również na emamie i etacie, ale może ktoś z Was
spotkał się z podobą sytuacją i umie coś sensownego doradzić?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=89889481&a=89889481
-
Jestesmy małżenstwem,mamy po 30 lat , dziecko . Żyjemy samodzielnie i nie mieszkamy z rodzicami już od wielu lat.Ja jedynaczka , on najmłodszy synuś mamusi kwoki ktora całe zycie siedziała z nim w domu ktorym sie zajmowała. Z obu stron kazdego dnia nacierają na nas nadopiekuńcze matki , chcące kontrolować za wszelką cene chocby zdalnie telefonicznie nasze życie. Dusze sie pod presją odbierania codziennych telefonów , wciąz jestem przepytywana , cokolwiek nie powiem jest jojczenie i nie spa...
-
obserwuje to uz od lat: dziewczyna w zwiazku, moze na studiach, moze zaraz po,
i nagle sie okazuje ze "wpadli". facet w szoku, ona niby tez, ale w sumie
zadowolona, mowi ze brala tabletki ale "nie ma 100% zabezpieczenia" itd tego
typu brednie (jesli tablek zabezpieczaja w 98% to cos za czesto sie to zdarza
- chyba ze nie bierze sie ich wlasciwie)
sama jestem w zwiazku, mam 30 lat i prace, zalozenia rodziny nie wykluczam ale
zrobic cos takiego w zycu by mi do glowy nie przyszlo, bez p...
-
Życie małżeńskie jest koszmarem i piekłem na ziemi.
Wszyscy, którzy mają choćby najmniejsze wątpliwości przed ślubem
powinni odwołać ślub i iść każde w swoją stronę. Jakby mi ktoś to
powiedział 5 lat temu dzisiaj byłabym inna osobą. Może nawet
uniknęłabym choroby a jeśli nie to przynajmniej podjęłabym leczenie.
Od 2 miesięcy wiem, że jestem chora na białaczkę i nie zamierzam
podjąć leczenia. Zaczęło się krótko po ślubie. Zaczęliśmy remontować
mieszkanie z pieniędzy, które otrzym...
-
Nie rozumiem. Mam 24 lata, studiuję 2 kierunki, dorabiam i utrzymuję się z renty rodzinnej po Tacie. Panicznie boję się ciąży. Biorę tabletki, do tego mój facet się zabezpiecza. Nie czuję potrzeby posiadania dziecka. Właśnie okazało się, że moja współlokatorka jest w ciąży. Ona się cieszy, a mnie się wydaje, ze zmarnowała sobie życie. Dodam, że mam 24 lata. Wychodzę z założenia, że trzeba mierzyc siły na zamiary. Nie sztuką jest zrobić i urodzić dziecko. Trzeba je wychować, zapewnić byt. I pr...
-
Słyszałam, że a przedszkola w Alpach. Dzieci uczą się jazdy na
nartach, języków itd. Oddałybyście tam dziecko na pewien czas? Czy
to nie za daleko?