-
Mój problem polega na tym, że mój mężczyzna nie ma ochoty na nic z tego co ja
chcę. Cociaż mamy dziecko nie chce ślubu, nie ma ochoty nigdzie z nami
wyjechać, nigdy mnie nie zaprośił np. do kina, w tym roku po raz pierwszy od
trzech lat dostałam prezęt pod choinkę (dwa dni po świętach). Gdy mu coś
proponuję lub narzekam, że nic nie robimy to mówi żebym sobie coś
zorganizowała. Dla niego jedyną rozrywką jest pójść pograć w kosza lub
pojeździć na nartach ( z kolegami). Powiedzcie, c...
-
Może ktoś może mi pomóc .. Jak długo jeszce mam cierpieć po rozstaniu, juz 4
miesiące nie mieszkamy razem, a ja cały czas nie potrafie złożyc pozwu o
rozwód, zdradził mnie.., myslałam, że miłosci już nie ma, myslałam , że zabił
we mnie wszystko co czułam do niego przez te wszystkie lata, ale nie -
okazało sie inaczej , nadal go kocham ..... jak wyzwolić sie z tego jak
ułozyć sobie życie z kimś innym, życ normalnie nie mysląc o nim i wreszcie
przestac ciegle płakac , zająć sie có...
-
kto to jest dorosly? czy dorosly oznacza dojrzaly?
odpowiedzialny? niektorzy nigdy nie dorastaja. inni,
ledwo oczy otworza na tym swiecie musza stac sie
doroslymi, bo nikogo sensownego obok nie ma, kto
zapewni im dziecinstwo - bardzo wazny przedsionek zycia.
gdy jestesmy mali chcemy za wszelka cene byc duzi, nie
rozumiemy tego co do nas mowia. mowia, ze na doroslosc
bedziemy mieli jeszcze czas.
pamietacie Wasze wejscia w dorosle zycie? czym sie to
objawialo? czy to wydarzenia, rozmow...
-
zakladam ten watek w kontekscie watku "malzenstwa gejow", zeby zastanowic sie,
co to znaczy byc rodzicem/opiekunem, i czy orientacja homoseksualna
uniemozliwia podjecie tej roli, czy tez nie
na wstepie zacytuje swoja wlasna wypowiedz sprzed paru miesiecy [z lenistwa :)]
Moze wielu wyda sie to delikatnie mowiac kontrowersyjne, ale osobiscie
nie jestem przeciwny posiadaniu dzieci przez pary homoseksualne.
Swoja postawe postaram sie uzasadnic:
Instynkty ojcowsko/macierzynskie n...
-
pamietacie, pytalam ostatnio o szkolnictwo w Polsce. jakies tam odpowiedzi
doszly.
wlasnie zrobilam strone i prosze osoby znajace temat o opinie
www.republika.pl/ulasmam/index.htm
pozdrawiam
-
Jestem zaborcza w stosunku do mojego meza.Lubie przebywac w jego towarzystwie,a
kiedy go nie ma czuje sie bardzo zle. Mamy taki zawod,ze oboje pozostajemy w
domu praktycznie caly dzien. Mamy duzo wspolnych zainteresowann,pasjii.chyba
sie od niego uzaleznilam,kiedy wychodzi beze mni,,wydaje mi sie,ze mnie
niechce,ze mnie juz nie kocha.istan paranoja. dobrze to woem i wiem,ze to
chore. ale jak z tym walczyc. Niestety, nigdy nie mialam oparcia w swojej
rodzinie,wlasciwie nie utrzymuj...
-
Potwornie się bałam tego, jak też ułoży się moja znajomość z synem mojego
ukochanego - zwłaszcza, że dzieciak jest w tzw. trudnym wieku, a sprawa
rozwodowa jego taty i mamy wciąż trwa. Wyobrażam sobie, co też mały musi mieć
kładzione do głowy przez mamę, a jednak - polubiliśmy się. Nie ma nic
przeciwko naszym wspólnym wyjazdom, zwierza mi się, traktuje jak ciocię -
koleżankę (różnica wieku między nami to 10 lat), traktuje mnie jak autorytet,
czasem nawet zwraca się z prośbą o pomo...
-
1. Czy mogłyby się wypowiedzieć w ww kwestii osoby z różnym stażem w
małżeństwie? Co z niego zostaje? Czy miłość przetrwała? Czy z czasem
zmieniła się w przyjaźń, akceptację wad drugiej strony, nieprzyjaźń,
znudzenie, rutynę itp.
2. Co czują do partnera po latach?
Jestem ciekawy, bo większość mojego otoczenia, to wg. mnie małżeństwa
wypalone. Dzieci już dorosłe, nie są spoiwem, a oni trzymają się razem chyba
z powodu swojej indolencji, lenistwa, przyzwyczajenia. C...
-
ON:całe zycie zdradzał,
ONA:zakochana....w nim
Małżeństwo,dzieci......nic sie nie zmieniło...miłość,kochanie i zdrada
ON:zdradza dalej
ONA:zakochana..bunt....dość poniżania,bicia,ubliżania...ale dalej zakochana
i wiara w lepsze jutro
ON:poniżanie,zdrada
ONA:szukanie zrozumienia,czułości,miłości....BINGO jest znalazła niestety
żonaty ale czuły ,kochajacy\też mu czegoś brakuje w małżeństwie\
ON:zdrada,poniżenie,dzieci cieszą sie jak nie ma go w domu
ONA:może da się jeszcze uratować ...
-
Hej,
jestem gejem i mam chlopaka Andrzeja. Bardzo sie kochamy, ale nie mozemy byc
razem ze soba - chodzi nam o malzenstwo. Ostatnio slyszelismy ze w Niemczech
malzenstwa gejow sa prawnie dozwolone. Co myslicie o tym zeby nasz slub odbyl
sie w Niemczech? Czy bedzie wazny tez w Polsce? Moze wypowie sie jakis prawnik.
Dziekuje z gory za odpowiedzi.
Milek
-
temat zostal poruszony przy okazji dyskusji o aborcji. ja chce sie jednak
dowiedziec, czy w glebi serca (wiem, ze nikt sie nie przyzna otwarcie, mowiac o
podziwie dla takich rodzin) bezdzietne-nie-z-wyboru malzenstwa nie wzbudzja w
Was czegos w rodzaju litosci?
a po drugie, czy uwazacie, ze wiez dziecko-rodzic jest glownie biologiczna, czy
mozna ja "uksztaltowac" we wczesnym dziecinstwie z "cudzym" dzieckiem?
-
Bardzo prosze o porade. Maz opuscil mnie, pozostawiajac rowniez polroczne
dziecko. Wrocil do matki, ktora jest bardzo zaborcza, jednak mojemu mezowi to
nie przeszkadza, wrecz przeciwnie, twierdzi, ze matka jego jest wspaniala
itd... i co gorsza lepiej jest mu tysiac razy bardziej z matka (z wygody), niz
z nami. Czy ktos spotkal sie z podobnym problemem, nie wiem co mam robic, czy
czekac na niego (moze sie zmieni...), czy nie ma to sensu. Poradzcie mi (maz ma
powyzej 30 lat...)
-
Mam 25-letni staż małżeński i okropną teściową.Od samego ślubu dawaliśmy z
siebie dla teściów wszystko(obecnie oceniam to jako błąd)każdą chwilę po
pracy zawodowej,wolną sobotę ,niedzielę ,urlop.Jeżdzilśmy do nich 20km.
pracować ciężko na gospodarce(moja inicjatywa,bo tak wypada),żeby była
jasność ,żadnych korzyści materialnych nie mieliśmy z tego,nie oto
chodziło.Często jeżdziłam z wypiekami,a na miejscu to cała kuchnia, już na
mojej głowie (z dogaduszkami które cierpliwie znos...
-
to tak, jak nie być ....
Życie to sztuka wyboru, szukania równowagi, kompromisu...
Ja nie potrafię ani dokonać optymalnego wyboru, ani znaleźć równowagi,
ani pójść sama ze sobą na kompromis.
Mam 29 lat, 9-letnią córkę, męża, którego nie kocham.
Wyszłam za mąż bo dawaliśmy sobie wiele, rozumieliśmy się
a przede wszystkim mieliśmy ( jak mi się wtedy wydawało) wspólną definicję
związku, wspólne spojrzenie na to, czym związek dwojga ludzi powinien być.
Mój mąż nie był zachwycony tym, ż...
-
Zawiodłam się na wszystkim, w co wierzyłam... Zostałam zraniona, oszukana i
nie potrafię wybaczyć... Nie umiem odciąć się od przeszłości, zapomnieć i żyć
dalej... Nie potrafię, nie chcę... Nie mam siły...
Pół roku po ślubie, zaraz po narodzeniu naszego dziecka mój mąż znalazł sobie
inną kobietę...
Znaliśmy się 11 lat przed ślubem. 3 lata mieszkaliśmy ze sobą. Mój mąż wśród
wszystkich znajomych, rodziny uchodził za wspaniałego człowieka. Zaradny,
odpowiedzialny, zorganizowany, opi...
-
"Nowobogaccy" jako ludzie z pewną cechą charakteru, nie jako Ci, co się
dotyrali czegoś w życiu :) Jak wrażenia? Pewnie wesoło było? :)))
Jak u mnie, gdy kiedyś długo nie mogłam zrozumieć, co ma na nogach dziecko,
które przyszło na korepetycje. Miało adidasy - jak każdy normalny człowiek
kiedyś, ze sklepu sportowego :)
Ale to nie były adidasy, tylko najki :)
Wieś :))))))))))))
----------------------------------------------------------------------------
Osiedle nowobogackich. D...
-
Biologiczny ojciec dziecka mojej koleżanki, którego nie uznał i na które nie
płacił (ona sama je wychowuje) siedzi teraz w areszcie za współudział w
morderstwie ... Przez znajomego przysłał jej prośbę, by...wysłała mu
pieniądze, bo on tam starsznie cierpi z powodu braku...sexu !I nie ma
na "świersczyki", a może na prostytutki...
Zastanawiam się, gdzie są granice przyzwoitości u ...człowieka?
-
Zycie jest dla mnie totalnie beznadziejne. Sa chwile kiedy potrafie cieszyc sie
nawet malymi rzeczami ale to sa tylko chwile. Generalnie moj odbior swiata jest
negatywny i smutny. Zle tak zyc:(
Tkwie w wyniszczajacym mnie psychicznie zwiazku malzenskim ale nie mam
mozliwosci wyplatania sie z niego. Ze wzgledu na dzieci, na pieniadze, a takze
ze wzgledu na to ze jestem za slaba. Nie kocham mojego meza a z drugiej strony
jestem od niego uzalezniona psychicznie.
Psychoterapia opada...
-
A więc mam ogromne problemy w komunikacji z mężem, w zasadzie to już brakuje
mi całkowicie sił. Jesteśmy 5 lat po ślubie, mamy 2 dzieci.Wtym momencie leżą
wzystkie sfery naszego małżeństwa.Przez cały ten czas staram się jakoś
próbować ratować związek ale nie wiem jak dotrzeć do męża.bardzo proszę jeśli
komuś rzuciły się w oczy jakieś ciekawe poradniki psychologiczne w tym
względzie to proszę o podanie. Przeczytalam na razie tylko tą serię Marsjanie
wenusjanki.Czasami mam wrażenie,...
-
Wczoraj uslyszałam takie pytanie: Mozesz wyleczyc wszystkich chorych na swiecie
i raz na zawsze zlikwidowac choroby, ale musi zginac dziecko?. Czy jestesmy w
stanie cos takiego zrobic?. A jesli już bysmy wybrali taki wariant, czy mozna
to usprawiedliwic?.