-
Jak to u Was jest? Kto decyduje o tym, że dziecko będzie albo nie będzie uczęszczało na lekcje religii? W szczególności interesuje mnie sytuacja, gdy zdania są przeciwne - jedno chce a drugie nie. I jak ta decyzyjność zależy od wieku dziecka? Czy im starsze tym chętniej pozwolicie mu decydować czy też do wieku 18 lat decydujecie za nie?
Od razu wypowiem się za siebie. Decyzję pozostawiłem 6ciolatkowi. Poszedł na pierwszą lekcję religii i mu się nie spodobało, więc nie chodzi. Babcia suszy ...
-
Po wizycie u specjalisty u mojego 10 letniego syna stwierdzono wczesne dojrzewanie. Jednym z zalecen pediatry jest to aby schudnal moze pomoglybyscie ulozysc mi jakis plan - jadlospis aby stracil pare kilo.
-
gdyby ktos was sie spytal czy wybralisci juz zawod dla waszego dziecka
oczywiscie kazdy odpowiedzialby 'absolutnie nie, samo wybierze'. ale jak to
jest kiedy dziecko na talent?
nasz syn jest zdolny, oprocz ogolnej zdolnosci w nauce ma szczegolne
uzdolnienia muzyczne. juz kiedy mial 6 miesiecy (mozecie wierzyc lub
nie)zauwazylismy ze ma dobry sluch i wyczucie rytmu. dopiero w wieku 6,5 lat
zapisalismy go na lekcje pianina - po pol roku gra lepiej niz dzieci ktore
ucza sie 2-3 lata. i ni...
-
Dzisiaj wzięłąm się za czytanie z córką lsktury do konkursu
biblijnego. Masakra. Książka Eteinne Charpentier "Czytając Nowy
Testament" jest napisana językiem teologicznym i sama muszę nieźle
się skupić, by coś z tego zrozumieć. A dziecko nie rozumie NIC.
Czytał ktoś? To nie jest na poziomie 10-12 latków! Nie wiem dlaczego
konkurs kuratoryjny nie posiada treści dostosowanych do wieku
uczestników.
Jak Wy oceniacie tę lekturę?
-
...jedynym powodem tej decyzji jest "konflikt" jaki rzekomo ma z jego
rodzicem? Twierdzi, że rodzic ten podważa autorytet nauczyciela, sieje intrygi
w klasie. Uczennica o której mowa nie ma najmniejszych kłopotów z nauką,
wzorowo zachowuje się w szkole, jest miła i uczynna dla kolegów. Ojciec tej
uczennicy - mówi głośno i otwarcie co mu się w klasie nie podoba,
nauczyciel-wychowawca nie jest otwarty na krytykę, tworzy w klasie własny
folwark, najchętniej wogóle nie współpracował by z ro...
-
Byćmoże są tu rodzice, którzy maja podobny problem. Moja córcia
teraz ma 8 lat. Od zawsze była podejrzewana o ADHD, ale my
radzilismy sobie z nią, czytaliśmy dużo o wychowywaniu tzw. trudnych
i nadpobudliwych dzieci, problemy udawało się opanować. Niestety
inne osoby, może mniej wtajemniczone w sposoby postępowania z
trudnymi dziećmi nie umiały sobie poradzić z Kasią - z jej
nadruchliwością, nadmiernym gadulstwem, z jej apodyktycznym
charakterem. Wszystkie ciocie i babcie,czuły ...
-
Czy stwierdzenie ADHD u dziecka w jakiś sposób wpływa na jego traktowanie w
szkole? Czy jest pod specjalna opieka szkolnego pedagoga? Czy orzeczenie
bierze sie pod uwagę przy ocenie z zachowania?
-
Wiem, to tylko moja wina.
Na poczatku ulewał w nocy, więc chciałam go mieć przy sobie. Potem
karmiłam piersią więc nie chciało mi się wstawać, potem budził mi się
po nocach i nie chciało mi się pół nocy siedzieć przy jego wąskim
łózku lub kursować tam i spowrotem gdy do pracy trzeba wstać o 5.30
rano. Takie moje przerywane spanie po nocach ciągnęło sie chyba pół
roku więc w końcu wzięłam go do siebie.
I został do dzisiaj.
A efekt jest jaki jest. Nie chce sam spać. Boi się, naw...
-
Kiedy rodziłam swoich synów i przez pierwsze 4 lata byłam dlanich
całym światem. Później tę rolę zaczął stopniowo przejmować mój mąż.
Dzieci wolały się z nim bawić, szaleć, ja nie znam się na grach
komputerowych, nie lubię składać lego itd...
Teraz dzieci mają 7 lat i zauważyłam, że się ode mnie oddaliły. Nie
wiem, chyba przegapiłam moment, w któym to nastąpiło. Teraz mało ze
mną rozmawiają, wolą swoje towarzystwo lub towarzystwo taty.
Zauważyłam też, że zwisa im to, czy ja jest...
-
Mam nadzieję, że to nie za bardzo poza zakresem tematycznym forum.
Może to głupie, ale nie mogę przestać o tym myśleć.
Moja mama, która dużo ogląda tv, czesto raczy mnie rozmaitymi
poznanymi tam historiami. Chyba pierwszy raz zrobiło to na mnie
jakieś wrazenie. Może zresztą to znana sprawa: zamieniono noworodki
w szpitalu. Rodzice wychowywali je przez 2 lata, kiedy u jednej z
par okazało się (badania DNA dla jakichś tam celów przy rozwodzie),
że dziecko nie jest ani jego, ani jej...
-
Są dzieci niegrzeczne, wiercące się, wygłupiające, czy notorycznie
przeszkadzające w prowadzeniu lekcji całym sobą. Czasem zawodzą
wszelkie metody wychowawcze,a PPP nic nie stwierdza. A gdy do tego
dochodzi niezdrowe zainteresowanie się seksem i to oralnym i
prezentowanie innym dzieciom zdjęć o takiej tematyce, bądż
opowiadanie ze szczegółami o takich rzeczach, to co byście wtedy
zrobiły na miejscu nauczycielki i szkoły? Dodam, ze uczeń to
ośmiolatek.
-
Pochwalcie się proszę czym zajmują się Wasze dzieci w swoim wolnym
czasie. Jakie mają hobby?
Szukam inspiracji dla dziecka, które nie ma w okolicy rówieśników i
jest pełne energii i szybko sie nudzi.......i jest na tyle młode
by 'łyknąć' niektóre podpowiedzi.
Z góry dziękuję za podpowiedzi
-
ani xerowac ani sfotografowac ani przepisac, oczywiscie tej oddanej przez nauczyciela.
Podobno to jakies odgorne zalecenie kuratorium/MEN? Nigdy sie z tym wczesniej nie spotkalam. W szkole (liceum) dodatkowo powoluja sie na 'prawa autorskie nauczyciela' (?), chyba do przepisywania pytan z ksiazek, zbiorow i internetu ;-)
Rozumiem ze nauczyciel moze nie chciec oddac 'orginalu' bo potrzebny do dokumentacji ale litosci jak ma sie dzieciak zorientowac jakie bledy popelnil jak ma te klasowke '...
-
Czy moglibyscie mi wytlumaczyc te skomplikowaną (?) kwestię? tak jak
blondynce prosze bo nie chodzi o moje dziecko ale dziewczynke z
rodziny patologicznej, najstarszą, ktorej ja pomagam troche. Matka
jest uposledzona umyslowo i nie wie od czego zaczac, nie przyswaja
informacji z zebran. No wiec please... napiszcie jakie dokumnety, w
jakim terminie i ile razy skladac. Dziewczynka bedzie szla do
normalnego rejonowego gimnazjum, nie w konkursie swiadectw itp.
Dzieki.
-
Jak w temacie. Moja 6-letnia córka doprowadza mnie do szału swoim
powolnym jedzeniem - kanapkę potrafi międlić 20-30 minut, obiad co
najmniej pół godziny - 40 minut. W dodatku prawie nigdy nie zje
wszystkiego i mniej więcej po 1/3 posiłku melduje czego nie zje, ile
zostawi, ew. pyta, czego może nie zjeść. Gwoli wyjaśnienia - porcje
dostaje stosunkowo niewielkie [śniadanie/kolacja: 1 kromkę chleba
żytniego (nieduży kwadrat), najczęściej z wędliną lub kozim nabiałem
+ jakieś warzy...
-
u lekcji?
Zainspirował mnie wątek poniżej: "szkoła jak zły sen". Właśnie się
zastanawiam, gdzie starać się umieścić mojego zerówkowicza przedszkolnego i
towarzyszy tym rozmyślaniom takie wspomnienie: dorosłe już dzieci mojej
siostry wszystkie już dawno studia pokończyły, ale kiedy były w liceum to
dwóch słów z nią nie można było zamienić spokojnie, bo z każdego pokoju
rozlegały się głosy: mamo. Nie w tym sensie, że siostra odrabiała lekcje za
dzieci, które są przeciętnie, a może nawet ...
-
Czy Wam też się tak zdarza ,że kiedy robicie dziecku urodziny ,to kilkoro
dzieci nie przychodzi a ich rodzice nie raczą Was o tym powiadomić?Czy to tak
trudno zadzwonić i o tym poinformować!!!!
-
Mam problem z synem, który ma 6 lat. Zaczęło się w poprzednim przedszkolu.
Syn w ogóle nie przepada za przedszkolem, owszem chodzi, jak chodzi to się
bawi, nie stoi pod ścianą, ale codziennie się pyta, czy dziś idzie do
przedszkola i w zasadzie jest zadowolony jak nie idzie (w dzień powszedni -
bardzo rzadko), chociaż ja wtedy nie mam czasu się wciąż z nim bawić.
W poprzednim przedszkolu duszą towarzystwa nie był, miał kilku ulubionych
kolegów. Przykleił się (to znaczy to była sympatia...
-
Chciałam Was spytać czy Waszym dzieciakom też wszystko przypomina się
wieczorem o ok. godz.20? Tzn. wczoraj mój pierwszak o 20 55 przypomniał sobie
że na jutro(czyli dziś) trzeba zrobić szopkę. No więc ja, po wrzaskach że "ja
nigdy taka nie byłam":), "w doopach się poprzewracało", wzięłam się za robotę.
A dzisiaj po szkole pytam co Pani na szopkę a córcia ze stoickim spokojem,
oooo! zapomniałam pokazać. Dodam że starsza córa, która chodzi do czwartej
klasy była identyczna. Raz o 21 robi...
-
Tak sie zastanawiam...
Od mojego przyszłego pracodawcy dostałam wyraźne wytyczne w kwestii
rodzinnej. Generalnie - żadnych ulg w sytuacjach typu chore dziecko
i zwolnienie na nie. Nieobecność w pracy - tylko najwyżej jeden
dzień na trzy miesiące (nie wiem, skąd taka norma?) z powodów
dotyczących dzieci.
Już wcześniej pracowałam dla tej firmy, wykonując przez dwa lata
telepracę. Firma się rozwinęła, mogę pracować w biurze. Praca wymaga
często zostawania po godzinach, również w ni...