Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (20119 wyników)
    • wszystko pięknie, w dodatku muszę przyznać że cenię muzykę KK. Tylko że moja żona kiedyś przy okazji robienia zdjęć pani Kasi zwróciła jej uwagę żeby może lepiej nie paliła przy dziecku. W odpowiedzi KK zaczęła dmuchać prosto w twarz swojej córki i stwierdziła że jej to nie przeszkadza. Możecie wierzyć albo nie, ale tak się mają oficjalne wywiady do rzeczywistości.
    • Już nie moge wytrzymać...codzień to samo....dzień za dniem to samo.Jak Wy wytrzymujecie taka moniotonie....???Siedze w domu z dwojka dzieci i łaże non stop jak jakis zamół.... dom...dom...dom....
    • Po pierwszym żenującym wywiadzie myślałam sobie: biedna biedna kobieta, popełniła bład w wyborze ojca swojego dziecka i teraz próbuje czarować i rzeźbi w g..nie robiąc dobrą minę do złej gry. W między czasie pani strzeliła sobie kolejną ciąże z Karolakiem i znowu mamy tragiczny wywiad. Już jej nie żałuje bo są w życiu błędy które popełnia się tylko raz. Potem to już świadectwo głupoty. Szkoda tylko dzieci bo wygląda na to że mają oboje rodziców średnio udanych...
    • Ofertę polityczną rządzących i opozycji w różnych zestawach obserwuję od 20 lat, "polityka prorodzinna" (cokolwiek to znaczy) jest jednym z topowych haseł i zawsze przed wyborami się pojawia na sztandarach. A potem znika w niebycie. I szlag mnie trafia, bo państwo/samorządy takiemu obywatelowi jak ja nie oferuje nic poza wkurwem. Takiemu średniemu średniakowi co nie łapie się na MOPS a pełnoetatowa niańka byłaby sporym wydatkiem. Standard porodowy ludzki mogę mieć jak zapłacę, ż...
    • dzisiaj miałam nieoczekiwaną wizytę - prowadzę działalnośc w domu ( w zasadzie obok i nie mam zwyczaju przyjmowania klientów w prywatnej chatce ale ten pan był mega ważny i musiał zaczekać na swojego wspólnika) więc zaprosiłam właściciela duuużej firmy na kawę (bo się nieprezyjemnie rozpadało, a że to późne popołudnie to dzieci w domu. oczywiście 6 latek (kolejny bunt) najpierw usiłował(skutecznie) wypic całą butelkę soku malinowego, dobrać się do mojej komórki, a 2 latek wdzięc...
    • Mam depresję, na tym etapie powinnam leczyć sie u psychiatry. mam rocznego już synka i od tego czasu trwa mój koszmar. Wyjechałam daleko od rodziny za mężem,który okazał się nieodpowiedzialnym człowiekiem. Dziś znów była kłótnia. Po przyjściu z pracy poprosiłam go żeby zajął się dzieckiem (bo ja źle się czuje,zresztą mały daje mi popalić po nocach, w dzień jest jeszcze gorzej). Jestem w domu zupełnie sama. Do sąsiadki (z która mąż pracuje) przyjechała kuzynka (ładna blondynka). Oglądali...
    • Witam, napiszcie proszę co należy do obowiązków Waszych niań (a raczej Waszych Maluszków) i jakie są za to stawki/wynagrodzenie ? Czy przygotownie dziecku zupy to norma czy za to płaci się dodatkowo ? Pozdrawiam
    • Moja mama opiekuje się moim synkiem- pomimo naszych planów żłobkowych kategorycznie tak zasądziła- ucieszyłam się, dla mamy ogromna wdzięczność. Zajmuje się małym od połowy marca i parę dni temu powiedziała,że ona sobie go nie wyobraża w żłobku tylko dalej od września chce się opiekować. Po czym dziś nagle powiedziała, że zaczyna pracę od poniedziałku po długim weekendzie i już..... Na mój szok i łzy w oczach powiedziała- nie rozumiem czemu się gorączkujesz przecież powiedziałam wam w...
    • chcialam zwrocic uwage na to okropne nieznośne zachowanie obcych ludzi! dzis np.moe dziecko(2L) niechciało zjechać ze ślizgawki poki niezjedzie z nim jego kolega ktorego sobie chwile wczesniej wypatrzył,cóż,zachowanie nie dokonca niewłaściwe,nie zaprzeczam ale właśnie w tamtym momencie podszedł do mnie pewien facet i przy gromadce rodziców zaczął mówić mi że mój syn to niezły urwis będzie i że jest bardzo niegrzeczny,że nie potrafi sie z innymi bawić, że takie agresywne dzieci to.. w ta...
    • Tlumacze druga czesc e-maila, ktory wczoraj wieczorem przyslala mi znajoma (chodzi o jej corke). "I jeszcze jedna sprawa: nie pozwalam, zeby Ewa byla filmowana przez kogokolwiek oprocz nas. To jest w jej najlepszym interesie i dla jej bezpieczenstwa. Wiem, ze brzmi to dziwnie, ale mysle, ze rozumiesz". Wyjasnienie: maja dzis przyjsc (ona i dzieciaki), zeby sie pobawic z moimi dziecmi. Znamy sie od lat, dzieci chodzily razem do przedszkola, teraz do szkoly. Matka zawsze byla ...
    • Właśnie mnie dopadła. Jutro mam iść z dzieckiem na szczepienie a dziś pociąga na nosie. Wiem, że się zdarza, ale on akurat (odpukać) od września nie miał nawet katarku, na szczepienie zapisy 2 miesiące wcześniej a ja wzięłam dzień opieki nad dzieckiem, bo termin szczepienia w okolicach godziny dziesiątej. A tu kicha i pewnie nic z tego nie będzie. Czysta złośliwość losu. Zdarzają Wam się takie denerwujące sytuacje?
    • wiadomosci.onet.pl/1710667,11,item.html Jak widać dziecko nie musi być samo w domu, żeby zginęło od upadku z okna.
    • Tak mi się skojarzyło z wątkiem o obowiązkach domowych. U znajomych i znajomych znajomych niektóre dzieci właśnie pokończyły magiczne 18 wiosenek lub za chwilę kończą i o dziwo, nagle przestały rzucać tekstami o wyprowadzkach czy innym rzucaniu szkoły. Żadne nie zamierza już natychmiast realizować gromkich zapowiedzi natychmiastowej samodzielności bez starych, którymi szafowały mając 14-17 lat. Rzeczywistość im zaskrzeczała. D
    • My z dwójka dzieci i znajomi z dziećmi w podobnym wieku, czyli młodsze ok. 2 lat, starsze ok. 4,5 roku. Wybieramy między dwoma opcjami. Opcja pierwsza. Dwa samodzielne komfortowe bardzo apartamenty w jednym budynku, niestety na dwóch różnych piętrach, każdy z nich to jeden duży pokój z aneksem kuchennym i łazienką, oba z tarasami na których można posiedzieć (oba apartamenty po 30 metrów bez tarasu). Opcja druga. Piętro w domku trzy pokoje 2,3i4 osobowy, do tego wspólny aneks kuchenny ...
    • są u mnie w odwiedzinach teściowie. teściowa to raczej fajna kobitka, pomocna i sympatyczna, ale...wczoraj ośmieliłam się zwrócić jej uwagę, żeby nie męczyła ciągle dzieci o zakładanie kapci. powiedziałam to spokojnie, bez podniesionego głosu i uzasadniłam, że tak zalecają ortopedzi, że stopy lepiej się wtedy kształtują, itp. na to ona odp., żebym się nie wysilała, bo ona i tak wie swoje, że w takim razie to może się wogóle do dzieci nie dotykać i że to moje zachowanie daje jej ...
    • j.w. tak sie nad tym zastanawiam juz od kilku dni. powodem tego jest moja znajoma, ktora jest w ciazy. caly czas mowi, ze jej maz bedzie wspanialym ojcem i dlatego tez to wlasnie on ma zostac z dzieckiem a ona krotko po porodzie wraca do pracy. oby tak bylo. zastanawiam sie jednak jak mozna wczesniej stwierdzic czy nim bedzie rzeczywiscie? maz kolezanki zawsze trzyma sie z daleka od dzieci. naszej corki nie chcial nawet na rece wziasc. nie moge go sobie wyobrazic jako super tatus...
    • Juz z sił opadam po prostu nie rozumię dlaczego on taki jest..chodzi o podejście jego do mnie i synka...ale zacznę od poczatku..mąz pracuje całymi dniami rozumiem ze jest zmęczony ale ma gdzieś nasze dziecko..nie tęskni za nim w ogóle..przychodzi do domu zje i wlacza sobie laptopa albo idzie pograc w piłke albo ogląda tv..nie pobawi sie z synkiem nawet 10 minut..mi nie chodzi oto zeby siedział znim po kilka godzin ale chodziaż troszeczke poświęcić mu uwagi!! synek tak za nim jest ...
    • Napisałam na etata ale wy kochane kobitki jesteście bardziej aktywne dlatego proszę i Was o radę. Jak jeszcze wesprzeć partnera, który jest w trakcie sprawy rozwodowej z orzeczeniem o opiece bezpośredniej nad dwójką swoich synów? Jutro kolejna rozprawa (trzecia). Bał się pierwszej, na drugiej dał sobie świetnie radę ale teraz widzę jak wymięka. Jest już opinia z RODK (trudno wnioskować z niej na czyją stronę) i jeszcze jutro ma zeznawać jego własna "macocha" powołana przez jego żonę...
    • kiedys czesto snila mi sie kolezanka ktora zmarla zostawiajac male dziecko, cos do mnie mowila ale tego nie slyszalam teraz sni mi sie raz na 2-3 mc. i dalej jej nieslysze. kolezanka powiedzial mi ze to moze oznaczac ze ona chce abym sprawdzila co sie dzieje z jej dzieckiem. ale ojca dziecka nie widuje i nawet jej mamy, ostatnio widzialm w styczniu tego roku. co robic?
    • Ostatnio bardzo niepokoi mnie własne zachowanie wobec 1,5 rocznego synka. Szkrab celowo wystawia mnie na próbę testując moje reakcje na negatywne zachowania. Staram się zachowywać spokojnie i stanowczo, jednak bywają sytuacje, że po prostu.. nie wytrzymuję i wybucham! Zdarza mi się wtedy potrząsnąć dzieckiem, skrzyczeć go, a nawet dać klapsa :(( Są to sytuacje tego typu gdy np. przewijam synka, a on wyrywa mi się, kopie nóżkami i w efekcie on cały, ja i najbliższe otoczenie j...
    Pełna wersja