-
Chciałabym zadać sobie i Wam pytanie, dlaczego w ogóle mamy dzieci?
A ściślej, jakimi kryteriami kierujemy się podejmując decyzję o
poczęciu? Czym jest dziecko? Jakie zadania stoją po stronie rodzica?
-
mąż wniósł pozew o rozwód mam dwoje dzieci materialnie nie jestem ustawiona
ale wiem że dam radę.powiedziałam sobie trudno mógł przecież umrzeć
zostawiając mi długi kredyty . coś było coś się skończyło coś się zacznie
innego.ale problem mam , wspólny dom .czy ktoś wie jak wygląda podział takiego
domu czy to dzielone jest metrażowo bo przecież po rozwodzie nie będziemy
gotować w jednej kuchni
pozdrawiam
-
mam 4 letnie dziecko super syna...no i meza[jeszcze]ktory jak sie dowiedzialam
zdradzal mnie od 3 lat...w czerwcu wyrzuciłam go z domu...mieszka z
nia...nigdy mi nie pomagal poprostu byl i mial wszystko podstawione pod
nnos...a ja dom dziecko praca i coraz mniej mnie...sama głupia na to sobie
pozwolilam...na poczatku blagałam go zeby zostal...potem załamanie potem juz z
górki...zaczelam ukladac sobie zycie chociaz bardzo czesto jescze
placze...dlaczego?????bo czuje sie strasznie oszuka...
-
Mam swoje lata, byłam w kilku związkach, lepszych i gorszych, nie rozpamiętuję ich. Od jakiegoś czasu jestem w związku z facetem, który ma dorosłą córkę. Planowaliśmy ślub. Jednak po doświadczeniach ostatnich miesięcy postanowiłam się wstrzymać z decyzją o ślubie.
Bo mój narzeczony - tatuś dorosłej kobiety - za idee fix postawił sobie spełnianie życzeń córeczki. Która nie akceptuje tego, że tatuś jest z kimś innym i układa sobie życie.
Więc tatuś - żeby córeczce wynagrodzić to, płaci o...
-
Witajcie.
nie mam juz pomysłu, nie mam sił na dalszą walkę, jestem nikim bo chce dobrze.
Pisałam juz kilka razy o pomysłach ex tym razem padł nastepny a nawet został
zrealizowany.
Otóż odliczył sobie 100 PLN od alimentów -zasądzonej kwoty na tzw. drobne
wydatki na dzieci tj:
-zaplacil za obiady w szkole małego (na moja prośbę ponieważ kolejny miesiąc
sie spóźnia z alimentami przez co moje płanowanie wydatków na cały miesiąc
jest za kazdym razem rozwalone i nie moge sie połapac bo n...
-
Proszę Was o radę... mieszkam z mężem i małym dzieckiem nadal w jednym
mieszkaniu,on nie chce sie wyprowadzić,ja już nie mam siły mieszkać z nim...
mieszkanie należy do mojej mamy,w skrócie... poprosiłam męża o wyprowadzkę,ale
odmówił,czy jeśli ja się wyprowadzę to nie będę miała później problemów z
odzyskaniem tego mieszkania? mieszkanie należy do mojej mamy,mąż jest w nim
zameldowany... mąż nie zgadza sie na rozwód,a ja nie chce zakładać sprawy
tylko po to żeby odejść z kwitkiem,bo ni...
-
...ograniczenie kontaktów z dzieckiem i wyznaczenie wizyt to to samo?czy sie
kończą takie wnioski?tzn.jakim wedyktem sędziego,czy ograniczenie tylko do
pewnych sfer.np.wybór szkoły?czy to ja decyduje w czym mają byc ograniczone?
-
Dawno mnie nie było - wakacje :-)
Ale w związku z tym, że akcja nabiera tempa mam dwa pytania. Czy w pozwie
rozwodowym należy podać namiary świadka i dwa - generalnie jesteśmy zgodni co
do opieki nad dzieckiem, rozwód bez orzekania o winie - czy lepiej napisać, że
władzę rodzicielska będą sprawować oboje rodzice a dziecko będzie mieszkało z
matką czy władza rodzicielska powierzona zostaje matce z nieograniczonym
dostępem ojca do dziecka, etc. Pomóżcie dobrzy ludzie :-)) Niby przyszły-by...
-
Witam, nieoczekiwanie okazało się, że prawdopodobnie muszę się rozwieść, ponieważ mąż rozpoczął stosowanie przemocy. Na razie nie na mnie ale niszczy sprzęty w domu, kopie szafki, tłucze talerze, dewastuje mieszkanie. Jest to po to, abym wyniosła się sama. Kiedyś sytuacja była inna ale teraz jest taka. Powtarza mi, że mam się wyprowadzić do innego mężczyzny. Mam sobie poznać jakiegoś mężczyznę i się do niego wyprowadzić.
Od czego zacząć? Incydent z dewastacją mebli był tylko raz ale nie ma...
-
Witam, ciekawa jestem czy ktos ma taki sam problem jak ja z
zajeciami dodatkowymi dla dzieci. Moj eks ma ustalone bardzo
szerokie kontakty z dziecmi, wtorek i czwartek po poludniu i co
drugi week end z piatkowym popoludniem wlacznie. Wtedy zwykle
zabiera dzieci do swojej matki (20 km od nas) , bo u niej mieszka i
to ona sie nimi praktycznie zajmuje, ew. jedzie do znajomych gdzie
puszcza im TV. Jest to temat na inny watek, bo robi to glownie mi na
zlosc i mam nadzieje, ze z czase...
-
Hurrra rozwiodlam sie!
Trwało to wszystko prawie dwa lata, postępowanie nie było łatwe, sędzina
wredna, a były uciekł za granicę, ale wczoraj nareszcie zapadł upragniony wyrok!
Chwalę się, bo moje szczęście jest bezgraniczne, ale mam również pytanie.
Przeleciałam archiwum, ale nie znalazłam konkretnej jednoznacznej odpowiedzi
na moje pytanie, dlatego pozwalam sobie zapytać w osobnym wątku, choć wiem, że
temat się przewijał w różnych okolicznościach.
Sytuacja wygląda tak, że ex został ...
-
Czekam na termin sprawy rozwodowej.
Facet, z którym się rozwodzę poniżał mnie, ubliżał mi, a ja wytrzymałam to
przez 10 lat. Miodowe miesiące i czarne długie noce. Karanie milczeniem,
obrażanie się, przepraszałam, poniżałam się, bo to było warunkiem, żeby
łaskawie wybaczył i pozwolił znowu o niego dbać, kochać, troszczyć się, dawać
prezenty, gotować obiadki, płacić jego mandaty, spłacać jego długi, ale tak,
żeby nie poczuł się poniżony, bo wtedy obrażał się, wyjeżdżał jak był wolne
dni...
-
Od faktycznego rozstania z exem mija dziś dokładnie rok. Przez ten rok mieszkał niedaleko od nas, odwoził rano dziecko do szkoły, zaglądał do nich niemal codziennie. Faktem, że gdy jeszcze dużo pracował (od 2 miesiecy był na wylocie w pracy i zaczął się bardziej angażować) widywał dzieci głównie wieczorami, tj. miałam go w domu non stop. Weekendy niby dzieliliśmy jednak z uwagi na to, iż w mieście nie mam żadnej pomocnej rodziny czy bliskich często było tak, że weekendy praktycznie spędzialiś...
-
Witam Wszystkich ...
Dawno mnie nie było ... jakoś składał się dzień do dnia ... coraz odważniej
udawało się żyć ... i nagle po moim projekcie pozwu/po ponad 1,5 roku maż się
odezwał - zapewnił, ze popełnił błąd, zrozumiał, wie, ze chce i może być ze
mną szczęśliwy do końca życia i takie inne ...
cóż ... stało się i po wielu dyskusjach uwierzyłam ... pozwoliłam wrócić ...
co więcej ... chyba zaufałam ... zamieszkał ze mną i synem wszystko zdawało
się pięknie układać aż do momentu gdy p...
-
Mam takie pytanie.
Małżeństwo bierze kredyt na wspólne mieszkanie. Po roku chcą się rozwieźć.
Żona chce zostać w mieszkaniu z rocznym dzieckiem, mąż ma się wyprowadzić. Jak
ze spłaceniem współmałżonka? Rozumiem, że tylko tyle ile zostało spłacone w
kredycie?
I jak rozwiązać sprawę własności mieszkania i regulowania kredytu - żeby
przeszedł wyłącznie na żonę? (żeby bank nie gonił męża w razie, gdyby żona się
nie wyrabiała z płaceniem rat).
Czy potrzebny będzie nowy kredyt, który żona...
-
Zostanę sama. Z jednej strony cieszę się, bo lepiej być samemu, niż z facetem,
którego się nienawidzi, prawda..?
Całe moje dorosłe życie to było jedno wielkie g...o, w którym szukałam pomocy
u rodziny, wparcia, pomocy, by pomogli mi odejść od ówczesnego oprawcy.
Wsparcia nie dostałam, zatem, życie było ciągiem oszukiwania samej siebie, że
"może tak będzie lepiej".
Bo bezpieczniej, bo dziecko,bo coś tam. Zawsze było to "coś", chociaż
małżeństwo praktycznie nie istniało. Jedyne,co nas ...
-
..kilkumiesieczne dziecko?bo słyszałam że w takich przypadkach są utrudnienia
i raczej się nie dostaje.
-
krótko...mam prawie siedmioletnią córkę z poprzedniego,nieformalnego
związku,spotkałam kogoś,wzięliśmy ślub,mamy czteroletnią córkę...ale niestety
jesteśmy w tej chwili po pierwszej rozprawie,na której zdecydowałam dać mu
ostatnią szansę...ale nie udało się,totalna porażka,nie wiem co dalej
robić,nie mam gdzie mieszkać,nie mam pieniędzy...nie mam już siły ale wiem,że
nie chcę tkwić w tym toksycznym związku...co robić?!
-
Czytam Was, nawet często.Nie piszę ,mam dużo spraw nie zakończonych...i pewnie
tak szybko to nie nastąpi,brakuje odwagi...sama nie wiem.
Od roku rozwiedzina,dziecko 3 lata.
Uciekłam od męża przemocowca,z własnego domu, nocą z dzieckiem tak jak stałam
ratując nasze życie.
Już nawet po rozwodzie pobił mnie na mojej własnej klatce schodowej Do tej
pory nie mogę odzyskać własych i dziecka rzeczy chociaż jestem
współwłaścilelem lokalu,zmienił zamki,wszystko od nowa musiałam kupić!!!
Od po...
-
Cześć, w ostatni piątek dostałem pozew o rozwód. Żona wnosi o rozwód
bez orzekania o winie. Jako uzasadnienie żona napisała, ze na
początku małżeństwa dochodziło między nami do drobnych konfliktów,
które pogorszyły stosunki między małżonkami. A niezgodność
charakterów doprowadziła do rozluźnienia więzi małżeńskiej. Żona
napisała, że mój wyjazd zagranicę w celach zarobkowych spowodował
zanik więzi duchowej. Podejmowane próby naprawy związku nie
przyniosły efektów.
Żona wnosi ...