dziecko

(1585 wyników)
  • Bardzo dobrze rozumiem Was, kochane mamy Aniołków co to znaczy stracić własne dziecko bo sama przez to przechodzę. W 2008 r. urodziłam córcie w 34 tyg. ciąży przez cc ze względu na cieżką gestozę. 23 maja tego roku urodziłam drugą córcię Marlenkę w 29 tyg. ciąży również przez cc z takich samych względów co pierwszą. Niesty po 6 dniach życia Bóg zabrał nam naszego Aniołka. Na początku wydawało się, że malutka da sobie radę ale niestety inne jej było preznaczenie. Wierzę, że tak musiało być, ...
  • Czytając wątek Megan uświadomiłam sobie, że na pewno duża część z nas śpiewała (lub nadal śpiewa) piosenki swoim dzieciom, może jeszcze w ciąży, przy inkubatorze, czy przy łózeczku ... Ja na początku ciąży "odkryłam" piękną piosenkę "Anywhere" grupy Evanescence. Na początku śpiewałam ją Juleńce, ponieważ mi się podobała, a potem tak bardzo pasowała do sytuacji. Zawsze gdy włączałam "Anywhere" głośniej Julka zaczynała mocno kopać, chyba Jej również się podobała :-))) Juleńko, "Any...
  • Witam wszytskich bardzo ciepło...nie było mnie tu kilka lat. Nie zaglądałam, nie czytałam o kolejnych tragediach... nie chciałam, a może sie bałam. Sama nie wiem. Dzisiaj jestem tutaj, żeby proić o pamięć i modlitwę, szczególnie te dziewczyny, które były ze mną od narodzin tego forum. To właśnie my dobrze pamiętamy Dorotę- mame Mikołaja ( mama68), która wspólnie z nami przeżywała nagłą, tragiczną śmierć własnego synka. Od kilku dni Dorota odeszła do Mikołaja...nie przeżyła trwaj...
  • dziękuję:( (*)(*) 2, o to były sliczne biżniaki:(
  • Witam. Jestem mamą 2-mies Alexa, który urodził sie z TOF i kilkoma innymi poważnymi asocjacjami związanymi z atrezją. Mieszkamy w UK. Może dlatego czujemy sie z tym jeszcze bardziej opuszczeni... Poszukuję rodziców dzieci cierpiących na TOF mieszkających na Wyspach(w szczególnosci); oraz w PL. Chciała bym wymienic swoje informacje i watpliwosci aby wesprzec sie wzajemnie. Jestesmy dopiero na poczatku tej trudnej drogi naszego synka (choc i tak wiele juz przeszedł)i strasznie b...
  • Witam. Od urodzenia Synkanie obserwowałam u niego wielkich rewelacji jeśli chodzio chorwanie. Czasem coś go łapało, to głównie JA byłam nieustannie zbolącymgardłem (też nowość, bo przed porodem NIE ZNALAŁM SIĘ Z LEKARZAMI). Jednak ostatnie 4 miesiące to PIEKŁO. Najpierw bywałam w przychodzni co 2 tygodnie. Teraz, od 3 miesiacy, mogłabym w niej mieszkać. Synek choruje co dwa tygodnie, w teh chwili co tydzień. Każda choroba trwa ok 3 dni, potem 4 dni zdrowia. NIE CHODZI DO PRZEDSZKOLA. N...
  • Witam. Szukam wszelkich informacji na ten temat.Zależałby mi również na kontakcie z rodzicami dzieci leczonych tym hormonem.Może są tu tacy???? Pozdrawiam. Alicja.
  • O mojej tragedi napiszę inaczej. Nikomu na tym forum nie muszę tłumaczyć co czuje matka , może to paradoksalne , ale spróbuję pokazac innym skąd czerpać siły w takich sytuajach.Moja ciąża była owocem nawrócenia, zrozumienia co jest w życiu naprawdę ważne (pierwszy syn ma 16 lat) Jeśli ktoś lubi czytać polecam swoje świadectwo- dośc długie: swiadectwo-renaty.blog.onet.pl/ Zdrowa ciąża zmieniła się w 22 tyg na zagrożoną (2 cm rozwarcia, przodujący pęcherz)12 dni ścisłego leżenia ( ...
  • cześć Nie przypuszczałam że wpisze się kiedyś na tym forum.Ale stało się.Poszłam na usg połówkowe w 21 tc i lekarz wykrył u mnie małowodzie i prawdopodobnie zespól pottera. jestem załamana ponieważ moje dziecko nadal żyje -czuje jego ruchy -a wyniki (pobrali mi krew pępowinową ) bedą za około 2 tygodnie.Najgorsze jest to czekanie.siedzę w domu na zwolnieniu i czuje się psychicznie coraz gorzej. dziewczyny jeśli wiecie coś wiecej na temat tej choroby i jak wygląda przerwanie ciąży w...
  • witam wszystkich, u mojej 1,5 rocznej córki zdiagnozowano trisomie 15 chromosomu.lekarz wprost mi powiedział,że nie wie nic o tej chorobie, ponieważ nie mieli jeszcze takiego przypadku. BARDZO proszę rodziców dzieci z tą chorobą o kontakt. pozdrawiam
  • Witam Was wszystkie Jestem po biopsji kosmówki . Wskazaniem był brak kości nosowej u mojego dzidziusia w 13tc. Niestety jest to objaw Z. Downa.Obecnie czekam na wyniki , strasznie czas mi sie dłuży,jestem cała roztrzęsiona, a łzy same mi spływają po policzkach. Wiem od miesiąca ,ze bede musiala prawdopodobnie podjąc najtrudniejszą decyzję w moim życiu. Może ktoras z Was miała taki przyoadek i moze podzielic sie swoimi spostrzezeniami , moze dac mi jakies rady. nigdy w zyciu j...
  • Mój synek skończyłby w tym roku 10 lat. Żył 15 minut. Tylko tyle mogło bić jego małe serduszko. Nie widziałam go nawet. Każdego dnia myślę, jaki byłby dzisiaj. Każdego dnia - bo ten ból nie mija. Wczoraj wróciłam ze szpitala. Ciąża obumarła. 13 tydzień. Jest jeszcze moja kochana córeczka, jedyny mój dziewięcioletni promyczek, ale miało być ich więcej. Myślę ciepło o tych wszystkich, którzy noszą w sobie takie smutki jak moje. Życzę Wam dużo siły i wiary, choć dzisiaj czuję, że już...
  • Trwa zmowa milczenia - przekażcie ten list komu możecie: List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej INSTYTUT PSYCHIATRII I NEUROLOGII Katedra Marii Curie Komisji Europejskiej Zakład Farmakologii Profesor Maria Dorota Majewska w sprawie śmiertelnych szczepionek obowiązkowych w Polsce zawierających śmiertelne dawki rtęci Do: Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i do Zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa Ka...
  • Zastanawiam się czasem dlaczego moja córeczka do mnie nie przychodzi we śnie.Po porodzie nawet jej nie widzieliśmy, nie wiemy jak wyglądała, to był tak ogromny szok że nawet nie przyszło nam do głowy poproszenie o pokazanie córci.Mam teraz ogromne wyrzuty sumienia że jako matka powinnam walczyć o zobaczenie dziecka, powinnam się z nią pożegnać a nic nie zrobiłam:(Bardzo chcę żeby chociaż we śnie mój Aniołek do mnie przyszedł i powiedział że nie ma mi tego za złe. Olgusia śni się mojej ...
  • Wczoraj minęły cztery tygodnie odkąd wiedziałam,że stracę dziecko i trzy tygodnie od odejścia Marysi (23 tc). Jest coraz gorzej. Z Marysią odeszła też szansa na kolejne moje macierzyństwo- wiem,że nie będę miała już dzieci. Może gdybym mogła mieć ból byłby mniejszy? Choć i tak wiem, że Jej już nie urodzę... Mam dwoje dzieci, kiedyś wydawał mi się, że to wystarczy a teraz taka PUSTKA. Nic mnie nie cieszy. Może gdyby Marysia żyła jakiś czas, gdybym mogła ją przytulać, całować, widzieć je...
  • Wczoraj minął miesiąc od narodzin i zarazem śmierci mojej córeczki - Amelki. Czas wcale nie leczy ran, pozwala tylko jako tako funkcjonować.. Ból po stracie dziecka jest ogromny i nie da się tego wyrazić żadnymi słowami czy gestami - trzeba nauczyć się z tym żyć.. tylko ja nie wiem jak.. Czy kiedykolwiek się tego nauczę? Czy wstanę któregoś dnia z uśmiechem na twarzy, a ból nie będzie rozrywał mi serca na strzępy? Czy kiedyś jeszcze będę szczęśliwą mamą, nie będę żyła w strachu ...
  • Czy ktoś z Was stosował, czy to naprawde działa? Synek koleżanki jest chory na chorobe nowotworową (neuroblastoma) i wyczytała ona gdzies, że stosowanie takiego soku jest wskazane bo może zwalaczac komórki rakowe. Jest to specyfik naturalny więc lekarze onkolodzy sa raczej sceptyczni - czy ktos to stosował, czy macie jakies informacje? Dziękuję
  • Witam, chciałabym podzielic się swoją historią ze wszystkimi rodzicami którzy czują taką samą bezradnośc,ból i tęsknote. Moja historia rozpoczeła się jakos w październiku ubiegłego roku gdy dowiedzialam się że jakiś mały bąbelek siedzi sobie u mnie pod serduszkiem. Bardzo się cieszyliśmy, odrazu pobiegliśmy do sklepu z ciuszkami i kupiliśmy najmniejszy rozmiar jaki był. Co prawda myśleliśmy że nasza pociecha będzie duża bo my jesteśmy wysocy. W każdym bądz razie wielkie szczeście, euforia i r...
  • 21 sierpnia, w 21tc odpłynęły mi nagle wody płodowe ... wiedziałam co to znaczy...Lekarze nie dawali szans. Tydzień leżałam w szpitalu, spotykałam się z Księdzem, i ogromnie modliłam się o Cud! Zamówiono Mszę w intencji życia mojego Dziecka. Wierzyłam, tak bardzo wierzyłam,że Bóg uratuje życie Mojej Córeczce. Po tygodniu urodziłam córeczkę, która zmarła w trakcie porodu. Wylałam morze łez, budziłam się w nocy i wyłam z bólu, a serce pękało mi co chwila ... Wczoraj rozmawiała z Księdz...
  • Chciałabym uzyskać odpowiedź na pytanie :kiedy kończą się wahania nastrojów.Przypominam,moja córeczka urodziła się z wadą serca i zmarła po porodzie.Ja jestem już tak zmęczona poprawą i pogorszeniem nastroju,że chyba będę musiała się na coś zdecydować. Do tego piszecie,że nigdy się tego nie zapomni i ja się z tym zgadzam.Jeszcze niedawno chciałam mieć drugie dziecko,dziś już nie wiem.Czuję się przkereślona przez życie.Niby jem ,chodzę i płaczę tylko nocami,niby jakos się trzymam...
Pełna wersja