Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (2510 wyników)
    • Lolitki(24)

      Jak to jest, ze coraz mlodsze dziewczynki chca ubierac sie jak dorosle kobiety? Skad sie to bierze? Jak reagowac, kiedy szesciolatka chce regularnie malowac sobie paznokcie do zerowki? Co zrobic, jesli najwiekszym marzeniem drugoklasistki sa buty na wyzszych obcasach i prawdziwa szminka? Czy jest w tym cos zlego? Co? Czy nalezy cos z tym robic - traktowac jak problem? ziemiomorze
    • zastanawia mnie pewna kwestia, wiadomo ze milosc matki do dziecka jest bezwarunkowa i wieczna, co by to dziecko zlego nie zrobilo matka zawsze bedzie je kochala i nigdy nie uwierzy w jego zbrodnie, winy jezeli takowe sa, czy jest mozliwa taka milosc do partnera? jezeli tak to zastanawiam sie czy wieksza wartosc ma kochanie czlowieka za to kim jest, co robi, czy kochanie go bezwarunkowe bez wzgledu na konsekwencje, ktora milosc jest prawidlowa albo ktora jest lepsza??? czy to jest ...
    • no takie małe kwadrciki z takim kręcącym się w środku. i to pod kątem lekkim wisi i furczy czasem, jak żadnej burzy akurat nie ma, a powinna być, bo ile mozna w upale wysiedzieć? a w ogóle, to strasznie cięzko to zobaczyć, ludzie się cały czas cisną i krzyczą, że oni muszą, a inni nie! nie nie nie!!! a oni przecież tyle czekali, urlopy wzięli, dzieci u operek molestowane, ale co tam! i od tego ludzie się sybciej stresuja, kłócą, czasem to nawet pobiją się, no bo ile mozna z wariat...
    • podobno, jesli robilo sie zeza, to istnialo zagrozenie, ze juz tak zostana oczy. albo - kiedy cos przeskrobalam i moi rodzice chcieli to ode mnie wyciagnac, mowili cos w stylu: "jesli nam powiesz, to nie bedziemy sie gniewac". konczylo sie szlabanem na ogladanie "domku na prerii". do teraz pozostalo im twierdzenie, ze pewne rzeczy zrozumiem dopiero bedac w ich wieku. a co wasi rodzice wam powtarzali? moze jakies teorie spisku? ps. "nie bede tego powtarzac!" - mamo, co mowisz? :)
    • Co zrobiłybyście na moim miejscu z takim facetem jak mój mąż, który prowadzi własną firmę i już prawie od 3 lat nie płaci składek zusowskich na siebie i na pracownika.Nawet jak ma pieniądze, to wszystko opłaci,a ZUS nie.Poza tym jest idealnym mężem, ale jak sobie pomyślę ile już tego długu uzbierało się, to chodzę w stresach, których i tak mi nie brakuje, bo wychowuję trójkę dzieci.
    • powiedzcie co zrobić z biegająym nad głową rozbestwionym bachorem, który biega do późnej nocy. idzie cholery dostać. czy ludzie nie maja juz wogóle kultury i taktu żeby wytłumaczyć dziecku, że mieszkanie to nie boisko? jak zwrócić uwagę, bo grzecznie nigdy nie skutkowało
    • nie chcialabym wam zawracac glowy kazdy ma jakies problemy ale musze o tym komus powiedziec....najlatwiej tutaj....nikt ze znajomych z rodziny nie wie co mi w duszy gra..a gra bardzo zle..jestesm tak zmeczona psychicznie dlaczego przez wiel lat ponizana p wiecie okrutne jest jak maz bije zona ale musze wam powiedziec nie wiem czy psychiczne znecanie nie jest czasem gorsze..nieudaczniku niechluju nic nie umiesz nic nie robisz zimne za gorace zle sie popatrzylas krzywo polozylas...
    • Witam, Przeżywam właśnie osobistą tragedię, po kilku latach małżeństwa żona mnie zostawiła dla innego faceta, którego kocha i wie, że sama będzie szczęśliwa. Ja to już zrozumiałem, także chciałbym być szczęśliwy i wydawało mi się, że jestem (byłem). Mamy wspaniałego synka, którego oboje kochamy ale dla żony to był jedyny pozytyw naszego związku. Wkrótce będę sam, kompletnie sam. Przez te kilka lat małżeństwa nigdy nie interesowałem się innymi kobietami i zastanawiam się od czego...
    • Nie mam pojecia, jak pomoc zrozumiec malzonkowi, ze nie ozenil sie z moim (nie jego) synem, tylko ze mna; niezbity dowod na to, ze istnieje. Nie mam pojecia, jak to ciagnac: dalej wnosic postulaty o szacunek czy dac sobie spokoj i pozbawic mojego syna ukochanego tatusia? Boje sie i jest mi smutno. I zadna trzezwa mysl nie chce sie pojawic na horyzoncie. Pomocy!
    • Chciałabym dowiedzieć się jakie są u was stosunki z dalszą rodziną (kuzynostwo). Czy się widujecie, jak często, i czy to w ogóle ma sens. Czy lepiej mieć zaprzyjaźnione grono przyjaciół?
    • Pamietam pewien program o pewnej ludzkiej osadzie gdzies w Azji, gdzie starych niepotrzebnych ludzi najstarsze z dzieci odprowadzalo w gory na smierc. To bylo barbarzynkie - dla nas ,w oczach tej staruszki nie bylo widac zalu, dla nich to byla normalan kolej rzeczy. Dzisiejszy swiat szczesliwi z Was ci ktorzy maja rodzicow i w dodatku zdrowych. Przyzwyczailismy sie ze rodzice sa i dbaja o nas a co gdyby nagle zachorowali, nie byliby w stanie normalnie funkcjonowac. Mam kolezanke i...
    • Czy to normalne, że ojciec nie ukrywa swojej nagości przed 12-letnią córką? Nie to, że demonstruje, ale nie krępuje się zbytnio. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam
    • Mieszkam w poznaniu mam 19 lat...W sumie to życie mnie doswiadcza od najmłodszych lat...Kiedy jeszcze ojciec mieszkał ze mną i moją matką byłąm bita kablem i czym popadnie... kończąc 8 lat moja matka strasznie przezywała rozwód z ojcem i została ze mną i moim 3 miesięcznym braciszkiem.... Ja miałam zabrane w zasadzie całe dziecinstwo... Moja matka chodziła do pracy a ja zajmowałam sie moim bratem... W końcu chodziło o nasze przetrwanie...Ojciec miał firme zarabiał tysiące ale zeby...
    • kilka godzin temu spotkalam sie ze znajomą , zapytałam co u niej i jej męża i właśnie się dowiedziałam, że rozwód niedługo ; zaczynam się bać pytania co u znajomych , bo kogo nie tknę to juz po albo w trakcie ; czy to jakas epidemia ??? czy też są takie wasze doswiadczenia
    • od lat zastanawiam się nad pojęciem altruizmu nad tym czy takie coś w ogóle istnieje wątpliwości mam dlatego, że dokonując jakichś rzeczy będących w powszechnej opinii altruistycznymi jednocześnie sama lepiej się czuję, dowartościowuję czy nie jest tak, że bezinteresownie wspomagam jakąś szczytną ideę czy pomagam komuś konkretnemu nie dlatego, że jestem altruistką ale egoistką, jak każdy pomagam niby komuś, ale robię to dla siebie i dlatego, że nie chcę czuć dyskomfortu, jaki może ...
    • zaczęło się na jesieni - późniejszy powrót do domu (godzina, dwie), a prace planowo kończy o 18 albo o 20 + godzina drogi do domu. Rzekomo nadgodziny, co w sezonie jest niby normalne. Wydało się szybko po sprawdzeniu paska - nie było wtedy żadnych nadgodzin. Co jakiś czas awantura o wysokie rachunki telefoniczne (łącznie z płatnymi liniami, to już od paru lat). Ja w tym czasie kupa obowiązków - pośpiech przy wyjściu z pracy (do 17. trzeba odebrać starsze), odbiór dzieci, powrót (b...
    • Mlodosc dawno za tobą, od lat martwe nudne niezbyt udane malzenstwo, kilka kochanek przez ostatnie lata, dorosle dziecko. I ciagle werwe i duzo checi do zycia. Poznajesz mloda wrazliwa dziewczyne, jest wam razem cudownie, wspolne pasje i poczucie wspólnoty dusz. Czujesz, ze o ironio! dopadla i ciebie milosc. Czy zaryzykujesz? Potrafisz zostawic swoja przeszlosc, rozwiezc sie i zaczac z nia od poczatku? Czy rozsadek podszepnie by tylko pobyc jak dlugo sie da nie burzac ustatkowaneg...
    • Tutul jest nieco przesadzony gdyz w rzeczywistosci pisac bede o czlowieku, z ktorym kiedys pracowalam a, z ktorym obecnie nie mam kontaktu. Nie chce wnikac teraz skad wiem itp. mysle, ze moge powiedziec, ze niemalze jestem tego pewna. Moje zapytanie dotyczy tego 'jakimi ludzmi wlasciwie sa pedofile', poniewaz ze zgroza stwierdzam, ze dopoki tego nie wiedzialam to uznawalam go za czlowieka bardzo milego, dowcipnego i inteligentnego. Co wiecej wydawal sie tez b.dobrym ojcem, czesto ...
    • Czuję wewnętrzny ból, jestem dorosła, ale nie potrafię odnaleźć się w tym moim niby dorosłym życiu, przywołuję dzieciństwo i nie mogę przestać zadręczać i obwiniać, siebie, rodziców za stan w jakim się znajduję, byłam kulą armatnią w rozgrywkach między nimi, nie zadbali, aby zapewnić higienę psychiczną swojemu dziecku, każde z nich poszło w swoją stronę, a ja walczę ze sobą, 20 lat nie widziałam ojca, nawet nie wiem, czy byłam kochanym dzieckiem, dzieciństwo i dorastanie w chorym syste...
    • Wszystko bylo piekne. Zafascynowanie, ekscytacja, zauroczenie, milosc.. Kazda chwila spedzona razem byla darem niebios.. Rozmowy, przebywanie w ciszy, dlonie splecione razem.. Dotyk, coraz odwazniejszy, delikatne pocalunki, poznawanie cial, szalenstwo.. Tesknota, gdy Go brak. Podczas spotkan czas ucieka nam, jak woda z dziurawego dzbanka. Stwierdzilismy nawet, ze na dwie godziny, to sie nie ma co spotykac. Nawet nie zdazymy sobie nic konkretnego powiedziec. Ot, patrzymy sie na siebie ...
    Pełna wersja