Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (2510 wyników)
    • i gdy zawaliło się całe życie, gdy każdy normalny dzień stał się mocno nienormalny, to...co robić, jak żyć? Areszt a później więzienie...jakie to miejsce dla dwuletniego dziecka? Wszędzie pełno krat i policjantów...widzenia z tatą rzadkie, przy stoliku. Po godzinie tatę zabiera funkcjonariusz a dzieciak płacze bo tata wychodzi. Tak przez kilka najbliższych lat będą wyglądały kontakty dziecka z ojcem. Bez spacerów i całusów na dobranoc. Bez wspólnej zabawy. Zabierać malucha na widzen...
    • Niedawno stuknęło mi 25 lat. Wczoraj dostałam pismo z uczelni, że zostałam skreślona z listy studentów za niezłożenie pracy w terminie. Nie mam pracy. Szukam ale jakoś z marnym skutkiem, co w sumie nie jest dziwne skoro nie mam skończonych studiów. Jestem na utrzymaniu rodziców. Ostatnio tż powiedział mi, że nie ożeni się ze mną bo nie jestem dla niego partnerką, skoro nawet za siebie nie potrafię być odpowiedzialną. Wiem, że moje życie nie wygląda tak jak powinno ale nie potrafię go po...
    • jest facet, starszy odemnie o 11 lat. Mam z nim dziecko, rozstaliśmy się pare dni przed tym jak zrobiłam test ciążowy. On mnie zostawił. Jest bardzo "rozrywkowy". Poprostu pewnego dnia podczas koeljnej awantury kazał mi się spakować i wyprowadzić-po 4 latach związku. kiedy dowiedział się już że jestem w ciąży, poinformował mnie że jeśli go przeproszę za tę awanturę to możemy do siebie wrócić. Nie miałam zamiaru tego robić. Nasze dziecko ma w tej chwili 3 miesiące. On zamiast mi pomagać kied...
    • Jakiś czas temu rozstałem się z dziewczną związek trwał 3lata , powodem były ciągłe stany napięcia między nami dotyczący posiadaniania potomstwa. Mieliśmy cudowne wieczory ,noce, rozmowy seks. Potrafiliśmy z pasją rozmawiać na wszelkie tematy mieliśmy wspólne zainteresowania. Moja partnerka wiedziała ze nie bedzie mogła mieć dzieci i pracowała nad tym żebym sie zdeklarował że na 100% zaadoptujemy, to był powód naszych sporów. Ja akceptowałem ją taka jaka była z jej minusami plusami jednak apr...
    • Witam, sądzę, że mam zdupione życie. Ożeniłem się z kobietą z bagażem doświadczeń (tych negatywnych), teraz ta walizka się otworzyła i wypadają z niej ciuszki "problemowe". Problemy z którymi sobie nie radzę. Nie są to przeszkody w życiu, ale problem stwarzane sztucznie. Kłótnie "kto pozmywa naczynia", bez sensu. Wydaje mi się, że to przez to że nie może mnie już kontrolować. Kiedyś jeszcze parę lat temu, żonie oddawałem całą pensję (nawet był taki czas, że przelew szedł na jej konto). M...
    • Mam 41 lat i doroslego 22 letniego syna. Syn w ubieglym roku na jesieni przerwal studia i wlasciwie mniej wiecej po roku czasu zdecydowal sie na wyjazd do anglii do pracy. Przez caly rok nic nie robil oprocz roznych prac domowych. Wlasciwie to byl bardzo chetny zeby nam pomagac, nawet gotowal obiady. Probowalismy z mezem rozmawiac, zachecac do kontynuowania nauki, on twierdzil caly czas ze nie chce sie juz uczyc i ze chce pracowac. Dalismy mu czas na przemyslenie tego wszystkiego i az tak ni...
    • Psychoterapia w schizofrenii zajmuje tak samo wazna role jak farmakologia. Niemozliwe w jednym z wpisow podal, ze spotkal psychoterapeute, ktory cierpi na schizofrenie. Nie przeszkadza mu to jednak byc dobrym terapeuta. Myslalam o tym w kontekscie wywiadu telewizyjnego, jakiego udzielila dyrektor jakiegos bardzo waznego instytutu psychiatrii i psychologii w USA, chyba w Waszyngtonie. To bylo w zeszlym miesiacu , tu w Kanadzie, bo odbywal sie taki specjalny tydzien poswiecony zdrowiu psych...
    • Chciałabym zaprosić do dyskusji na temat skuteczności i formy terapii prowadzonej wśród osób, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie. Temat został poruszony w artykule: badania.net/2010/04/09/czy-na-pewno-pomagamy/ Jest to moim zdaniem problematyczne zagadnienie, o którym w Polsce ciągle mówi się zbyt mało.
    • witam, zamieszczam temat i tutaj u psychologów, wierzę że ktoś pomoże... z góry bardzo dziękuję. Proszę pisać wszystko, bez owijania w bawełnę.. wiem że temat podobny już był wałkowany, syn znajomej rodziny, wiek niespełna lat dwadzieścia, krótka charakterystyka od myślników - co możecie mądre mamy podpowiedzieć w tej kwestii? co robić? rodzina przeciętnam, niepatologiczna błędy i literówki zamieszczone celowo listaL: - wynoszenie rzeczy z domu - agresja słowna, chamstwo, prze...
    • pedofilia(136)

      Poniższą moją wypowiedź zamieściłem na innym forum internetowym. Nie okazała się ona jednak wątkiem często komentowanym. Liczę, że teraz będzie inaczej. Oto mój pogląd na temat zjawiska pedofilii: Oczywiście zjawisko wykorzystywania seksualnego dzieci należy zwalczać, co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Jednak ze względu na emocjonalny stosunek społeczeństwa, pedofilia nie jest całkowicie obiektywnie interpretowana. Jakie są fakty: 48 proc. ankietowanych pełnoletnich, którzy poniżej 15 rok...
    • Nie potrafię dokładnie opisać lęków, których doswiadczam. Może zaznaczę najwazniejsze rzeczy. Mam ustabilizowaną sytuację życiową - dobre relacje z mężem i dziećmi, pracę, materialnie/finansowo stoję ok. Każdy może powiedzieć - super. I bedzie miał rację. Mąż rozsądny, odpowiedzialny, zaangażowany w obowiązki domowe i wychowywanie dzieci. Dzieci małe, ale samodzielne, wesołe. Praca satysfakcjonujaca. Ale... bywam wredna. Wredna do bólu, koszmarna, upierdliwa, agresywna. Tylko w ...
    • Potrzebuję wsparcia i oparcia. jestem przerażona i na razie nie potrafię o tym z nikim rozmawiać. Zostałam sama w 7 tygodniu ciąży. Rodzina w innym miescie, szukam mieszkania, ojciec dziecka Go nie chce, a emocje nie pozwalają mi logicznie mysleć. Trwam w bezruchu.
    • Mąż, który miał zawieść dziecko do szkoły wyszedł z domu sam, bo dziecko (10 letnie) nie ubrało się na czas. Oczywiście wina była moja, bo... normalnie mnie nie ma w tym czasie, a tym razem zostałam w domu i się nie wtrącałam, a przecież powinnam nakarmić, ubrać, spakować i być do dyspozycji, zamiast zająć się swoimi przygotowaniami do wyjścia do pracy. Trochę długie, wiem, ale Wy też tak macie? Próbowałam później wyjaśnić – jakby wyglądała ta sytuacja, gdyby mnie nie by...
    • Witam, Nigdy nie sadzilam, ze bede szukac porady na forum, jednakze moja sytuacja malzenska doprowadzila do tego. Jestesmy malzenstwem prawie 8 lat, mamy 7 letnia corcie. Obecnie mieszkamy w Stanach, nikt nie ma z nas tutaj rodziny. Pobralismy sie po 7 miesiacach znajomosci, poniewaz bylam w ciazy. Nasza sytuacja finansowa bywala rozna. Maz prowadzi maly biznes, ja w wiekszosci nie pracowalam, poniewaz zajmowalam sie dzieckiem. Nasze malzenstwo miewalo dobre i zle chwile, tak jak ws...
    • Mam pytanie kiedy dziecko zaczyna odróżniać dobro od zła. Kohlberg podaje (podobno) że od 10 roku życia,ja znalazłam też info ze od 6 roku życia. Jak to jest? czy naprawdę wśród psych. teorii są aż takie rozbieżności wiekowe? I jak to jest w rzeczywistosci?
    • Jestem młodym człowiekim - świeżym studentem państwowej uczelni. Różnica miedzy moimi dokonaniami a ambicjami jest powodem mojej frustracjii. Z kolei to, że jestem powyżdzego świadomy i nie robie niczego w kierunku żeby to zmienić ukazuje mnie samemu sobie jako życiowego bankruta. Zwykły "king for a day, fool for a lifetime". Uwielbiam dobre ksiązki i muzyke. Nie o tym jednak traktować ma mój 'list'. Od kiedy z punktu widzenia anatomii przepoczwarzyłem sie z chłopca w mężcz...
    • ciąża(4)

      decydować się na dziecko? jak rozstrzygacie takie kwestie? - radzicie się lekarzy? co mówią? [i]Czynniki genetyczne odgrywają w chorobie maniakalno-depresyjnej (choroba afektywna dwubiegunowa) niezwykle istotną rolę, większą niż w schizofrenii i typowej chorobie depresyjnej. Ryzyko zachorowania dla dziecka rodzica chorego na tę chorobę wynosi [b]kilkanaście procent[/b], czyli dużo więcej niż dla całej populacji. Stopień zgodności zachorowania dla bliźniaków monozygotycznych jest oczywiście...
    • Witam Was sedecznie...z mezem bylam 5 lat przed ślubem, w tym 3 lata mieszkalismy razem... pół roku po ślubie (slub byl w lipcu 2009 r.) mój mąż odszedł ode mnie tak z dnia na dzień... życie mi sie zawalilo... zaczelam czytac psychologiczne artykułu i rozpoznałam u swego męża syndrom Piotrusia Pana... teraz myślę, że odszedł bo naciskałam na dziecko (wieczór przed jego odejściem pokłóciliśy sie o dziecko, on chce je miec dopiero za 5 lat, a ja mam już 30 lat). On teraz mieszka u ojca...
    • Nie wiedziałem że złe wspomnienia z dzieciństwa /brak akceptacji rodziców,nie okazywanie przez nich uczuć/,może tak negatywnie odbić się na całym dorosłym życiu. Małżonka nigdy nie kochała mnie i dzieci. Poczułem się tak, jak byłbym z obcą osobą, kiedy żona potwierdzila moje przypuszczenia. Dla mnie najważniejsza jest ta więż z rodziną, inne rzeczy są następstwem,poświęcenie,dobroć itd. Jestem zdołowany, nie wiem co dalej...ta świadomość przybiła mnie. Macie podobne doświadczenia?
    • czesc pisze ponieważ wiem ze nie mam juz nic do stracenia, a tak prawde mówiąc nawet wygadać nie mam sie komu...wiem ze ze mną cos chyba nie tak a w szczególlnosci z moimi relacjami z mężczyznami... Wychowuje sama córkę 7 lat małżęństwo moje rozpadlo sie z winy męza ( niedojrzaly i zupelnie nieodpowiedzialny facet)synek mamusi do dzisiaj mieszka z matką chociaz nie jestesmy juz 5 lat ze sobą...Myslalam biorąc z nim slub ze jakos to bedzie, ale nie bylo co zafundowal mi i dziec...
    Pełna wersja