-
Witajcie!Chcialabym poznac Wasza opinie na temat wolnych zwiazkow,licze na
to,ze podzielicie sie ze mna swoimi pogladami,spostrzezeniami z obserwacji a
byc moze i doswiadczeniem z wlasnego zycia!Czy wolny zwiazek jest w
dzisiejszych czasach zagrozeniem a moze nowa,bezkonkurencyjna perspektywa dla
pary XX wieku????(a wiec plusy i minusy)Bede wdzieczna za Wasze wypowiedzi i
mam nadzieje,z rozwiniemy w tym miejscu wspolna ciekawa dyskusje!
Pozdrowiam~Nutka~
-
Moi kochani!
Chciałabym podyskutować z Wami na temat alkoholizmu. Czym jest alkoholizm? Grzechem? Chorobą? (...) Czy macie jakieś doświadczenia związane z tym zagadnieniem? Może sam(a) masz problemy z alkoholem
lub cierpisz na skutek alkoholizmu Twojego rodzica czy małżonka?
Jestem DDA. Mój ojciec pije od kilkunastu lat. A ja nie potrafię mu wybaczyć, nie potrafię zrozumieć dlaczego. Czy to moja wina? Czuję się winna. Mam też żal do mojej matki. Dlaczego na to wszystko pozwoliła? Dlacze...
-
Zależalo mi na facecie, który wielokrotnie dawał mi do zrozumeinia, że nie
jest w związek ze mną zaangażowany. To ja zerwałam i urwałam wszelkie konktakty.
Po miesiącu wróciłam do kontaktu - napisalam do niego wykorzystując jakiś
idiotyczny pretekst.
Odpisał od razu: że zalezy mu na kontakcie ze mną i że nie wie jak
interpretować moje maile: chcę kontaktu czy nie. Przysłał mi jakiś koszmarny
fragment poradnika jak być szczęśliwą. Uniosłam się dumą, odpisałam dając mu
do zrozumien...
-
Witam,
Zaczynam sie zastanawiac czy taka osoba wiecznie zla i niezadowolona ma jakies
problemy ze soba jesli tak to jak jej pomoc.
Jakis czas temu przeszla rozczarowanie parterem, smierc bliskiej osoby co
skoczylo sie depresja i wizytami u psychologa. Po leczenie ok 2-3 miesiecznym
stala sie inna osoba, patrzaca na swiat przez rozowe okulary. Odetchnelam, ze
juz jest ok i nie musze jej obserwowac pod katem udzielenia ew. pomocy. Byl to
dla mnie trudny okres bo musialam uwazac na nia,...
-
Mam 26 lat i jakoś nie specjalnie myślę o wyjściu za mąż o posiadaniu
rodziny. Małżeństwo kojarzy mi się z ... nudą. Nie tęsknię za posiadaiem
dzieci. Zastanawiam się czy to normalne i czy kiedykolwiek odczuję taką
potrzebę.
Jak jest z wami? Kiedy zaczeliście myśleć o założeniu rodziny o dzieciach?
-
------------------------------------------------------------------------------
--
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Piszę tutaj z nadzieją, że chociaż
troszkę mi pomożecie.Czuję się jak w tym filmie "Dług", z tym, że to ja sama
doprowadziłam do takiej sytuacji. W pracy mam kontakt z pieniędzmi, z których
jestem rozliczana miesięcznie. To ja odpowiadam osobiście za gotówkę i nikt
inny. Pracę mam taką, że każdy mój błąd wiąże się z pieniędzmi, każda moja
pomyłka jest spłacana z mo...
-
mój mąż, z którym jestem od roku, jakieś szesc miesięcy temu rozwiódł się.
Mówi że zrobił to m.in dlatego by być "czystym" w stosunku do mnie. A że
bardzo sie kochamy postanowiliśmy założyć rodzinę, wzięliśmy ślub.... Jest
cudownie.Ja, tak samo jak mąż, nigdy nie czekaliśmy długo z decyzjami,
dlatego dziecko, ślub, już po 3, 4 miesiącach związku zamieszkaliśmy razem.
Takie mamy charaktery.
W grudniu urodzę mu dziecko!!!!
Problemem naszym jest to, że ja nie do końcas mu ufam w s...
-
Napisze w skrocie o czyms co jest dla mnie ogromnie bolesne od zawsze - chodzi
o wlasna matke. mam 40 lat i za soba koszmarne dziecinstwo, spowodowane , jak
sie z czasem zorientowalem , wylacznie przez matke. W uproszczeniu to tak -
matka wiaze sie z alkoholikiem z sadystycznym zacieciem, ktory zneca sie nad
rodzina na maxa, a zwlaszcza nad moim starszym bratem. wyrastamy w atmosferze
wiecznych burd, wyzwisk, bijatyk itd. Nie mielismy ani jednych spokojnych
swiat (!!!), zupelny koszmar....
-
Małżeństwo mojego brata jest wyjatkowo neiudane. Trwa 15 lat, ale właściwie
nic oboje małżonków juz nie łączy. Zdrady z obu stron, nieumiejetnośc
komunikacji. Winę ponosza obie strony. Kocham mojego brata, ale widzę jego
wady, widzę, ze nie jest dobrym mężem, że wiele mozna mu zarzucic. Moja
bratowa nigdy do moich przyjaciółek nie należała, nigdy sie nie polubiłyśmy.
Jest to osoba bardzo egoistyczna, licza się dla niej jedynie jej cele, jej
przyjemności. No i jest jeszcze dziewczy...
-
jest ich co najmniej kilka
chodzi o moje malzenstwo
To moze po kolei:
-czy malzenstwo utrzymywane tylko ze wzgledu na dzieci ma racje bytu?Zawsze
bardzo mi zalezalo,zeby moje dzieci mialy pelna,kochajaca sie rodzine,zeby w
przyszlosci wspominaly rodzinny dom,jako pelen ciepla,rodzicow jako
kochajacych sie ludzi,pelnych ciepla i wzajemnej milosci...stalo sie jednak
inaczej,nawet nie wiem kiedy oddalilismy sie z mezem od siebie,nie rozumiemy
sie zupelnie,mimo,ze rozmawiamy,nie potrafimy...
-
aborcja jest zbrodnia i nie jest to kwestia swiatopodgladu, mniej czy bardziej ciemnogrodzkiego albo swiatlego, lecz wynika to - jak mi podpowiada moj niewyszkolony umysl - z prostej logiki
jesli uznamy (osobiscie i/lub przez umowe spoleczna), ze zbrodnia jest usmiercenie nowonarodzonego dziecka, to zbrodnia tez bedzie usmiercenie plodu 9, 8, 7, 6, 5-miesiecznego... i tak az do momentu poczecia
przeciez nie da sie, pozostajac w zgodzie z logika (wazniejsza dzis od
Boga) _wyznaczyc_dni...
-
Mam cudownego faceta. Po kilku nieudanych związkach odnalazłam wreszcie
osobę, która potrafi odwzajemnic moja miłość.
Jest tylko jedno "ale".
Przede mną był w długim związku (prawie 2 lata) z dziewczyną, z którą miał
miec dziecko. Miał mieć, gdyz ona poroniła. Opowiedział mi o tym któregos
dnia i...z jednej strony kocham go jeszcze bardziej za to, że nie bał się
powiedziec mi o tym, ale z drugiej strony wiem, że był juz zaplanowany ślub i
tylko utrata ciązy spowodowała, że do nie...
-
jestem zła na siebie, swoja nieudolność, niemoc. Myslałam że uda mi sie coś w
życiu osiagnąć a tu nic, kompletne dno. Mam mature, zrobiłam studium
pomaturalne jak dziecko było małe i tyle mojej edukacji. A tu słysze że
dziewczyny zaocznie sie ucza a ja cholera nawet nie mam za co! Później mam
wysłuchiwac od szefa że nie da mi wyższej premii bo ja mam tylko mature,
tylko dlaczego wykonuje robote za kobiete która ma studia a boi sie podejść
do komutera? czy tylko papier jest ważny?...
-
Opowiem wam moją historię .
Szczęsliwe dziedziństwo, ojciec marynarz, matka wdomu, brak problemów. Jestem
dobrym, grzecznym,świetnie uczącym się dzieckiem. w wieku 17 lat :choroba
matki, opiekuje się nią aż do momentu śmierci. Zostaję sama z ojcem. cięzko
mi. Mam kogoś, ojciec ciągle pływa. Mamy duży dom 300m. Dziedziczę wszystko
po matce. Mamy z ojcem po połowie. Ojciec zaczyna szaleć z kobietami,
pieniędzmi, prostytutkami. Wychodzę za mąż. Mąż konczy studia, pracuje ,
zarabia ...
-
Życie mi się zawaliło, chyba nic już nie ocalę. Małżeństwo okazało się
pomyłką, mąż ma jedynie horrendalne długi, zostałam ja, małe dziecko i
dzidziuś w brzuchu. I 1500 miesięcznie. Nie mam nic, a może i to nic mi
zostanie odebrane. Przyszłość jawi się jako czarna masa, sił już nie mam. Przy
życiu trzyma mnie jedynie moja mała córeczka i synuś w brzuchu. Żałuję że nie
zginęliśmy w wypadku 5 lat temu, czekam na obiecany koniec czasów, coś, co nas
wybawi z doczesności. Nie mogę odejść sam...
-
1. działanie, walka, kontrola, sterowanie
2. unoszenie się, zgoda na niespodzianki losu.
-
chcialam wlasciwie napisac o tym na forum o anorekcji i bulimii, ale niestety
nie mam takich uprawnien bo forum jest moderowane. Bez sensu ale trudno,
pisze tutaj :))
Mam problem, otoz potrafie caly dzien nie jesc, az do godz 17-19 po to aby na
wieczor, w nocy obzerac sie. Badz inaczej: jeden dzien jem malo, za to na
drugi i trzebi obzeram sie. Potem wyrzuty sumienia, kontrolowanie wagi, 2 dni
niemalze glodowki i znowu obzeranie i tak w kolko. Zawsze po mam wyrzuty
sumienia, mam ...
-
Pytanie jest poklosiem dyskusji przy-stolnych w czasie swiat. POjawila sie w
najblizszym gronie mloda dziewczyna z Polski. Studiuje zeby byc nauczycielka,
troche sie Jej pomaga ale oczekiwanie jest zeby tez sama na siebie
pozarabiala. No i tu problem - Ona pewnych rzeczy robic nie chce - m.in.
sprzatac w domu starcow, sprzatac w hotelu, zmywac garow itp, bo to Ja poniza
(!!!!). Moja 17-letnia pasierbica z niewyparzonym jezorkiem powiedziala
wprost, ze niech sie ksiezniczka w... poc...
-
na kogos, ktos inny podniesie swoja na ciebie. Powstrzymaj sie za wszelka
cene.
-
Tak,własnie mam problem z 18-letnia córka.Moze ktos powie ze to pózno ale tak
jest juz od kilku lat i ciagle mam nadzieje ze to sie zmieni ze zrozumie,że
dojrzeje.Jednak pomimo tych 18 lat zmian na lepsze nie dostrzegam.Nie wiem
gdzie tkwi mój błąd.Od zawsze bardzo duzo z nia rozmawiam na różne
tematy,tłumaczę i bez efektów.Ktos powie ze nie powinnam narzekac bo sa
gorsze dzieci.Ona w koncu dosc dobrze sie uczy jest dosc pilna,nie pali,nie
pije i ogólnie uchodzi chyba w srodowisku...