-
Jak to jest, ze coraz mlodsze dziewczynki chca ubierac sie jak dorosle
kobiety?
Skad sie to bierze?
Jak reagowac, kiedy szesciolatka chce regularnie malowac sobie paznokcie do
zerowki? Co zrobic, jesli najwiekszym marzeniem drugoklasistki sa buty na
wyzszych obcasach i prawdziwa szminka?
Czy jest w tym cos zlego? Co? Czy nalezy cos z tym robic - traktowac jak
problem?
ziemiomorze
-
zastanawia mnie pewna kwestia, wiadomo ze milosc matki do dziecka jest
bezwarunkowa i wieczna, co by to dziecko zlego nie zrobilo matka zawsze
bedzie je kochala i nigdy nie uwierzy w jego zbrodnie, winy jezeli takowe sa,
czy jest mozliwa taka milosc do partnera? jezeli tak to zastanawiam sie czy
wieksza wartosc ma kochanie czlowieka za to kim jest, co robi, czy kochanie
go bezwarunkowe bez wzgledu na konsekwencje, ktora milosc jest prawidlowa
albo ktora jest lepsza??? czy to jest ...
-
no takie małe kwadrciki z takim kręcącym się w środku. i to pod kątem lekkim
wisi i furczy czasem, jak żadnej burzy akurat nie ma, a powinna być, bo ile
mozna w upale wysiedzieć? a w ogóle, to strasznie cięzko to zobaczyć, ludzie
się cały czas cisną i krzyczą, że oni muszą, a inni nie! nie nie nie!!! a oni
przecież tyle czekali, urlopy wzięli, dzieci u operek molestowane, ale co
tam! i od tego ludzie się sybciej stresuja, kłócą, czasem to nawet pobiją
się, no bo ile mozna z wariat...
-
podobno, jesli robilo sie zeza, to istnialo zagrozenie, ze juz tak zostana
oczy. albo - kiedy cos przeskrobalam i moi rodzice chcieli to ode mnie
wyciagnac, mowili cos w stylu: "jesli nam powiesz, to nie bedziemy sie
gniewac". konczylo sie szlabanem na ogladanie "domku na prerii". do teraz
pozostalo im twierdzenie, ze pewne rzeczy zrozumiem dopiero bedac w ich
wieku.
a co wasi rodzice wam powtarzali? moze jakies teorie spisku?
ps. "nie bede tego powtarzac!" - mamo, co mowisz? :)
-
Co zrobiłybyście na moim miejscu z takim facetem jak mój mąż, który prowadzi
własną firmę i już prawie od 3 lat nie płaci składek zusowskich na siebie i na
pracownika.Nawet jak ma pieniądze, to wszystko opłaci,a ZUS nie.Poza tym jest
idealnym mężem, ale jak sobie pomyślę ile już tego długu uzbierało się, to
chodzę w stresach, których i tak mi nie brakuje, bo wychowuję trójkę dzieci.
-
powiedzcie co zrobić z biegająym nad głową rozbestwionym bachorem, który
biega do późnej nocy. idzie cholery dostać. czy ludzie nie maja juz wogóle
kultury i taktu żeby wytłumaczyć dziecku, że mieszkanie to nie boisko?
jak zwrócić uwagę, bo grzecznie nigdy nie skutkowało
-
nie chcialabym wam zawracac glowy kazdy ma jakies problemy ale musze o tym
komus powiedziec....najlatwiej tutaj....nikt ze znajomych z rodziny nie wie co
mi w duszy gra..a gra bardzo zle..jestesm tak zmeczona psychicznie dlaczego
przez wiel lat ponizana p wiecie okrutne jest jak maz bije zona ale musze wam
powiedziec nie wiem czy psychiczne znecanie nie jest czasem
gorsze..nieudaczniku niechluju nic nie umiesz nic nie robisz zimne za gorace
zle sie popatrzylas krzywo polozylas...
-
Witam,
Przeżywam właśnie osobistą tragedię, po kilku latach małżeństwa żona mnie
zostawiła dla innego faceta, którego kocha i wie, że sama będzie szczęśliwa.
Ja to już zrozumiałem, także chciałbym być szczęśliwy i wydawało mi się, że
jestem (byłem). Mamy wspaniałego synka, którego oboje kochamy ale dla żony to
był jedyny pozytyw naszego związku.
Wkrótce będę sam, kompletnie sam. Przez te kilka lat małżeństwa nigdy nie
interesowałem się innymi kobietami i zastanawiam się od czego...
-
Nie mam pojecia, jak pomoc zrozumiec malzonkowi, ze nie ozenil sie z moim
(nie jego) synem, tylko ze mna; niezbity dowod na to, ze istnieje. Nie mam
pojecia, jak to ciagnac: dalej wnosic postulaty o szacunek czy dac sobie
spokoj i pozbawic mojego syna ukochanego tatusia? Boje sie i jest mi smutno.
I zadna trzezwa mysl nie chce sie pojawic na horyzoncie. Pomocy!
-
Chciałabym dowiedzieć się jakie są u was stosunki z dalszą rodziną
(kuzynostwo). Czy się widujecie, jak często, i czy to w ogóle ma sens. Czy
lepiej mieć zaprzyjaźnione grono przyjaciół?
-
Pamietam pewien program o pewnej ludzkiej osadzie gdzies w Azji, gdzie
starych niepotrzebnych ludzi najstarsze z dzieci odprowadzalo w gory na
smierc. To bylo barbarzynkie - dla nas ,w oczach tej staruszki nie bylo widac
zalu, dla nich to byla normalan kolej rzeczy. Dzisiejszy swiat szczesliwi z
Was ci ktorzy maja rodzicow i w dodatku zdrowych. Przyzwyczailismy sie ze
rodzice sa i dbaja o nas a co gdyby nagle zachorowali, nie byliby w stanie
normalnie funkcjonowac. Mam kolezanke i...
-
Czy to normalne, że ojciec nie ukrywa swojej nagości przed 12-letnią córką?
Nie to, że demonstruje, ale nie krępuje się zbytnio. Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
-
Mieszkam w poznaniu mam 19 lat...W sumie to życie mnie doswiadcza od
najmłodszych lat...Kiedy jeszcze ojciec mieszkał ze mną i moją matką byłąm
bita kablem i czym popadnie... kończąc 8 lat moja matka strasznie przezywała
rozwód z ojcem i została ze mną i moim 3 miesięcznym braciszkiem.... Ja
miałam zabrane w zasadzie całe dziecinstwo... Moja matka chodziła do pracy a
ja zajmowałam sie moim bratem... W końcu chodziło o nasze
przetrwanie...Ojciec miał firme zarabiał tysiące ale zeby...
-
kilka godzin temu spotkalam sie ze znajomą , zapytałam co u niej i jej męża i
właśnie się dowiedziałam, że rozwód niedługo ; zaczynam się bać pytania co u
znajomych , bo kogo nie tknę to juz po albo w trakcie ; czy to jakas
epidemia ??? czy też są takie wasze doswiadczenia
-
od lat zastanawiam się nad pojęciem altruizmu
nad tym czy takie coś w ogóle istnieje
wątpliwości mam dlatego, że dokonując jakichś rzeczy będących w
powszechnej opinii altruistycznymi
jednocześnie sama lepiej się czuję, dowartościowuję
czy nie jest tak, że bezinteresownie wspomagam jakąś szczytną ideę
czy pomagam komuś konkretnemu
nie dlatego, że jestem altruistką
ale egoistką, jak każdy
pomagam niby komuś, ale robię to dla siebie
i dlatego, że nie chcę czuć dyskomfortu, jaki może ...
-
zaczęło się na jesieni - późniejszy powrót do domu (godzina, dwie), a prace
planowo kończy o 18 albo o 20 + godzina drogi do domu. Rzekomo nadgodziny, co
w sezonie jest niby normalne. Wydało się szybko po sprawdzeniu paska - nie
było wtedy żadnych nadgodzin. Co jakiś czas awantura o wysokie rachunki
telefoniczne (łącznie z płatnymi liniami, to już od paru lat). Ja w tym
czasie kupa obowiązków - pośpiech przy wyjściu z pracy (do 17. trzeba odebrać
starsze), odbiór dzieci, powrót (b...
-
Mlodosc dawno za tobą, od lat martwe nudne niezbyt udane malzenstwo, kilka
kochanek przez ostatnie lata, dorosle dziecko. I ciagle werwe i duzo checi do
zycia.
Poznajesz mloda wrazliwa dziewczyne, jest wam razem cudownie, wspolne pasje i
poczucie wspólnoty dusz. Czujesz, ze o ironio! dopadla i ciebie milosc.
Czy zaryzykujesz? Potrafisz zostawic swoja przeszlosc, rozwiezc sie i zaczac
z nia od poczatku? Czy rozsadek podszepnie by tylko pobyc jak dlugo sie da
nie burzac ustatkowaneg...
-
Tutul jest nieco przesadzony gdyz w rzeczywistosci pisac bede o czlowieku, z
ktorym kiedys pracowalam a, z ktorym obecnie nie mam kontaktu. Nie chce
wnikac teraz skad wiem itp. mysle, ze moge powiedziec, ze niemalze jestem
tego pewna. Moje zapytanie dotyczy tego 'jakimi ludzmi wlasciwie sa
pedofile', poniewaz ze zgroza stwierdzam, ze dopoki tego nie wiedzialam to
uznawalam go za czlowieka bardzo milego, dowcipnego i inteligentnego. Co
wiecej wydawal sie tez b.dobrym ojcem, czesto ...
-
Czuję wewnętrzny ból, jestem dorosła, ale nie potrafię odnaleźć się w tym moim
niby dorosłym życiu, przywołuję dzieciństwo i nie mogę przestać zadręczać i
obwiniać, siebie, rodziców za stan w jakim się znajduję, byłam kulą armatnią w
rozgrywkach między nimi, nie zadbali, aby zapewnić higienę psychiczną swojemu
dziecku, każde z nich poszło w swoją stronę, a ja walczę ze sobą, 20 lat nie
widziałam ojca,
nawet nie wiem, czy byłam kochanym dzieckiem, dzieciństwo i dorastanie w
chorym syste...
-
Wszystko bylo piekne.
Zafascynowanie, ekscytacja, zauroczenie, milosc..
Kazda chwila spedzona razem byla darem niebios..
Rozmowy, przebywanie w ciszy, dlonie splecione razem..
Dotyk, coraz odwazniejszy, delikatne pocalunki, poznawanie cial, szalenstwo..
Tesknota, gdy Go brak. Podczas spotkan czas ucieka nam, jak woda z dziurawego dzbanka. Stwierdzilismy nawet, ze na dwie godziny, to sie nie ma co spotykac. Nawet nie zdazymy sobie nic konkretnego powiedziec. Ot, patrzymy sie na siebie ...