Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (2510 wyników)
    • pozwolilam sobie inko ukrasc Twe ostatnie zdanie, bardzo mi sie, jako mamie , spodobalo Moze ktos podpowie :)
    • Dobry wieczór; po godzinnym miotaniu się w łóżku, przyszła pora na poszukanie właściwego forum... Jesteśmy małżeństwem od dwóch lat, prawdopodobnie nie będziemy mieli dzieci - moje zdrowie nie pozwala. Mój mąż się z tym pogodził, ale mnie jest ciężko, bo oprócz najzwyklejszej chęci posiadania dziecka, chyba jakoś sobie ubzdurałam, że po (trochę nieprzeciętnych) smutkach i stresach, których przysporzyłam mojej mamie, wnuki i stworzenie tzw. pełnej rodziny będzie rodzajem rekompensaty moich bu...
    • A więc w skrócie: Od urodzenia byłem jedynakiem,jedynym chłopakiem w rodzinie który się urodził.Wszyscy na mnie chuchali,dmuchali żeby Piotruś miał dobrze,żeby niczego mu nie brakowało (ale bez maksymalniej przesady)- i tak było od urodzenia..Do pewnego momentu mi się to podobało jednak już w tej chwili mam tego dość.Osiemnaste urodziny niedługo mi się szykują,a moja szanowna rodzina dalej myśli że jeszscze w życiu alkoholu nawet nie tknąłem,że z dziewczyną chodze tylko za rączkę,że nigdy nie...
    • Szanowni Forumowicze Czy ktoś zna jakiegoś młodego człowieka, który nadałby się na opiekuna dla 10- letniego autystycznego chłopca (na granicy autyzmu). Byłaby to 2-tygodniowa praca w lipcu, w Warszawie, po 8 godzin dziennie. Mamie dziecka zależy, rzecz jasna, na jak najlepszym kandydacie. Będę zobowiązany za pomoc. Mój mail to grosbart@o2.pl, komórka: 0602-744555. Pozdrawiam
    • W ogromnym skrócie: Mama moja zmarła miesiąć temu, w same święta, nagle, wylew. Mogła pożyć spokojnie 10, no może nawet 15 lat. Zaskoczenie wielkie, rozpacz itp. Przeżyłam to (ja, jako córka) dzięki wsparciu i pomocy wszelkiej przyjaciół, znajomych itp. Ale ja jestem córką, mam swoje życie, córkę, pracę ... Został mój Tato, który nie umie sobie poradzić z tym co się stało. Był u mnie kilka dni po pogrzebie mamy, potem przyjeżdżał co 3-4 dni. No, ale sytuacja się komplikuje. Ja n...
    • Będzie to drugi wątek odnośnie szwagierki, ale w zupełnie innym kontekstcie. Otóż kiedyś słyszałam coś o chorobie matek, które ciągle wymyślają swojemu dziecku choroby. Nie wiem dokładnie o co chodzi. Sprawa wygląda jak dla mnie dziwnie. Zacznę od początku. Córka szwagierki od małego była wychuchana. Ubierana bardzo ciepło, po czym się pociła i była znowu przebierana. Nigdy nie wolno jej było biegać, bo się spoci i rozchoruje, bo upadnie a lepiej zapobiegać. Moja nie mogła z nią chodzić za...
    • Witam, Zagladalam do Was kilka razy i pomyslalam, ze moze zasiegne tu opinii. Mam trudny orzech do zgryzienia, nie krytykujcie mnie, bo naprawde mi ciezko rozwiklac ten rebus. W zeszlym roku wyjechalismy z mezem i piecioletnim synem za granice. Poniewaz tam objal malego obowiazek szkolny, poslalismy do szkoly. Niestety dziecko nie znalo jezyka, a ja glupia zasugerowalam sie wskazowkami i radami znajomych, i nieznajomych, ze najlepiej rzucic dzieciaka na gleboka wode, ze jest maly i szybko ...
    • sprawdz czy należycie dbano o zaspokojenie Twoich potrzeb w wieku 0 - 6 miesięcy. W tym celu odpowiedz „tak” lub „nie” na pytania zamieszczonego poniżej testu: 1. Czy masz lub miałeś nałóg pokarmowy (przejadanie się, upijanie się alkoholem, nadużywanie lekarstw, narkotyzowanie się, palenie papierosów? 2. Czy nie wierzysz we własne zdolności zaspokajania swoich potrzeb? Czy uważasz. że musisz znaleźć kogoś, kto mógłby zadbać o ich zaspokojenie? 3. Czy ...
    • Witam, przydarzyła mi sie nietypowa sytuacja. Poznałam niedawno faceta, wolny, 31 lat. Co sie okazało, zanim mnie poznał byl w bliskim kolezenstwie z kobieta, która czasem sponsorował za seks. Często się widywali, ale nie był to żaden związek. Co zrobiła ta sponsorowana... bezczelnie do mnie zadzwoniła z pretensjami, że ja zabieram dzieciom ojca. Jakim prawem, przecież facet, z którym spotykam sie niczego jej nie obiecywał a tym bardziej nie deklarował adpopcji jej dzieci. Ma...
    • Mam 24 lata, a on 28. Jesteśmy młodym, szczęśliwym małżeństwem, mamy gdzie mieszkać, oboje pracujemy, w przypadku urlopu macieżyńskiego mielibyśmy 3000 na troje plus korepetycje, po urlopie obejdziemy się bez opiekunki, bo ja pracuję te 18 godzin tygodniowo w szkole obok domu, mamy młodą stosunkowo babcię niedaleko, ja mam problemy hormonalne i moja pani doktor radzi, żeby się szybko decydować, bo potem mogą być kłopoty. Problem: on nie chce do tego stopnia, że nawet w kinderniesp...
    • Jak go przekonać do tego abyśmy mieli wspólne dziecko? Na razie każde z nas ma odzielnie (obie córki; jego juz prawie dorosła, moja 10 lat). Bardzo chciałabym mieć drugie dziecko, ale jemu się juz zwyczajnie nie chce. Nie mamy zbyt wiele czasu do namysłu, bo wiek robi swoje i młodsi już nie będziemy. On w ogóle lubi się nad wszystkim długo zastanawiać a moje argumenty nie są zby przekonujące. No bo nie mogą być; utracimy znaczną część swobody, trzeba będzie zupełnie przmeblować m...
    • Nie chcę być toksyczną matką, ale...No własnie,ale co zrobić jak jedna córka jest egoistką/wiem co piszę/, a druga wszelkie możliwe kompleksy?
    • Mam problem. Mam 27 lat, od 5 jestem mezatka. Moj maz jest kochajacym facetem, niestety troche niedojzalym. Od samego poczatku naszego zwiazku wszystko jest na mojej glowie. Ja pierwsza zaczelam pracowac, on w tym czasie jeszcze studiowal (troche mu sie przeciagnelo - 2 lata), w tym czasie cale utrzymanie nalezalo do mnie. Pozniej doszly sprawy dnia codziennego, wszystkie formalne urzedowe sprawy, regulowanie rachunkow, dalam sie w to glupia zaprzasc, bo "nikt nie zalatwi czegos s...
    • Mam pewien problem i nie mam już siły..Otóż mam dwójke dzieciaczków, chłopców, starszy 5 lat młodszy dwa lata. Staram sie wychowywać ich tak, aby szanowały starszych, aby były posłuszne, próbuje nauczyc ich pokory itd itp..jednocześnie jest czas na zabawe na radości, ale nie chce żeby wchodziły mi na głowę i mną rządziły. Jednak wszystkie szyki psuje mi babcia i dziadek. Dzieci często i chetnie u nich przebywają, nie mam nic przeciwko temu..ale pozwalaja im dokładnie na wszystko, ...
    • Za kilka dni urodzi nam się dziecko. Moi teściowie mają już dwie wnuczki ( córeczki brata mojego męża) o które bardzo dbają, rozpieszczają, kupują im mnóstwo prezentów. Przed urodzeniem tamtych teściowie szaleli - przygotowania, pomoc w robieniu pokoju, partycypacja w kosztach wyprawki, sprowadzanie z zagranicy niedostępnych wtedy podgrzewaczy do butelek itp. My mieszkamy w drugim końcu Polski, spotykamy się rzadko. Podczas całej mojej ciązy teściów iwdziałam 2 razy - w 4 miesiącu ...
    • Dlaczego ludzie sądzą , że drugie , planowane dziecko uratuje ich rozpadające się małżeństwo ? Wyjaśnijcie mi to , bo ja naprawdę tego nie rozumiem ...
    • stało sie . mój mąż ma dziecko pozamałżeńskie. nie dyskutując nad tym faktem, pomóżcie podjąć mi/nam decyzje kiedy powiedziec o tym naszym dzieciom. tamto dziecko dopiero sie urodziło. czy powiedziec naszym teraz, za kilka lat, a może jak bedą bardzo duzi, a może wcale nie mówić? mamy podzielone zdania, a w zasadzie ja i moja Teściowa. to bardzo dobra kobieta, ale jest jej bardzo wstyd przed rodzina za syna i nie chciałaby by inni sie dowiedzieli. ja znów ; choć sama mam bardzo za...
    • Janusz Korwin-Mikke powiedział, ze kobieta ma tyle wolność ile sobie wywalczy w .... rodzinie;) Jakkolwiek śmiesznie to brzmi i jakkolwiek irracjonalne mogą wydawac się jego poglady, to jednak kiedy słysze słowa jednej z czołowych feministek pani Joanny Senyszyn, że kobiety powinny być poddane polityce affirmacyjnej jak idnianie w Stanach, to zastanawiam się, który pogląd jest bardziej absurdalny? Bo jeśli kobiety faktycznie są istotami na równi z panami, to po co te ulgi? Mądra kobieta n...
    • moja córka ma 5 lat, jerstem juz prawie po rozwodzie, i od pół roku kocham mężczyznę, który bio się tej całej sytuacji z moim dzieckiem. Co mogę zrobic, by mu pomóc. Czy może nic nie robić?
    • Drodzy Forumowicze. Chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat. Przy rozpadzie związku, a co za tym idzie rozwodzie przyjęło się, że dzieci powinny zostać z matką. Oczywiście ojciec widuje je kiedy chce itd. A co kiedy mieszkanie jest jego (czytaj – to ona musi się wyprowadzić), on pracuje tylko kilkanaście godzin tygodniowo (jest nauczycielem) i spędza z dziećmi dużo czasu (są z nim zżyte), a mama wraca do domu codziennie o 18:00 a co drugi weekend spędza na uczelni. Mama ...
    Pełna wersja