-
Dziewczyny nie wiem co się dzieje z moim mężem.Nasz synek ma 5,5 miesiąca,a ja
od samych narodzin nie widziałam takich prawdziwych oznak miłości mojego męża
w stosunku do dziecka.oczywiście kocha go bardzo,ale nie zajmuje się nim.mały
jest podobny do niego jak dwie krople wody-więc to jest dla niego powód do
dumy.gdy mały się urodził to często płakał-same wiecie i już wtedy
zauważyłam,że mąż jakby sam sobie wyszukuje zajęcia i sprawy,które musi akurat
szybko załatwic.było czasem tak,że ...
-
Moim zdaniem strasznie kłamią w sprawie książek.
Je nie wiem, nie umiem, mam za małą podzielnośc uwagi, usprawiedliwiam swoje lenistwo, ale nie umiałam czytać zmieniając pieluszkę, ptowadząc wózek czy nawet jak te diabły biagają po domu...
Moje perypetie rysuję dzielnie:
buntskrzata.blogspot.com/2010/01/po-10-stron-dziennieale-do-przodu.html
-
wklejam mój wątek z wychowania, bo nie mogę się tam doczekać żadnej
rady, a sprawa zaczęła mnie ostatnio męczyć i to mocno
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=68131961&a=68131961
Czy ktoś coś poradzi?
-
Mój ma pięcioro: 2 siostry i 3 braci.
Jako mąż i ojciec zupełnie się nie sprawdził. Chciał mieć 7 dzieci,
żeby przebić tatusia. Podczas pierwszego porodu, przy parciu, gdy
byłam na skraju wyczerpania maż wołał:
- Przyj, przyj, bo musisz mi jeszcze sześcioro urodzić!
Aż go położna upomniała.
Nigdy nie umiał byc czuły ani wrażliwy. Dzieci traktował
przedmiotowo i z góry.
Czy w Waszym przypadku pochodzenie meża z takiej czy innej rodziny
miało znaczenie w Waszym związku?
-
Witam mamy
Kilka dni temu zdarzyło sie nam byc na spotkaniu rodzinno -
towarzyskim na którym oboje z męzem wypilismy alkohol Byliśmy z
naszym 2,5 letnim synkiem Ja piłam symbolicznie no a mąż pijany nie
był ale trzeźwy tez nie Nagle ok godz 23 mąż wpadł na pomysł ze
pójdziemy do omu pieszo a 2,5 letniego synka on weźmie na ręce i
poniesie do domu Nie zgodziłam sie Uznałam ze albo małego zostawiamy
u mojej siostry na noc i sami wracamy do domu albo ja zostaje z
małym a mąż rano...
-
Taka historia na podniesienie ciśnienia:)
Małżeństwo - rodzi im się pierwsze dziecko. Przychodzi do chrztu -
teściowa dziewczyny wybiera chrzestnych wbrew woli małżonków. Ale
nie chcą się wykłócać i godzą się. Drugie dziecko - rodzice
wybierają swoich chrzestntch - okazuje się, że teściowa równolegle
wybrała dla wnuka swoich. Małżonkowie wkurzeni - tym razem na pewno
postawią na swoim. Obiad z teściami, rozmowa na temat chrzcin -
teściowa wybucha płaczem, czuje się lekceważona, j...
-
Na każdego przyjdzie pora i mam dylemat
Uprzedzam, do lekarza jestem zapisana, ale dopiero na piatek, a ja wariuje i stawiam już sobie diagnozy:/ choc wiem, ze nie powinnam, ale nerwy mam
od kilku miesiecy mialam "dziwne okresy", bardziej bolesne, mniej regularne, obfite, zeby potem miec skąpe
a zawsze u mnie było jak w zegarku
do tego okresy byly bolesne, a ostatnio mailam bóle "okresowe" w normalne dni cyklu
no i nawet specjalnie sie tym jeszcze nie przejmowalam, wiedzialam, z...
-
Mam młodszą siostrę,jeszcze nie zamężną i nie majacą swoich dzieci.
Ale często się wtrąca w mój sposób wychowania .. Ma mi za złe ze
synek-4 letni w tym wieku to albo tamto powienien umieć, znać itp.
Wkurza mnie to .. tym bardziej że od czasu do czasu się
widujemy..Synek przy innych lubi dokazywać,drażnić się,ona jak go
odwiedza to zasypuje róznymi pytaniami,albo sprawdza co on
umie ..To mądry i rezolutny chłopczyk, bo często razem bawimy się w
zabawy edukacyjne,radzi sobie dobr...
-
Mam prosbe do obecnych tu mam aby wypowiedzialy sie w kwestii czy wg
nich wygoda matki moze byc wystarczajacym argumentem za tym aby
karmic dziecko butelka, nie piersia. Czy same zdecydowalybyscie sie
na taki krok tylko dla wlasnej wygody, z powodu braku cierpliwosci i
bycia uwiazana do dziecka? Czy znacie kogos takiego? Jak oceniacie
takie osoby?
Tyle pisze sie tu o tolerancji, a z drugiej strony na forach
dotyczacych karmienia zwolenniczki butelki walcza z mammi
piersiowymi...
-
Mój mąż jest strasznie zapracowany, nie ma go w domu od poniedziałku
do piątku, praktycznie od rana do nocy. Wiem, że to przejściowe, bo
czasami tak miewa, taka praca. Ale już z lekka nie wyrabiam.
Mieszkam z daleka od rodziny, opiekunka jest na wakacjach, dzieci
mam świeżo po szpitalu, więc siedzę plackiem w domu, a jak wychodzę,
to tylko na chwilę, na podstawowe zakupy 300 metrów od domu na pół
godziny dziennie z dwójką maluchów.
Mój jednyny relaks to od dwóch m-cy godzink...
-
Równolegle na forum toczy sie dskusja nt. babci która okazjonalnie
nie chce sie zajmować wnukiem.
Jestem w podobnej sytuacji - dziadkowie mojej 9-letniej córki
mieszkaja w odleglości 100 i 120 km ode mnie. Mimo takiej odległości
moi rodzice za wszelką cenę starają się nawiązać konakt z wnuczką
dzwonią przesyłają drobne upominki z okazji urodzin, odkąd skończyła
3 latka zabierają ja do siebie na ferie i i wakacje - najpie na
kilka dni z upływem czasu coraz dłużej. Tesciowie wręcz ...
-
prosze doradżcie, bo nie wiem jak to tłumaczyc i jak rozwiązac.
Mieszkam w małym mięście w dużym bloku (ok.300 mieszkań).Ale nie
problemem jest wielkośc bloku, tylko mieszkańców. Mieszkają 2
rodziny wielodzietne patologiczne, których dzieci terroryzują resztę
resztę. Szczególnie teraz uparły się na moją córkę. Powodem jest
zazdrośc. Zaznaczę, ze córka ma 7 lat. Rodziny te wprowadziły się
parę lat temu ok5, wczoraj doszło do tego , że córka przyszła do
domu zapłakana, bo została ...
-
York ma opinię pieska, który uczula znacznie rzadziej niż inne psy, ze względu na nietypową sierść, która bardziej przypomna włosy.
Jak dotąd nie zauważyłam reakcji alergicznej mojego syna po sporadycznym kontakcie z tym pieskiem, więc przymierzam sie do zakupu. Czy są tu jakieś mamy alergików, które mają w domu te pieski?
Przy okazji zapraszam na nowe forum o yorkach, które założyłam, bo nie znalazłam aktywnego forum o tych pieskach, a ta rasa jest przecież bardzo popularna.
forum.gazeta...
-
...wypić przy dziecku/dzieciach? Nie mówię tu o imieninach u cioci Krysi, tylko o takim zwyczajnym dniu, takim jak dzisiaj, gdy żar leje się z nieba i macie ochotę wypić zimne piwko czy coś w tym guście. Zdarza Wam się to przy dzieciakach? Macie wyrzuty sumienia, że w razie czegoś trąbiono by, że byłyście "po spożyciu"? Różnie bywa, powiedzmy, że dziecko robi sobie poważną krzywdę, czy dostaje wysokiej temperatury i trzeba gnać na izbę przyjęć...
-
Na ktorym miejscu stawiacie siebie w gradacji potrzeb zycia
codziennego czy tez bardziej wyrafinowanych? Ja nie ukrywam, ze
bardzo czesto stawiam siebie na pierwszym miejscu, pozniej meza i
dziecko.... i cala reszte. Poczawszy od najprostszych czeynnosci jak
przygotowanie sie do wyjscia, to niezaleznie od humoru i kaprysow
dziecka, zawsze najpierw przygotowuje rzeczy dla siebie, make-up,
wlosy itd,. i syn juz sie tak z tym oswil, ze wie iz pierwsze 2
godziny sa dla mamy i mus...
-
Witam
Ja już pisałam tu parę razy. Sytuacja u mnie zaczyna się przejaśniać. Po okresie naprawdę miłej atmosfery i spokoju było parę napięć. Nadmierny krytycyzm, wybuchy agresji, nieuzasadniona wściekłość, wymuszanie. Mój M nadal chodzi na grupę DDA. Oprócz tego wreszcie miałam wgląd do diagnozy - ma rozpoznanie zaburzeń osobowości.
Teraz jesteśmy na etapie poszukiwania dobrego psychiatry aby ustalił dalsze leczenie pod kątem właśnie zaburzeń osobowości.
Wczoraj byłam na długiej rozmowie...
-
Ostatnio moja teściowa zakomunikowała nam że kupi naszemu maleństwu
rowerek ( 8 m-cy). Delikatnie powiedziałam jej że jak ma ochotę mu
kupić prezent na dzień dziecka to my wolelibyśmy jeździk - bo na tę
chwilę będzie to odpowiedi prezent, a rowerek musiałby stać co
najmniej do przyszłego roku. Niestety teścowa powiedziała, że nie -
ona chce rowerek!!!!
Dla mojej teścowej nie ważne jest co my chcemy dla naszego dziecka -
ważne co ona chce...
Jak delikatnie powiedzieć jej że to my...
-
-- przepraszam jesli kogoś uraże, ale widzę ze spora grupa się was
tam zebrała.Czy nie kłuje was fakt bycia na utrzymaniu męża/partnera?
Ja wiem ze zaraz odp ze nikt wam nie zabierze lat spedzonych z
dieckiem, pierwsze kroki itp... Ale czy naprawdę mozna się rozwijać
poswiecając się dziecku i domu, Czy fakt iż o kasę musicieposić meża
lub nawet nie prosić ale dysponować nie razi was?
www.fotka.pl/profil/kacperek002/
-
OSOBY:
Kobieta- lat 28, 10 cm obcasy, matka półtorarocznego dziecka
Mężczyzna - lat 29, ojciec półtorarocznego dziecka
Dziecko - półtora roku, niewiele świadome.
MIEJSCE:ulica
Kobieta idzie ulicą w 10 cm obcasach, niesie półtoraroczne dziecko,
zakupy na cały tydzień z pobliskiego hipermarketu. Przy niej idzie
Mężczyzna z rękoma w kieszeniach.
DIALOG:
Kobieta: "Kochanie, pomógłbyś mi. Jest mi naprawdę ciężko, nie
jestem w stanie tego wszystkiego utrzymać."
Mężczyzna: "Mówiłem...
-
Temat jest z tych dzieciowo-babciowych.
Mój brat mieszka z żoną i półtoraroczną córeczką u mojej mamy. Mieszka też z
nimi moja dużo starsza siostra - samotna.
Odkąd bratanica skonczyla 10 miesięcy bratowa poszła do pracy i właściwie nie
pytając mojej mamy o zdanie, zrzuciła jej na głowę opiekę nad młodą.
Moja mama lekko sfrustrowana z powodu swojego braku asertywnosci, ale koniec
końców młodą kocha i nie robi afery.
Pomijam już kwestię że mama nie ma własnego zycia, siedzi z dzieckiem ...