-
Dziewczyny, czy Wasi mężowie robią coś w domu i jeśli tak, to co robią? Chodzi
mi o takie sytuacje, kiedy nie trzeba mężowi mówić co ma zrobić, tylko, żeby
mąż sam z siebie wiedział co jest do zrobienia i wyręczał żonę. Mnie krew
zalewa. Nazbierała mi się góra prasowania, a mój ślubny, na widok mnie
zbliżającej się do żelazka stwierdził, że mam tego nie prasować, bo nie
wszystko jest tu do prasowania. Nie podszedł, nie powiedział, że on poprasuje,
tylko, że mam tego nie ruszać, bo tego ...
-
naprawde czasem mam dość,mam cudną tesciową która na każdą moją
ciąże reaguje jakimiś głupimi i przykrymi tekstami,moja mama dotąd w
miare,ale teraz zareagowała pouczeniem ile to dzieci kosztują i ze
sobie niedamy rady.
tesciowa przesadzila po raz czwarty.dodam ze mieszkam w
UK ,chcieliśmy troje lub czworo.bedzie czwarte.wiedziałam jak mogą
zareagować wiec dla naszego spokoju wysłałam zdjecie z usg w 12
tyg,dopisałam że zostaną ponownie dziadkami itd.obuzenie.jak
mogliśmy.mą...
-
próbuję ogarnąć niedaleką przyszłość i nie wiem jak. Wkrótce będę musiała
zacząć udzielać się zawodowo "legalnie" i jak to pogodzić ze
szkołami/przedszkolami dzieci?? Kto Wam dzieci zaprowadza, kto odbiera? Nie
wiem w jakich godzinach pracowałabym, ale jeśli pracowałabym od 7? 6? to co z
dziećmi do tej 8-mej? Przedszkole jest od 5:30 (byłby to ostatni rok, czyli
zerówka najmłodszych), ale szkoła? Powiedzmy, że odebrać to jakoś kogoś
zwerbowałoby się, jak nie z rodziny to jakaś niania, a...
-
Bo mnie okropnie:( Moj maz pracuje w duzej, miedzynarodowej firmie i u niego wszytskie tego typu okazje - wigilia, jajeczko oraz bardziej sluzbowe - zakonczenie projektu, zakonczenie roku, rozpoczecie czegos tam itp. "okraszane" sa takimi "pracowniczymi" spotkaniami. Tyle, ze te "spotkania" to zwykle imprezy w dobrych lokalach, z muzyka, piciem, czasem tancami , tyle ze jedynie dla owych pracownikow. Ja czuje sie okropnie i to nie dlatego, ze mam jakies powody do zazdrosci, ale ze po prostu t...
-
Witam dziewczyny!Postanowiłam napisac bo muszę sie wygadać,a wiem,ze tu moge
liczyc na zrozumienie.Jestem mama trojki(synowie 19 i 13 lat,córcia 6 lat),od
prawia poltora roku staram sie o czwarte dziecko i nic z tego nie
wychodzi.Decyzje o czwartym dziecku podjelismy ponad dwa lata temu,ale
starania panowalismy zacząc za dobrych kilka m-cy ze względów
logistycznych.Nasza córcia idzie od wrzesnia do szkoly,więc wymysliłam
sobie,że mniej więcej wtedy bede juz na macierzyńskim i bede mogła...
-
zeby sie ze wszystkim wyrobic? Przyznaje, ze moj prawie miesieczny ssak nawet jakos dobrze sie wkomponowuje w grafik :) jedzenia sniadania, ubierania i odwozenia. Jednak te czynnosci sa tylko na mnie wiec poranki sa mega stresujace i zegarkiem w reku. Wieczorami od 17 do ok 21 Ada zazwyczaj ma kolke wiec probuje Jej pomoc. Noi zastanawiam sie zeby miec stala pomoc, ale nie da sie miec ja przez 12 godz na dobe. I mysle czy lepiej miec ja rano czy wieczorem kiedy jednak nie musze sie tak spiesz...
-
Witam... Postanowiłam pogadać z doświadczonymi... Ciągle myślę o trzecim dzieciątku... i tak ciężko mi podjąć decyzję..Wiem że nikt za mnie nie zdecyduje, jednak powiedzcie czy z 3 dzieckiem tak wiele się zmienia... Moja dwójka jest już odchowana - 8 i 5 lat. A mnie już stuknęło 33 więc to ostatni moment.
-
moja najmlodsza dwojka to mistrzowie dzikiego wrzasku.
rej wodzi mila - ma 4 lata. potrafi strasznie wrzeszczec - z
wscieklosci - jesli zas chodzi o powody wscieklosci - regularne -
cos jej sie nie uda, czegos nie robimy gdy o to poprosi, na cos nie
pozwalamy, czegos nie skonczy a pora na kolacje itp. generalnie -
jak cos nie jst po jej mysli.
maly przejmuje to zachowanie.
dziki wrzask sprawia ze ma ochote pieprznac drzwiami tak zeby
wylecialy razem z framuga. najlepiej jest b...
-
Jestem z Wami od dawna choć jedynie czytam z wypiekami na twarzy
Wasze posty. Raz pytałam czy kolejne dziecko koło 40tki to dobry
pomysł, różne były opinie, ale i pytanie retoryczne bo same wiecie
że jak się pragnie to nic kobiety nie powstrzyma. Tym bardziej że i
maz nie widział przeszkód. No i tak 2 miesiace temu zostalismy
rodzicami trzeciego synka. Jestem taka dumna i taka szczesliwa. Nie
czuje sie wielodzietna, po prostu teraz jest dobrze, tak jak miało
byc. Co nie znaczy z...
-
Dzisiaj myślałam, że się poleję ze śmiechu.
Byliśmy w odwiedzinach u moich rodziców i jak tylko przyszliśmy, moja córcia Alicja (4,5 roku) przybiegła z rewelacją: "mamo, mamo chodź zobaczyć ważki - takie piękne i jest ich tak duuuużo! mówiłam babci, ale ona mnie nie słucha" [babcia ma dystans, bo Ala jest na etapie oglądania "bajek typu: barbie księżniczki, wróżki" itp. i cały czas sobie coś wymyśla]. Pytam: "gdzie te ważki?" Ala: "no, tutaj, w szafie, są przepiękne...". No i dziecko otwier...
-
Powiedzcie, czy miałyście podobną sytuację? Moja starsza ma ospę. Pierwsza krostka pojawiła się w niedzielę, a dziś wysypało ją już chyba maksymalnie. Problem w tym, że ja chyba nie przechodziłam ospy. W dzieciństwie chorowała moja siostra, a ja się od niej nie zaraziłam. Moja mama nie pamięta też czy byłam szczepiona, ale to chyba i tak bez różnicy. Nawet jeżeli jestem odporna(mam nadzieję), to pewnie za jakieś dwa tygodnie poleci młodsza. Do tej pory bardzo chciałam urodzić przed terminem, ...
-
w końcu!!!!!
www.styl.pl/magazyn/reportaz/news-rodzina-do-potegi,nId,304405
-
mam na mysli mamy z dziecmi o niewielkiej roznicy wieku
i czy, na Boga, wasze dzieci tez tak choruja???
u mnie to cykl dwa tyg na dwa, blizniaczki zarazaja sie wzajemnie albo jedna
jest non stop chora....
szczegolnie po szkarlatynie....
ja juz nie mam pomyslu co robic, lekarz tez rozklada rece mowiac o sanatorium
ale co, amm je trzymac non stop w domu i nigdy nie puscic do przedszkola czy
jak? a tu 4miesieczniakw domu....
jak cory sa razem, to im odbija, tluka sie i kochaja n...
-
Zaczynam łapać niezłą depresję, przed porodem to raczej normalne jak czytam, ale...
Jestem mama dwóch bardzo zywych synków (4,5 i niecałe 3 lata), którzy często się ścierają i wymagają nieustannej opieki, młodszak jeszcze nie do końca samoobsługowy, rozpuszczeniec mały
teraz pojawi sie trzeci synek (za max 3 tygodnie) i cóż
miało byc tak pięknie, starszaki oba w przedszkolu, mąż miał ich dowozic, a ja miałam byc sama z niemowlakiem, przecież to istny relaks;)
a co sie okazało...w przed...
-
Czy udaje wam się wyjść z domu tylko z mężem? Ja byłam ostatnio sama w kinie.
A wczoraj mój mąż kupił mi bilet - jeden , tylko dla mnie na koncert Chopina.
Czy to jest romantyczne?
-
Od jakiegos czasu zostałam sama z 4 dzieci maż pomaga jak jest w domu jak niema wiadomo musze radzic sobie sama.
Wiem ze potrzebuje planu i samo zaparcia zeby wprowadzic takowy plan w zycie . Tylko jak to zrobic ja z natury leniuch jestem i jak dzieci sie fajnie zabawia o 21.30 to ja wtedy odpoczywam a powinnam juz szykowac do spania maluchy . W łozkach znajduja sie najczesciej ok 22.20-40 a rano7.30 niechca wstac .
-
Jakiś czas temu był taki wątek "trudny dzień" i chyba właśnie dziś takowy
miałam. Konkretnie chodzi o całodzienną(z przerwami) awanturę ze średnią,
8-letnią, córką. Zaczęło się od jakiegoś banalnego spięcia przed
południem(typu: od wczoraj nie odłożyłaś tego na miejsce, choć przypominałam
100 razy, mówiłam spokojnie), po którym A.(przysięga, że nie myślała o tym, co
robi, tylko się zezłościła)uderzyła mnie w rękę kilka razy(tak, jak 2-latek,
bardziej było to machanie ze złości rękami ni...
-
Mam trójke dzieci (4,2 i 4 miesiące), cudowna ta moja trójeczka, ale zaczynam
borykac sie z problemem nieprawdopodobnej ilości zabawek. Dwóch moich
chłopaczków ma potężne ilości klocków, samochodów, gier, książek, no wiadomo.
Niedługo dojdą pewnie jeszcze zabawki córeczki. Na razie każde dziecko ma swój
pokoik, ale i tak większość zabawek znajduje się w pokoju najstarszego albo w
pokoju dziennym. Ciągle to zbieram, sortuję, bo zauważyłam, że dzieciaki nie
umieją się bawić nieposortowan...
-
czy moglbyscie przeczytac ten artykul? wiem, ze nie wyczerpuje tematu, ale czy
Waszym zdaniem choc troche odzwierciedla sytuacje?
bardzo prosze o Wasza opinie, sama jestem wielodzietna:)
ww.kalety.eu/artykuly/4-co-nas-boli-/64-dobro-czy-zo
bede wdzieczna za uwagi ucze sie dopiero :)
-
Witam,czytam Wasze forum już od dawna ale dopiero teraz postanowiłam
napisać.Mam dwoje biologicznych dzieci i jestem też rodziną zastępczą (ale
trafiają do mnie maleńkie dzieci, które po uregulowaniu sytuacji znajdują
rodziców adopcyjnych).Chciałam zapytać czy przyjmiecie mnie do swego grona?
Ponieważ jest u nas problem z brakiem rodzin zastępczych zaproponowano mi
opiekę nad dwójką maluchów aby uniknąć umieszczenia ich w placówce. Mam w
związku z tym dylemat ponieważ jedno ma 3 miesiąc...