-
Rok szkolny dopiero się zaczyna, a ja już myślę ze zgrozą o wagarowiczach z
mojej klasy. Zwłaszcza tych notorycznych, których częściej na lekcjach po
prostu nie ma. To zadziwiające, jak dzieci potrafią być niezdyscyplinowane,
jak potrafią lekceważyć szkołę, nauczyciela i wszelkie obowiązki... Ciekawa
historia WAGARÓW :)
charaktery.eu/artykuly/Rodzina/558/Nieobecny-nieusprawiedliwiony/
-
Taki tytuł mi się nasuwa- spulanie (oddalanie, odpychanie,zrzucanie na kogoś) spraw szkolnych
Chociaż Ameryki raczej nie odkrywam
Od lat uczestniczę w życiu szkoły aktywnie (idiotka?!), Rada Szkoły, Rada Rodziców, Trójka Klasowa, Skarbnik, teraz z innymi rodzicami organizujemy BalSzóstoklasisty, w międzyczasie jakies inne role pieczenia ciast, przywiezienia papieru, kupienia prezentów. Whatever.
Co roku jest to samo-od lat.
Rodzice narzekają na dzieci, na społeczeństwo, na postawy, na wy...
-
jak szalony prawak wyobraża sobie koszty posiadania dzieci:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91843777
-
Chyba takimi słowami telewizja publiczna (hehehe) powinna się reklamować.
Dlaczego? Od dłuższego czasu dzieci, a dokładniej mówiąc wieczorynka, jest
traktowana jako zło konieczne, które trzeba odhaczyć na liście programów w
ramach tzw. misji za nasze pieniądze z abonamentów. Olimpiada? Opóźnienie
20min i Sali Mali na osłodę. Przecież to aż 5min łącznie z napisami końcowymi.
No ale wtedy były po dwa odcinki. Skoki? Już tylko jeden odcinek Sali, ale o
20.00, bo przecież trzeba pokazać rek...
-
Ale ja nie o tym chciałam:p
Nie śmiejcie się ze mnie ale ciesze się jak dziecko, bo jutro idę pierwszy raz od 7 lat na dyskotekę! Sama, bez dzieciaków, z kumpelami. Dziś się dowiedziałam, a w szafie pustka totalna jeśli chodzi o imprezową garderobę. Jutro więc lecę sobie jakąś kieckę sprawić. Ale nie wiem zupełnie co się teraz na dystkotekach nosi, co prawie 30-latce przystoi a czego nie. Czy poradzicie??
-
Czy dziecko może być szczęśliwe, gdy jego rodzice sie kłócą??? Kocham moje
dziecko nade wszystko, nade wszysktko pragnę, by było szczęśliwe. Chcę,
byśmy byli szczęśliwym , kochającym się, szanującym małżeństwem. Nasze
kłótnie niewiele wnoszą mądrego. Nie są lekcją na przyszłość. Chciałabym
abyśmy tak się kłócili,żeby jakoś się dogadać, pogodzić itd. Nie chcę moich
łez, jego naburmuszenia. Nie chcę, by nasze dziecko czuło, że jesteśmy
zdenerwowani, bo nawet nie wiem jak byśmy stara...
-
Jestem w tej chwili taka zła, że muszę wyładować swoją agresję w jakiś
sposób. Mam sąsiadkę nad sobą, która doprowadza mnie do pasji szewskiej.
Mieszka tam od ok. 3,5 roku. Zmienia facetów jak rękawiczki, co chwila
imprezuje,już ostatnio zaczęłam tam chodzić i pukać w środku nocy, bo moja
młodsza córeczka budzi się w nocy od hałasów, a ona potrafi puścić na cały
głos magnetofon o 1 w nocy. Ma panele na podłodze, a chodzi po domu w butach
na obcasie, nawet w nocy. Teraz właśnie , ki...
-
Jak w temacie - czy muszę posłać dziecko na wycieczkę szkolną, którą uważam za nonsensowną (za daleko, program nieciekawy itp.)?
-
Drogie mamy!Będąc ostatnio w urzędzie ze swoją 10 mies.córusią podeszłam do
okienka bez kolejki.Dodaję,że kolejka była nieduża, ale nie oto chodzi to
przykład.Pan w okienku oświadczył mi abym stanęła do kolejki a właściwie to
powinnam zostawić dziecko w domu.Przecież dziecko to mały ale człowiek,
którego nie podrzuca sie komuś do opieki.Byłam ogromnie zdziwiona ponieważ
dawniej istniało prawo,że kobiety w ciąży i matki z dziecmi do lat 3
obsługiwani są poza kolejnością.Ustawiłam s...
-
mysle ze wszyscy mamy takich znajomych, w szczegolnosci takich, ktorzy bezdzietni sa zrzadzeniem losu, a nie z wyboru. ile tzw. taktu wykazujecie?
konkretnie w sytuacjach, ktore posiadaniem dzieci sie tlumaczy. czy przytoczenie tego argumentu to juz nietakt?
ja sie wczoraj zaplatalam. rozmowa ze znajomymi (kobieta po raku poiersi, chemii i naswietlaniach, wiec dzieci nie ma i nie bedzie) dotyczyla koszenia trawnika. trywialne. oni sie nie mogli nadziwic, dlaczego my tego sianka nie zostaw...
-
Drogie emamy wspomóżcie radą,
jadę za miesiąc z 6 i 10-latkiem do sanatorium, miejscowość Rymanów - Zdrój. Zaczęłam szukać po stronach internetowych, jak można tam spędzać czas wolny, ale niewiele mogę znaleźć. Co oprócz Soliny, kolejki w Bieszczadach? Bo na portalach turystycznych piszą o ciekawych kościołach, muzeach, ale wątpię czy to zainteresuje takie dzieci. A mam tam siedzieć 3 tygodnie i oprócz zabiegów i spacerów chciałabym aktywnie spędzić czas.
-
Synek (lat 6) właśnie ja przechodzi. A tu taka piękna pogoda choć wiaterek dość wieje. Mija 10 dni od pojawienia się pierwszej krosty. Część odpadła ale część jeszcze sie trzyma. Jakie macie doświadczenia w tej sprawie?
-
przeprowadzamy sie i moj roczny synek bedzie mial swoj pokoik, wiem ze kolor
scian wplywa na samopoczucie, znacie sie na tym? gdzie kupic jakies fajne
pudla/kosze na zabawki? dzieki za odpowiedzi
-
Chodząc z synem na urodziny jego kolegów często spotykam się ze zwyczajem obdarowywania prezentami wszystkich dzieci gospodarzy. Syn ma prezent jedynie dla jubilata, my też zawsze zaznaczamy, że urodziny ma on a nie jego siostra. Nie pamiętam czegoś takiego ze swojego dzieciństwa. Jak jest u was?
-
www.sport.pl/siatkowka/1,65069,4831847.html
Tylko czy to nie zagraża jej zdrowiu i życiu?...
-
Dowiedziałam się od koleżanki, że jest zwyczaj że chlebkiem komunijnym dziecko "wita" gości na przyjęciu, dzieli się z każdym i przyjmuje życzenia.
Spotkałyście się z takim zwyczajem?
Czy może suszy się na pamiątkę?
Jaki powinien być dalszy los chlebka, który dzieci dostaną w kościele po komunii?
W moich czasach chlebków nie było, nie znam też żadnych zwyczajów z tym związanych...
-
jak zachować się w stosunku do dziecka gdy w rodzinie wydaża się tragedia?
słyszałam, że dziecko z mlekiem przejmuje emocje mamy, czy w takim razie
lepiej nie karmić piersią gdy serce płacze? a co z pogrzebem. czy
ośmiomiesięczniak może w nim uczestniczyć, chociażby z daleka? czy zostać z
nim w domu? jak zachować się w przypatku takiej tragedii rodzinnej? proszę
pomocy
-
Witajcie,
siedzę z moją małą córeczką ( rok i 10 miesięcy) sama w domu poza miastem. Do
tej pory mieszkaliśmy w centrum Warszawy a ja prowadziłam bardzo aktywne
życie. A od roku , kiedy wyprowadziliśmy sie do naszego długo budowanego domu
i zostałam nagle sama z dzieckiem, maż całymi dniami w pracy i cała opieka na
mojej głowie. Nie mogę jakoś zaakceptować tego trybu życia, nie mam do kogo
buzi otworzyć, bo wokoło same puste w dzień domy, ani placu zabaw ani żadnych
innych atrakc...
-
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13911347,Pijana_matka_urodzila_pijane_dziecko___4_5_promila.html#BoxWiadTxt
Anorektyczki które głodziły się w ciąży albo ciężarne palące też będą wsadzać do pudła?
A za "tylko" niezdrowe odżywianie się w ciąży "zawiasy"?
-
Moje dziecko wakacje spedza w PL, m.in. z wlasnym ojcem. Na wspolny urlop jedziemy na Litwe. Rok temu pojechalam do PL (1200 km) i z Warszawy dymaliśmy 600 km w te i wewte, a potem ja z W-wy do Moskwy z dzieckiem. Rozsądniej byłoby, żebym sobie tanimi liniami doleciała, gdzie trzeba, a mąż dojechał samochodem z dzieckiem, i ja dziecko zabieram też tanimi liniami do Moskwy.
Problem w tym, że ja się boję wypuścić męża samego z dzieckiem. Z nimi razem się nie boję. Samych - tak. Wytłumaczcie ...