-
Zastanawiam się czy tylko ja jestem taka niepozbierana.
W tej chwili zajmuję się domem ( 2 dzieci)oraz prowadzę sprzedaż internetową
/allegro. Czyli działaność gospodarcza w domu.
Większość czasu zajmuję mi ogarnięcie spraw domowych
Zaprowadzam, odprowadzam , gotuję obiady, sprzątam i... niedługo oszaleję.
Czasami mam zryw ,żeby wrócić do pracy , niech inni zajmą się resztą.Z drugiej
strony pamiętam ten ciągły stres i zmęczenie związane z etatem . Poza tym ja
lubię to co robię tyl...
-
Jestem kobieta po trzydziestce, mam fantastyczne dziecko z poprzedniego związku, cudownego M., fajnego kota i stała prace. i w zasadzie moge powiedfziec, ze po wielu zyciowych przebojach jestem kobietą, którą spotkało w zyciu szczescie. nawet jesli czasem bywa trudno, jak to w zyciu ;)
Ale mam jeden problem. Ex mojego M. Bynajmniej nie chodzi i "typowe" akcje ze strony tej pani. Mój M. nie ma z nia dzieci, ale byli w kilkuletnim związku. Fakt, ze niezwykle toksycznym, mój M. wyszedł z niego ...
-
Zaczne od tego, ze to nie jest zart, ale najprawdziwsza prawda. Moj
ex jest "bardzo pomyslowy" i non stop ma pomysly nie z tej ziemi.
Ostatnio wymyslil ze nasza 9- letnia corka pojedzie do babci na
wakacje is wroci z nich sama autobusen. Dodam ze nie mieszkamy w
Polsce i podroz autobusen z Polski do miejsca gdzie mieszkamy trwa
okolo 24 godzin. Powiedzialam ze absolutnie sie nie zgadzam i jesli
bedzie trzeba, to wystapie na droge prawna zeby temu zapobiec.
Co wy na to? Czy wasi ...
-
Witam!
Mam pytanie.
Troche nie na te forum, ale czesto tu zagladam i widze, ze jest tu
wiele doswiadczonych zyciem osob...
Place alimenty na 2 latenia corke 300zl mies.
Moja byla dziewczyna chce wiecej.Straszy sadem, do tej pory placilem
dobrowolnie.Czy 300zl to nie dosc na 2 letnie zdrowe dziecko?
W dodatku straszy mnie, ze bede musial pokryc koszty sadowe i
oplacic jej adwokata.Rozne opinie o tym slyszalem.
Bede musial zaplacic?
Prosze o opinie.
Mariusz.
-
Jestem z moim facetem prawie rok. Mam dziecko z poprzedniego
małżeństwa, rozwód wzięłam kilka lat temu, potem byłam z kimś w
dłuższym związku. W obydwu przypadkach to ja odchodziłam. Mój eks
mąż był kompletnie nieodpowiedzialny, wszystko było na mojej głowie.
Następny partner był owszem odpowiedzialny, ale tylko za samego
siebie. Wiele razy się na nim zawiodłam, nie dawał mi w ogóle
poczucia bezpieczeństwa. Nie mogłam liczyć na niego w żadnych
sytuacjach, a tym bardziej finansow...
-
Witam, jestem mężatką z kilkuletnim stażem. Mam 3 dzieci, wszystkie
w wieku przedszkolnym. Mój problem wynika z obliżonej do granic
ochoty na sex. Nie muszę chyba Wam mówic jakie to rodzi konflikty
między mną a mężem, który oczywiscie ma wieksze ode mnie potrzeby.
Byc może problem tkwi w notorycznym zmeczęniu, wstaję codziennie o
5.30, pracuję do 15. Po pracy odbieram dzieciaki z przedszkola, po
przyjeździe do domu przygotowuję obiad. Cale popłudnie i wieczór to
nieustanna krzą...
-
Z Naszej Klasy dowiedziałam się, że mężczyzna z którym spotykam się od 4
miesięcy ma żonę i dziecko. Oczywiście jego profil jest czysty nawet ani
jednej wzmianki na ten temat. Niedawno z nudów zaczęłam przeglądać jego
znajomych i trafiłam na profil pewnej kobiety. W jej galerii są ich wspólne
zdjęcia, starsze i najnowsze sprzed np: miesiąca. Zazwyczaj on i dziecko,
gdzie w podpisach on nazywany jest - tatusiem!
Nic z tego nie rozumiem... przez 4 miesiące intensywnej znajomości nie mi...
-
Taka stanowimy jak sie dowiedzialam od sasiadki bo, ..niemamy telewizora i na
dodatek szkodzimy dziecku bo sie nie rozwija!
Nie sa to zadne wzniosle idealy poprostu nas nie ciagnie do ogladania
telewizji kiedys mielismy stal wylaczony wiec sie pozbylismy dekoracji.
Swoja droga ona oglada wszystkie seriale..hmm wole wlasne zycie niz podgladac
innych
-
niedawno natknęłam się na opinię, że Amerykanie mają zupełnie inny stosunek do
rodziny niż np. Polacy - nie są tak mocno związani z rodziną jak my; dzieci
uczy się samodzielności i oczekuje, że na studia wyfruną z domu i będą radzić
sobie same,a potem utrzymuje się rzadszy kontakt, odwiedza głównie na święta
i inne większe okazje. czy to prawda?
-
No żesz kurde i można??? Najpierw zdarłam skórę sięgając po coś. Potem sobie
rozcięłam w innym miejscu (nawet nie pamiętam gdzie!). A wczoraj prysnęła i
gorąca oliwa i mam paskudnego purchla! I chodzę jak ta pierdoła...:/
-
Jak się czyta różne fora na Wybiórczej to jakoś tak wychodzi, że w naszej
mlekiem i miodem płynącej krainie są tylko dwa typy kobiet:
Typ 1. Matka Polka, co to się poświęca dla potomstwa i małżonka (też zwykle
wychowanego przez Matkę Polkę, a więc nauczonego, że Panu i Władcy poświęcić
się to zaszczyt). No więc Matka Polka się poświęca, tyra w domu i zna się na
proszkach do prania. Od czasu do czasu przeczyta literaturę fachową typu "Pani
Domu".
Ma rzecz jasna poczucie wyższości nad ty...
-
Wg powszechnie uznawanego w demografii modelu Bongaarts'a ( J.
Bongaarts, 1978 ); kobieta w ciagu swego reprodukcyjnego zycia
moglaby urodzic 15,3 dzieci / srednio /. Ale pod nastepujacymi
warunkami: wychodzilaby za maz w wieku 15 lat, nie uzywalaby srodkow
antykoncepcyjnych, nie karmilaby piersia, nie wstrzymywalaby sie od
kontaktow seksualnych po urodzeniu dziecka oraz nie wpadlaby na
pomysl aborcji.
Wym. wszkaznik dzietnosci ma znaczenie teoretyczne i porownawcze.
Kobiety ni...
-
chcę abyście tylko mi obiektywnie doradzili jak postępować w sytuacji gdy
własna matka nie ma dla mnie czasu np zeby dziecka popilnowała gdy gdzies
musze jechać za to synową rozpieszcza jak to się mówi-zawsze czas ma żeby ją
obwozić czy to na zakupy czy w jej sprawach.piszę bo jest mi cholernie smutno
z tego powodu i jak ja mam ją traktować-z tego wszystkiego odzywam się do niej
ale już nasze relacje wyraźnie się rozluźniły mimo iż mieszkamy w bliskim
sąsiedztwie.Tak jak ostatnia sytua...
-
Jak radzić sobie ze wścibskimi pytaniami znajomych którzy bardzo są ciekawi kiedy w końcu zajdę w ciążę? :/
Nie mam ochoty tłumaczyć się obcej osobie której guzik do mojego życia że nam się nie udaje ale nie chcę być też chamska i odpowiadać że to sprawa moja i męża.
Doradźcie coś jak sprytnie wymigać się od odpowiedzi.
-
Z wychowaniem bezstresowym to jak ze słowem 'bynajmniej' u
niektórych.
Wychowanie bezstresowe nie ma nic wspólnego z wychowywaniem bez
użycia kar cielesnych. Może zwolennicy pasów, linijek i klapsów
wreszcie to zrozumieją.
Można dziecko wychowywac, wymagać od niego, stawiać granice nie
wykorzystując do tego swojej przewagi fizycznej.
Dobry i świadomy rodzic nie będzie bił swojego dziecka ale nie
będzie mu też pozwalał na wszystko. Jak się chce to można poczytać
trochę książek,...
-
Dziewczyny sprawa jest taka,moja bratanica jest mini-miss regionu,do tego
fotomodelką i w planach jest aktorstwo.Dziewczynka ma 8 lat i naprawdę jest
śliczna.Do tej pory sądziłam,ze ta cała "zabawa" w modelkę itp to dla niej
przyjemność i właśnie dobra zabawa.Tymczasem 3 dni temu zaskoczyła mnie jej
wypowiedź.
Właśnie wróciła z zajęć poza szkolnych(ma ich mnóstwo-muzyka,basen,gimnastyka
artystyczna a ostatnio coś brat wspominał o tańcach)i przygotowywała sie na
jutrzejszy casting do ...
-
Jestem matką chrzestna, wiem, że z tym wiążą się obowiązki, ale mam
problem, wiem, że to nie poradnia ale sama nie wiem co myśleć i
robić.
Przyjęłam propozycje kuzyna, abym została matka chrzestna jego
dziecka, chrzest był rok temu. Na chrzzest byłam zaproszona sama bez
mojego P. (z którym jestem 6 lat)tłumaczyli, że robią małą impreze i
tak wszyscy się nie pomieszczą w małym mieszkaniu. ok zrozumiałam.
Powiedziałam, że chciałalbym aby mój facet zobaczył mojego
chrześniaka i um...
-
Rodzice mojego narzeczonego wpypisali go, jak skonczył mniej więcej
10 lat z lekcji religii, ponieważ sami nie praktykują od wielu lat.
Dzięki czemu nie był bierzmowany i teraz będzie miał problemy przy
ewentualnym ślubie kościelnym. Jego brat nie był nawet chrzczony.
On uważa, że to ok, że dziecko samo ma prawo wyboru swojej wiary.
Ja też uważam, że nie można nic nikomu narzucać. Sama rzadko chodzę
do kościoła. Myślę, jednak, że kilkulatek nie jest w stanie
świadomie dokonać wy...
-
Natura dala nam kobietom cos okropnego:( Taki zegar, ktory tyka.robi
z nas zaślepione istoty, desperatki, ktore musza zlapac faceta,
zanim zegar przestanie tykac..
Zastanawialyscie sie (zwlaszcze do kobiet po 30stce), co myslą
faceci o was? Wasi>? Lub koledzy, znajomi? Co myslą? Czy wspolczują?
Czy mają was za desperatki, ze strachem w oczach, czy kiedykolwiek
urodzą?
-
Potrzebuje się wygadać, bo strasznie mnie gryzie pewna sprawa.
Niestety ciągle mieszkam z rodzicami /ja, mąż i dziecko/ -kupiliśmy
mieszknaie - ale ciągle brakuje nam pieniedzy aby je wykonczyć, ale
koniec już bliski. Mam tez rodzenstwo, które jest juz na swoim.
Traktuja dom rodziców jak hotel. Wszyscy się zwalają na niemal każdy
weekend. Dzieciaki robia totalna demolkę /można im doslownie
wszystko u dziadkow/ a ja mam kilka godzin pracy żeby to wszystko
posprzątać. Oczywiście ...