-
Zaczęłam być dorosła już kilka lat temu. Dziś kiedy moi równieśnicy dopiero
będą wchodzić w dorosłe życie, ja odczuwam coraz silniejszą potrzebę bycia
dzieckiem.
Dobrzy ludzie radzili mi kiedyś, że na odpowiedzialność przyjdzie jeszcze
czas, ale ja dopiero teraz mam jej dość... i to jak!
Czy macie na to Kochani jakąś teorię?
Pozdr,
L.
-
Czesc,
Nie wiem jak zaczac, bo jesteme starsznie rozczarowan moim facetem. Ale
zacznijmy od poczatku. Mam 29 lat i od dwoch lat nie jestem narzeczona -
tylko zona najwiekszej milosci mojego zycia. Kochamy sie bardzo i nasz
zwiazek oparty jest na przyjazni, partnerstwie i zrozumieniu. Albo tak
przynajmniej sobie wmawiam. Od poczatku naszego zwiazku bylo wiadomo, ze dom
i rodzina sa dla mnie wazne. Przed slubem oboje ustalismy, ze chcemy miec
dzieci, dwojke maksimum, no chyba...
-
Oto fragment eseju z ostatniego, podwójnego numeru Polityki (Polityka nr 51-
52), autorstwa Jacka Żakowskiego:
"...Gary S. Becker, metodologiczny mistrz współczesnej ekonomii, noblista,
jeden z liderów szkoły chicagowskiej, autor słynnego "Traktatu o rodzinie". Z
rozległych i wyrafinowanych badań prof.. Beckera już w latach 70. wyłoniła
się szokująca prawda, że ludzie cieszący się nadmiernym poczuciem
bezpieczeństwa przestają się mnożyć.
Chociaż nawet w najskrytszych myślach nikt ...
-
Jestesmy razem ponad dwa lata, oboje grubo po 30 - tce, bylo fajnie, milo i
cieplo, bo wreszcie znalezlismy sie po latach samotnej bardziej lub mniej
tulaczki. Pojawila sie ciaza - bo nikt tematu nie poruszal a ja przyjelam
zasade: "raz kozia smierc", moze juz nigdy nie bede miala okazji..
. Ja: radosc, ON: panika i ostre żadanie aborcji (byl pewien, ze tematem
antykoncpecji zajme sie ja). Mamy dobre warunki materialno - bytowe.
Pochodzimy z normalnych, w miare - bo nigdzie nie jes...
-
-
Może to głupie czy śmieszne, ale zawsze wyobrażałam sobie, że mój przyszły
mąż będzie stanu wolnego i bez obciążeń z poprzednich związków czyli dzieci.
Ale... jest inaczej, niestety. Mój mężczyzna jest rozwodnikiem. Historia jego
małżeństwa jest dość banalna; licealna miłość, wpadka czyli ciąża, szybki
ślub, dziecko, jeszcze szybszy rozwód. Eks-żona wyjechała za granicę (chyba
na zawsze) i dziecko zostało z nim. Wiedziałam o tym, gdy go poznałam.
Myślałam, że dam radę, ale nie daj...
-
Od paru miesięcy pracuję jako opiekunka do dziecka i choć lubię dzieci praca
ta zaczyna mnie męczyć.MOże dlatego ,że są to godziny popołudniowe -od 14-ej -
19-ej.Dziecko ma rok i jest naprawdę fajne ,ale kiedy tam przychodzę ,a jego
mama wychodzi -płacze.JEst mi wtedy trochę przykro.Wiem ,że
niepotrzebnie ,ale ... martwi mnie to.POtem ,kiedy jestem już sama jest ok.
Czy macie jakieś doświadczenia ? chodzi mi o opiekunki ,a także tych ,którzy
je zatrudniają .
-
Hej.Mam 12 letniego syna,mam problem,zaczyna się coś w nim dziać innego,tj. on jest raczej nieśmiały,wzorowy uczeń, ale całe dnie gra na kompie,a próby przerwania tego kończą się jego napadem frustracji, ostatnio widzę jak zrobił się taki"mroczny", napisał wiersz,smutny,o śmierci, mówi,że on taki jest i nie ma ochoty bezsensownie się uśmiechać,nie bardzo radzi sobie ze stresem, po sprawdzianie,jak zrobił ponadprogramowe zad. dostał bólu brzucha i źle się czuł, odczuł to jak pokonanie smoka, k...
-
dobra przekonaliscie mnie - jak chca się zenic a prawo im na to pozwala,
trudno, ani mnie to ziebi ani grzeje - jestem neoliberałem i póki ktos nie
krzywdzi drugiej osoby moze robic co chce... ale od adopcji dzieci precz...
tego bede bronic jak Hayka
-
Czy zastanawialiscie sie czasem co za prawdy zyciowe bedziecie wszczepiac w
waszego potomka, co bedziecie go uczyc, czego was nie uczono,na co specjalnie
zwrocicie uwage. Co naprawde wazne jest w zyciu?? Czekam na opinie.
MAMA
-
Witam Szanownych Forumowiczow
[Ten post zamiescilem juz na forum "Dziecko", ale postanowilem sprobowac i
tutaj]
Chcialem poprosic o dobra rade, choc, prawde mowiac, nie bardzo wierze, by
taka istniala w mojej sprawie.
Mam 46 lat, zona 44, mamy 6 dzieci w wieku od 3 do 21 lat. Bardzo chcielismy
miec siodme, ale nie decydowalismy sie ze wzgledu na zly stan zdrowia zony.
No i teraz jakos tak wyszlo, ze mimo naszego "niedecydowania sie" zona jest w
ciazy.
Naszym problemem jest...
-
W �Wysokich Obcasach� przygotowujemy tekst o sytuacji dzieci po rozwodzie rodziców. Czy udaje im
się ocalić relacje z obojgiem rodziców? Szwedzi coraz częściej po rozstaniu wymieniają się dziećmi -
tydzień mieszkają u mamy, tydzień u taty. A jak to jest u nas? W Polsce dzieci na ogół pozostają z
matkami. Czy po rozwodzie ojcowie wystarczająco zajmują się swoimi dziećmi? A może szybko stają
się jedynie niedzielnymi tatusiami? Albo w ogóle znikają z życia dziecka?
Jeżeli doswiadczyl...
-
Piszę reportaż o rodzicach, których dzieci zmarły w czasie ciąży. Bardzo
proszę o listy od osób, które mogą opowiedzieć o takim doświadczeniu.
W jakich okolicznościach doszło do poronienia? Czy poznali Państwo jego
przyczynę?
Jak sobie poradzić z taką stratą? Ile czasu musi minąć, żeby zdecydować się
na kolejną ciążę?
Z góry dziękuję za zaufanie
Jolanta Steciuk
Gazeta Wyborcza
jolanta.steciuk@agora.pl
-
Od roku jestem mężatką. Mam 29 lat. Wokół mnie pełno wśród znajomych i w
rodzinie dziewczyn, które mają malutkie dzieci, albo właśnie urodziły, albo
się spodziewają. A ja co? A ja nic. Nie widzę się w roli matki, jestem pełna
obaw, ale zdaję sobie sprawę, że życie bez dzieci będzie smutne, niepełne.
Wiem, że tak jest, wiem że banalne i oklepane stwierdzenie o "smutnych
powrotach do pustego domu" ma w sobie wiele prawdy. Wiem to i rozumiem, a
mimo to nie mogę się przełamać. Nie zaz...
-
Chcialabym poznac Wasze opinie na ponizszy temat.
Czy warto tkwic w zwiazku (malzenstwo), z kims kogo się nie kocha, ale ma się
z nim dziecko? Dziecko (5 lat) jest bardzo przywiazane do ojca i ma z nim
dobry kontakt.
Z mezem jestem ponad 6 lat, ale jest to dla mnie zwiazek pozbawiony milosci,
szacunku, intymnosci. Od poczatku malzenstwa były konflikty, awantury,
wyzwiska, mimo tego maz był przekonany, ze go nie zostawie. Jakies pol roku
temu powiedzialam koniec i wyprowadzilam s...
-
no właśnie z czego to wynika.
Cały czas zwiększa się ujemny przyrost naturalny? Czy wynika to tylko z
niepewności jutra i biedy czy większego pragnienia samorealizacji kobiety jak
myślicie?
-
chodzi mi szczegółowo o temat młodego pokolenia i troski starszego o młodsze, które żeby żyło w dobrobycie nie może się odczepić od rodziców. często słyszę debatę o tym jak i z kim powinni oni żyć żebyśmy byli tym troszkę zadowoleni bardziej niż jesteśmy gdy młodzi nie rzucają się na model 2+2 w dobrze wyposażonym zbiorze prostokątów o łącznej powierzchni circa około 90 metrów kwadratowych. kto lansuje te dyskusję i po co. jak jest teraz najlepiej ?
-
Zdarza się czasami,że najlepsze nasze chęci przynoszą opłakane skutki. Radość
którą chcieliśmy sprawić naszemu dziecku sprawiła mu przykrość.Po prostu nam
nie wyszło, zawiodła nas nasza rodzicielska intuicja, nie zrozumieliśmy jego
świata wyobrazni i uczuć.
Opiszę zdarzenie z dziecinstwa mojego 4-letniego syna.Bawiłam się z nim
często w teatrzyk, odgrywanie scenek z bajek. Pewnego razu byłam złą czarow-
nicą /stawałam się nią po wypowiedzeniu długiego zaklęcia / a syn
zaczarowanym z...
-
Mam 25 lat i roczną córeczkę. Żyję z jej ojcem (nie mam ślubu) pod jednym
dachem, ale zupełnie koło siebie. Uczucia między nami zaczęły blaknąć gdy
byłam w ciąży. Potrzebowałam opieki, bliskości, zrozumienia. Mój partner nie
miał czasu. Pochłaniała go praca i komputer (też w pewnym stopniu związany z
pracą).
Teraz widzę, że zaczynamy gasnąć oboje. On jest dobrym ojcem (zajmuje się
cóką więcej niż wielu znanych mi mężczyzn), ale ciągle powtarza, że brak mu
sensu w życiu, nic go ...
-
Pisalam juz o swoim problemie na forum cosmo,ale dziewczyny polecily to forum
jako bardziej trafne dla mojego problemu.A jest on taki,ze bardzo chcialabym
mniec dziecko.Mam 30 lat,dobrze platna prace i nic mi nie brak do szczescia
wlasnie oprocz potomka.Doszlo do tego,ze nic mnie juz nie cieszy.Wiem.ze
teraz jest dobry moment,ale nie moge do tego przekonac swojego meza.On wie,ze
jem hormony,wiec na razie o ciazy nie ma mowy.Ale kiedy mam zostac matka?
Wiem,ze nie jest dobrze czekac...