-
Inny wątek rozpoczęty prowokacyjną tezą, ze "wszystkie kobiety chcą mieć
dzieci" przerodził się w dyskusję n/t domniemanego okrucieństwa późnego
macierzyństwa, hehe.
Tylko to się raczej nieczęsto zdarza w naszym pięknym kraju oraz
szlachetnym :)
O wiele częściej zdarza się za wczesne macierzyństwo - przypominam, że
większość polskich panien młodych jest w ciąży. Niejednokrotnie są to w
sensie emocjonalno-intelektualno-społecznym dzieci. Panny młode znaczy :)
Może porozmawia...
-
-
Witam, mam pewien problem z którym już sobie nie moge poradzić, otóż chodzi o
mojego męża jest strasznie zazdrosny o mnie mimo, że nie daje mu żadnych
powodów do tego. Zawsze gdy z nim chce o tym porozmawiać kończy się to
kłótnią. Jest poprostu o wszystko zazdrosny nawet o kogoś z rodziny jeśli w
czasie rozmowy uśmiechne się lub spojrze.. a szczególnie po sporzyciu
alkoholu. Może powodem tego jest tez to, ze jestesm od niego młodsza 7 lat.
Proszę o jakiekolwiek porady .
-
Dostałam od kogoś niedawno pluszowego misia.
Przypomniało mi to jedno z najaskrawszych wspomnień. Miałam chyba 10 lat,
byłam w 3 klasie. Zapomniałam odrobić jakąś lekcję i dostałam uwage w
dzienniczku. Pamiętam do dziś... mieszkalam z dziedkami. Przez dwa dni babcia
krzyczała, że nie po to mnie u siebie trzyma, bym jej przynosiła wstyd. A
potem dziadek zabrał wszystkie misie i wyrzucił na śmietnik. Za karę.
Misie... wszystkie miały imiona i dusze. Jak było mi smutno i samotnie
...
-
przeczytalam watek o malzenstwie, w ktorym brak seksu, w tym odpowiedz
seksuologa i inne, ktore "trafily mi do przekonania". I chyba pod ich
wplywem sama probuje prosic o rade.
Od poczatku: moje malzenstwo, zwiazek w ogole trwa juz lat kilkanascie. Jego
podstawa nie bylo raczej szalone uczucie (przynajmniej z mojej strony, ale ze
strony meza chyba tez), raczej wzajemny szacunek, sympatia, podziw dla siebie
nawzajem, wydaje mi sie, ze oboje mamy cechy, ktorych szukalismy u swoic...
-
ja rozumiem, że może być nadopiekuńcza,. ale moja mama jest nadnadopiekuńcza!
z domu mogę wychodzić tylko do szkoły i ewentualnie do koleżanki, ale do
takiej którą moja mama zna, i do której może zadzwonić. w tym roku pierwszy
raz byłam na koloni. zawsze musiałam jeżdżić z rodzicami. od stycznia
błagałam mamę, żeby mi pozwoliła pojechac na kolonię do francji, gdyz po
prostu nad życie pragnęłam zobaczc francję. gdy po pół roku wreszcie
pozwoliła myślałam, że umrę ze szczęścia. na k...
-
Troche pod wplywem niedawnego watku o mowieniu prawdy, troche pod wplywem
wypowiedzi dzieci, troche ciezka noc.....
jak doszlo do rozwiniecia dyplomacji, czy kiedys posel odezwal sie
nieprzychylnym slowem i zostal sciety?
To na pewno i to wielu, ale kiedy wpadnieto na ten pomysl, aby slowa owijac w
lukrowana otoczke?
Ostatnio zachwycily mnie osiagniecia mojego synka w tym temacie (kto wie o co
chodzi - doceni)
Mamusia: i co, smakuje ci ciastko
synek: a wiesz mamusiu, nie j...
-
opisze w jaki sposob odzywa sie do mnie moja 27 letnia corka. Idac ze spaceru
do dmu z jej malym dzieckiem i 10 letnia corka meza powiedzialam kolejno 2
razy - idziemy szybciej bo jest bardzo goraco i po drugim odezwaniu sie
uslyszalam od corki mama zamknij sie bo chce cos powiedziec Paulina tj.
corka meza z pierwszego malzenstwa a nie moze mowic bo ja przeszkadzam,Prosze
mi wierzyc nie slyszalam ze Paulina mowila bo mowi cicho a szlysmy gwarna
ulica i ja mam lekko oslabiony slu...
-
Witam,
muszę się z kimś podzielić tym, co mnie dusi od dawna...
Samotna matka - jedno dziecko chore przewlekle, były mąż kąsający jeszcze w 7
lat po rozwodzie, stres, strata pracy z początkiem roku, niespłacony
kredyt /bank nęka telefonami/, niedopłaty w US, ZUS, pusta lodówka...
Ojciec emeryt snujący się po wspólnym domu /on jeden ma STAŁE dochody/ z
przerażeniem patrzący w telewizor, gdzie jego idole z PIS rujnują jeszcze to,
co zostało /a tak im zawierzył, z Bożą pomocą.../
M...
-
niestety nie da sie walczyc z wiatrakami
nie da sie byc kims kim sie nie jest
nie da sie wierzyc w cuda ktore nie nastapia
moze jestem dziwna moze nadwrazliwa
moze do niczego albo co tam kto chce
to juz bez znaczenia
nie mam ochoty zyc -
nie mam po co - takie sa moje odczucia
ani dla kogo
stracilam nadziej ena bycie z kims
ziecko i nadzieje na kolejne
skonczyly mi sie zapasy energii
filantropii
radosci
nadziei i sil
nie da sie wiecznie mic tylko nadzieje i sluchac - wybaczc...
-
moja 19 letnia corka uwaza ,ze nie mamy do niej zadnych praw,ze moze
wychodzic kiedy chce i jak chce ,oczywiscie pali juz 2 lata, popija piwko i
spotyka sie z chłopakiem od siebie o 2 lata młodszym.Nie zaakceptowalismy jej
chłopaka więc poszła mieszkac na kilka dni do jego mieszkania okłamując matkę
chłopaka,ze w domu sa goscie i nie moze przygotowac się do matury.Corka
dostala sie na studia i mówi,ze naszym obowiązkiem jest jej finansowanie
(akademik i jedzenie).Powiedzcie czy ja ...
-
Od jakiegoś czasu ogarnia mnie strach. Nie umiem sobie z tym poradzić. Zawsze
cierpiałam na brak poczucia bezpieczenstwa. Miałam przechlapane dziecinstwo,
bo rodzice sie rozeszli, ojciec pił, itp, klasyka.
Potem dorosłam, potłumaczyłam sobie rózne rzeczy. Mam fajnego meza.
Ale boje się np, czy mnie nie zdradzi, czy nie przyjdzie pijany, bo ma
kłopoty w pracy, czy dzieciom sie cos nie stanie, bo jedno niedawno złamało
reke).
Czy pociąg, którym bede jechała na wakacje nie wykolei si...
-
tak mocno wierzyłam że uda mi się przejść z nim razem do końca świata a nawet
dłużej... znaliśmy się ponad 2 lata przed ś;lubem, róznie bywało ale zawsze
uważałam że spotkało mnie prawdziwe szczęście- by taki czuły, troskliwy,
mówił o swoich uczuciach - nie tak jak inni z którymi prowadziłam grę żeby
tylko nie okazać że mi zależy...
w zeszłym roku przeraziłam się bo kochaliśmy się coraz rzadziej... średnio 1
raz w miesiącu... powód?- praca, praca i jeszcze raz praca
gdy ubierałam ...
-
Dzien dobry! Oby wszystkim byl dobry! UFFF, rozdygotana przyszlam do pracy po
awanturze z mezem. Znow przyszedl nad ranem, znow przezywa kolejna wielka
milosc, znow wyjazdy z nia na dlugie weekendy, znow dziecko wypytuje, gdzie
tatus... Wygarnelam wszystko, co mysle o nieodpowiedzialnych obludnikach, nawet
ucieszyl sie i po raz kolejny zaproponowal rozwod, bo jest kochany i
podziwiany. Trzasnelam drzwiami, a teraz zaluje... Moze mialam dalej pokornie
wszystko znosic, przymilac sie...
-
Od jakiegos czasu mam jakies problemy sama ze soba.Nie potrafie sie z niczego
cieszyc,często płacze,byle drobiazgi mnie dołują.Miewam jakies humorki itp.
Nie umiem jakos wziasc sie za siebie,zorganizowac itp.
POnad to dobijaja mnie znajomi mojego chłopaka,znam ich ponad 2 lata a ciągle
nie czuje z ich strony akceptacji i jakiegos zainteresowania...
gdy jestem a ich towarzystwie prawie sie nie odzywam i męcze sie juz tym tyle
czasu,
co jest ze mna nie tak ? czy powinam isc do psychol...
-
Jest maz - nie ta sama wrazliwosc, inne widzenie tych samych spraw, zlosc przy kazdej probie porozmawiania -
on sie za kazdym razem czuje atakowany. I jeszcze jego tepy wzrok, i ciagle powracajaca mysl - przeciez ja przy
nim nawet nie tkwie w miejscu - COFAM SIE!! Zadnego poruszenia w srodku. Nuda. Ze ja sama jestem za nia
odpowiedzialna? Cos krzyczy, ze nie prawda.
Bylo wymyslanie, zaskakiwanie, pokazywanie czego oczekuje i wreszcie - mowienie prosto z mostu. I nic -mysle
sobie juz...
-
Opowiem swoją historię. Szukam kogoś mądrzejszego od siebie. Ratunku.
Jestem żonaty (jeszcze), dwójka dzieci, 33 lata. Niestety po ślubie coraz
bardziej oddalaliśmy się z żoną od siebie. Interesowała mnie jedynie praca.
Pewnego dnia do mojej firmy przyszła wspaniała dziewczyna. Zakochaliśmy się w
sobie. Potężne uczucie. Przez trzy lata nie potrafiłem podjąć żadnej dezycji -
hamletyzowałem. Byłem po prostu tzw. mamisynkiem. Jak idiota, próbowałem
wszystko pogodzić ze sobą. Ona cierpiała ...
-
Moja kolezanka miala faceta. Poznali sie 7 lat temu, on z dobrego domu, ona
tez. Zaczeli ze soba byc. Ona zostawila swojego poprzedniego goscia dla niego.
Byli fajna para choc on jej srednio pasowal intelektualnie, tzn. nie do konca
sie rozumieli we wszystkim, ale zyciowo byli zgrani. Sex byl poczatkowo super
a pozniej ok. Kasa w miare ok. Po 6 latach wyszla za niego za maz. Nie byla to
decyzja niedojrzala. Zrobila to bo uznala ze wystarczy jej jego milosc (
pomimo roznych niedorobek)....
-
Trwa to juz kilka lat. On nie robi nic. Poprostu jest, bez zaangazowania,
pracy, bez dawania siebie. Ja mam tego dosc. Kocham go, ale to chyba za malo
byc czuc sie szczesliwa. Bez horyzontow na przyszlosc, bez dzieci, wakacji,
bo za co? Nie jestem ksiezniczka , chce zyc normalnie. Rozmawiac, wspolnie
rozwiazywac problemy, razem zarabiac i razem zyc.
Nie mam juz sily, a moim noworocznym postanowieniem niech bedzie rozwod.
Straszne ale chyba prawdziwe:( Czy to przychodzi po kolejnej...
-
sytuacja wyglada tak:
nasze dziecko jest chore. okazalo sie, ze trzeba z nim jechac di szpitala. ja
jestem na miescie dostaje telefon. mowie ze wracam najszybciej jak to mozliwe.
gnam jak dziki przez miasto, wpadam zdenerwowany do domu i wolam...
ja: prosze cie spakuj najszybciej jak to mozliwe tylko nizbedne rzeczy i
jedziemy do szpitala.
ona: nie krzycz na mnie! nie tym tonem!
ja: powiedz mi co mam spakowac.
ona: ja sama spakuje.
ja: to szybko pakuj i jedziemy!
ona: uspokoj sie, b...