-
albo kiedy umiera podczas porodu i nie wiadomo kto jest ojcem, to czy państwo podejmuje jakiekolwiek czynności mające na celu znalezienie tego ojca? Czy z automatu oddaje się takie dziecko do adopcji (to bardziej w przypadku gdy rodzina matki nie jest znana albo też go nie chce)?
Tym tematem chciałbym wyczerpać mój limit na durne pytania w maju :)
A tak na serio to pytam, bo dowiedziałam się właśnie, że jedna taka "znajoma" nie chce zatrzymać dziecka - podobno za namową rodziny ;(...
-
Przed wyjazdem do pracy mój facet zapewniał mnie, że robimy sobie tylko chwilową przerwę. Mieszkaliśmy razem od roku, mieliśmy wspólne finanse. Wyjeżdżając zostawił u mnie większą część rzeczy. Po jego wyjeździe dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Kiedy mu to powiedziałam, okazało się, że jednak zerwaliśmy ze sobą, a raczej on zerwał, nie mówiąc mi to tym, on ma nową dziewczynę, którą poznał tydzień przed wyjazdem, widzieli się może z 2 razy i mają teraz kontakt tylko telefoniczny. Ona wie o...
-
mam pewien problem,a może to tak powinno być?siedzę non stop z rocznym
dzieckiem sama-nikt mnie nie wyręcza w opiece-mój mąż pracuje po 8 godzin
codziennie-wracając z pracy mówi że chce odpocząć-co w jego rozumieniu oznacza
przeglądanie internetu-mówi ze on jest napracowany a ja i tak siedzę z
dzieckiem więc siedzę sobie.wypomina mi podczas sprzeczki że nie dość że
siedzę to on jeszcze płaci za zakupy-więc powinnam być chociaz za to miła dla
niego i pilnować dziecka,dodam że sama też so...
-
Bylismy skloceni, poszedl spac wiec wrocilam do pokoju gdzie on
minute wczesniej ogldal telewizje, nie regulowalam glosnosci wiec
byl taka sama a on a on przyszedl i demonstracyjnie zaczal
przyciszac ze niby jest za glosno i ze dziecko podskakuje, ja mu
naublizalam pocichu bo w pokoju jest jego matka a on za to zlapal
mnie za szyje mowiac ze sciany sa papierowe i ze ona uslyszy jak sie
do niego odzywam,.Dodaje ze nigdy pierwszy na mnie sie nie rzucal z
lapami i jeszcze dodal - d...
-
Witam.Mam meza i kilkumiesieczne dziecko i..jest mi cholernie
zle!!!!!Po co ja zakladalam rodzine skoro teraz dusze sie w niej?????
Wiem to glupie co pisze i nieodpowiedzialne ale prosze...prosze
niech ktos cos mi odpisze bo zwariuje.Tez tak mialyscie?????
Obowiazkow nie mam za duzo bo maz mi pomaga ale...jak ja zazdroszcze
singielkom!!!!!Lubie spokoj i cisze a mam wrzeszczacego
bachora.Boze..co ja zrobilam!!!Gdzie ja mialam glowe!!Prosze
napiszcie cos.Chyba spakuje sie i wyjade b...
-
Jestem oburzony artykulem w ostatnich wysokich obcasach. Autorka opisuje
problemy kobiety ktora zarabia 10 tys miesiecznie i nie bardzo starcza jej
pieniedzy w obliczu recesji. Ja zarabiam 2 tys. i nie mam samochodu, czy
komorki bo uwarzam, ze mnie na to nie stac. Nie wynajmuje mieszkania i nie moge
myslec o malzenstwie z tego samego powodu. A przeciez wiekszosc Polakow nie
zarabia nawet tyle co ja.
Rozczulanie sie nad wiecznymi dziecmi w stylu bohaterki artykulu, jest
najlepszym...
-
Zastanawiam sie od jakiegos czasu, czy to, co zdarzylo mi sie w
dziecinstwie, mozna nazwac molestowaniem. Nie wiem, czy nie mialo to
wplywu na to, jak dzisiaj traktuje ludzi i mezczyzn. Ogolnie nie
lubie zbytnio dotyku, gdyz kojarzy mi sie erotycznie. Pozwalam na
dotyk tylko osobie, z ktora jestem aktualnie w zwiazku. Moge podac
dlon- owszem, ale nic wiecej.Nie lubie calusow czy przytulania na
powitanie. Czuje sie wtedy niezrecznie i niezbyt przyjemnie, tak
jakby ktos naruszal m...
-
jak co niedziela, zostawilam dzis swojego rocznego synka u tesciowej. Przychodze wieczorem by go odebrac a on ma obciete wlosy. ponoc brat meza wzial go do fryzjera i ogolil mu wlosy. Nie na lyso ale bardzo krotko. WTF?? czy takie rzeczy robi sie bez pytania matki dziecka?
-
Witam, postanowiłem napisac na tym forum bo już nie wiem sam co mam robić. Z moją obecną żoną jesteśmy już 14 lat. Do ok. 3 lat wstecz wszystko układało się prawie noramalnie, bez większych kłotni, sex (chodzi oczęstotliwość) bez rewelacji ale biedy też nie było, prawie jak w każdej noramalnej rodzinie. Decyzję o dziecku podjeliśmy na wskutek informacji o chorobie żony od lekarza że za rok może być już za późno. Od momentu poczęcia czuję się samiec wykorzystany przez modliszkę.
Ciągle wszys...
-
drogie koleżanki...powiem Wam jaki mam dół, jak stąd do wnętrza Ziemi.
Od soboty wiem, że spodziewam się dziecka, lekarz wczoraj potwierdził
testy...Od 2lat jestem z męźczyzną, który jak dowiedział się o tym to stał się
w ogóle innym człowiekiem. Nigdy nie widziałam żeby się tak zachowywał.
Stwierdził, że nie jest gotowy, nie chce mieć dzieci...i namawia mnie na
usunięcie...taka robota w białych rękawiczkach, nie uzywa słowa aborcja..a
mówi zabieg. Jakby to było rutynowe badanie. Proble...
-
Byłem z synem na placu zabaw dla dzieci.
Wszystko fajnie ale nie mogę oprzec się wrażeniu
że niektóre mamy mają nasrane pod beretem.
Np. jedna na oko, "intelektualistka" zamiast interesowac
się dzieckiem studiowała jakieś barachło wydawnicze.
A inna zupełnie mnie osłabiła rozmową z córeczką:
Matka Polka: nie dyskutuj bo znowu oberwiesz
córeczka: pipipi
Matka Polka: zaraz ci przytrąbie
córeczka: pipi
Co za dno!
-
Czy ktos wie, jak to zrobic, zeby dziecko bylo takim oto slodkim aniolkiem?
youtube.com/watch?v=Bw1SnGvzX2g
i do tego takim odwaznym (nad slownictewm moznaby troche popracowac):
youtube.com/watch?v=zTWY0FHcj6Y&feature=related
I jaki blad popelnili jego rodzice?
youtube.com/watch?v=YFzMcqzDOgw&feature=related
-
Moje drogie forumki, mam problem albo z teściową, albo z mężem, albo z samą
sobą. Oto jak wygląda problem:
Mamy 2 mies córeczkę którą opiekujemy się sami, dziecko przy piersi, grymaśne,
płacze jak to maluszek. Wstaję do niej w nocy sama, przyznaję, jestem
wykończona i czasem nerwowa w stosunku do męża, ale dziecko daje mi dużo
radości i nie narzekam. Od kilku tygodni zapowiadali się z wizytą rodzice
męża, ciągle ją przekładali, przekładali co wpływało na nasze plany -
odwoływaliśmy wiz...
-
Kochani forumowicze chcę wam opowiedzieć moja historie i chciała bym
usłyszeć wasze opinie na ten temat bo mam mętlik w głowie i juz nie
wiem czy robie coś żle czy dobrze.
A więc..
Od prawie 6 lat jestem po rozwodzie,wychowuje dwóch synow juz
całkiem sporych bo maja 16 i 12 lat.Mieszkam w mieszkaniu które jest
wspulne z moim byłym ale on tu nie mieszka,przychodzi tylko do
dzieci jak jestem w pracy i trzeba sie nimi zająć.
Były mąż odszed do innej kobiety i z nia jest do dnia d...
-
Proszę o pomoc, kogoś, kto zna sie choć troszkę na prawie dotyczących nieletnich.
Jestem mamą 16-latki, która jest ósmym miesiącu ciąży. Dowiedziałam sie o tym dzisiaj, pewnie nikt w to nie uwierzy, ale ja niczego nie zauważyłam, owszem widziałam, ze przytyła, pytałam nawet kilka razy czy nie jest w ciązy, ale nie, tak potrafiła mnie przekonać, ze jej wierzyłam, nie miałam z nią jakiś większych kłopotów wychowawczych, bardzo dobrze się uczy, miałam powody, żeby jej wierzyć. Ma swojego chłop...
-
Witam,
Mam wielki problem i przestaję sobie z nim radzić. Spotykam się z mężczyzną od 1,5 roku i od tego też okresu oboje jesteśmy po rozwodzie ze swoimi byłymi partnerami. Bardzo go kocham, on mówi, że mnie również (co zresztą da się odczuć). Problem polega na tym, że on ma dziecko z byłą żoną. Gdy ta pół roku temu dowiedziała się, że on się z kimś spotyka, to nie daje nam żyć. Nie zna mnie, nigdy nie widziała ani nic o mnie nie słyszała, a powymyślała sobie chore historie, że jestem kur....
-
macie czasem takie wrazenie jak obcujecie z NIEKTÓRYMI matkami ?
Znam pewną dziewczynę .Od kiedy pamiętam miła , zabawna ,
inteligentna , wygadana ,ciekawska swiata itd itd. Rok temu urodziła
dziecko. W sumie od tego czasu widziałyśmy się kilkanaście
razy .Przez pierwszych kilka razy gadałysmy głównie o dziecku mnie
to interesowało i fascynowało a ją tym bardziej , wszystko pięknie
ładnie i jak wspomniałam minął rok byłam u niej ostatnio bo chciałam
żeby mi pare ksiązek udost...
-
Jestem w wieloletnim związku z kobietą, którą poznałem jeszcze w liceum.
Mieszkamy razem od wielu lat. Posypie się za to na mnie pewnie grad zarzutów,
ale nie kocham tej kobiety. Dlaczego jesteśmy razem tyle lat? Chyba już sam
nie potrafię na to odpowiedzieć. Były rozstania i powroty. Wiele razy. Chyba
po prostu przyzwyczailiśmy się do siebie przez te lata, może było tak po
prostu wygodnie. Ona nalega na ślub. I dopiero teraz szczerze odpowiedziałem
sobie na pytanie, czy łączy nas miłoś...
-
Zawsze sądziłam, że kwestie takie jak wierność, podział ról, opieka nad dziećmi, sposób wychowania, chęć posiadania/nieposiadania dzieci, wizyty u rodziców, finanse, wyznanie, miejsce zamieszkania i inne ważne sprawy, które są częścią życia i to taką solidną częścią omawia się przed podjęciem decyzji o zamążpójściu z daną osobą. Czy to ze mną jest coś nie teges, czy też brałyście te rzeczy pod uwagę czy działałyście na zasadzie "kochamy się, reszta wyjdzie w praniu"?
-
Byłam ostatnio na imprezie. Jedna z sióstr solenizantki jest w ciąży. Ale bez ogródek piła alkohol no i paliła papierosy. Wychodziła dość często by zapalić. W końcu wśród gości rozpętała się rozmowa, odnośnie jej picia i palenia. Tłumaczyła się niby, że lekarz jej zabronił zrezygnować z palenia bo to właśnie mogło by zaszkodzić dziecku. Bo gdy się jest długoletnim palaczem, jak ona, należy kontynuować to w ciąży.
Byłam w szoku, bo jakoś nie spotkałam się z taką opinią. A Wy drogie Panie?...