-
Kto wnosił? Czy warto? Jakie są zanse wygrania? Zasądzone alimenty
są o 1/3 niższe niż wczesniejsza dobrowolna wysokość wpłat ojca na
dziecko, czuję się bardzo pokrzywdzona, bo ojciec przyjeżdża do syna
raz na 2 tyg, spędza z nim kilka godzin, a cały cężar opieki
spoczywa na mnie od urodzenia dziecka, a koszty utrzymania syna sa
podzielone na nas po równo. Poza tym moje dochody są o połowę niższe
niż ojca dziecka. Nie rozumiem takiego wyroku, dlaczego zasądzona
kwota jest sporo ...
-
Trapi mnie trochę problem jego polisy na życie. Dawno temu, z 10 lat
zawarł polisę na życe na dobrą kwotę, na wypadek swojej śmierci. Nie
pamiętam czy tylko ja jestem uposarzona, czy dzieci też. Od początku
przez wszystkie te lata składki opłacałam ja, wiem, że to nie ma
znaczenia bo wspólnota majątkowa była. Ale nie chcę, żeby opłacanie
tych składek poszło na marne. Na przykład jakby zmienił uposażoną...
Nie wiem co robić. Jeszcze o tym z nim nie rozmawiałam, bo rozmawia
to się...
-
W pracy kazali nam wypełnić ankietę dotyczącą sytuacji materialnej rodziny. Należy tam wpisać roczne dochody brutto rodziny oraz w przeliczeniu na członka rodziny. Chodzi o osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie.
Czy mam wpisywać alimenty? Nawet sekretarka nie wie. Ale mówi, że chyba tak.
W googlach czytam, że raz alimenty są trakowane jako dochód ( w przypadku starania się o pomoc socjalną) a raz nie ( np w przypadku starania się o kredyt bankowy).
A w moim przypadku?
Można to sobi...
-
mam jeszcze jedno pytanie i liczę na Was :)
Chcę oddać mężowi połowę wartości domu co wiąże się dla mnie z dużym kredytem.
Czy istnieje prawna możliwość, że zrezygnuję z alimentów na dzieci, a w zamian
mąż dostanie mniejszą część wartości domu. Zakładając, że on się na to zgodzi.
-
Witam , na tym forum jestem po raz pierwszy, postanowiliśmy z męzem
że się rozstaniemy ale ja mam dylemat czy powinnam wnieśc o rozwód z
orzeczeniem o winie czy raczej bez,obawiam się długotrwałego i
trudnego dla mnie emocjonalnie procesu.
Od poczatku małżeństwa mąż pije codziennie ( no dobra prawie bo 350
dni w roku!),mamy 2 dzieci którymi tylko ja się zajmuję, on nawet
nie wie o której godz kończy starsza córka zajęcia w szkole i kiedy
jeździ na wycieczki-bo cyt. "mnie to nie o...
-
Moze ktos juz o tym pisal, sorki, nie doszukalam sie.
Moje pytanie:
Tatus nie placi alimentow. sa one wyplacane dzieciom z Funduszu
alimentacyjnego. tatus za daleka granica, nieosiagalny, olewa dzieci
pod kazdym wzgledem. Pracuje, dostalam ostatnio wieksza pensje,
wypracowana nadgodzinami, dodatkowymi zleceniami, bo chce z dziecmi
pojechac na wakacje nad morze, chociaz na tydzien. Niestety , w tym
momencie przekroczone zostalo 600 na osobe w mojej rodzinie.
Alimenty przestaly by...
-
Witam wszystkich. Mam krótkie pytanie - czy dzieląc dom jako majątek wspólny
przysługiwać mi będzie jakaś część na 2 dzieci? Czy też będę musiała spłacić
mężowi równo połowę wartości domu chcąc go zachować? Dziękuję z góry za odpowiedź.
-
Witam.
Tydzien temu odbyła się moja ostatnia sprawa na której otrzymałam rozwód z
orzeczeniem o winie obydwojga stron.
Rozwód trwał dwa lata,a ostatnia sprawa....6 godzin,mimo iz na wokandzie
zaplanowano 2 godz.
Rozpoczęła się o 12 przesłuchaniem mojego ostatniego swiadka,które trwało 2
godz(wolniutko,dociekliwie)po nim nastapiło szczegółowe przesłuchanie
ex,poniewaz to on wniósł pozew o rozwód-2,5 godz,potem była pół
godz.przerwa.Na moje przesłuchanie została godzina,w tym ustalenie ...
-
Czy jeśli strony ustalą między sobą niskie alimenty na dziecko w wysokości
powiedzmy 100 zł miesięcznie i taka kwota wpisana będzie w pozwie rozwodowym
to sąd to przyklepie formalnie czy też może zdecydować o innej kwocie?
-
witajcie
trochę czasu minęło odkąd napisałam tutaj swój ostatni post...u mnie wszystko zmierza ku lepszemu chyba :) jestem pod stalą opieką psychologa, mam stałą pomoc prawną, dzieci chodzą do pedagoga. Do tego czekam na przydział mieszkania komunalnego i ...No właśnie- jutro mam sprawę w sądzie i po prostu boję się tam iść...nigdy nie byłam nawet w sądzie, a tutaj mam zeznawać...
Przy okazji- dziękuję wam za słowa otuchy i wsparcia. Co do mnie jeszcze-nadal mieszkam w ośrodku dla ofiar prz...
-
Nie wiem czy pamiętacie moją historię... jestem po oddaleniu w zeszłym roku
pozwu o rozwód. Teraz na wiosnę będę składać ponownie pozew, przeszłam
alimenty (ugodowe a i tak ich nie płaci), w piątek mam drugą sprawę o kontakty.
A on wykańcza mnie psychicznie, zastrasza i próbuje zrobić ze mnie wariatkę.
Twierdzi, że kocha mnie i dziecko, że on prawie już rok za mną biega, stara
się a ja nic... więc pewnie kogoś mam i on nie może tego znieść...a od lipca
prowadza sie z dziewczyną, pokaz...
-
Witam,
moze ktos z was oze mi pomoc.
Mam rozwod i w wyroku sadu szczegolowo rozpisane kontakty ojca z dzieckiem. W
trakcie rozwodu oskarzal mnie o utrudnianie wiec na moje zyczenie sad ustalil
te kontakty.
Wyrok jest prawomocny. a tatus lawiruje... o ile w tygodniu sie zjawia tak
zawala sprawe z weekendami... ma ustalony 1 i 4 weekend z synem.
Wczesniej nigdy az tak nie robil a ostatnio, odwolal wszystkie spotkania w
grudniu do swiat. Czyli dwa weekendy, po swieach sie pochorowal i...
-
Tkwię w dziwnej sytuacji zyciowo -rodzinnej:5 lat małżeństwa 3-
letnie bliźniaki córka z poprzedniego związku. Miedzy mna a męzem
totalna pustka z jego strony zero zainteresowania,nieustanne
konflikty mam wrażenie ze żyje ze swoimi rodzicami nie z żoną.Tylko
mieszkamy razem: on płaci rachunki ja robię zakupy.Nie czuję z jego
strony ani szacunku ani miłości czy przywiązania.Czuję się jak mebel
lub gosposia i niania.Juz każde żyje w swoim pokoju. Nie rozmawiamy,
nie chodzimy nigdzi...
-
30 wrzesnia na rozprawie doszlismy z exem do ugody i zgodzilismy sie
oboje na rozwod. Sad oglosil rozwod 3 pazdziernika. w ciagu 7 dni ex
zlozyl apelacje tylko i wylacznie co do punktu wysokosci alimentow.
Aczkolwiek od 3 pazdziernika sedzina nie oddala zadnych papierow do
sekretariatu sadu, wszystko trzymala przy sobie. Uzasadnienie wyroku
oraz papiery zlozyla dopiero wczoraj 8 stycznia. ex dowiedzial sie w
miedzyczasie tj na poczatku grudnia ze jestem w ciazy i dzis po
zlosci ...
-
Witam wszystkich, jestem tutaj po raz pierwszy. Tuż przed Świętami
Bożego Narodzenia rozstałam się z M- ojcem mojego dziecka, to on
mnie zostawił twierdząc że od dawna mnie nie kocha i potrzebuje
wolności. Nie byliśmy małżeństwem, nie chciał ze mną brać ślubu.
Byliśmy razem 8 lat. Mamy kilkuletniego syna. Ponieważ przez cały
ten czas był to związek na odległość, ja wychowywałam dziecko
praktycznie sama. M przyjeżdżał tylko w weekendy i prawdę mówiąc
niewiele czasu synowi poświęc...
-
niespełna 21 letniej przyjaciółce eksa, że nie powinna odprowadzać
mojego dziecka do szkoły. Układ jest taki, że eks codziennie odwozi
małą. Do rozwodu przyjeżdżal po nią sam o godz. 7,50, by na 8-mą
zawieźć na lekcje. Kochanke zostawiał po drodze i po odprowadzeniu
małej po nia wracał i z kolei ją zawoził do szkoły. Taki był święty
i niewinny. Po rozwodzie przestał sie kryć, że mieszka z kochanka i
razem przyjeżdżają po młodą. Ostatnio były sniegi, więc praktycznie
codziennie s...
-
przyjechalam do Polski z nastawieniem rozmowy o separacji, a dowiedzialam sie
(od tesciowej zreszta), ze maz juz zlozyl pozew o rozwod. poltora miesiaca
temu to zrobil, a ja przezywalam tu na forum, ze on nie chce, zebysmy spedzili
Swieta razem, wspolnie z dzieckiem. co za glupota, wierzyc, ze jesli ja nie
chce podejmowac zadnych dzialan bez spotkania sie z nim twarza w twarz i
rozmowy, to ze on bedzie rownie "szlachetny"... po tym wszystkim co wczesniej
robil. no i oczywiscie na temat ...
-
w skrócie:wyprowadziłam się od męża,z dwójką dzieci,mieszkam u brata ale już
mam załatwione mieszkanie do wynajęcia,czekam tylko na zwolnienie się tego
mieszkania,niedługo rozpoczynam pracę...niby wszystko jakoś zaczyna się
układać,poza sprawami finansowymi ale to chyba można jakoś rozwiązać,i teraz
jakoś czuję taką pustkę chociaż wyprowadzki i ewentualnie dokończenia rozwodu
jestem pewna ale nie wiem...czy to tak właśnie jest po jakimś czasie,że
przestaje się pamiętać te złe chwile i w...
-
Witam wszystkich...nie wiem co o tym mysleć...mija prawie rok od rozwodu a on ciągle jest... przyjezdża do dzieci i nocuje w moim mieszkaniu... jest pomocny, trzeba przykrecić śrubkę jest, zlew zapchany jest...zawsze dzieje się tak kiedy nie ma jakiejś nowej partnerki a kiedy się pojawia...nie ma czasu na nic, dzieci mu przeszkadzają, ja mu przeszkadzam...o co w tym chodzi, gubie sie już w domysłach..
-
Pojutrze ma sprawe rozwodową, mam nadzieje że już ostatnią.Czytam to
forum i nie mam bladego pojęcia jak przestawić/okreslić kwote
potrzebną na utrzymanie dziecka.Z doświadczenia wiem, że mąż będzie
robił wszystko by zminimalizować kwote podaną w pozwie(700
zł) .Dodam jeszcze że przedstawił w Sądzie zarobki ponad 4000 netto,
ja zarabiam 1000 zł.To silny człowiek, bardzo sie go boję, ma do
tego dobrego adwokata,miękną mi nogi na sali sądowej a głos zanika.
Jak przetrwać? Co zrobi...