-
Cześć Wam. Mam do Was pytanie- dajecie kieszonkowe? Jeśli tak, to napiszcie w jakiej wysokości dajecie kieszonkowe dzieciom w jakim wieku. My się przymierzamy. Ale chciałabym dowiedzieć się jak to jest w innych rodzinach, zwłaszcza, że kieszonkowe byłoby już na trzech raczej. Wszak pięciolatki potrafią już nieźle kalkulować, zwłaszcza jeśli chodzi o możliwość wydawania pieniędzy:)
-
"Gdybym mogła od nowa wychowywać dziecko,
Częściej używałabym palca do malowania, a rzadziej do wytykania.
Mniej bym upominała, a bardziej dbała o bliski kontakt.
Zamiast patrzeć stale na zegarek, patrzyłabym na to, co robi.
Wiedziałabym mniej, lecz za to umiałabym okazać troskę.
Robilibyśmy więcej wycieczek i puszczali więcej latawców.
Przestałabym odgrywać poważną, a zaczęła poważnie się bawić.
Przebiegałabym więcej pól i obejrzała więcej gwiazd.
Rzadziej bym szarpała, a częściej ...
-
Wczoraj rozmawiałam z koleżanką o naszych córkach, jedna nie chce nosić aparatu ortodontycznego, druga nie chce się czesać, a my się denerwujemy. Zaczęłam się zastanawiać, co złościło moich rodziców i pamiętam tyle:
- oceny - czwórka to już była okazja do megapołajanki (ja oceny mam w d...),
- mój ubiór - prawie zawsze byłam ubrana nie tak jak mama chciała (też się czepiam włosów i ubrania, chyba to przemyślę ...),
- późne powroty ze szkoły, miałam przystanki na trzepakach koło bloków, mie...
-
Witam,
mam dwóch synków i marzymy o jeszcze jednym dzidziusiu !! tak bez presji dajemy sobie czas, ale jak tylko o tym wspomnę w towarzystwie to słyszę że na pewno chcę dziewczynkę a mąż córkę - a ja chcę tylko zdrowe dziecko a mąż chce właśnie synka. Owszem jak będzie córeczka będę szczęśliwa ale jak będzie synek będę równie szczęśliwa :) Na początku mówiłam spokojnie ale teraz mam dosyć !!
Macie jakieś ostre riposty na takie głupie teksty??
Jedyne co powiedziałam jak już miałam ...
-
No musze to powiedziec, bo jestem w szoku. Dziewczyny, podziwiam Was strasznie, ze dajecie rade ze swoimi szkrabami w liczbie 3 i wiecej, zupelnie same. Szczegolnie takie mamy, ktore maja to stadko rok po roku lub z mala przerwa. Ja wlasnie z 4 tygodniowa malizna i "starszakami" zostalam sama od wczoraj i lekko wymiekam. Dzisiaj jest juz lepiej bo wczoraj do 1 nad ranem gotowalam zarcie, sprzatalam i jakos ogarnelam to wszystko. Wczoraj to istny sajgon byl. Od rana rzeczona dwojka prowadzila ...
-
Witam! Mam na mysli czy potrafia zadbać o to aby rodzinie żyło sie w miare dobrze.Czy potrafia znaleźć dobra pracę samodzielnie,bez tzw.pleców,czy potrafia dorobić.Czy tez zazwyczaj poprzestaja na gołej/marnej pensji i bezradnie rozkładaja ręce?Nie mowie tu o zwaleniu ciezaru utrzymania tylko na meża,zakładam,że żona tez pracuje.Bardziej chodzi mi o to czy prawdziwy mężczyzna nie powinien jednak czuć sie odpowiedzialny za byt rodziny bardziej od kobiety szczególnie wtedy gdy z róznych względ...
-
wiem, ze juz byl taki watek, ale moze w dobie jesieni i zimy warto coś przypomniec, zrobilam juz te miksture miodowo-czosnkowa (gdzieś byl tu przepis). Niestety Marysia bardzo przeziebiona, boje sie tego sezonu chorobowego... Donkaczka, nie ukrywam, ze licze na Twoje rady:)) Czuje, ze jakos jednak czarujesz Twoje odporne dzieciaki, Ewa
-
Czy któraś z was była w harcerstwie, a może wasze dzieciaki są związane z tą organizacją? Jakie są wasze wrażenia? Zastanawiam się nad tym poważnie, starszy ma 6 lat i mógłby już wstąpić.
Nie mieszkamy w dużym mieście i nie wiem jak w szkole by się zapatrywano na moją propozycję, by inne dzieci się zapisały. Chodzi mi o stworzenie synowi możliwości zabawy/pracy w grupie na wielu poziomach, nie tylko w szkole.
Proszę o porady :)
-
Moja córka (lat 9) twierdzi, że się czepiam, bo oczekuję, że będzie sama myć sobie włosy, czesać je i ogólnie utrzymywać w jako takim porządku. Nie czyści zabłoconych butów i wywala ciuchy (uprasowane) z szafy na podłogę, a potem upycha byle jak w ramach sprzątania. Chodzi ciągle rozczochrana, jak nie powiem, aby zmieniła ubranie próbuje zakładać przez 4-5 dni te same ciuchy, zęby zazwyczaj myje dopiero, gdy zapytamy czy są umyte. Jak to jest u Was ? Czy Wasze dzieci w wieku podobnym do mojej...
-
Ostatnio trochę jest na forum o mieszkaniu w blokach, przenosinach z sypialni do dziennego i pokojach dziecięcych. To ja też w tym temacie...Zastanawiamy się, jak u nas rozwiązać ten problem. Mamy 4 pokoje: salon połączony z kuchnią , pokój córki (10 lat) i ona pozostanie w nim, szczęściara ;), pokój Franka (mały) i nasza sypialnia, w której obecnie jesteśmy w czwórkę z 16 miesięcznymi bliźniakami. No właśnie. Chodzi o Franka: 4.5 roku i blizniaków. Jedna opcja jest taka, że chłopaki będą r...
-
Byłam z synem lat 4 u dentysty. Dentystka super kobieta, świetne podejście do dzieci, wcześniej chodziłam do niej z córką, zresztą z młodszym też dwa razy był sukces. Niestety wczoraj wpadł w taką histerię i panikę, że nic kompletnie nie skutkowało i nic nie było wstanie go przekonać żeby otworzył buzię. Ma bardzo zepsuty ząb, który tak szybko mu nie wypadnie, no i grozi mu stan zapalny. Co robić? Macie może jakieś sposoby? Dodam ,że przekupstwo nie działa.
-
Zbliżam się do czterdziestki i pewnie dlatego. Dzieci odchowane, a
tu mnie napada chęć na trzecie.
Tylko że boję się że nie uda nam się wyżyć i spłacić kredytu
(warunki mieszkaniowe mamy dobre).
Zarabiamy jakieś 8,5-9 tysięcy, ale gdybym nie pracowała albo brała
mniej zleceń to byłoby dużo mniej, może 6 tysięcy. Kredyt 1400 zł,
opłaty typu rachunki 1000 zł plus telefony. Na paliwo idzie z 800 zł
bo mieszkamy na przedmieściach. [b]Macie w ogóle dylematy finansowe?
[/b]
-
Mam następujące pytanie: Czy zdarzało wam się wyjeżdżać na wakacje np. tylko ze starszakami, zostawiając niemowlę lub małe dziecko np z dziadkami? Mam tu na myśli wakacje w jakimś gorącym kraju, z tego czerpią świadomie radość raczej dzieci od 4 lat wzwyż.
-
Chcę się troszkę z wami pocieszyć - dwie kreseczki! Lekarz potwierdza.
Najbliższa dorosła część rodziny już wie. Tak jak się spodziewałam, rodzice ucieszeni : "Kiedy termin? Jakie imię? Jedz warzywa, weź kefirek ;-D", babcia : "Ojeej!:-( jak wy sobie poradzicie?!" Standardowo i miło. Zobaczymy reakcję teściowej i szwagra z małżonką... Mniejsza.
Teraz tylko mam wątpliwości, kiedy powiedzieć o ciąży dzieciakom? Mają 6 i 4 latka.
Po pierwszym trymestrze? Dopiero jak będzie większy brzuszek?...
-
Wiem, był taki wątek. Wtedy zdziwiłam się, jak można nie cieszyć się ciążą i nawet go nie czytałam. Teraz nie mogę go znaleźć :(
Ta moja ciąża jest planowana, choć miała być troche później. Jakieś parę miesięcy. Zawsze chciałam miec 4 dzieci. Ogólnie wszystko jest w porządku, ALE:
- czuję się jak niepełnosprawna :( wszystko mnie meczy, po chwili pracy boli mnie brzuch, musze dużo leżeć, a wtedy zasypiam - dom zapuszczony, dzieci niedopieszczone :(
- jestem gruba, nie moge na siebie patrzec...
-
Kobietki, pytałam na wózkach, ale może Wy mi pomożecie? Poradźcie coś w sprawie dostawki do wozka. Mam Espiro Atlantic i chcę kupić dla dwulatki dostawkę. Używała któraś z Was?
-
Jak sobie radzicie ze swoimi gromadkami w mieszkaniach w blokach? Czy bardzo
doskwiera brak przestrzeni, ktora jest w domach? Czy dzieciaki bardzo
chciałyby miec swoj wlasny pokoj, a niestety dziela go z rodzenstwem? Co
robicie z rowerami i innymi rzeczami typu narty, wózki i tego typu sprzety?
-
Można zgubić dystans do siebie, jeśli siedzi się od 11 lat w domu z regularnie pojawiającymi się dziećmi(sztuk 4), dlatego też pytam Was - jestem upierdliwa, czy normalna( w miarę)? Otóż mój mąż zaplanował weekendowy wyjazd, rodzinny, w miejsce urocze, niezbyt odległe, dla mnie ten wyjazd ciut za drogi, tym bardziej, że czekają nas wydatki związane ze zbliżającym się remontem, ale uległam-tłumaczył, że należy się, że my też musimy odpocząć, że nie umiem odpoczywac etc. Rzecz w tym, że po kil...
-
kobieto, jak ja Ci dziekuje,ze Ty trollem jestes!!!!uffff. no po prostu ucałowac Cie pragne serdecznie!!!!!
Bo nieraz o Twoim watku myslałam,a toak to przynajmniej mi przestanie byc zal Twoich hipotetycznych dzieci!!!!!!
A tak btw pamietacie na poczatkach forum laske, co rodziła dzici a pozniej je usmiercała? Tzn. 9 miesiecy pisała, pozniej po urodzneiu i po kilku miesiacach dzici jej chorowały i umierały....Realnie strasznie pisała, wiekszosc z nas napawde sie przejeła
a pozniej wyszł...
-
Jeszcze trzy dni temu pisałam, jak bardzo jestem już zmęczona ciążą i jak bardzo chce urodzić, no i urodziłam:) zdrowego i fajnego chłopaka z czarną czupryną:) i już mi smutno-nawet sama nie umiem powiedzieć dlaczego. Trochę że już nigdy nie będę w ciąży-choć to wcale nie jest mile dla mnie-jakby pewien etap w moim życiu miał się skończyć. Trochę że jego narodziny zostały jakoś nie zauważone-starszaki akurat miały wiele różnych wydarzeń i wszyscy byli zaangażowani w ich obsługę, poza tym tylk...