-
Wyjeżdżaliśmy wtedy całą rodziną często w góry. Prowadziliśmy z młodzieżą
wędrówki krajoznawcze i przyrodnicze, letnie obozy wędrowne, a syna staraliśmy
się wychować na człowieka wrażliwego na sprawy ekologii... Właśnie w górach po
raz pierwszy zetknęliśmy się z ruchem Hare Kryszna. Na wspólnej wędrówce
z synem wstąpiliśmy obejrzeć "farmę ekologiczną", znajdującą się w sąsiedztwie
ówczesnego schroniska PTTK "Czartak" w Czarnowie w Sudetach, reklamowaną także
w broszurze zatytułowa...
-
W Polsce jest podobno 200 rodzin, ktore ucza dzieci same w domu. I ciekawi mnie, jak sobie te dzieci radza potem na tescie szescioklasisty, albo na egzaminie gimnazjalnym? Na tym drugim, to juz konkretna wiedza jest sprawdzana. Czy gimnazjalisci ucza sie tez w formie nauczania domowego?
-
Ponoc w Nowym Jorku rodzi sie rekordowa liczba dzieci, kliniki pekaja w szwach.
Niektórzy tłumacza to związkiem z zamachem 11 września.
Wg jednej z teorii ludzie uświadomili sobie że moga stracić męża/żonę i nigdy
nie mieć juz dziecka bo za długo odkładali to na później - a chca miec dziecko
właśnie z ta ukochaną osoba. Sami też mogą zginąć i j.w.
Chca unieśmiertelnić się dzieciach, zostawić po sobie potomka.
Inni twierdza że to po prostu efekt tego ż eludzie bali sie wychodzić z do...
-
Poradźcie co mam zrobić, bo jestem za tym, żeby nie zostawiać tego ale... Mój syn chodzi do szkoły podstawowej na lekcje religii. Pani katechetka wyzywa dzieci od : dzieci szatana, debili itp. (od zawsze są z nią kłopoty tylko każdy rodzić boi się tego ruszyć) w końcu nie wytrzymałam i poprosiłam panią dyrektor aby nas odwiedziła w czasie zebrania. I kiedy zaczęłam temat ucięła dyskusję. powidziała, że nawet nie wiem jak dzieci się do niej odzywają co jej robią. To ja na to, że wiem bo syn mi...
-
no co ?
Aby nie bylo nieporozumien: jestem zdecydowanie przeciw
co o tym sadzicie
pozdrawiam
janusz
-
A może tak rozwiązać problem w szkole z rozrabiakami porzez instalacje
webkamer? Przez ktore rodzice mogliby ogladać swoje dzieci w szkole i widzieć
jak im czas podczas lekcji upływa? To tak związku z dniem dziecka.....
-
witam. mam 25 lat i jestem totalnie załamana. nie mam pojęcia co mam już robić. mam męza od 4 lat dwie cudowne zdrowe coreczki dach nad głową powinnam byc szczesliwa wiele osob chcialoby byc na moim miejscu a jednak jestem nieszczesliwa. nie potrafie docenic tego co mam i boje sie ze to strace. nie wiem po co ja to pisze moze wyrzuce to z siebie to przestane plakac w koncu. pokłóciłam się dzisiaj z męzem i zastanawiamy sie powaznie nad rozstaniem. nie wiem co robic? boję się że już nie ma ra...
-
proszę już dać spokój tym nieborakom, co ślubu nie chcą, do czego mają
zresztą obrzydliwie niezbywalne prawo, ich życie
jak się wyrwiecie z tego nakłaniania do slubu, to może zaczniecie oddychać
- czego serdecznie życzę wszystkim niespełnionym zawzięcie Za Wzięcie
zakładającym gniazda
i więzienia
z miłości, ma się rozumieć
-
Witam,
jestem w dość trudnym momencie życiowym, wymagającym stosunkowo szybkiej i wyraźnej decyzji. Waham się bardzo pomiędzy tym co bym chciał, a co powinnam, co zrobic by nikogo nie skrzywdzić...
Proszę o wyrażenie zdania, może pomoże mi to zobaczyc strony, których nie widzę.
Jestem matką samotnie wychowującą synka. Jego ojciec zostawił mnie, gdy byłam w 4 miesiącu ciąży, zostawił mnie wówczas tuz przed slubem. Od tego czasu płacił alimenty, uznał dziecko, ale rzadko przyjeżdżał, a kie...
-
a wy jak,tez tak samo ?
chociaż czasami zapominam,co mówiłam
-
moja mama od czasu do czasu pije. niestety podpija po kryjomu. widać po niej
ze jest pijana lecz nie chce sie do tego przyznać. nie wiem co mam robić. muj
tata z nią rozmawia ale ona twierdzi ze nam sie wydaje [nawet jak od niej
czuć zapach alkocholu]. prosze pomuszcie mi. mam dopiero 15 lat. czekam na
porady.
-
Gostek pisze o Niemcach i Cyganach tworzących symbiotyczna
spolecznosc, a Wy się wzbudzacie do dyskusji?
Wczoraj się urodziliście czy co? - Przecież nie trzeba nawet na
własne oczy widzieć, że Niemiec to w jeszcze większej nie-symbiozie
z Cyganem żyje niż Polak. :))))
-
Boję się tego co przede mną. Czegoś co niszczy, a nie zbuduje...
Przez ponad dwa lata byłam związana z ojcem mojego dziecka. Wcześniej to był romans- długi, wyczerpujący wszystkich wokół... W końcu on postawił sprawę na ostrzu noża: ty zostawisz swojego partnera, ja zostawię partnerkę z dzieckiem. Jak nie- znikam. Zostawiłam: dobre życie, bezpieczeństwo, oddanie i lojalność. Największy błąd za mną, ale zły związek dopiero się zaczynał. Skończył się kiedy mnie uderzył- wyprowadzka w jeden dzi...
-
popelniacie jakies? zdajecie sobie z tego sprawe? zmieniacie sie? To oczywiscie moj doroczny watek o doroslych dzieciach ktore daja popalic..... bosze! chyba bym ich nie miala gdybym wiedziala jak nieciekawe charaktery w nich uksztaltuja moje niby-sluszne zabiegi ...
-
Hej, moze ktoś był w podbnej sytuacj. i powie mi jak ja rozwikłać. Facet ma
żonę (15 lat) mnie (10 lat) i teraz nowa kbiete ( 3tygodnie) I MÓWI, ŻE JĄ
KOCHA I PRZERPOWADZA SIE DO NIEJ (300 KM DALEJ). I NICH ROBI CO CHCE, ALE ON
MA JUZ DZIECKO Z ZONĄ , ZE MNĄ I WCHODZI W ZWIAZEK Z TRZECIĄ (TEŻ ZDZIECKIEM)
czy to jest normalne.
I iech robi to nawet, ale dlaczego zabiera na spotkanie nasze dziecko (5 lat)
przecież ona jest za mała na takie sytuajcje. A może sie czepiam?
-
Witam, przeczytałam tu dziś pewien wątek. Nie che nikogo bronić, ale...
czasem cos wygląda zupełnie inaczej niż niż to jest w rzeczywistości.
Miałam bardzo trudne dzieciństwo. Ojciec alkoholik, matka współuzależniona. Pozwalała się bic i poniewierać. Poświęcała się ,,dla dzieci" tkwiąc w tym związku. Niesamowicie nerwowa (trudno się dziwić, aby osoba bita i gwałcona przez męża była spokojna), czasem sama stawała się katem. Gdy były dobre dni między nią a ojcem, postanawiali ,,wychowywa...
-
chcialbym uzyskac informacje na tematek konsekwencji jakie moze miec obecna
sytuacja, w ktorej marka niemiecka jest tak slaba w stosunku do polskiego
zlotego. wczoraj mozna ja bylo kupic za 1,67 w bydgoszczy. kto mi wyjasni co to
wszystko oznacza, dobrze to czy zle, wydaje mi sie ze zle, dzieki i pozdrawiam
-
witam, jestem młodą kobietą, sama wychowuję małe dziecko, mam dobrą pracę i w miarę dobrze zarabiam, nigdy specjalnie się z tym nie obnosiłam, jestem raczej oszczędną osobą i mam jakieś tam zabezpieczenie finansowe na tzw. czarną godzinę, nei kupuję drogich ciuchów kosmetyków itd. zyję raczej normalnie, niektórzy moi bliscy widzą we mnie mino wszystko bogaczkę i mam wrażenie z euważają iż skoro mnie na wszystko stać-wakacje co roku, obecnie dość kosztowny remont mieszkania - to powinnam wszys...
-
Mam córkę w wieku lat 4,5. Córka nie jest jakoś specjalnie uzdolniona, raczej norma, natomiast jest inteligentna i postrzega rzeczywistość bardziej dojrzale niż jej rówieśnicy (przynajmniej to moje subiektywne odczucie).
Dużo by tu pisać, generalnie woli towarzystwo dorosłych, interesują ją rzeczy i zjawiska jakimi raczej 4 letnie dzieci nie są zainteresowane.
Potrafi zadać pytanie czy coś jest minerałem, bo tak wygląda (wypolerowane szkiełko), czym różni się waleń od rekina, jakie są rod...
-
Mam uległą, miękką, niecierpliwą naturę.
Jako dziecko byłam typem ofiary. Koleżanki wykorzystywały mnie, choć to widziałam, nie potrafiłam im się przeciwstawić.
Jako osoba dorosła rozwinęłam się nieco, coś tam się zmieniło, wyuczyłam się nawet jakiejś tam asertywności. Ale w stopniu minimalnym. Nadal moim największym problemem w relacjach z ludźmi jest to, że mam charakter osoby wycofującej się, uległej, łatwej do "zastraszenia". Chodzi o "coś" co tkwi najgłębiej w moim jestestwie i doszłam...