Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (20119 wyników)
    • Cześć, Chciałam młodego zabrać na kilka dni w Pieniny, najbardziej pasuje wziąć pociąg do Nowego Targu i tu znów mam dwie możliwości: albo 1) podróż tlk trwająca 9 godzin i dodatkowe koszty związane z kuszetką; albo 2) zwykły pospieszny - taniej i jesteśmy 1,5 godziny wcześniej na miejsu. Wolałabym pospieszny, ale tyle było przykrych zdarzeń związanych z okradaniem podróżnych, nie wiem czy ryzykować. Młody ma 5 lat więc moglibyśmy jeszcze chyba podróżować w przedziale dla matki...
    • rzecz dotyczy moje rozmowy z tesciowa. tesciowa mam bardzo fajna, bardzo ja lubie, jest fajna babka. ostatnio jej chyba jednak podpadlam... jej corka jest w ciazy. ma juz zaplanowane jak to bedzie po porodzie-tzn. 8 tyg po porodzie wraca do pracy, bo dziecko bedzie juz w miare duze, oznajmila wszem i wobec, ze nie pozwoli na to, zeby hormony nia rzadzily :), na pewno kryzysu nie beda przechodzili bo sa juz z mezem tak dlugo, tak bardzo sie kochaja, ze nawet zamet jaki dziecko wp...
    • Akcja rozegrała się wczoraj w okolicach Piły.Rutynowa kontrola policji. Z tyłu siedzi Kuba w foteliku i ja zabawiająca go czym się da, z przodu siedzi Igor zapięty w pasy, mąż kieruje. Policjant po sprawdzeniu dokumentów: - Dlaczego dziecko siedzi z przodu? Mąż: - Poneważ z tyłu nie ma już miejsca, a jest wystarczająco duży żeby siedzieć z przodu. Policjant: - A ile ma lat dziecko? - 10 - Więc powinien siedzieć z tyłu do 12 lat na specjalnym podwyższeniu. Wtrąciłam się ja: - ...
    • No własnie mam sąsiadkę która ma 5 letnią córkę, mała już w tamtym roku sama wychodziła na podwórko w tym roku w zasadzie dziecko chodzi samopas, w sobotę już o 9 rano była u nas, wczoraj moja mała chciał wyjść z nią na podwórko (moja ma 4 ) i jej nie pozwoliłam i co usłyszałam ale mamo julka może sama chodzić. Na osiedlu jest niebezpiecznie bo żeby przejść do piaskownicy musiałaby przejść przez uliczkę po której jeżdzą samochody bo pod blokiem mamy garaże. No i własnie tak się ...
    • Witajcie. Chciałabym poznać Wasze zdanie w następującej kwestii. Od póltora roku zatrudniam nianię. Zatrudniamy ją legalnie, pracuje 12 godzin dziennie , ale tak naprawdę w tym czasie może zrobić wszystko u siebie w domu, łącznie z ugotowaniem obiadu dla swojej rodziny,ale nie o to tak naprawde mi chodzi. Chodzi o to że wczoraj po raz kolejny nie można siębyło dniej dodzwonić. Kolejny raz zapomniała telefonu w domu , a poszła z małą do nas. Po powrocie z pracy zwróciłam jej uwagę ...
    • Syn kuzynki mojego męża ma 1 rok i 8 m-cy. Fajny chłopczyk, ale dziewczyny, On waży 27 kg!!!!!!!!!!!!!! Jestem przerażona! Jak można krzywdzić tak własne dziecko! Mama tego chłopca komplektnie nic nie robi, żeby Mu pomóc. Normalnie szok. Dzieciak ledwie się porusza. Apetyt ma wręcz przerażający. Jeszcze nie widziałam, żeby dziecko tak jadło. Nie mam pojęcia co mówią jej lekarze. Poza tym rodzina zachowuje się tak jakby nie było problemu. Nikt nic nie mówi! Tzn. otwarcie nic się...
    • Witajce mamuśki, chyba mnie coś trafiło i chcę się wyżalić, ale już nie mogę normalnie..... Pewnie każda sie domysla, chodzi o teściową, pomóżcie i doradzćie. Najpierw powiem, że jestem wychowana tak, że nie umiem odpyskować, albo zwrócić stanowczo uwagę i wiem, że to mój problem i sama przez to cierpię. Moja teściowa jest starszą już osobą tzn ma 67 lat, całkiem inne poglądy plus Radio Maryja-wiecie. Ja jestem po pedagogice, niejedno dziecko "wychowywałam" więc troszkę sie znam. Nie wi...
    • W tym roku na Gwiazdkę mój syn dostanie jeden duży składkowy prezent (zestaw Lego Duplo) od całej rodziny. Postanowiliśmy tak zrobić, ponieważ w zeszłym roku dostał masę badziewnych prezentów, na zasadzie im większy tym lepszy/ im więcej drobnych części w zestawie tym lepiej. Jesteście za tym, żeby dziecko dostało jeden, ale porządny prezent czy kilka mniejszych, niekoniecznie oczywiście bylejakich, prezentów? Czy dziadkowie uzgadniają z Wami co kupić Waszemu dziecku na Gwiazdk...
    • Moja 16 miesieczna corka dostala miejsce w bardzo fajnym zlobku. na miejsce w nim sporo sie czeka.. ale moja radosc nie trwala za dlugo. poniewaz najprawdopodobnie jej nie posle. Milenka bardzo malo mowi jak na swoj wiek, a czwarty jezyk obcy w zlobku chyba by naprawde zle wplynie na rozwoj mowy. nie wiem co zrobic? z jednej strony ona tak bardzo lgnie do dzieci, w domu sie nudzi a z drugiej nie chce jej obciazac az tak wielojezycznoscia. :((
    • Od niedawna w sumie mam taki kłopot.Pracujemy z mężem w weekendy,więc najczęściej Małego /ma ponad 5 miesięcy/zostawiamy z moją mamą,albo teściami.W tygodniu mąż tez często dorabia,więc to Ja jestem całe dnie z Malutkim w domku.Teściowie,bardzo często wpadają w odwiedziny,synek ich dobrze zna i lubi.w zeszłą sobotę zdarzyło sie tak,że Teściowie przyjechali na weekend/my do pracy/,a po powrocie Ja miałam wrażenie jakby mój synek się na mnie obraził,że go zostawiam.do męża jak gdyby nigdy...
    • Mam starszą od mnie siostrę-żmije! Odkąd przyszedł na świat mój syn /ma 3 miesiące/ jej zachowanie doprowadza mnie do szału!!! Oto jej krótka charakterystyka: samotna, blisko 30stoletnia kobieta zachowująca się jak 16latka. Mieszkamy razem na "kupie" z moimi rodzicami i rodzeństwem. Wszyscy domownicy cieszą się z małego i pomagają jeżeli np. poproszę o popilnowanie ale ona jest nachalna. Wcześniej ktoś pisał o teściowej o podobnych zachowaniach. Oto przykład: mały śpi w salonie/najle...
    • Co robicie w czasie dłuższej podróży pociągiem - z dzieckiem lub bez? Czy zdarza się wam zdjąć buty, poczytać dziecku na głos, pograć w karty? A może uciekacie na korytarz dla palących na dymka? Denerwujecie się podróżą czy relaksujecie?
    • Mam pytanie,czy podczas długiej podróży z dziećmi starszymi takimi 4- 5 latkami,zdarza wam się gdy dziecko zaśnie wyciągać je z fotelika,żeby położyć go na siedzeniu,w pozycji leżacej z poduszką pod lepetyną.Mamy w planach wyjazd ok.700 km,fotelik jest średnio wygodny,głowa się kiwa na prawo i lewo,szyja skręcona.Pamiętam swoje podróże z rodzicami,zawsze spałam na tylnym siedzeniu,rzecz jasna fotelików wówczas nie było,ale komfort spania wydaje mi się nieporównywalny w pozycji ho...
    • Od lat mieszkam zagranica mam meza cudzoziemca , trojke dzieci. Wydaje mi sie ,ze weszlam dobrze w kulture , w ktorej obecnie zyje zaaklimatyzowalam sie mam wielu przyjaciol zarowno wsrod tubylcow jak i moich ziomkow;))) Od lat mam rowniez kolezanke, zone przyjacile mojego meza. Z kolezanka zawsze mialam dobry kontakt ale draznily mnie czasem jej podkreslanie faktu ,ze jestem cudzoziemka iraczej nie pozytywne podkreslenia cos w stylu jak na Polke nawet niezle ci idzie;) Nie potraf...
    • na mojego syna skoczył pies.Jakie mam mozliwości?Pies sąsiada,synek wracał ze sklepu a ja czekałam na niego przed klatką i biegł z zakupami i pies go pogonił,nic więcej,ale synek sie bardzo wostraszył i popłakał.Co moge zrobic?straz miejska?Pies był bez smyczy i kagańca,nie chce robić sobie wrogów wśród sąsiadów,ale chodzi o mojego synka.Co Wy byście zroniły i czy któraś z mam orientuje sie dokładnie jakie są przepisy co do tego i kroki?
    • Witam! Michałek jest pod opieką Fundacji Zdążyć z Pomocą (jest dzieckiem niepełnosprawnym) i właśnie się okazało, że część wpłat z tegorocznej akcji 1 % na OPP w ogóle nie wpłynęła na jego konto. O niektórych wpłacających wiem, mam od nich dowody wpłat i bedę je mogła wyjaśnić z Fundacją. Podejrzewam jednak, że jest też trochę wpłat, o których nie mam pojęcia. Stąd moja wielka prośba: wiem, ze kikoro życzliwych forumowiczów planowało podarować Michałkowi swój 1 %. Proszę o k...
    • czuje sie strasznie i placze i placze.... Ale od poczatku jestesmy rodzina zastepcza dla rocznego dzis maluszka, oprocz tego mamy dwoje biologicznych dzieci.Malucha mamy 5 miesiecy mial u nas byc do czasu uregulowania sytuacji prawnej tzn. rodzice pozbawieni praw i mial pojsc do adopcji.Chodzilo o to aby dzieciatko ominelo dom dziecka poza tym bylo bardzo zaniedbane i mielismy porobic konsultacje lekarskie i wyprowadzic go na "prosta".Niby wiedzielismy ze od nas odejdzie ale jak...
    • Jak rozumiecie pojęcia "kobiecość" i "bliskość"? Wszystkie przemyślenia mile widziane, usiłuję przemyśliwać w temacie i materiału mi potrzeba...
    • i.pinger.pl/pgr329/bfcdbcf80007e1864aabaeb2/0814-lizzie-miller_vg_011250796997.jpg nie rozumiem żalu celników zawsze znajdzie się ktoś kto jest za biedny na dane dobro ja np bardzo chętnie przejmę nieużytki rolne i ziemię niczyją w centrum miasta
    • witam, moje pytanie dotyczy rozwoju choroby w rodzinie. Jak to u Was wygladalo? Moj przedszkolak zapewne przywlecze do domu jakis piekny rodzaj jeden z tysiaca dostepnych i chcialabym wiedziec jak to moze wygladac? Chorujecie razem z dzieckiem czy pozniej? Pytam o Wasze doswiadczenia z tymi wirusami, czyli czy wszyscy jednoczesnie maja objawy czy jakos to sie rozklada w czasie? Jak dlugo trwa "rozwoj" choroby od pierwsyzch objawow, ktore zdradzil przedszkolak? Moze to sie wydawac smies...
    Pełna wersja