dziecko

(1585 wyników)
  • Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za ciepłe słowa i zaufanie - na każdym etapie powstawania filmu. Mam świadomość, że tak naprawdę, ta nagroda nie jest dla mnie, ale dla was. Zresztą część nagrody powędruje na konto waszej Organizacji Dlaczego. To Wam się należy Oskar- za dzielność i miłość- silniejszą od śmierci. Bardzo się z niej też cieszę, bo znowu będzie pretekst medialny, żeby o tym wszystkim, co jeszcze może byc w naszym społeczeństwie uleczone, mówiło. Dzięki tej nagrodzie udało si...
  • Witajcie Chciałbym spytać się Was, czy możecie z czystym sercem polecić jakąś fundację mającą status Organizacji Pożytku Publicznego, która udostępniałaby swoje na rzecz zbiórki 1% z podatku PIT? Dwa razy zbieraliśmy i raz trafiliśmy na ewidentnych oszustów (choć co roku prowadzą zbiórkę pieniędzy w telewizji), a teraz z innej fundacji dostaliśmy szokująca wiadomość, że "chwilowo utracili płynność finansową i nie mogą nam w tej chwili wypłacić zebranych pieniędzy" Bardzo proszę...
  • Witam,mam pytanie które nie daje mi spokoju i bardzo mnie nurtuje.Niestety niewiele znalazłam na ten temat w sieci i dlatego pytam. Moja córeczka miała 2 cm ubytek przegrody między przedsionkami nie wykryty przez lekarza podczas usg w ciąży, dodam że ciąża była donoszona i przebiegała bez komplikacji.olgusia zmarła kilka minut po porodzie i nie wiem czy taka wada mogła być przyczyną zgonu maleństwa? Lekarze mówią, że przez ten ubytek powstała niedodma w płucach i córcia nie mogła wziąć ...
  • moja kuzynka urodzila pare tygodni temu coreczke ktora cierpi na ivemark syndrom. ta choroba to wada serca, serce duze po prawej stronie i brak sledziony. dziewczynka ma tez zmieniony zoladek takze po prawej stronie. serce ma tylka jedna komore. ta wada jest bardzo rzadko spotykana. a jest to juz drugie dziecko kuzynki z ta wada. pierwsze, tez dziewczynka zmarlo w wieku 6 miesiecy. nie moge na ten temat nic znalezc w internecie po polsku,jedynie po angielsku. prosze o wpisy rodz...
  • Witajcie, także jestem mamą malutkiego Aniołka (12t), strasznie to przeżyłam. Podczytuję Was regularnie. Znalazłam coś dla Was/Nas, może choć troszkę ukoi rozpacz. Bajka o zasmuconym smutku Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka. Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem, a uśmiech na jej twarzy był tak promienny, jak uśmiech młodej, szczęśliwej dziewczyny. Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać. Na drodze ktoś siedział, ale był tak skulony, ż...
  • nie jestem mam niepełnosprawnego dziecka nie wiem jak to jest i jak sie czuje taka mama jakie trudnosci musi pokonac z dziećmi mam dużo do czynienia lubię na nie patrzeć bo patrzenie to mój zawod kilkakrotnie poruszano rowniez na tym forum fakt ze dzieci niepełnosprawne sa "niewidzialne" w mediach oraz to ze niepełnosprawność to temat tabu i strachu i glupich zabobonow typu myślenie ze mona sie nia "zarazic" myslę że te dwie sprawy sie ze soba lacza trudno jest znalezc zdjec...
  • Melodia niecała Wierzę, że jesteś, że gdzieś tam istniejesz i że rozumiesz dlaczego wierzę, że nic się bez celu nie dzieje tyle spotkało nas złego żyję nadzieją, że znów się spotkamy a wtedy światu wybaczę żyję nadzieją, że nie brak Ci mamy nie mogę myśleć inaczej niewiele tak czasu nam było dane zaledwie kilka tygodni to jakby nuty raz tylko zagrane fragmentu twojej melodii lecz ja nauczyłam się ich na pamięć i będę po cichu nucić czasami tylko mój głos się załamie ...
  • Witajcie rozrywana uczuciami i t ę sknotą zdobyłam sie na opisanie mojej historii w całości, wylewałam swoje żale na poszczególnych wątkach, ale nigdy nie napisałam jak to sie zaczęło. Październik 7-tego 2006 roku poszłam do lekarza bo test wykazał poraz pierwszy w życiu dwie kreski szczęście i oczywiście strach, szukałam lekarza znalazłam ordynatora. Nie zdiagnozował ciąży tylko guzek, zdarł kase za wizyte i tyle...Byłam tak wściekła że nie wzielam taxi tylko na piechote wrociła...
  • Czytam to forum od jakiegoś czasu, już wcześniej chciałam napisać ale jakoś nie mogłam, trafiłam tutaj po tytule, myślałam, że znajdę tu mamy ktore mają dzieci urodzone z potworniakiem bo nigdzie nie mogę znaleźć kogoś z kim mogłabym o tym porozmawiać. W 2006 roku, w 28 tygodniu ciąży lekarka stwierdziła, że coś jest nie tak z moim dzieckiem ale ma za słabe usg i nie może mi powiedzieć co to jest, wysłano mnie do szpitala do Poznania aby tam zrobić usg, usłyszałam, że moje dziecko może ...
  • Mam na imie Ala. dokladnie 25m-c temu poronilam swoja pierwsza ciaze. 8t3d. Zaznalam juz chyba wszystkiego... milosci, bliskosci, pogardy, smiechu za plecami, strasznych plotek, niewdziecznego traktowania, nienawisci do wszystkich przyszlych mam i do dzieci, zalu, smutku i tesknoty... Po dwoch latach chyba normalnieje. Pragne dziecka i ..boje sie... i probojemy i od przeszlo roku nic... Bo ja sie nadal strasznie boje.. ale pragne dac zycie... Bardzo... to juz moj jedyny cel w zyciu. ...
  • Wczoraj bratowa mojej koleżanki urodziła dziecko.Niestety nieokreślonej płci.Jesteśmy w szoku.Mama jest młodziutka ma 19 lat dziecko przejdzie szereg badań które mają pomóc w ustaleniu wiodącej płci.Bardzo chciałabym im jakoś pomóc wesprzeć mieszkamy w małej miejscowości.Może tu jest ktoś kto boryka się z takim problemem a może podsuniecie mi jakąś stronkę coś co dałoby jakąś pociechę dla tej rodziny.Jutro dziecko ma jechać do szpitala na Litewską.Proszę..Elżbieta.
  • Tomka zapewne widzieli wszyscy Ci, którzy chcieli go zobaczyć, Go, czy raczej jego zdjęcia - foto.onet.pl/albumy/album.html?id=22823&q=Taki%20był&k=2 Niektóre z dziewczyn chciałby zobaczyć mój cud numer dwa - czyli Agnieszkę. Niektóre, ale zapewne nie wszystkie. Niektórym mamom aniołów oglądanie zdjęć dzieci sprawia ból. Nie zamieszczam więc tutaj linku do albumu Niesiaka. Jeśli ktoś będzie chciał, prześlę link pocztą. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam tym postem...
  • Dla wszytkich Myszek (**)
  • Oto moja historia: Szczęśliwe małżeństwo dziecko, praca, dom przychodzi druga ciąza okazuje się ze wada genetyczna dziecko umiera, przechodzimy badania cytogenetyczne i diagnoza translokacja po stronie męża. Rozmowa z lekarzem genetykiem procentowe wyliczanie szans na chore badz zdrowe następne dziecko i wypowiedz lekarza ja bym dała sobie spokój chyba, że lubią Państwo adrenalinę i hodowanie warzyw. Dochodzi problem z rodzina męża, która jest świecie pewna, że ich syn nie może m...
  • Witam Mój syn urodził się z dość nietypową główką, jednak lekarze stwierdzili iż jest to najprawdopodobniej wynik pośladkowego ułożenia w macicy i odkształcenie pod wpływem ucisku. Kształt jego głowy był taki, że była wąska a przód i tył dość mocno uwypuklone, przy czym patrząc od góry czoło było szersze niż tył głowy. Skierowano mnie jedynie na USG przezciemiączkowe. Wynik USG był następujący: "płyn na sklepistości mózgu - po prawej do 4,4mm po lewej 3,6mm - przestrzenie płynowe...
  • 11.05.tego roku przeszłam operację usuwania pękniętej ciąży pozamacicznej. To był koszmarny piątek, dowiedziałam się, że noszę w sobie Dziecko i że jeszcze tego samego dnia je stracę. Lekarze mówili,że Jego już nie da się uratować...że moje zdrowie i życie mogłoby być zagrożone...ale jak żyć dalej z myślą, że Maleństwo - Jasiu (takie dałam mu imię)nie żyje a ja tak...O operacji przypominają szwy i ten ból w sercu, który długo jeszcze będę czuć... Czuję taką pustkę,żal i brak zrozumienia...
  • 24 lipca 2008 r sąd apelacyjny we wrocławiu wydał wyrok w sprawie znieważenia zwłok mego 26-dniowego synka Andrzejka przez Zakład Medycyny Sądowej we Wrocławiu.Zwłoki Andrzejka wruciły po sekcji nie pozszywane zawinięte w brudną pieluchę w worku foliowym .Choć miałam zgodę na pochowanie zwłok to okazało się przed pogrzebem że jest jakiś zakaz nie wolno mi było ubrać synka do pogrzebu ani nawet zobaczyć zwłok.Po interwencji prasy odwołano ten zakaz i okazało się w jakim stanie by...
  • Parę dni temu pod Warszawą wydarzył się straszny wypadek. Spowodowany przez bezmyślnego szaleńca. Zginęło małżeństwo, babcia i 3 letni chłopczyk. Jego 6 letni brat w stanie ciężkim przebywa w szpitalu. Pomódlmy się za małego aniołka , jego rodziców i babcię, zapalmy im światełka. I pomyślmy o tym chłopcu, który został tu sam......
  • szymonszymborski.blog.onet.pl/4,AU3776740,index.html Mój 2-letni synek Szymonek choruje od urodzenia na nowotwór i walczy z naczyniakiem jamistym, rozlegle osadzonym w czaszce i oczodole. Szymonem urodził się zdrowy, z czerwoną plamką na buzi. Nic nie zapowiadało dramatu mojego synka. Zmiana na twarzy mojego synka jednak stawała się coraz większa i bardziej widoczna, rozrosła się do tego stopnia, że uniemożliwiła Szymkowi widzenie. Lekarze nie wiedzieli do końca co to takieg...
  • Jeszcze nawet nie pochowalłam mojego synka, który umarł mając 12 dni na bardzo rzadką chorobę genetyczną. Muszę w paru słowach opisać tę chorobę, zanim dojdę do mojego pytania: Organizm mojego synka nie wytwarzał enzymu, który rozkłada pozostały przy trawieniu białka amoniak. Przez to powstało w jego organizmie ogromne stężenie tej rucizny, uszkadzając mu mózg do tego stopnia, że nie kontrolował on oddychania (to była główna przyczyna śmierci, sam brak enzymu dałoby się kontrolow...
Pełna wersja