dziecko

(1585 wyników)
  • To miało być nasze drugie dziecko. Chciane, oczekiwane - choć udało się jak zwykle w pierwszym podejściu :). Że jestem w ciąży poczułam w górach - byłam z córką w sanatorium. Potem dojechał do nas mąż. To miały być takie małe wakacje w maju. Cieszyłam się, że zrobię prezent mojej mamie na Dzien Matki. 2 wnuczę. A potem Asia dostała szkarlatyny. Cała grupa sanatoryjna się rozchorowała. Pierwszy lęk - paciorkowiec i wczesna ciąża. Zdecydowaliśmy się na wcześniejszy powrót do domu. ...
  • Kochane nie wiem co zrobić, chodzi o moją kolezanke która rok temu straciła dziecko była w 8 tygodniu ciąży, a tydzień temu straciła drugie dziecko (była w 7 -cu ciąży) był to chłopiec Kacperek. Owinął się pępowinką i zmarł w łonie matki.Jestem załamana, dlaczego to sie tak stało przecież to musiało być okropne nie czuć nagle ruchów dzieciątka(jeżeli lekarze wiedzą ze dziecko jest martwe to czy kobieta musi urodzić naturalnie? Po co jeszcze kobieta musi tak cierpieć!!!!!)Ja jestem...
  • Mysle, że nadeszła pora i na mnie...żeby dołączyć do Was i opowiedzieć moją historię. Moja historia zaczyna się 24.09.2008... w tym dniu urodziłam mojego Ksawerego (41t). Ciąża przebiegała książkowo, lekarz zachwycony dobrym i prawidłowym przebiegiem ciąży cały czas mnie uspokajał, że wszystko jest dobrze tylko ja panikowałam, ale to chyba normalne przy pierwszym dziecku. Badania i latanie po lekarzach, powiedzmy, normalka.Pracowałam, cieszyłam się moja iskierką, pocieszałam wszystkich na o...
  • Zaczęła się jesień! Dla mnie wróciły mroczne wspomnienia. Dwa lata temu nosiłam pod sercem moich dwóch wspaniałych synów. W pażdzierniku pewnej nocy dostałam bóli brzucha, pleców .....do tej pory nie wiem co to było. Okropny ból, o mało nie straciłam wtedy przytomności, cała doba w bólach pod kroplówką z tokolizą. Koszmar. Bóle przeszły - była słoneczna sobota. Lekarze mówili że jest ok. Tak mówili kolejny cały miesiąc a właściwie 1,5 miesiąca. Teraz już wiem że organizm wtedy dał...
  • ...że Bóg mnie,nas oszczędził...zabierając nam Nadusię.Tak sobie po prostu dedykuję,że skoro Bóg nam daje to co jesteśmy w stanie udźwignąć,to muszę być słabą kobietą...bo nie zaufał mi,nie dał szansy walki z chorobą,dbania o wszystko...choć wydaje mi się,że chcieliśmy ją taka jaka była,pokochaliśmy ją całą i chorą...może Bóg wie,ze to dla nas za dużo,że stać nas tylko na opłakiwanie mogiły,krótkie wspomnienia... ...nie wiem,może grzeszę...tak sobie tylko rozmyślam...bo widzę wysiłek ...
  • Pisze na tym forum, gdyz bardzo sie boje. Jestem najprawdopodobniej w ciazy.Od 2 dni mam objawy ciąży, mysle ze tak jest. Obawiam sie tylko jednej rzeczy, mianowicie:przez 2 tygodnie przyjmowalam antybiotyki, najpierw amoksycyklina potem klarytromycyne. Obawiam sie ze moze to miec jakis wplyw na dziecko i jego rozwoj. Podobno ten drugi antybiotyk powodowac moze wady.Czy ktos cos wie na ten temat? Mial podobny przypadek? Prosze piszcie bo strasznie sie boje!!!
  • Szymus mialby 9 miesicy stracilam go 4 miesiace temu urodzilam go gdy mialam 34 lata byl moim swiatelkiem.Mam juz 12 syna ale po takiej przerwie byl dla mnie jak nowe zycie.Jak sobie z tym poradzic?Jak ktos moze mi dac troche nadzieji to prosze o kontakt. Szymus zmarl na tzw.smierc lozeczkowa gdy spal obok mnie a ja sie nieobudzilam i to mnie wykancza ze nic niezrobilam.
  • ...nauczcie mnie przestac myslec, pomóżcie powrocic do normalnosci:/ poroniłam w 7 tygodniu, ciążę blizniaczą, minoł dopiero tydzień od tego strasznego wydarzenia, najgorszy tydzien w moim życiu... nie umiem sobie z tym poradzic, nie spie, nie jem nie umiem zyc normalnie, zamknieta w 4 scianach cierpie, gdy wyjde na ulice, zewsząd wychodzą kobiety z brzuszkami, wózkami, czyniac mój spacer torturą... moje dzieciatka miały po kilka minimetrów, włsciwie to tylko 2 kropeczki było widać,...
  • Od kilku dni mnie to męczy. Taka głupia sprawa, głupi telefon, głupia rozmowa, durne dziewczę. Zadzwoniła do mnie koleżanka. Oświadczyła że właśnie wpadła. I że jest za młoda na dziecko, za krótko zna jego ojca itp. Będzie usuwać. Zapytała mnie, jak się czułam po poronieniu, bo ona chce wiedzieć jak się będzie czuła po aborcji. Powiedziałam jej, jak się czułam. Jak szukałam winy w sobie, za to że zrobiłam wszystko by moje dzieci żyły - a mimo to nie udało się. Boli mnie to że porównała sie...
  • Za nikm juz plakac nie bede !!! ale nikt mi nie zabroni Oplakiwac moich dzieci . Pomimo ze kosztuje mnie to rozwodem . Slonka moje najdrozsze NIGDY nie zamienie WAS na waszego ( tatusia ) !!!! Kocham Was Bardzo Bardzo !!! Tylko niewiem dlaczego ZNOWU zniknela strona BARTUSIA ??? !!!! kTO TO ROBI ??? Zwracam sie z prosba do tej osoby ( dla mnie to miejsce jest w jakims sensie KULTEM !! I NIEWIEM CZY TO JEST ROBIONE NA ZLOSC CZY TO POPROSTU ROBI JUZ BYLY MAZ ) Jedno moge...
  • Kochani moze ten watek jest zupelnie nieprzydatny,bo nie jestem ani jeszcze mamą,nia nie stracilam nikogo mi bliskiego,a jednak prawie codzinnie jestem tu z Wami i znam Wasze Aniolki,Wasze historie. Wiem jestem wrazliwa na ból,cierpienie,płacz. Mąż nie pozwala mi wcgodzić na to forum,bo w przyszłym roku sami planujmy mieć dzidziusia. A jednak "coś" mnie przyciąga. Po kryjomu czytam, to co piszecie. Płacze obok Was,oglądam zdjęcia Waszych Aniołków,nie wiecie o moim istnieniu...al...
  • Witajcie, dziewczyny. Z uwaga czytam wasze forum. Jak może niektóre z was wiedzą jestem lekarzem rodzinnym. Zrobiłam tą specjalizacje z czystego przekonania, bo podobała mi się idea całościowej opieki nad rodziną. Wasz uwagi i spostrzeżenia sa dla mnie prawdziwa skarbnica wiadomości – dziękuje że zechciałyście się tym podzielić. Chciałabym was zapytać o pewną rzecz. Kiedyś byłam na stażu na zachodzie i miałam tam okazje zobaczyć jak zorganizowana jest opieka nad rodzinami ...
  • witajcie, pisalam juz na forum zdrowie i chore dziecko, ale bez odpowiedzi, dlatego sprobuje tu. U lekarzy ciezko cos sie dowiedziec, bo niemalze wszystko jest dla nich norma, wiec moze pomoze zdobycie informacji od rodzicow w podobnej sytuacji. Moja Dorotka w tym miesiacy skonczyla 3 latka i wszystko sie zaczelo ukladac w objawy typowe dla cukrzycy, ale badania poziomu glukozy we krwi wychodza roznie. Lekarz mowi ze wachania moga pokazywac czasem norme a czasem moga byc kiepskie...
  • Ja WIERZĘ w Niebo... Wierzę, że mój Jakubek siedzi na kolanach u Pana Boga, że bawi się w berka w Panem Jezusem, a Maryja się nim opiekuje zamiast mnie... I wierzę, że kiedyś go znowu zobaczę, że będę go jeszcze tulić w ramionach... Uwierzyłam w Boga na nowo, kiedy zabrakło Jakubka... To już prawie trzy tygodnie... Wierzę, bo jako dziecko też odchodziłam "ku światłu", ale głos mojej mamy mnie zawrócił, więc wiem, że jest ta lepsza strona życia, że Jakubka nic tam nie boli... Ja...
  • na "stracie",ale chyba tu częściej zaglądasz..jeśli mogę jakoś pomóc-pisz.. witam cie,choć żałuję że w takich okolicznościach i na tym forum.. na podforum o wadach serca (tam gdzie jest historia Jakubka)jest historia naszej rodziny-naszego starszego synka Aleksandra www.sercedziecka.org.pl/index.php?url=06-2-1-aleksander_filipek.inc Nigdy go nie zapomnimy,tęsknie nadal,mąż też..to nie przestanie boleć i pustka po nim też pozostanie..ale nie o tym chciałam napisać..Po tym jak on z...
  • Było to 3 dni temu a nadal cos we mnie bulgocze. Siedziałam w kolejce do ortopedy. Dłużyło się potwornie. Wyszłam z córcią na korytarz. Wracamy, mija nas jakaś mama, jej rozmazana kilkuletnia córka, a za nimi chyba tata. I właśnie tata pyta: Co się stało? Na to rozhisteryzowana mamusia wrzeszczy na cały korytarz: "Wystraszyła się tego downa". Ja jestem bysta kobitka ale czasem w życiu mnie zatyka. Tak też się stało. Szkoda, że nie widziałam całej sytuacji od początku. Spojrzałam n...
  • 28 września straciłam moją malutką Kruszynkę w 28 tyg. ciązy. Było mi bardzo ciężko, ale myślałam, że sobie jakoś radzę, że jestem silna... Okazuje się, że jest zupełnie inaczej... Od pewnego czasu czuję, żę przestaję panować nad sobą. Wszystko mnie doprowadza do szału... Mam 3,5 letnią córcię, która jest bardzo kochanym dzieckiem i właśnie dlateggo najbardziej mnie boli, że niewiele brakuje by stała się obiektem mojej złości i negatywnych emocji. Córeczka jest straszną gadułką, ...
  • Witam, jestem samotną mamą 3-miesięcznej córeczki. Moja córeczka ma torbiel w główce, która nie chce się wchłonąć, ale rośnie (w 2 miesiące z 6mm do 7.5mm). Błagam, polećcie mi najlepszego lekarza, to chyba powinien być neurolog... Gdzieś kiedyś przeczytałam, że kiedy torbiele się nie wchłaniają to trzeba od razu do Centrum Zdrowia Dziecka do Warszawy (my jesteśmy z Wrocławia), ale do kogo? Będę wdzięczna za pomoc.
  • Kochani. Nie umiem sobie poradzic z rzeczywistością. Zdaje się że jestem na samym dnie. 10 wrzesnia minie rok odkąd Dawid zasnął we mnie w 8 miesiącu ciązy. Od tego czasu wszystko mi się zawaliło. Zawalił mi się cały świat. Mam dla kogo żyć, bo mam kochajacego meża i cudownego 13 letniego synka. Jednak śmierc Daida rozsypała mnie dokładnie. Zaniedbałam wszystko i teraz jestem na dnie. Moja firma ( prowadzimy mały sklepik) chyli sie ku upadkowi, kilkanascie niezapłaconych faktur. Czynsz...
  • Moje dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności. Wiem, że dzięki temu mogę z dzieckiem być przyjęta do lekarza poza kolejnością. Oczywiście nigdy nie miałam odwagi wykorzystać ten przepis. Czy egzekwujecie przestrzeganie tego przepisu, mając dziecko niepełnosprawne? Czy wypada mi w tym względzie "wykłucać się" o przytjmowanie bez kolejki tym bardziej, że długie jest wyczekiwanie na dostanie się do specjalisty?
Pełna wersja