-
Grzeczne, bez emocji, "już Cię nie kocham, ale bardzo szanuję, jesteś moją
przyjaciółką", w nim już wszystko zgasło, nie może się męczyć.Postanowiłam go
nie prosić by został, przeżyłam to już w zeszłym roku, kiedy zgodził się
spróbować raz jeszcze i patrzyłam przez pierwsze tygodnie jak codziennie
najchętniej by uciekł.Bardzo cierpiałam, widać nie można prosić o miłość.
Potem wszystko ucichło, naprawiło się, było dobrze, spędzaliśmy ze sobą dużo
czasu. Bez ogromnych emocji, ale z miłośc...
-
Mogę powiedzieć że mam sielankowe życie.Siedzę w domu ,zajmuję się dzieckiem
w wieku szkolnym mam czas żeby go przygotować do szkoły ,gdy jest w szkole
mam czas dla siebie kawka ,swoje przyjemności,zakupy.Odkladam co miesiąc po
250 zł na wymarzone remonty ,w tym roku planuję remont pokoju syna .Siedzę w
necie szukam aspiracji jak urządzić jego pokój ,oglądam zdjęcia pokoi ,chodzę
po sklepach oglądając np deski ,farby,meble-to mi daje energi i radośc że
mogę urządzać i remontować.W...
-
Nie spodobało mi się, że mój mąż wybiera się na męską imprezę, a ja siedzę z
dziećmi w domu. Poszedł oczywiście i tak, no i nie wrócił przez dwa dni.
Ponoć sam pił. Teraz dzwoni do mnie i pyta co ma zrobić. Jestem tak wściekła,
że najchętniej spakowałabym mu już torby. Najgorsze, że on mnie o to obwinia,
bo gdybym mu bez problemów pozwoliła, to byłoby ok. A mi się nie podoba, że
coraz częściej popija sobie, że nie zajmuje się dziećmi, że jest nieczuły i
obojętny. Jak wyczuć tę róż...
-
Rok temu mój mąż miał romans z koleżanką z pracy, 10 lat mlodszą od niego.
Dowiedziałam się o tym wszystkim od jego kolegi, zresztą nie robił z tego
tajemnicy mówił o tym wszystki przy moim mężu, a ten słuchał zmieszany. Po
kilku dniach mąż przyznał się do wszystkiego, przepraszał mówił, że się tylko
zakochał ale chce być ze mną, że to w sumie zauroczenie nie było sexu. Dla
mnie to był cios, ale spokojnie prosiłam go aby się zastanowił i tak wybrał,
żeby potem nie żałował, że ja s...
-
Historia troche banalna chociaz nie za czesto spotykana?
Znalismy sie w tzw mlodosci, zwiazek burzliwy, przerywany,
trwal 5 lat. Byla przerwana ciaza i rozstanie z powodu innego
mezczyzny. Potem u obojga inne zwiazki, malzenstwa i dzieci.
Co jakis czas spotykalismy sie przypadkiem, ale ja nie chcialam
blizszej znajomosci. Czulam duzy zal z powodu tego wszystkiego
co sie stalo, czulam sie skrzywdzona chociaz oboje zdradzalismy
siebie. W rezultacie wszystkie moje zwiazki rozpadaly ...
-
dlaczego niektórzy męźczyźni boją się odpowiedzialności i stabilizacji??
pozdrawiam ciepło
-
No własnie. Mam z tym problem od dziecka. Nie chcę się rozwodzić nad tym co jest bałagnem wewnętrznym, co twórczym itp. Nie chcę
go polubić, bo mi przeszkadza. Byłabym wdzięczna o konkretne wskazówki,jesli komuś udało się przynajmniej zminimalizowac bałagan w
domu. A wiem,ze są tacy.
Ja mam dzieci w wieku szkolnym, męża też bałaganiarza ( co jest bólem, bo jemu bałagan przeszkadza tylko wtedy jak nie może
czegoś znaleźć) i małe mieszkanie.
Rodziny się nie pozbędę, narazie o większym mi...
-
Zapewne nie pisze teraz tylko o sobie. Moze niewiele osob tak naprawde
przyznaje sie do takiej sytuacji. Mamy mezow, zony i jestesmy sami. Mijamy sie
codziennie kilkanascie razy w pokojach, kuchniach, lazienkach. Wymianimy
opinie, poglady, czy sie jeszcze zwierzmy, czy tak na prawde interesuje nas
zdanie tej drugiej osoby, czy tez juz przyzwyczailismy sie do powierzania
swoich bolaczek tej osobie bez wzlgedu na jej zdanie. W tych zwiazkach nie ma
juz miejsca na prawdziwa, szczera czulos...
-
Każdy wykształcony (wykształcony w znaczeniu powyżej średniego)człowiek
czy to męszczyzna czy kobieta nie kocha bigbrothera (tak jak ja) bo wie
jak ów program nadawany przez znamienitą telewizję TVN (do samej telewizji
nic nie mam pomimo tego iż propaguje SLD) ogłupia do tego stopnia, że 15-letnie
chłopak jest w stanie od rana do nocy mając cyfrę+ siedzieć przed ekranem
wgapiony w manuelę czy "gulczasa".Wybrańcy losu znajdujący się w Domu BB
prezentują poziom 6-latka leżącego w kojcu ...
-
Wczoraj, na korcie obok był trenig dziewczynek tak ok. 10 lat. Swoją
droge, naprawdę nieźle grały. Jedna z nich najwyraźniej strasznie
przeżywała nieudane zagrania, rzucanie rakietą, obrażanie się,
krzyki. Obok siedział ojciec i namawiał córkę do cięższego treningu
i podnosił na duchu, że to właśnie jest walka, że trzeba dac z
siebie wszystko. Z drugiej strony kortu pokrzykiwała trenerka,
wierzcie mi - to był wrzask. Ogólnie, moje wrażenia z obserwacji
trenigów tenisa, sa takie,...
-
Jakie macie zdanie na temat takiego ruchu społecznego.
W Polsce funkcjonuje wiele zrzeszeń, organizacji które bezinteresownie
angazują sie w zycie społeczne.
Pytam, bo chcę pociągnąć młodych do naszego zrzeszenia, szukam ciekawych
sugestii, macie coś na języku?
-
Szanowni Państwo,
Od ponad roku staramy się z mężem o dziecko i nic nie wychodzi. Teoretycznie
oboje z mężem jesteśmy zdrowi ( na podstawie do tej pory przeprowadzonych
badań) ginekolg sugeruje, że może chodzić w naszym przypadku o taką właśnie
blokadę psychiczną. Co z tym zrobić?, Czy można się tego jakoś pozbyć? jeśli
chodzi o mnie staram się nie myśleć o dziecku, ale niestety np. na każdym
kanale roi się od reklam: pieluch, soków mama - frut itp. i niestety zaczynam
myśleć o...
-
Już nie moge wytrzymać z moją matką.
Jestem dorosła,mam dzieci,jestem 15 lat po slubie a ona traktuje mnie ciagle
jak małe dziecko.
Wszystko wie najlepiej,wymaga wszystko wiedziec o moim życiu,tylko dlatego że
korzystałam z jej pomocy finansowej.
Kiedy założyłam internet w domu i jej o tym niepowiedziałam obraziła się.
Ciągle mowi że ona dla dzieci oddaje całe serce a w zamian nie dostaje
niczego.
Ciągle mi mówi co mam robić,jak wychowywac dzieci
A kiedy jej mowię co myslę i czuję...
-
wczoraj byłam na drugiej wizycie u pewnej znanej pani psycholog
specjalizującej sie w terapiach dda. I po raz drugi usłyszałam coś co mi się
nie spodobało. Na pierwszej sesji jak opowiadałam o tym, ze u mnei w domu nie
okazywało sieuczuc i wręcz to było wysmiewane to usłyszałam: przeciez to
jakieś chore. A wczoraj jak opowiadałam, ze mój ojciec siena wszytsko
wściekał jak sie go o coś prosiło, czy cos sie do niego mówiło albo nic sie
nie mówiło to tez było źle to pani psycholog mi...
-
Ci co czytali znaja moja historie
trzymam sie nawet niezle ale sa momenty gdy nie potrafie poradzic sobie z
poczuciem straty, przychodzi i lapie za serce tak ze ech... wiem ze potrzeba
czasu zeby sie z tym pogodzic ale na razie jest bol... i zal do siebie ze
nie bylem dosc uwazny ze bylem skoncentrowany na sobie i stracilem Ja i jej
potrzeby z oczu. a teraz Ona znalazla to wszystko w innym mezczyznie. wiem
ze nie jestem gorszy, jestem inny ale widze swoje bledy i cholera mnie
b...
-
Coraz częściej wydaje mi się, że nie jestem normalna... jestem młodą, dość
bystrą kobietą, studiuję na świetnej uczelni, znam języki, a cały świat
wydaje się mówić: powinnaś marzyć o karierze, pieniądzach, władzy. Natomiast
ja chciałabym mieć męża, gromadkę dzieci, pracować dla przyjemności i wieść
sobie spokojne życie z tradycyjnym podziałem ról w rodzinie. Może to się
powinno leczyć?! :/ Chyba jestem jakimś przeżytkiem...
-
jestem samotna, wiele lat bylam za granica, potem wrocilam i zaczelam od nowa.
poznalam go i inni ludzie zostali odstawieni. nawet nie zdarzylam ich poznac.
bylam z piotrem 4 lata. 4 trudne lata, ale chwil pieknych bylo wiecej,
zdecydowanie wiecej. Po roznych zawirowaniach odszedl w pazdzierniku, ale
wrocicl po miesiacu. W maju tego roku definitywnie rozstalismy sie. Powiedzial
ze nie czuje tego co kiedys, ale ze wciaz mnie ceni i jestem mu bliska. Nie
potrafie sobie z tym poradzic. Nig...
-
nie miala kobieta klopotow to sobie narobila...a tak powaznie..chcialam sie
zapytac czy ktos jest w podobnej sytuacji ijak sobie z nia radzi.moje zycie u
boku mojego mezczyzny bylo smutne szare zero uczuc ktore wypalily sie iles lat
temu dzien podobny do dnia pelen stresu smutku czasem udaje nam sie zawiesci
bron bywaja takie dni.. pozniej znowu sie zaczyna nie bede sie rozpisywala
jak jest mi zle etc.
historia podobna do innych brak zrozumienia milosoci
zycie obok siebie..os...
-
Od dwóch prawie lat jestem mężatką, myslałam, że życie ma sens, byłam
szczęśliwa...
Chciałam mieć dziecko, ale z mężem, który jeszcze studiuje, uzgodniliśmy, że
poczekamy aż je skończy, zacznie lepiej zarabiać itp.
Pech chciał, że jestem chora i lekarz poradził mi, że że ciąza może mi pomóc,
że w sumie to jest to jedyne lekarstwo. Jeśli nie, to mogę w ogóle nie mieć
dzieci.
po rozmowach z mężem, z lekarzem, z rodziną myślałam że się jakoś ułoży, że
przeciez zdrowie jest najwaznie...
-
Wiecie jestem w szoku. Jedna z tamtego watku napisala ze ma 25 lat(AZ!) i
nadal mieszka z matka ktora ja podobno strasznie traktuje.
Jezeli jej tak zle to po cholere z nia mieszka??? Niech idzie zarobic, nawet
do jakiejs maloplatnej pracy. CZyz to nie jest lepsze od piekla z matka??
Poza tym teraz jest tyle okazji zarobic zagranica! Nie zyjemy w muzulmanskim
kraju. Zamiast stekac, kwekac i strzepic jezor, podnies du-- 25latko i wez
sie w kupe bo naprawde wku..asz!