Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (2510 wyników)
    • Prosze o porade w trudnej dla mnie sytuacji. To juz nawet nie o racje chodzi tylko czy moje oczekiwania sa nienormalne??? Od poczatku: po ekcesach alkoholowych mojego meza i klotniach, ktorych nie moglam juz zniesc,zdecydowalam sie wyjechac na 2 tygodnie do rodzicow,bedac w 9tyg. ciazy i zabierajac ze soba naszego 2letniego synka. Niestety po przyjezdzie do kraju(mieszkamy za granica) wyladowalam w szpitalu z krwawieniem i zagrozeniem poronienia. Moj maz przyjechal jak tylko mogl najszybcie...
    • Na poczatek chcialabym sie z Wami przywitac. Mam 33 lata i jestem kobieta. Nie mam rodziny, nie mam meza, nie mam stalego chlopaka, nie mam dzieci, ktorych tak bardzo pragne. Moim najwiekszym problelem jest pragnienie macierzynstwa. Czuje sie niespelniona patrzac na inne kobiety, ktore maja mezow, rodzine, dzieci, tak bardzo im zazdroszcze. Chec posiadania dziecka jest u mnie dzis nie do opisania. Doszlo do tego, ze sypiam z wieloma mezczyznami, informuje ich, ze sie zabezpieczam chociaz t...
    • i całkowicie zmienić nasze pełne napięć i drobnych konfliktów relacje. Chetnie podzielę się doświadczeniami z każdym, kto gotów jest na serio podjąc wyzwanie. Spisałam je sobie, a ponieważ tekst ma 15 stron, mogę przesłać go zainteresowanym indywidualnie.
    • Mam 27 lat, nie jestem już dzieckiem, ale ciągle się nim czuję. Moja mama jest alkoholiczką, od ponad dwudziestu lat. Od ponad dwudziestu lat czuję się mamą mojej mamy, jestem za nią odpowiedzialna, wszystkie podejmowane przeze mnie decyzje są tak naprawdę podejmowane przez dwie osoby - mnie, która chyba mam prawo do własnego życia, i tę drugą - która musi pamiętać o tym, że ma pod opieką kogoś bliskiego, kto nie radzi sobie z niczym. Jest coraz trudniej, moje odejście z domu dopr...
    • ciekawią mnie wasze opinie i doświadczenia związane z poglądami tej pani,z jej książkami po pierwszym zachwycie jej podejściem i jej książkami,po wojnie z moimi rodzicami,którym zapragnęłam wygarnąć wszystkie moje krzywdy i cały gniew po widzeniu dzieciństwa jako pasma udręk zaczynam mieć wątpliwości czy to dobra droga tym bardziej że na terapii czuje się "ciągnięta" w przeciwną stronę żeby nie siedzieć w przeszłości,nie rozpamiętywać dawnych krzywd że teraz widzę tylko zło ale moje dzi...
    • Wiem, mam głupi kłopot... ...więc tak. Córki chłopa dobrały się do moich kosmetyków. Nie wyobrażam sobie by ktoś inny mógl pomieszać tusz do rzęs z błyszczykiem, wylać połowę perfum albo połamać szminkę, potłuc puder i wysmarować fluidem cień do powiek :( Nie mam pretensji o kosmetyki, choć mam 200PLN w plecy. Chodzi o to, że córeczki (10 i 8 lat, nie wiem która mogła się bawic szminką...) chyba nie wiedzą, że cudzych rzeczy sie nie rusza bez pozwolenia :( zastanawiam się ...
    • Witam, chcoalaby poradzic sie Was, jak dalej postepowac w zwiazku. Mam partnera, wszystko miedzy nami jest niby ok, jednak pojawia sie problem, jak rozmawiamy o dziecku. Ja nie chce w tym momencie dziecka. Jestem po duzych zyciowych przejsciach, wiec nie jest to dla mnie odpowiedni moment. Partner jednak przynajmniej raz w tygodniu podejmuje ten drazliwy dla mnie temat i do tego wymusza przyjscie dziecka na swiat na drodze sil natury. Jestem temu przeciwna, panicznie boje sie po...
    • jestem dorosłych dzieckiem maltretowanym przez rodzica. jestem rozwodka z dojrzalym dzieckiem. decyzje o rozwodzie po wielu latach udreki podjelam sama. powodem byla przemoc psychiczna i fizyczna. Rok po rozwodzie poznalam kogos. Pierwsza naprawde wielka milosc. Okazalo sie, ze to maminsynek, w toksycznych relacjach rodzinnych, czlowiek, ktory byl wyzuty z uczuc wyzszych i zabijal " w bialych rekawiczkach". Zakochalam sie, bo jak bylo dobrze, to bylo cudownie, a jak bylo zle, to byla istna k...
    • było miło, ale się skończyło. nie czuje więzi z młodszym synem. wkurza mnie. starszy jest ok, a młodszy od cholery. nie mam siły już byc miłym tatą. znoszę dzieciaka odcinając się emocjonalnie. w razie czego bywam opryskliwy. nie nawiązuję kontaktu wzrokowego. co dalej?
    • Wiele już lat temu poznałam mężczyznę, z którym jestem związana do dziś. Jego dzieci, które on wychowuje, były w wieku dorastania. Ja się od początku nie podjęłam zbudowania z nimi wszystkimi wspólnej rodziny. On mi się nawet oświadczył, ale ja miałam zbyt wiele obaw i odmówiłam mu małżeństwa. Różnie nam się przez te lata układa(ło). Uczymy się siebie nadal ciągle i odkrywamy jak bardzo się różnimy pod wieloma względami, ale trwamy dalej razem. Mamy kłopot, ponieważ ja ze względu na pracę ...
    • Moj 8.5 letni synek zaczal strasznie szlochac i nie chcial mi powiedziec o co chodzi. Po godzinie uslyszalam: "mamo powinnas sie rozwiesc z tata, on cos robi niedobrego za Twoimi plecami". Okazalo sie ze maz ogladal pornografie, odszedl od ekranum a w tym czasie synek podszedl do komputera. Tlumaczenie, ze moze to przyszlo przez email czy inne nie pomagaja. Synek twierdzi ze ojciec ogladal pornografie, bo sam wybral ja. Bardzo prosze o pomoc jak z dzieckiem postapic. Wiem ze syn...
    • Grupa krwi A Rh - poszukiwana. Prosze o pomoc! tel. 0 604 947 367 Prosze o rozeslanie apelu na innych forach i gdziekolwiek... Pozdrawiam - Stefan
    • DO PRZEMYŚLENIA : ..." W miarę dorastania jeden z rodziców [lub oboje]stają się dla nas wzorem do nasladowania,stąd możemy przejąc wiele ich cech.Może to być dla nas korzystne lub nie ,zaleznie od tego,czy przejete cechy są pozytywne,czy nieharmonijne. [i][/i]"Czcij ojca i swoją matkę ,jak ci nakazał Pan ,Bóg twój,abyś długo zył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi,która daje ci Pan ,Bóg twój ". ( Księga Powtórzonego Prawa 5,16 ). Wielu ludzi uważa,że szacunek dla rodziców wy...
    • Witam serdecznie, mam taki problem z moją żoną. Od pewnego czasu żona składa mi różne obietnice i nigdy nie dotrzymuje słowa. Ja cierpliwie czekam, ale się nie doczekuje. W tamtym tygodniu przebrała się miarka. Żona poinformowała mnie że ma szkolenie w pracy 10 dniowe i musi wyjechać. Mi się to wydało dziwne, ale zapewniała że tak jest. Nadmienię iż pracuje w Biedronce w Ząbkowicach DG. Mam taką usługę namierzania jej telefonu, namierzyłem telefon w Cieszynie na ul. Katowickiej, nie mogąc...
    • i teraz nie wiem co mam zrobic.Otoz za namowa mojego partnera zdecydowalam sie na dziecko.Ma ono 4 miesiace.Dusze sie w tym calym macierzynstwie.Dziecko jest moim wyrokiem dozywotnim..Moj bunt na obecna sytuacje powoduje jedynie to,ze oddalamy sie z K. od siebie i byc moze za jakis czas on mnie znienawidzi..Jak dlugo mozna zyc w ciaglym nieszczesciu????Jak dlugo mozna budzic sie i zasypiac cierpiac psychicznie z powodu nieodwracalnej decyzji????Prosze niech mi ktos napisze jak m...
    • Kolejny przypadek, dziecko adoptowane, gdy nie spelnilo oczekiwan rodzicow, zostalo oddane z powrotem. Czasami to ' z powrotem' bywa, do wstrzasajacych warunkow bytowych.Niestety! Oczywiscie takich rodzicow prasa swiatowa, rozdziera na strzepy. Atakujac i oskarzajac o zwyrodnienie...hm jednak, jest w tym pewien gwozdz. 1. Rodzice adopcyjni, to nie rodzice biologiczni, nalezaloby uwzglednic roznice w traktowaniu dziecka, jakie moga zajsc, rozczarowanie, dziecko trudne, do tego ni...
    • Jesteśmy małżeństwem już prawie 2 lata. Czekaliśmy z dzieckiem aż dostane umowę na stałe. A jak to się właśnie stało, to dowiedziałam się, że mój mąż odkłada posiadanie dziecka na czas nieokreślony. Jak twierdzi chce ustabilizować swoją sytuację zawodową, co może potrwać jeszcze jakieś 2-3 lata. Ma w planach wyjechać za rok na półroczy staż zagraniczny. A ja mam 26, a mąż 28 lat. Ja chcę tego dziecka. Poradżcie co mam robić?
    • Ojciec mojej koleżanki jest alkoholikiem ... straszy ją ,że jak nie bedzie dawała mu pieniędzy to ja wymelduje..czy ma prawo do tego?? prosze o mądre odpowiedzi.....
    • kare tą stosuje nauczycielka w szkole podstawowej na 10 latkach. Uczeń który dostaje "czapkę niewidkę" nie ma prawa przez cały dzień się odzywać do nikogo i dzieci w klasie, jak i nauczyciel ,ignorują go i takze nie odzywają się do niego. To jest dla mnie jakiś total.czy nauczyciel powinien sie posuwać do tak drastycznych srodków?
    • Mówi się, że miłość matki do dziecka jest najprawdziwszą miłością jaką człowiek może dostać. W sumie jest to sama słodycz... Ale czy ten obraz nie jest zanadto wyidealizowany? Czy nie ma matek, ktore wręcz swoim postępowaniem nie udawadniają,że nienawidzą swoje rodzone dzieci. Nie kochają. Są matki, które kaleczą, zabijają swoje potomstwo. I czy matka w ogóle może nie kochać swojego dziecka, tak od zarania? Jeżeli tak, to dlaczego? Tamat w sumie tabu. Które dość trudno obali...
    Pełna wersja