-
Mają być dobre... szczere, koniecznie odpowiedzialne i najlepiej
obowiązkowe. Uczynne. A radosne ? Jak nauczyć je radości ? I czy
uważacie, że to jest potrzebne ?
Czy radość mogą przekazywać tylko radośni rodzice ?
Czy sami jesteście radośni ? I... co to znaczy ?
Modlitwa o radość
Panie Boże, dajesz nam tyle łask i wskazujesz nam drogę wiodącą do
szczęścia wiecznego. Tak wiele jest powodów do wdzięczności i
radości. Daj nam Panie radość serca, aby więcej było uśmiechu niż
s...
-
czyli w temacie jak wychowac dziecko w wierze katolickiej w dzisiejszych
czasach i w kraju wielowyznaniowym..
pamietam moje dziecinstwo, rodzice sie w zasadzie nie wysilali. Prababcie,
babcie, rodzice, koledzy, kolezanki, wszyscy wychowalismy sie w jednej wierze.
Wokol mnie sami katolicy (wtedy wyznawanie wiary bylo jeszcze 'w modzie' bo
kto do kosciola nie chodzil = komunista). Jedyne 'obce' wyznanie u nielicznych
z podworka to 'Swiadkowie Jechowy' poniekad wytykani przez innych palc...
-
to mój "top temat" religijny od dłuższego czasu i ulubiony motyw przemyśleń mniej lub bardziej ponurych okresowo.
Jak odbieracie takie fragmenty Pisma, które mówią o podziale ról w rodzinie, jak np. 1 Koryntian 11:3, albo Efezjan 5:22-24?
Przyznam, że mnie niekoniecznie w 100% odpowiada słyszana dość często w otoczeniu interpretacja tych słów (mąż pracuje i utrzymuje rodzinę, żona więcej pracuje w domu i więcej zajmuje się dziećmi; mąż podejmuje kluczowe decyzje, żona ma go popierać i o...
-
Przeczytałem wczoraj bardzo ciekawą wypowiedź kardynała Taurana o papiezu Benedykcie XVI.
"...jest to człowiek Tradycji, ale Tradycji rozumianej nie w sensie zachowawczym, lecz jako przekaz” – podkreślił kard. Tauran."
Tradycja - coś, o czym dzisiaj tak chętnie zapominamy . Ci, ktorzy nieustannie domagają się zmian i dostosowania nauczania Kościoła do wymogów współczesności traktują Tradycję właśnie jako coś zachowawczego, jako coś o czym nie warto wręcz pamiętać. A przecież...
-
W Niemczech Rada Etyki zaleca zlikwidowanie okien życia tu podaje artykuł wiadomosci.onet.pl/2086712,12,spor_o_okna_zycia_one_godza_w_prawa_dzieci,item.html
-
za mojego synka. Ma 11 miesięcy, jest wesołym, ładnie rozwijającym się chłopcem, ale nie toleruje żadnych pokarmów. Pije tylko mieszankę mlekozastępczą mocno leczniczą, która obciąża za bardzo wątrobę i od niedawna je minimalne ilości hipoalergicznej kaszki Nutriton. Inne dzieci jedzą już normalne obiady :( Po wielu miesiącach wizyt u różnych lekarzy, sama przebadałam synka i wyszły nam lamblie i przerost candidy w jelitkach. W tej chwili mały jest leczony, a ja się modlę, żeby to pomogło i p...
-
Jak tłumaczycie Waszym dzieciom to, co się stało?
-
Bardzo proszę o pomoc. chciałam dzieciom kupić na Mikołaja Biblie Biskupa
Długosza i nie wiem którą? Czym one sie różnią oprócz ceny...
www.allegro.pl/item790394121_dobry_bog_mowi_do_nas_bp_antoni_dlugosz_00923.html
www.allegro.pl/item789358859_dobry_bog_mowi_do_nas_biblia_dla_dzieci_cd_mp3.html
-
Nie, spieszę uspokoić - bądź rozczarować:-) nie będzie a adopcjach homo...
wyborcza.pl/1,82034,6014993,Zbyt_nietypowi_na_adopcje.html
Wiem, że oceniać możemy tylko, to, co czytamy, a rzeczywistość może być różna.
Ciekawa byłabym doświadczeń forumowiczów, którzy otarli się o formalności
adopcyjne - potwierdzacie diagnozę autora listu?
-
W minionąniedzielę poszłam jak zwykle z moim ośmiolatkiem na mszę dla dzieci.
Ksiądz w czasie kazania (rozmowy z dziećmi przed ołtarzem) mówił o śmierci.
Właśnie wczoraj usłyszałam komentarze innych mam, które były oburzone jak
ksiądz ŚMIAŁ mówić im dzieciom o śmierci, przecież nie ma do tego prawa, bo
jest to zadanie tylko rodziców. Szczerze mówiąc mnie zatkało, nigdy nie
myślałam w ten sposób. Z moimi dziećmi rozmawiamy również o śmierci, nie
robimy z tego tematu tabu i to kazan...
-
Podczas pobytu w szpitalu lekarz kazał mi zrobić badania genetyczne.
Nie powiedział dlaczego mam je zrobić(myślę,że chodziło o kasę,bo
dał namiar do swojego gabinetu).Wczoraj na wizycie u mojego lekarza
zapytałam o konieczność tych badań.Mój lekarz stwierdził,że to
zależy ode mnie.W moim przypadku nie ma wskazań medycznych,ale wiele
kobiet decyduje się na te badania.Zapytałam jaki jest ich sens w
moim przypadku?Powiedział,że muszę sobie odpowiedzieć na podstawowe
pytanie-czy jeśl...
-
Pociagne nowy watek bo mi wyszla z tamtego o dyscyplinie bez klapsow
nowa nitka.:)
No wlasnie co jest potrzebne? Na czym tak naprawde zalezy nam w
wychowaniu naszych dzieci -w wierze oczywiscie.
Mader pisala, ze nie da sie zmienic tak latwo czlowieka-malego czy
duzego sposobem, taktyka itp.
Ja sama mam przywary ktore prowadza do grzechow od wielu lat i
cierpliwie pracuje nam nimi ze spowiednikiem. Czasem jest lepiej
czasem gorzej ale w sumie miejsce oslabione, punkt najmniejs...
-
Zwracam się do mam, bo taki problem wraz z żoną mam: nasz 14
miesięczny synek jest strasznie do mamusi przywiązany i nie wiemy
kiedy (i czy!) się to skończy. Moja żona jest tym zmęczona a od
października chce podjąć studia podyplomowe, co wiąże się z tym, że
synek będzie na sob-nie co dwa tygodnie zostawać ze mną. Widząc
wychodzącą mamę (choćby znikającą z pola widzenia) potrafi bić
rączkami w drzwi, płacze i nie daje się uspokoić. Jak go oswoić z
brakiem mamusi?!
-
Poszukałam i poczytałam o religii w przedszkolu na tym forym
(ogólnie to jestem za) ale interesuje mnie konkretnie religia w
grupie trzylatków.
Jest to przecież najmłodsza grupa. Katechetka powiedziała cyt."że
jeżeli ochrzcili państwo dziecko to muszą je państwo teraz wychować
w wierze" i ja się z tym oczywiście zgadzam (jako praktykująca) ale
jednocześnie uważam, że to za wcześnie. Sama w domu dopiero go
uczę "Aniele Boży"(z marnym skutkiem narazie) i macha rączką
jak "się że...
-
Tak sobie ostatnio pomyślałam i chciałam Was prosić o pomoc,
pomysły, zaplecze z zakresu Tradycji i nauki Kościoła, opinie i
wszystko co przyjdzie Wam do głowy w temacie chrztu dzieci
adoptowanych.
Zdarza się, że adoptowane dziecko jest już ochrzczone. Kontaktu z
chrzestnymi nie ma.
Wiem, że rodzicom i tym dzieciom czasem brakuje tego wymiaru życia
chrześcijańskiego, rodzinnego.
Czy słyszeliście o czymś na kształt obrzędu błogosławieństwa dla
rodziców adopcyjnych i quasichrze...
-
No to skoro było o porażce, to teraz o sukcesie.
Myślę, że jestem w gronie Osób, które sukcesów w wychowaniu nie
przypisują sobie.
Ale porozmawiajmy na poziomie możliwości ludzkich - co odbieracie
jako sukces wychowawczy?
Kiedyś pisaliśmy o tym, jak nauczyć dziecko czegoś, czego się samemu
nie ma, lub - odwrotnie - jak nie zaszczepić tego co się ma, a co
nie jest dobre.
No więc mój Starszy wczoraj czytał Biblię z Tatusiem - o 12letnim
Jezusie w świątyni. I potem mówi do mnie ta...
-
Tak mnie natchnął wątek o rachunku sumienia i przypomniała mi się
sytuacja ze szkoły mojej starszej córki. Kiedyś wieczorem przed snem
moja 10 letnia córka rozpłakała się po całym popołudniu wcześniej
skwaszonej miny. Długo musiałam ją pocieszać i namawiać, żeby
wreszcie powiedziała co jest przyczyną tych łez. No i w końcu się
zdecydowała, a mi włosy na głowie stanęły dęba. Otóż młody ksiądz,
który zastępował naszego chorego księdza Marka, wygłosił do dzieci
na lekcji zdanie: "k...
-
Ostatni w niedzielę, słuchając kazania, zastanowiła mnie jedna rzecz. Wiele
było mowy o powołaniu do życia w rodzinie lub życia zakonnego. Wiele o
dzieciach, dojrzałości...i tak się zastanawiam, czy w kościele jest miejsce
dla osób samotnych i małżeństw bezdzietnych?
Nie dosłownie o to pytam, bo wiem, że dla każdego jest, ale mam wrażenie że
jedyna wartościowa droga to małżeństwo, dzieci rodzina. Zgadzam się
ale....nigdy nie słyszałam ani nie trafiłam na wypowiedzi dotyczące tego, że
...
-
Przepraszam,że smęcę,ale muszę się wyżalić.Wczoraj byłam na usg.Wód
jest już 21(a 2tyg.temu było 16)norma to 15.Jeśli będę tak szybko
przybywać będzie problem.Poza tym jest pytanie dlaczego?Niby z usg
wynika,że dziecko jest zdrowe ale wielowodzie jest często
spowodowane wadami u dziecka.W piątek jadę na echo serca płodu.Żyję
w stresie,boję się czy mój synek będzie zdrowy.Do tego wielowodzie
grozi przedwszesnym porodem.Dziś śnił mi się mój śp. tata,który mnie
przytula-nie wiem cz...
-
Wiele razy słyszałam jak rodzice - zwłaszcza wcześniaków - z obawą
podchodzili do chrztu w szpitalu. Obawiając sie, że to
jakby "skazanie" dziecka na śmierć, dowód ich zwątpienia w jego
uzdrowienie. Ale ja nie wyorazam sobie zwłoki w chrzcie dziecka, gdy
jego życie jest realnie zagrozone.
Uczciwie przyznam, ze poważnie liczyliśmy sie z mozliwością braku
czasu na "normalny" chrzest. Ale główną intencją była wiara w moc
chrztu - takze w walce o życie ziemskie. Mam głębokie przek...