-
Małe dziecko potyka się i przewraca zdzierając kolano.
Rodzic (DDA) zamiast utulić i pocieszyć jest wściekły i wrzeszczy na dziecko dlaczego jest takie nieuważne.
Rozumiem, że rodzic nieświadomy tego że jest DDA powiela automatycznie schemat z domu (sam tak był traktowany)
Ale niestety często jest tak że DDA/DDD wie o tym, że źle reaguje i nie powinien tak robić ale mimo wszystko reaguje tak twierdząc, że to silniejsze od niego (ogarnia go silna złość)
Pytanie - dlaczego to robi mimo ...
-
ostatnio coraz częściej mam ochotę uciec z domu jak najdalej byleby tylko odpocząć przed swoimi dziećmi (chłopak 5 lat i dziewczynka 3), dzieciaki są bardzo żywiołowe, rozkrzyczane i troche rozpieszczone niestety... czy to normalnie, że odczuwam potrzebę ucieczki od tego wszystkiego? a może jestem wyrodnym ojcem?
-
masochisci? Ich dzieci sa z ich krwi. Oni jednak patrza z obojetnoscia a moze i zadowoleniem, jak swiat pozera ich potomostwo, jak traci ono w wyscigu ewolucyjnym. To na pewno niskie poczucie wartosci- ale czy nie wrecz masochizm, seksualna przyjemnosc bycia zniszczonym albo dominacji innych?
Zdrowy czlowiek powinien az sie skreacac na widok jego potomstwa, ktore jest ofiara, jest wykorzystywane, przegrywa. Jakas ambicja i samoobrona powinna sie wlaczyc. Swiat polega na tym, ze kazda jednos...
-
Mam ogromny problem z którym nie mogę sobie poradzić. Moje trwajace kilka lat małżeństwo okazało się wielką pomyłką, mąż człowiekiem nieodpowiedzialnym i niedojrzałym.
Owocem tego związku jest 6 letnie dziecko. Wkrótce planuję
rozwód na który maż nie chce wyrazic zgody, zapowiada
utrudnianie i problemy. A zaczyna już teraz. Od dziecka,
które traktuje jak świetny argument na trwanie tego chorego
związku bez perspektyw na poprawę. Na kazdym krok...
-
Witajcie,
mam 29 lat, mój partner 33, jestesmy razem od 2 lat a mieszkamy wspolnie od roku. Mamy bardzo dobrą sytuację materialną, dosc spore mieszkanie. Ja bardzo chcę dziecka, on nie. W grudniu rozmawialismy o tym, ja mowilam, ze bardzo tego chcę i to dla mnie bardzo wazne. On, ze jeszcze nie chce. Mial pomyslec o tym, zastanowic się. Wczoraj powiedzial, ze w najblizszym czasie tego nie widzi. Wiem, ze ja nie bede szczesliwa bez dziecka. Dać jemu czas, naciskac, poczekać?
-
Od 4 lat mieszkam z m i jego dziećmi, w związku jestem ponad 5 lat.
Poznałam go kiedy był już rozwiedziony, jego była to ostatnia sz... i alkoholiczka, więc dzieci sąd przyznał ojcu. Jest coraz gorzej nie mogę dogadać się z nimi - oboje (córka i syn) są już pełnoletni. Czuję się wykorzystywana - upierz, ugotuj, posprzątaj. W zamian nieczęsto słyszę dziękuję. Wprowadziłam im pewne obowiązki i choć nie jest ich wiele, to jest problem, żeby się z nich wywiązywali - bo jak twierdzi mój m przecie...
-
W trzydziestoletnim programie badawczym w USA zidentyfikowano trzy style wychowania dzieci i ich skutki wychowawcze.
1.Rodzice autorytarni-nadużywają swojej władzy i okazują mało czułości.Tacy rodzice wydają rozkazy: "Zostaw to !","Zrób tak jak Ci każę !" i td.
Dzieci takich rodziców mają zazwyczaj większe trudności we współżyciu społecznym,niższe poczucie własnej wartości i gorsze oceny w szkole.Niektóre są nadmiernie nieśmiałe, inne agresywne.
2.Rodzice liberalni-są troskliwi ,lecz czę...
-
Witam. Jestem mamą 4 miesięcznego dziecka. Dziecko do 3 miesięcznego życia było towarzyskie. Od pewnego momentu dziecko zaczeło się bać każdego ... ( dziadków, babci, ciotek, chrzestnej...KAŻDEGO) . Ojciec dziecka po długim urlopie poszedł do pracy i po powrocie z pracy 8 godzinach dziecko zaczeło również płakać na jego widok. Sytuacja wygląda w taki sposób że dziecko automatycznie na widok kogokolwiek robi się bordowe od płaczu i tylko na moich rękach uspokaja się. Bardzo prosze o pomoc bo j...
-
W związku z "matkowym" trendem na forum poruszam temat, który mnie od dawna frapuje:)
Matka teoretycznie ma obowiązek kochać swoje dziecko głęboko i bezinteresownie, ale często tego nie robi- bo nie chce, albo nie potrafi.
Matka ma wybór jak będzie traktować dziecko. Dziecko wyboru nie ma bo jego byt jest uzależniony od rodziców, ale nigdy nie będzie nienawidzić matki, jeżeli ona sama będzie je szczerze kochać i poświęcać mu czas. Więc tak naprawdę stosunek dziecka do matki zależy wprost ...
-
i basen rehabilitacyjny czyścić. (taki wolontariat)
taka się zrobiłam próżna z tego wszystkiego. próżna i dużo palę.
powiedzą później: dziękuję
a ja że niby drobiazg etc.
życie jest upokarzające...
-
Witam,
Proszę o poradę na temat budowania więzi emocjonalnej z moimi malutkimi dziećmi. Córka ma 4 lata a syn 20 miesięcy. Żona za 3 miesiące chce się przenieść do kochanka do oddalonego o 100 km miasta. Trudno mi sie pogodzić z tym, że będą mówiły do dziwnego człowieka tato. Z dziećmi mam bardzo dobre stosunki, spędzam z nimi cały wolny czas. Żona twierdzi, że nie będzie mi utrudniać spotkań (choć to się może zmienić), jednak nie stać mnie na robienie codziennie 200 km samochodem (pociąga...
-
Żona wkłada 7-mio miesięczne dziecko do chodzika i uważa, że tak ma być!
Jak staje na własnych nóżkach, to mówi, że nie będzie go ograniczała.
Samo dziecko jeszcze samo nie chodzi, nie raczkuje.
Co mam robić?
-
Witam.
Pisze ponieważ chciałabym dowiedzieć się, czy ktoś z was miał doczynienia z toksycznymi rodzicami i terapią dziecka takich rodziców?
Opowiem którtko...
Mam męża, który jest dzieckiem toksycznej matki. Ja jestem jego dryga żoną, pierwsze jego małżeństwo tez w ogromnej większości rozbiła jego mataka. Związki jeszcze przed małżeństwem tez matka się wtrącała, z tego co mówił mąż, bardzo często robiła rzeczy które miały doprowadzić do rozpadku związku, kombinowała, podbuszczała, manipulo...
-
No i kolejny rok minal od moich regularnych juz wynurzen o klopotach z doroslymi dziecmi. A oto kolejny rozdzial: jedziemy na absolutorium!, ok. 2 tys. km. w jedna strone, hotel, ubrania aby godnie reprezentowac dziecko na Bardzo Waznym i Bardzo Drogim uniwersytecie. Fajnie, tylko przy kieliszku toastowego wina okazuje sie ze roznimy sie w paru kwestiach tzw. Political corectness ... no i koniec koncow slyszymy ze?... dziecko sie nas wstydzi!! klasyka! dziecko wchodzace w swiat miejsca emigra...
-
Nie wiem czy to jest temat na to forum, ale błądzę od środy i biję się z myślami, ale do rzeczy ....
Jestem mamą 5 letniego chłopca, moje dziecko jest objęte opieką logopedy juz od roku, po ostatnich zajęciach nasza pani zasugerowała aby dziecko poddać badaniu psychologa ponieważ jego zachowanie sugeruje jak to określiła muśnięcie autyzmem ( był przeziębiony odmawiał ćwiczeń, pokładał się po stole i w ogóle nieobecny duchem ). Oczywiście wprawiła mnie tym w stan osłupienia. Zaczęłam więc drą...
-
nie wiem co mam myśleć o takiej sytuacji: jestem z facetem już ok. roku, mam małe dziecko i innym mezczyzną, partner dzieci nie ma i jest ode mnie młodszy 5 lat, wydawało mi sie ze nasz zwiazek do czego prowadzi poważniejszego, kochamy się, kiedyś mówił ze moje dziecko też kocha, a teraz ponoć już nie-sam mi o tym powiedział, ma obawy czy jeśłi stworzymy rodzinie będzie potrafił traktować moje dziecko i nasze wspólne które byśmy mieli tak samo, on chciałby załozyć rodzine za 2-3 lata-ma czas ...
-
od tysiącleci do czasów nawet przedwojennych, a na pewno jeszcze 100 lat temu matka zakopywała do ziemi własnoręcznie nie tylko 1 dziecko ale nawet 10 i więcej. gdy dziecko nie było ochrzczone na cmentarzu nie pozwalano chować więc zakopywała z dala od wszystkich aby nikt jej dziecka nie znalazł. ma takie zachowania w swoim kodzie genetycznym, działa nie zastanawiając się, bo jest czasami w szoku poporodowym czy nawet w połogowym. potępianie i osądzanie matki, której dziecko nieszczęśliwie z...
-
Witam jestem matką 11 letniego chłopca który ukończył własnie 4 klasę państwowej szkoły muzycznej do zakończenia szkoły pozostało 2 lata . Na początku podchodził do ćwiczeń z entuzjazmem,od 3 klasy jest coraz gorzej, płacze że nie chce ćwiczyć widzę że dużo go to kosztuje, stał się nerwowy, jak mu coś nie wychodzi potrafi się rozpłakać. Doszłam do wniosku że chyba porzucę tę szkołę, albo jest możliwość wzięcia tzw. urlopu na jeden rok . Co mam wybrać?
Zrezygnować ze szkoły(decyzja nieodwrac...
-
Pisze, bo mam wszystkiego dosc. Mam 37 lat, 2 blizniakow w wieku prawie 20 lat, ktore wychowali glownie moi rodzice. Ja bylam zbyt mloda, musialam sie uczyc, studiowac. Nigdy nie wyszlam za maz, bo zwyczajnie nie mialam ochoty. To byl moj wybor, jednak.
Zaczela sie presja otoczenia, gdy przekroczylam 30 rok zycia. Zaczeto namawiac mnie na zalozenie "normalnej rodziny", na decyzje o dzieciach i tak dalej.
Ja nie jestem zaiteresowana, nie chce juz dzieci i nie obchodzi mnie, ze panie chodza ...
-
Ogladam pelno filmow dokumentalnych o różnych chorobach, wadach genetycznych, czytam tez sporo na te tematy i boje sie ze moje dziecko mogloby urodzic sie chore. Żałuje, że tyle przeczytałam, bo moze bym nie miała wtedy takiego stracha.
Jak moge stwierdzic czy sie nadaje na matke?