Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (20119 wyników)
    • macie jakiś stosunek do prezentów otrzymanych od nie Waszych dzieci, prezentów zrobionych przez nie? Laurki, jakieś figurki, biżuteria takie dziecięce ,nieudolne niekiedy, koślawe? Przechowujecie je, wyrzucacie po otrzymaniu?. Wasze dzieci prezentują dorosłym takie skarby?
    • Taka prezentacja jest pokazywana na zebraniach rodziców dzieci komunijnych z księżmi: www.waclaw.org.pl/uploads/media/odebrac-dzieciom-niewinnosc-ks-kostrzewa.pdf Słyszałam już różne historie na temat rzekomych niemoralnych treści zamieszczanych w niektórych bajkach czy książkach, ale nie ukrywam, że po obejrzeniu tej prezentacji jestem lekko zszokowana. Nawet biednemu Shrekowi się dostało... Idąc tokiem myślenia autora myślę, że spokojnie można wysnuć tezę, że wszyscy, którzy ro...
    • Co sądzicie. Bo widuje takie scenki w szkole, jedno dziecko szarpie drugie, mamusia agresora przygląda się i uśmiecha, komentuje jak dziecko się "intensywnie" bawi, widzę , że kobieta w ogóle nie zamierza przerwać szarpaniny, tamto dziecko szarpane było przerażone, nawet się nie broniło, podeszłam do małego potworka , złapałam za rękę i mówię puść, puściło i odeszło, mama zaprezentowała szczyt oburzenia, albo :jedno dziecko podchodzi do drugiego i wali je w głowę, tak po prostu w obecności w...
    • Albo mnie zjedźcie albo przekonajcie, że słusznie myślę. Długie będzie. A chodzi o to, że mam problemy z mężem, ogólnie sporo, ale jednym z nich jest to, że nie udziela mi ważnych lub podstawowych informacji. Np. nie powie do razu, że coś planuje, tylko zaskakuje mnie tym na ostatnią chwilę. Czasem to wygląda jakby myślał, że ja się nie zgodzę, co nie jest prawdą i/albo chciał na mnie coś wymusić metodą faktów dokonanych. Np. umówi się z kimś lub nas z kimś, i gdyby powiedział mi od razu, t...
    • Taka sytuacja: odbieram syna ze szkoły( I klasa podstawówki),w drodze do domu mówi mi że dwoje dzieci nazwało go złodziejem i że pani sprawdzała mu kieszenie, zawróciłam do szkoły, panią udało się jeszcze złapać, z jej opisu: ona sama nic nie widziała bo nie było jej w klasie, dziewczynka, która siedzi w ławce za moim synem miała ponoć na piórniku położone 50 gr(tak, 50 gr-o to się wszystko rozchodzi), dziewczynka poszła do biblioteki, kiedy wróciła monety nie było a dwójka dzieci siedzących...
    • Kolejna sprawa pokazująca biedną rodzinę pozbawioną niesprawiedliwie i bestialsko praw do dziecka. Rodzinę która szybko pobiegła do mediów jacy to oni skrzywdzeni przez państwo są i jak niesprawiedliwie potraktowani. Wrzawa medialna przycichła - zainteresowanie dzieckiem znikło. Tylko sąsiadów żal bo sie przejęli i chcieli pomóc. Na przyszłość jak komuś pomoc naprawdę bedzie potrzebna zamkną drzwi i udadzą że nic nie słyszeli. O pomyśle nadania dziecku imienia Enrique nawet nie wspo...
    • Odkąd zostałam mamą (jakieś 7 m-cy temu) zupełnie zwariowałam na punkcie swojej córci. Jest spełnieniem moich marzeń, kocham ją miością tak wielką, że nie da się tego opisać. Po prostu motyle w brzuchu i łzy w oku, gdy nauczy się czegoś nowego. Mam pytanie, czy też tak macie? Czy ja już zupełnie zwariowałam? Nie jestem "zapuszczoną" mamą. Dbam o siebie, planuję powrót do pracy... chodzi mi o to uczucie do niej, nie myślałam, że może być tak wielkie...
    • O tym, że czasem spotykamy niezbyt urodziwych dorosłych wszyscy wiedzą. Potrafimy subiektywnie ocenić czy ktoś jest ładny czy brzydki. Dlaczego wobec tego jeśli chodzi o dzieci to wszystkie są: ładne, urocze, ba nawet 'słitaśne' (brrr)? Może jestem jakaś nieczuła, ale niektóre dzieci są zwyczajnie brzydkie (i nie chodzi mi o noworodki, bo te wiadomo, tuż po porodzie najczęściej piękne nie są). Czemu ludzie nie umieją przyznać, że dziecko może być nieładne?
    • Mamy gdzie mieszkać Ja wychowuję synka 2,5 roku GEneralnie chcemy mieć dwójkę dzieci ale stresujemy sie kasą teraz żyjemy z mc do mc nie wiem czy będzie lepiej czy nie Chce dokończyć studia by dzięki temu mieć specjalizację i może lepiej płatną pracę. Mąż zarabia 3500zł na życie jedzenie benzyne itp zostaje 2000zł.... i nie wiem czy czekać z 4-5 lat licząc że może uda nam się podnieść poziom życia....czy teraz starać sie o drugie dziecko odchować i zająć się sobą. Proszę o informacje...
    • Jak się okazuje może się zdarzyć sytuacja, że np. trzeba będzie w ten sposób zawieźć dziecko do szpitala (odpukać). A ja od 3,5 roku jestem mamą, a nie wiem czy w taksówce można wozić dziecko bez fotelika czy trzeba zamówić taxi z fotelikiem. Jak to jest?
    • jak to jest, że przyprowadzam dziecko do przedszkola o 7.30 (na ósmą jadę do pracy) i jesteśmy pierwsi. odbieram dziecko o 16.20 -16.30 - kończę pracę o 16.00 i moje dziecko jest w zasadzie ostatnie? naprawdę wszyscy mają kogoś do odbierania i zaprowadzania, czy wszyscy wolne zawody, czy co? pocieszcie.
    • W związku z poszukiwaniem dobrego przedszkola ,na następny rok dla mojej pięciolatki, natknęłam się w jednym z nich na informację, że stosują wymienioną w tytule wątku metodę: www.raciborz.com.pl/art17638.html coaching-terapia-systemowa.com/index.php?option=com_content&view=article&id=99:dzieci-dzieciom-dar-dotyku&catid=50:artykuy&Itemid=81 childconnection.org.nz/wp-content/themes/childconnection/media/polish01.pdf I powiem szczerze, że ta informacja odstraszyła mnie radykalnie od ...
    • Zainspirowana wątkiem triss i jednocześnie przerażona faktem, że zdecydowałam się przenieść dziecko do szkoły publicznej - mam pytanie: ile dzieci z zaburzeniami zachowania przypada u Was na klasę? Myślę o zaburzeniach lub patologiach utrudniających życie reszcie klasy, czyli np. ciągłe wstawanie na lekcjach, zaczepianie kolegów, agresja, bicie innych dzieci. Do tego dodałabym pytanie o dzieci, które może nie mają zaburzeń zachowania, ale są "patologią" i np. kradną rzeczy innych dzieci, nisz...
    • Moja ciocia ma guza. Twierdzi, że jest niezłośliwy, że lekarze zalecają jej wycięcie go i chemioterapię, ale jest to zupełnie niepotrzebne, a poza tym wyczytała, że po takiej kuracji przeżywa tylko kilka procent pacjentów. Woli się więc leczyć medycyną alternatywną i na żadną operację nie pójdzie. Jej mąż się z nią zgadza. Dzieciom, dorosłym, nie powiedzieli. Co byście zrobiły w tej sytuacji? Powiedzieć jej dzieciom, że ich mama uparła się leczyć być-może-raka jogą i medytacją? Czy nie mó...
    • Jak rozumiem ogólny trend na forum jest taki, że dzieci dzisiaj są przediagnozowane, niepotrzebnie leczone, dysfunkcje to generalnie bujda na resorach i tak dalej. Właśnie sami stoimy przed decyzją o leczeniu dziecka (lek podawany podskórnie). Jak wy podchodzicie do swoich dzieci, do tego co mówią lekarze, olewacie zalecenia? Żeby nie było, to co napiszecie nie będzie miało wpływu na nasza decyzję :)
    • icznie;) Szkolenia, książki, rozmowy w gronie koleżanek... dużo myślę i zastanawiam się nad metodami wychowawczymi tym bardziej, że trafił mi się trudny egzemplarz o bardzo rozbudowanej potrzebie autonomii a wręcz dominacji:) Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że powinnam kierować się przede wszystkim własnym zdrowym rozsądkiem i intuicją, a nie zastanawiać się nad każdym słowem i gestem czy jest zgodne z jakąś tam szkołą... Tak czy inaczej, mam oczywiście pewne dylematy. Jestem ciekawa Wa...
    • Czy też Was tak wnerwia, jak osoby bezdzietne dają Wam porady odnośnie wychowywania Waszych dzieci. Mam wrażenie (być może się mylę), że w wychowywanie dzieci częściej wtrącają się ludzie, którzy sami dzieci nie mają, niż np. osoby wielodzietne. Mam koleżankę z piątką dzieci i koleżankę z czwórką. Ani jedna, ani druga nigdy nie starała się mnie pouczyać co do wychowywania mojego syna. Natomiast wnerwiają mnie porady osób bezdzietnych (do tego w wieku, który wyklucza już spłodzenie potomstwa)....
    • Mam dylemat , jestesmy na etapie powrotu z zagranicy i troche sie boje jak moja 7 letnia corka odnajdzie sie w polskich realiach w polskiej szkole, czy ktos mial podobne doswiadczenia ?
    • na fali wątków, że jak w gości, to bez dzieci! U nas jest tak, że w zależności od tego jakie kto ma dzieci z takimi dziećmi przychodzi. Zdarza się, że przy jednym stole spotykają się rodzice bezdzietni, rodzice z dwulatkami, rodzice z dorastającymi lub dorosłymi dziećmi. Wszyscy mają prawo głosu i wbrew pozorom jedni i drudzy wiele na tym mogą skorzystać:) Skąd później ci młodzi wchodząc w dorosłe życie mają wiedzieć jak się zachować skoro nie udzielają się w towarzystwie innym niż rówi...
    • Bo ja kiepsko :/ Chce sie przygotowac do waznego egzaminu i jakos nie bardzo mi wychodzi. Mam niby 3 godziny jak trzylatek jest w przedszkolu ale wtedy i tak jego 5-miesiecny brat jest w domu. Wieczorami? Jestem nieco zryta bo caly dzien jestem sama z chlopakami. Jak juz pojda spac to ja zamiast sie uczyc, odstresowuje sie na wszelkie mozliwe sposoby ale zdecydowanie nie przez nauke. Jak myslicie jestem leniem i szukam wymowek czy sie nie da?
    Pełna wersja