dziecko

(1344 wyniki)
  • Gorszymi ,zaniedbanymi rodzinami? Mam strasznego doła no bo co z tego, że robię co mogę to i tak zawsze coś umknie. Mamy znajomych mają troje dzieci tyle, że dość dużych 18, 15, 13. Są lekarzami . Poszłam do nich z moim 15-latkiem, bo dostał w zęby od kolegi i coś tam się mu stało. Koniec końców ojciec tamtej rodziny stomatolog powiedział, że przez to uderzenie odsłoniła mu się w zębie próchnica.Okazało się ,że ma jeszcze więcej dziur. Zęby trzonowe polakowane więc widać że do dentysty ...
  • Nie udało mi się - mimo chęci i starań - wykarmić tylko piersią moich dzieci. Karmiłam mieszanie odpowiednio 8, 5 i 8 miesięcy. Uciążliwe były dla mnie butelki, ale na piersi dzieciaczki nie przybierały na wadze. Teraz mam już kupno butelki w planie, mleko zostało mi po Agusi, ale wciąż mam nadzieję,że tym razem się uda. Łudzę się? Miała któraś podobnie? Jak pomyśle o tych piersiowych przebojach, to zaczynam bać się marca, choć z drugiej strony lubiłam karmić piersią. Tylko żeby tego mleka st...
  • Jest nas coraz mniej? autor: prof. Józefina Hrynkiewicz Współczynniki dzietności w Polsce końcu w XX i na początku XXI wieku kształtują się na poziomie utrwalającym zawężoną zastępowalność pokoleń. Proces ten rozpoczął się w miastach w 1963 roku, na wsi w 1995 roku. Z danych statystycznych wynika, że zastępowalność pokoleń według poziomu z 2008 roku była o około 40% niższa od niezbędnej do tego, aby pokolenie dzieci było tak samo liczne, jak pokolenie ich rodziców. Niski współczyn...
  • Witam, piszę po raz pierwszy, chociaż czytam od kilku miesięcy. Tym razem zdecydowałam się napisać, bo potrzebuję wsparcia. Zaatakowała mnie wczoraj alergia na pyłki traw. I chociaż mam z nią do czynienia od 10-ciu lat, po raz pierwszy jestem w ciąży w tym okresie. Przede mną jeszcze dwa miesiące męczarni z powodu pyłków i dwa miesiące do porodu. Alergię znoszę bardzo źle. Normalne funkcjonowanie bez leków jest niemożliwe. Nie śpię w nocy bo nie mogę oddychać. Nos zapchany, łzawienie oc...
  • będzie miała na celu stworzenie Ogólnopolskiej Karty Dużych Rodzin: 3plus.pl/artykuly/szczegoly/sid/1/id/3/aid/232 Wysyłajcie pozytywne fluidy za pomyślność tej inicjatywy. Przypomnę, że idea jest taka: ulgi nie mają zachęcać do posiadania większej ilości dzieci, a jedynie wspierać te rodziny, które zdecydowały się na wychowywanie większej ilości dzieci (trójki i więcej) poprzez zapewnienie dzieciom z rodzin wielodzietnych zniżek na przejazdy, bilety do kin, teatrów, muzeów itd.
  • Mam dwoje dzieci, chciałabym trzecie. Jednak mam stracha, którego przy tamtej dwójce nie miałam. Boję się, że może być chore. Mój starszy ma autyzm a raczej cechy autystyczne. Bardzo długo nie było widać że może mieć jakiś problem bo dobrze funkcjonował, jest bystry, inteligentny, tylko kontakty społeczne leżą. Zdiagnozowano go niedawno, jak skończył 7 lat. Jest świetnym chłopcem ale jednak wymaga poświęcania mu mnóstwa czasu oraz pieniędzy na terapie. Z młodszą córką jest chyba wszyst...
  • Zlapalam jakiegos wirusa z potwornym bolem brzucha, takim, ktory uniemozliwial mi nawet chodzenie. No i moje dzieci stanely na wysokosci zadania (maz nie mogl sie wyrwac z pracy, bo byl sam w calym dziale:(). Spalam 3 godziny oczywiscie slyszac moje dzieci (jakos nie da sie wyluzowac totalnie, i dobrze), zrobily sobie same kanapki, nakarmily wojtusia-niejadka chlebem bez skorek, graly spokojnie, bawily sie ani razu nie zagladajac do sypialni. Krzys nauczyl czteroletniego wojtusi...
  • Witam! Piszę bo mam już dość. Siedzę w domu z moją dwójeczką i wielkim brzuchem. Starsza 6-latka od wczoraj choruje(prawdopodobnie ma anginę), cały czas jęczy i płacze(zawsze tak ma jak jest chora), młodsza 3- latka ciągle o coś nudzi, a ja najchętniej poszłabym spać. Do porodu zostało mi ok. miesiąca, wszystko mnie boli, jestem słaba i nie mam już na nic sił. Gary nie pomyte, pranie od wczoraj w pralce, obiadu chyba dziś nie będzie. Wczoraj mąż wrócił o 18.30, a ja cały dzień siedziałam z dz...
  • Dziewczyny, moja Olga od wczoraj mówi, że ją pupa boli, ale nie ma żadnych podrażnień. Wczoraj jakieś pół godziny po położeniu się spać obudziła się z płaczem, rzucając się po łóżku. Mimo, ze odbyt nie jest zaczerwieniony posmarowałam kremem dla niemowląt. Płakała jeszcze jakiś czas i usnęła. Dziś w dzień może 2 razy powiedziała, że boli, a po położeniu się spać powtórzyła się historia z wczoraj. Może godzinę po zaśnięciu obudziła się z płaczem. Zauważyłam, że się podrapała, więc zapytałam cz...
  • Przed chwila sie naczytalam, jakie wasze dzieciaki sa samodzielne. Ja popuszczam mojemu 5-latkowi i az mi glupio. Po prostu rano go ubieram do przedszkola, ale nie potrafie go zmotywowac, zeby sam sie ubral. Zazwyczaj z pospiechu to wynika, bo starszy musi zdazyc do szkoly. Niestety szanowny kolega najchetniej by zostal z mama w domu, wiec nastraszyc go, ze sam zostanie nie wchodzi w rachube. Wolalabym to zrobic po dobroci, choc takiego sposobu nie widze. Moze cos doradzicie. Ilez mozna wyrec...
  • przy pierwszych dwóch synach nie było problemu z wyborem chrzestnych, przy trzecim już był problem z ojcem chrzestnym (mało facetów w rodzinie mamy)teraz przy czwartym nawet nie chcę myśleć kto. Powiedzcie jak sobie radzicie z rodzicami chrzestnymi ?
  • dzieki Gersominie spojrzalam na ten watek: forum.gazeta.pl/forum/w,16714,15936858,15936858,koszmar_wspolnego_wychodzenia_z_domu.html Jak dobrze ze sie dzis przypadkowo pojawil. U nas zamieszanie straszne bylo, no i wcale mi wesolo nie bylo. Zwykly dzien, ale kolejny deszczowy. Dzieci dostaly jakiejs furii, wszystkie naraz cos ode mnie chcialy, te starsze zarzucily mi ze ich nie slucham (marysia skutecznie placzami zabkowymi zagluszala reszte), nikt nie chcial jesc obiadu, najstar...
  • Wiecie co mi mąż zaproponował kilka dni temu? Że w najbliższym czasie, jak Madzi się troszkę ustabilizują karmienia, będę miał raz w tygodniu wychodne. NA GODZINKĘ! No k...!!!! Na godzinkę! Powiedziałam, że nawet nie miałabym gdzie iść. Ale ta godzinka mnie rozwścieczyła. On dziś rano pojechał po zakupy, a potem wziął chłopaków do kościoła. Później planował jechać do hipermarketu po zakupy dzidziowe więc wziął sobie to towarzystwa kolegę i pojechał. Jak pojechał po 13:00 tak wrócił koło 16:00...
  • Tytułem wstępu - bardzo podoba mi się atmosfera na Waszym forum:) Od jakiegoś czasu Was podczytuję i stwierdzam, że nie tylko nie ma jadem podszytych porad, ani skakania do gardeł wszechobecnego na forach, a za to jest nawet bardzo sympatycznie :) Co do mnie tak na szybko - starsza córka lat 12 - straszna ciąża, potworny poród, a połóg to już istny horror, silne postanowienie z mojej strony nigdy więcej, mąż mnie 9 lat przekonywał i stało się - druga córa lat 2 i 3 miesiące. Ta druga m...
  • Ale chyba w tej chwili tylko mi,bo co prawda mamy z mężem w planie jeszcze jedno dziecko,ale nie teraz.A ja normalnie cała sobą krzycze że chce już teraz.Mój mąż nawet o tym nie wie.Nie mówie mu o tym bo znam jego zdanie.Najpierw mam pójść do pracy a dopiero później zobaczymy.Mam już 2 córcie 3,5 roku i 16 mc.Czuje że rodzina nie jest jeszcze pełna.Boje się że rodzina uznałaby nas za nieodpowiedzialnych dzieciaków.Ja mam 28 lat a mąż 30.No i znajomi by się smiali z nas,bo nikt nie ma w ...
  • HEJ :) debiutuję jako mama Trójki. I zaczynają się schody a może to ja robię problem? Jak sobie radzicie z chorobami i zapamiętywaniem co KOMU dać a w zasadzie CO KTO ostatnio BRAŁ??? W sobotę wzywalismy pediatrę i nie potrafiłam sobie przypomnieć KIEDY starszaki były chore i co brały... Założyłam więc zeszyty... TRZY ZESZYTY!!! jak idiotka będę wyglądać idąc do lekarzy no ale TRUDNO - po prostu nie pamiętam :D A wy macie takie problemy??? czy po prostu aj jestem histeryczna :D
  • Zainspirowana wypowiedzią urge i małego_ksiecia. prosze o wypowiedzie ludzi pochodzacych z rodzin wielodzietnych, którzy chca/maja swoje rodziny równiez wielodzietne. prosze o doswiadczenia, rady, pomoc i...słowo wsparcia,ze robie dobrze,a nie zmarnowałam dzieciakom zycia... Był juz kiedys podobny watek,ale został zarchiwizowany i juz nie mozna do niego dopisywac nowych postów.
  • Mój najmlodszy zdaje teraz egzaminy gimnazjalne. Choć oczywiscie cala rodzina się przejmuje, to jednak porównując to do egzaminów najstarszego syna, a nawet średniej córki - widzę, o ile mniej jest celebrowania wydarzenia, zainteresowania i nerwów. Ot, kolejne dziecko zdaje kolejny egzamin, rutyna. I tak sobie myslę - z jednej strony pewnie to nawet dobrze, akurat w tym wypadku. Za dużo nerwów i uwagi wcale młodemu człowiekowi nie służy. Ale ile jest takich innych "kolejnych raz...
  • Nie wiedziałam, jak zatytuowac ten watek. Własnie wrócilismy z podrózy. I mam kilka refleksji,nie do konca spraecyzowanych. jestem pod wrazeniem Zydów. Nie wiem jak nazywa sie taka grupa bardzo ortodoksyjnych Zydów?Chasydzi?Tacy, którzy ubieraja sie w jarmułki (dobrze nazywam?), chodza w tych płaszczach, nie gola po bokach włosów, kobiety chodza w spodnicach i zakrywaja włosy. Spotkałam wiele takich rodzin,młodzi ludzie.Maja wiele dzieci. 4-8 na porzadku dziennym.I to takie z...
  • Tak jak w tytule pewnie teraz rozpęda się na mnie nagonka, ale tak mi chodzi po głowie taka myśl. Mamy dwójkę dzieci, 4,5 i 2 latka. Mąż ma dobrą pracę, więc nie mamy problemów finansowych, ja nie pracuję i zajmuję się domem i urządzaniem domu, do którego się niedawno wprowadziliśmy. I tu pytanie- jak można decydować się na więcej dzieci niż jest się w stanie utrzymać. Wiem że "pan Bóg dał dzieci to da też na dzieci". Ale żyjemy już w takich czasach, ze trudno jest wychowywać dzieci bez...
Pełna wersja