-
może cos dorzucicie..Z tego co czytam masz swój własny pogląd na
podział ról matki i ojca po rozwodzie...to może pomożesz mi i dasz
rady jak zachęcić ojca do widywania się z dzieckiem...bez
podtekstów,proszę o radę,bo może ja źle to rozgrywam i traktuję eksa
jak ojca a powinnam zacząć traktować jak ...no własnie..jak?Jak
kolegę,wujka?No juz sama nie wiem,w końcu ojcem jest ten,co
wychowuje...Może tu jest problem,że nie powinnam chcieć,by był
ojcem,skoro płaci alimenty i nie jest...
-
Myślę sobie dziś nad skutkami działań rodziców względem dzieci, kształtowania
przyszłych ich postaw życiowych.
Akurat rzucił mi się w oczy artykuł
fakty.interia.pl/prasa/przewodnik/news/mama-i-ja,1455816,4255
I komentarz jednej z osób:
"Taty synek
(2010-03-27 18:31)~marta
kiedy czytam komentarze na temat mamisynkow
to,krew mnie zalewa - doslownie!!
W normalnej rodzinie jest matka,ojciec i dzieci.Ja
mialam to szczescie,ze obydwoje z mazem
pracowalismy na etacie 8 godzin.W...
-
dlaczego tak jest,ze to oni mają lepiej!!nie oni martwią się,ze dziecko
płacze,że chce się przytulić a on...super humor,piwko,impreza,panienka a ja
cholera jasna i jeszcze mówi,że to ja mam lepiej.Przecież nie tak miało być!A
powiedzcie mi jak to jest gdy nie zgodzę się na rozwód(mamy małe dzieci) czy
on go dostanie?
-
Witam wszystkich.Dzisiaj wreszcie uprawomocnił się mój
wyrok .Apelacja mojego eks została odrzucona.Niby cieszę się że
pewien etap mam za sobą po paru latach prób zakończenia chorego
małżeństwa to w dalszym ciągu czuję się ni to żoną ni to
gosposią .Mój eks nie chce się wyprowadzić z naszego mieszkania
twierdząc że nie ma gdzie i nie stać go na to. Nie mam sił walczyć
ciągle w sądzie ale mieszkając razem z dziećmi (małymi jeszcze)
psychicznie jestem wykończona.Myśłałam że orzecze...
-
Niby wszystko ok, jakoś się trzymam lecz są dni (a zwłaszcza
wieczory), kiedy czuję, że nic już mnie dobrego w życiu nie czeka
wtedy siedzę i płaczę. Mam tak raz na kilka dni i oczywiście płaczę,
gdy nikt, a zwłaszcza dzieci tego nie widzą. To już prawie 2
miesiące od rozstania i nie mogę tego pojąć. Zwłaszcza, że nie
chodzi o męża, bo jego już dawno nie kocham, może to ból po tym jak
się wypiął na dzieci. Nie interesuje się nimi wcale. Mam 30 lat a
czuję się wrakiem człowieka. ...
-
Witam
- pytanie,mam nadzieję ze to właściwe forum i ktoś będzie umiał mi
podpowiedzieć?
chodzi o to że zyję kilka lat w zwiazku bez ślubu,na tzw.kocią łapę
czy też w konkubinacie?
Mieszkamy razem kilka lat ,mamy 2 dzieci małych.
Jestem skłonna podjąć decyzję o rozstaniu,myślę że to już tylko
kwestia czasu(musi dojrzeć) ,dlaczego ? to myślę odrębny i długi
temat.
Chodzi mi oto co się dzieje w przypadku rozstania z "dobytkiem"który
razem osiągneliśmy?
Oczywiście wszystko jest ku...
-
Córka ma 2 lata i 4 miesiace.
Ja chcę aby m. widywał sie z córką w każdą środę od 16 do 18-19,, w 1 i 3 sobotę
od 9-18, i w 2 i 4 niedzielę w tych samych godzinach. Oczywiście godziny są do
ustalenia. Ale nie chcę, żeby m. brał małą na cały weekend np. co dwa
tygodnie. Nie wiem jeszcze co m. napisał we wniosku o ustalenie kontaktów.
Wczesniej mówił, że od piatku do niedzieli z noclegami.
Ja wolę, żeby te kontakty były częstsze , ale krótsze.
W uzasadnieniu chcę napisac między innym...
-
Witam wszystkich.Ciekawi Mnie taka rzecz - jak u was wygląda kwestia
alimentów.Czy otrzymujecie normalnie czy też macie problemy z
egzekwowaniem?Jak zachowuje sie komornik w sytuacji gdy zgłaszacie
egzekucję.czy macie jakies sposoby coby nakłonic byłego/byłą do płacenia?
-
maz w papierach zarabia 900zł netto, naprawdę 3500, jest kier działu
graficznego. Co mam zrobic, pokazac jakas gazete z jego nazwiskiem,
tam jest napisane ze jest szefem, czy co....on chce mi dac 500zł na
dziecko a samo przedszkole kosztuje 350.....
-
... przydzielenie opieki nad dzieckiem i podział majątku?
-
na tacy.
Dzisiaj mialam małe zalamanie. Płakałam z żalu. Rzadko tak mam, ale
jakoś to we mnie puścilo, wylazlo i poszło w te łzy. On siedział
przed kompem, i grał w gre oznakowaną ''do 3r.ż''.
Mamy inne temperamenty. Jesteśmy inni. Wiem, że jestem mloda (24
lata) i że nie muszę sie na to skazywac, ale mam 3 letnie dziecko.
Popadłam w pewne zależności, w wygodę, komfort, w łatwiznę. Bardzo w
te nasze sprawy wsiąklam. Nie moge pisac o szczególach, bo jeszcze
ktos wychwyci, ale.....
-
Witam wszystkich forumowiczów!
Jestem na tym forum po raz pierwszy.
Już sam fakt wpisania gdziekolwiek słowa "rozwód" budzi we mnie strach.
Ale czuję, że bardzo potrzebuję pomocy. Zupełnie się pogubiłam i nie wiem co
robić. Może ktoś z Was przeżywał coś podobnego i obiektywnie mi coś "podpowie".
Zacznę od tego, że nie podjęłam jeszcze żadnej decyzji. Mam 33 lata, i wciąż
głupio kocham mojego męża. Jesteśmy małżeństwem od 14 lat, mamy 2 dzieci.
Ale już od kilku lat czuję że walcząc o...
-
Nie wiem od czego zacząć...Opiszę sytuację: Od rozwodu, jak starzy Forumowicze
pamiętają, mieszkam z synem, córka z matką. Matka od początku utrudniała
kontakty z córką i robiła wszystko co możliwe żeby mnie odseparować od córki,
od pewnego czasu córka zaczęła do mnie regularnie dzwonić, utrzymywaliśmy jaki
taki kontakt a nawet czasem się widywaliśmy, czasem przyjeżdżała do mnie.
Ostatnio dzwoniła żebym zaopiekował się jej psem bo jedzie z mamą na wczasy do
Egiptu, pies był u mnie do ic...
-
że w końcu pozew wysłał to już wiem, treść pozwu tez jest mi
znana.Nie zgadzam się z uzasadnieniem pozwu ale kij mu w oko, nie
będę wyciągać brudów. Chodzi mi o kwestię jego spotkań z dzieckiem,
to chcę uregulować bo na tym polu tworzą się konflikty. Czy sprawę
jego kontaktów z małą napisać w odpowiedzi na pozew czy poruszyć to
dopiero na rozprawie sądowej? Czy muszę dawać odpowiedź na pozew?
-
Mój mąz powiedział,ze zostawi mnie z niczym, czy może? mamy
mieszkanie kupione w czasie trwania naszego młażenstwa,
powiedział,ze to jego , nie moje.....
ze niby było kupione za pieniadze ze starego mieszkania, które to
było z kolei kupione na niego gdy nie bylismy jeszcze małzenstwem...
Wiecie co naprawde myslałam ze zachowa sie inaczej, ale po zapytaniu
sie jego co z dzieckiem , gdzie bedziemy mieszkac powiedział,ze
poradze sobie...
Powiedziła,ze weznie adwokata po to zebym...
-
Za kilka dni sprawa. Wniosłam bez orzekania o winie a teraz chciałabym zmienić na orzekanie o winie. Nie mam adwokata. W którym momencie rozprawy powinnam powiedzieć, że chcę zmienić pozew na z winy męża? Czy już jak sędzia zapyta czy podtrzymuję pozew czy później dopiero jak sąd zacznie zadawać pytania? Pomóżcie proszę.
-
Czy rozwiedliście się z własnej decyzji bez wpływu kogoś z zewnątrz? zanim
zjawiła się druga osoba (która swoją obecnością miłością albo nadzieją na
drugi związek z nią "pomogła" Wam się rozwieść)?
Czy życie w małżenstwie w którym są dzieci a nie ma już bliskości między
małżonkami jest takie złe? Gdy przecież żadne z małżonków nie zakłada nowej
rodziny z braku aktualnie kandydata do takowej, czy jest sens koniecznie się
rozwodzić, dzielić majatek, dzieci, płacić za 2 mieszkania? Czy ...
-
Jednak nie mogę sie powstrzymac, zeby tego nie napisac, wrocił - w realu -
temat kiedys poruszany: panowie, którzy rozwodząc sie, sami wnoszą o
ograniczenie im praw rodzicielskich.
Nie wiem, jakimi pobudkami sie kierują.
Mogę sobie wyobrazic, jak poczuje sie dziecko, kiedy sie o tym dowie.
Dno.
-
Witajcie,
Nie wiem czy to normalny etap ale chyba właśnie taki przechodzę. Czytam Was
praktycznie codziennie, forum tętni życiem a ja nie mam siły, żeby poudzielać
się troszeczkę. Nowi ludzie, nowe tematy i stare też. A ja chyba wpadłam w
jakiś wir codzienności. Praca, Kubuś, walka z rodzicami (dają mi w kość),
spotkania z ex.
Czasami brakuje mi sił, żeby skupić się i do Was napisać. Wielokrotnie mam
taką potrzebę ale zaraz potem zadaję sobie pytanie po co... Brakuje mi
kontaktu z...
-
Każda rozmowa z mężem kosztuje mnie tyle, że czuję się potem jak po
wypiciu pól litra. Wczoraj była kłótnia o podzial majątku przed
rozwodem (bo to koszty i czemu mu nie ufam, a jak juz chcę to on mi
nawet opłaci adwokata na sprawie, żeby pilnował moich interesów). No
i że nie moge dostać połowy zwrotu ze skarbówki (rozliczaliśmy sie
razem), bo on tam wcześniej wpłacił kasę z przyznanych mu akcji
(mamy wspólnote majątkową, więc z naszych). I tak sobie myślę, że
już nie chcę podz...