-
Dzis minelo pol roku odkad Adas przyszedl na swiat i odszedl. A poltora roku
i jeden dzien odkad serduszko mojej drugiej kruszynki przestalo bic.
Jakos sie podnioslam i ide dalej ale to juz nie to samo co bylo kiedys. I juz
nigdy, nigdy nie bedzie. :(
Dla was moje dzieciatka (*)(*)(*)
-
Mój koszmar trwa od dwóch lat. 6 maja 2007r na świat przyszła moja córeczka Amelka. Cztery dni wcześniej (2 maja)odeszły mi wody, jak się okazało pękł mi przedwcześnie pęcherz płodowy. Usłyszałam od lekarzy, że muszę ,,zakończyć ciążę, bo to niebezpieczne dla mnie, a mała i tak nie przeżyje." Rozmawiano z nami bardzo długo. Kilku lekarzy próbowało przedstawić swoje racje z medycznego punktu widzenia. Nikt nie próbował zrozumieć nas...rodziców... tego że chcemy walczyć o życie naszej córeczki....
-
Nie mam slow czytajac co pisze osoba o nicku Bunieczka...Dlatego-czy
nie byloby lepiej zamknac forum-nie w sensie zamkniete calkowicie,
ale takiego, ktore mozna czytac, ale bez mozliwosci pisania (jesli
nie jest sie czlonkiem forum).
-
Jestem Bushko. Mam 39 lat. O dziecko starałam się 6 lat. Miałam laparoskopię,
2 inseminacje nieudane. Wreszcie kolejna stymulacja i udało się naturalnie....
Przez 2 miesiące byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie... byłam Mamą.
Poszliśmy na usg, było serduszko. Cudnie. Następne usg... 10t6dni....i szok.
Obrzęk głowy i tułowia, dziecko maleńkie bo zaledwie 31mm, NT 6mm....
Pogodziłam się, że może być z. Downa... z z.D można żyć.... w końcu te dzieci
też zasługują na życie i kochających...
-
Wiem, że może to głupie, ale mam taki problem. Mój Synek Aniołek ma na imię
Kubuś. Narazie nie mogę zajść w ciążę ze względów zdrowotnych, ale jak myślę
sobie o imieniu dla mojego kolejnego dzieciątka to nie wyobrażam sobie innego
imienia niż właśnie Kubuś. Chciałabym mieć synka Kubusia, który żyje. Gdy
słyszę na ulicy jak ktoś woła na swojego synka KUBUŚ to zaraz mi ciarki
przechodzą. Myślicie, że to byłoby nie fair wobec mojego Aniołka jak dałabym
drugiemu synkowi tak na imię? D...
-
Witam Was!
Szkoda, ze w tak smutnych okolicznosciach:(
Jestem w ciazy blizniaczej, wczoraj na usg u dr Roszkowskiego dowiedzialam
sie, ze jedno dziecko jest b.chore (drugie ok), prawdopodobnie rozszczep
kregoslupa i zwiazane z tym wady. Pozostaje nam czekac na to co los przyniesie
i narazie na amniopunkcje. W tej sytuacji szukam ginekologa dom prowadzenia"
takiej" ciazy i potem poroduno i jego nastepstw, bo roznie moze byc....
Nie mam kompletnie rozeznania. Czy ktos moze mi pomoc, bede...
-
Nie musicie nic mi odpisywać.....Po prostu chce,aby choć jedna osoba na tym
świecie wiedziała co czuje....
17 listopada 2006 w 27 tygodniu ciąży urodziłam córeczkę.Niestety malutka była
owinięta pępowiną,ważyła zaledwie 400gram...Straciłam ją....Długo nie mogłam
dojść do siebie...Przez jakiś czas wogóle nie wychodziłam z domu,nie widywałam
się z ludźmi...Brałam sporo proszków uspokajających...Pisałam też tutaj,na
forum...Być może nie odpisywałam na wiele wpisów...Było mi po prostu
cięż...
-
Noc z 25/26 luty to najgorsza noc w moim życiu.Moja córeczka Julcia miała
zapalenie krtanii, widzieliśmy,że zaczyna żle oddychać.Poniewaz była to
niedziela, pojechalismy z mężem na nocną pomoc lekarską, tam dostała zastrzyk
( Hydroksyzyna), lekarz kazał nam poczekac godzinę , spacerowac z nią po
dworzu, dusznośc minęła.Wróciliśmy do domu.W nocy zaczęło byc żle, mała
płakała,machała nózkami, wierciła się, prosiła cały czas o piers.
Mąz wziął ją na rence, usta miała fioletowe, odchy...
-
Czy ktoś może nagrac? Przerobic na film cyfrowy i przesłac? Czekałam tyle dni
i właśnie wideo wciągnęło taśmę... Chętnych pewnie bedzie wiecej, pora taka
nieludzka...
już za godzinę i 20 min.
TVP 2, 1.40-2.10
M.
-
Bylam tu pierwszy raz kiedy w czasie USG ciazy lekarz stwierdzila asymetrie
komor mozgowych - (potem okazalo sie, ze USG po porodzie nie wykazalo
asymetrii)...potem bylam drugi raz kiedy urodzil sie moj synek, to bylo 13
miesiecy temu bo wlasnie wtedy dowiedzialam sie, ze ma gleboki niedosluch.
Nie moglam w to uwierzyc, tylko plakalam i plakalam. Dzis synek jest po
operacji i slyszy dobrze bo udalo nam sie znalezc dobrego lekarza, ktory
znalazl przyczyne i usunal ja.
Ale to n...
-
4 miesiące temu urodziłam zdrowiutką córeczkę, kilka dni temu odeszła
nagle..czekamy na wyniki sekcji. Wiem jednak, że taką stratę zrekompensuje mi
tylko drugie dziecko. Kiedy zdecydowałyście się na drugie dziecko???czy jest
tak samo??czy jest się w jeszcze większym strachu?? bo tego się spodziewam...
-
moja Judysia przyszła na świat 16 marca 2006 i odeszła 17 marca
2006; od tego czasu upłynęło ponad 3,5 roku, a ja nadal w żałobie,
nadal mam pękające serce z bólu, tęsknię za nią, myślę codziennie o
niej. nie było jeszcze takiego dnia, w którym bym o niej nie
pamiętała, moja córeczka, czekałam na nią szczęśliwa jak w marzeniu
sennym, wszystko prysło w jednej chwili /odklejenie łożyska/, ból
strach, niemoc i ta cholerna bezradność że nie da się nic zrobić!!!
Cały czas towarzyszy m...
-
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43601&w=58932418
-
Dziewczyny doradźcie coś, jak się zbieracie, bo ja nie mam już siły. Prawie 2
miesiące temu urodziłam martwego synka i nadal nie mogę się z tego otrząsnąć.
Nic mi się nie chce, właściwie po co to wszystko, mam wrażenie, że zaraz
spotka mnie następne nieszczęście. Mój mąż pracuje za granicą, jestem sama w
domu z 4,5 letnim synkiem, psem i kotem. Mam nieskończone studia..., a każdy
dzień przecieka mi przez palce. Od śmierci synka świat stał się szary,
beznadziejny, wszystkiego się b...
-
Moi drodzy w 28 tyg. ciąży miałam c.c bo miałam gestoze (Nasza Zuzia żyła 6
dni!!!).6 kwietnia 2007 skończyłaby roczek(**).Kochani czy to jest złe , że
rozpoczeliśmy z mężem starania o kolejne dziecko (jesteśmy po drugim cyklu
starań i nic).Oddałabym wszystko żeby cofnąć czas , żeby Zuzia żyła ale tak
nigdy się nie stanie!Kochamy z mężem naszego Aniołka ponad wszystko i nigdy o
niej nie zapomnimy.Tylko ja jestem zrospaczona bo to może źle ,że chce zajść
w ciąże-może Zuzia jest zła...
-
Jestem mamą Amelki chorej na zespol Edwardsa.Amelka ma 10 miesiecy i jest
bardzo pogodnym dzieckiem i naszym oczkiem w glowie ale razem z mezem czujemy
sie bezradni i bardzo samotni w walce z choroba coreczki,bardzo prosze o
kontakt z rodzicami dzieci chorych na ten zespol.
-
straciła synka..
Kochane Dziewczyny, mam nadzieje, ze nikogo nie urażę- chcę sie poradzić, bo
nie mam kogo..
Pracowałyśmy razem kilka lat i nie przyjazniłysmy sie prywatnie, ale mialysmy
bardzo scisle kontakty w pracy. Niemal rownoczesnie zaszlysmy w ciaze. U mnie
wsyztsko sie udało- urodzilam coreczkę. Jej dziecko umarlo w kilka godzin po
porodzie.. Jest mi strasznie przykro i smutno. Niedługo wracam do pracy i
boje sie pierwszego spotkania. Jak powinnam z nią rozmawiac, zeby jej...
-
Kochani,
pilnie poszukuje odpowiedzi….Otóż chodzi o 1 % odpis podatku na rzecz
konkretnego dziecka w Fundacji o statusie organizacji pożytku publicznego.
Mam pytanie…spotkałam się z opinią, iż w przypadku wpłat na rzecz takiej
organizacji gdzie w tytule wpłaty umieszcza się adnotację „na leczenie i
rehabilitację dziecka X,Y,Z” – to tego rodzaju wpłaty mogą zostać
zakwestionowane przez Urząd Skarbowy, jako nie podlegające 1% odpisowi od
podatku, bo w ...
-
Dawno mnie tu nie bylo, ale ciagnie mnie tutaj, minęły prawie dwa lata, o
matko nawet nie pamiętam ile czasu minęło. Jakoś żyję ale na dziecko nie mogę
się zdecydować, ciekawe jak to u was jest, pewnie mężczyźni nia mają takiego
problemu z podjęciem decyzji, kobiety tylko takie "skomplikowane", co
oczywiście utrudnia życie, nie powiem, bywa trudno szczególnie że wkoło rodzą
się zdrowe dzieci i trzeba żyć dalej, trzeba radzić sobie, dźwigać ciężar,
przestać myśleć czyja była wina ż...
-
Jutro mijaja 4 miesiace odkad pochowalismy nasza coreczke Marysie,
to juz 4 miesiace... a wciaz pamietam jej chlodne cialko,
jej "pierwszy fotelik" - ktorym byla trumienka czuje ze im wiecej
czasu mija tym bardziej cierpie. Bardzo bym chciala sobie
przypomniec jak wygladal moj Skarbek, pamietam tylko ten okropny
chlod jej cialka i zastanawiam sie dlaczego musze to wszystko
przechodzic... Dlaczego nie moge popasc w jakas amnezje zeby
zapomniec o bolu, rospaczy...
Kochamy Cie Cor...