-
Byliśmy z mężem na rozmowie z p. dyrektor szkoły, do której chodzi moja córka, i w której chcemy, aby panowały cywilizowane, zgodne z prawem warunki. Po prostu: chodzi o świelicę i dojazdy - bo są dzieci, które mają powyżej 3 km do szkoły i dlatego gmina ma obowiązek zorganizować dojazdy. Kilka razy w miesiącu córka musiałaby zostawać w świetlicy. Do p. dyrektor żadne argumnety nie trafiały, wg niej prawo jest po to żeby je omijać, że dla kilkorga dzieci świetlicy nie ma sensu robić.
Natom...
-
Czy wierzycie w bioenergoterapie? Czy korzystałyscie z takich usług? Pytam, bo ostatnio osoba z mojej rodziny korzystała z usług dość znanej osoby twierdzi ze bardzo to pomogło i przy okazji powiedziała tej osobie o moim dziecku( astma, alergie) i dostała od niego lek . Pisze ze to Balsam Narcyzowy. Sprawdzałam skład , same naturalne rzeczy ale nie moge sie zdecydowac czy podawać. Co byscie zrobily, a moze któras spotkała sie sie z tym balsamem? Odpowiedzcie
-
Może wiele z Was uzna, że nie ma się nad czym zastanawiać, ale muszę to z
siebie wyrzucić.
Dostałam atrakcyjną ofertę pracy o jakiej zawsze marzyłam, ale w mieście. Mąż
pochodzi ze wsi, i tu mieszkamy. Przyjęcie tej oferty wiąże się z
przeprowadzka do miasta - przynajmniej na 5 dni w tygodniu - do mojego
rodzinnego miasta. Wiem, że rodzina powinna być razem, ale nasz związek jest
po sporych przejściach, a ta praca daje mi niezależność finansową. Dzieci mam
w wieku 3 i 5 lat i czu...
-
dziewczyny, moja córka od przyszłego roku idzie do szkoły.
ma jedno ucho mocno odstające, a w ogóle uszy ma raczej spore.
zastanawiam się czy nie zrobić jej w wakacje zabiegu u chirurga
plast. na to ucho - to podobno prosty, nieskomplikowany zabieg.
oczywiście dla mnie ona i jej uszka są najpiękniejsze - ale wiadomo,
że dzieci są różne, mogą jej dokuczać, nie chcę, żeby miała kompleks
na tym punkcie.
co byście zrobiły na moim miejscu?
-
moj maz ( marynarz ) bywa w domu tylko na weekendy.Pracuje 100km od naszego
domu.Mamy czesty nawet bardzo czesty kontakt telefoniczny ( sms,rozmowy).mamy
rowniez 2 miesieczne dziecko,a wiadomo jak to jest z takim dzieckiem.Pelne
rece roboty.corcia do tego malo spi w dzien i pozno zasypia na noc.Caly czas
trzeba ja bujac poki twardo nie zasnie.I po calym takim dniu na prawde jestem
zmeczona,tym bardziej ze z nikad pomocy ( dziadkowie pracuja a na dodatek
mieszkaja 20km odemnie ).A ...
-
Myślę nad kupieniem dziecku (10 latka) zwierzątka. Na psa i kota nie chcemy się decydować. Wyszło nam, że najlepsze było by jakieś małe zwierzątko w klatce. Ja jako dziecko miałam chomika i szczura. Nigdy nie miałam świnki morskiej a wydaje mi się, że to jest miłe zwirzątko, nie takie szybkie jak tamte dwa (może nie ucieknie tak szybko za szafę ;) ), troche większe - można je przytulić i pogłaskać.
Dziewczyny, których dzieci mają jakieś małe zwierzątka napiszcie jakie polecacie (może inne n...
-
Jeśli chciałabym poslac dziecko od września 2010 do żłobka, to kiedy musze skladac papiery? Już? Chodzi konkretnie o Lublin jeśli ma to znaczenie. W ogole sie nie orientuje, czy to jest jakas komisja rozpatrująca podania- np. w maju i wszystko jedno kiedy skladac byle przed majem, czy im wcześniej tym lepiej.
-
Wszędzie świetnie radzą, jak matka ma się odstresować: poświęcić
trochę czasu sobie, wyjść z koleżankami czy z mężem, zapisać się na
jakąś jogę czy inny fitness itp.
Wszystko pięknie, jak się spędza mnóstwo czasu z dziećmi i mozna
odżałować te kilka godzin w tygodniu. Ale co ma zrobić matka 2- i 4-
latka, która pracuje na pełny etat (8h+dojazdy=niecałe 10h na dobę
poza domem), wszędzie pędzi z zegarkiem w reku, bo tu przedszkole,
tu opiekunka, tu praca, tu kolacja...
W domu jest...
-
kochane emamy.na prawde w mojej rodzinie jest problem,ktorego nikt
nie chce nazwac po imieniu.szwagier lubil sobie zawsze popic,ale
wtedy moja siostra nie mieszkala w tym samym miescie co moja matka i
ukrywala ten problem.od jakiegos roku stalo sie to koszmarem dla
calej rodziny.on nie pije-on normalnie chleje do nieprzytomnosci.nie
moze trafic do domu i lezy taki pod klatka,albo ostatnio chodzil na
czworo wokolo bloku,bo nie mogl wejscia znalezc.jezdzi po
pijanemu,do pracy tez ...
-
moj maly ma 7 miesiecy,a ja mam dosc.Wszystkiego.jestem wyczerpena.Dzis rano
nakrzyczylam na niego a potem poryczylam sie jak bobr.Maz przytulil,troche
pomoglo,uspokoilam sie,ale nie odezwalam sie do malego do tej pory ani
slowem.perspektywa kolejnego takiego samego,ciezkiego dnia przeraza mnie.Nawet
na dluzszy spacer nie mozemy wyjsc,bo ciagle pada.Jak Wy poradzilyscie soie w
taki dzien,tydzien...
-
Moja koleżanka ma 4 letnie dziecko, bardzo często prosi mnie o posiedzenie z
Chłopcem, zabranie Go na spacer itd. Jako, że mieszkam bardzo blisko jestem
pierwszą osobą do której dzwoni jak tylko chciałaby wyjść a nie ma z kim
zostawić synka. Często wygląda to tak, ze prosi o posiedzenie z nim godzinkę,
a wraca po 4 ... wiec spędzam z nim średnio 10 godzin tygodniowo. Powiem
szczerze, że czasem wydaje mi się, że przesadza z ilością próśb do mnie, ale
ja z tych uczynnych i pomocnych z mię...
-
Witajcie. Wlasnie sie dowiedzialam ze jestem w ciazy. Mam 7letniego i 10msc
syna. Jestem przerazona. Jak sobie poradze?! Taka mala roznica wieku przeciez
maly bedzie jeszcze robil w pampersy. Boje sie strasznie tym bardziej ze kilka
razy poronilam i teraz pewnie powinnam duzo lezec odpoczywac a jak tu
odpoczywac z takim maluchem.
-
Ja już nie wiem jakieś fatum nade mną wisi, czy coś. Co się nie polepszy, to
się tym bardziej popieprzy, a ja mam dość. Ale do rzeczy..
Wykupiłam abonament w placówce oferującej opiekę nad dziećmi. Postawiłam
wczoraj Młodego, myślę sobie lubi dzieci, taki trochę 'cygański' jest, raczej
do każdego pójdzie, nie będzie problemu, ja z cv na miasto i na pierwszą od
kilku miesięcy rozmowę kwalifikacyjną. Nie ujechałam daleko, a tu telefon:
niech Pani szybko wraca po dziecko...Nie chcieli mi p...
-
Znowu o teściach, ale jestem tak zła, ze jeśli gdzieś napiszę brzydkie słowo,
to przepraszam najmocniej. Będzie trochę przydługo pewnie – ale wybaczcie...
Generalnie czasami zostawiam synka pod opieką dziadka – teścia, sam się
prosił.... i otóż wczoraj został syn pod opieką, ha pod opieką @@@@@@mać....
pod opieką jeżeli tak ma opieka wyglądać to ja bardzo dziękuje. Możecie na
mnie krzyczeć i wszystko inne, ale ja zdania nie zmienię, i straciłam
zaufanie do teścia ̵...
-
Mój dziesięcioletni syn wyjechał na kolonie nad morze z zakładu pracy męża.
Pojechaliśmy w odwiedziny to co zobaczyłam nie przeraziło: wychowawcy
(wszystkich grup) zabrali dzieci i poszli na plażę ja napisałam oświadczenie,
że zaopiekuję się swoim dzieckiem więc mój syn nie poszedł z nimi po chwili
woła mnie lekko wystraszony i okazuje się, że pan zapomniał o jednym chłopcu.
Chłopiec został na ośrodku sam nikt się nim nie zainteresował (po za nami)
dzwoniłam do pani kierownik kilka...
-
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4321563.html
-
Nie mamy ślubu, mamy za to 5-miesięczne dziecko. Dużo by pisać, ja postaram się w skrócie.
Chłopak, z którym jestem - ojciec mojego dziecka od pewnego czasu romansuje sobie z "pewną panią". Na początku były to tylko rozmowy przez telefon, na gadu. Ja byłam wtedy po porodzie i to było dla mnie bardzo ciężkie, bo nocami nie spałam tylko myślałam o tym, że zostaję się z maleńkim dzieckiem. Któregoś wieczora nie wytrzymałam i poszłam wygarnąc mu, że wiem o tych rozmowach i sobie ich nie życzę. O...
-
wciąż pytam siebie czy ja naprawde pragnę dziecka, czy będę dobrą
matką, czy będę potrafiła pokochać to dziecko takie jakim będzie.
Własnie skończyłam 30 lat, od 2 jestem mężatką i nie mogę przestać
myśleć o maleństwie które trzymam w ramionach. Odzywa się we mnie
wyraźnie biologia. A jednoczesnie zastanawiam się co jest takiego
cudownego w byciu matką w tym całym macierzyństwie? nie chcę
decydować się na dziecko tylko ze względu na instynkt.Pragnędziecko
ale dlaczego go pragnę?...
-
Pielęgniarka upuściła dziecko, czy powinna ponieść za to surowe konsekwencje?
fakty.interia.pl/kraj/polska_lokalna/zachodniopomorskie/news/pielegniarka-upuscila-7-miesieczne-dziecko,949818,2943
-
Wczoraj takie oto pytanie zadałam znajomej z dawnej pracy, której
nie widziałam jakieś 4 lata. A ona mi na to: chodzę z dziećmi na
basen, Basia chodzi na tańce,Krzyś w tym roku komunię ma JA: a u
Ciebie co słychać, zmieniłaś pracę? Ona: Basia dzisiaj chora to
chyba na basen jej nie wezmę, ona ma już 12 lat. JA: Fajnie Ci w tej
fryzurce ONA: basia ma takie długie włosy, szkoda obcinać, jutro do
kina idziemy. JA: muszę lecieć pa.
Jakaś schizofrenia u niej wystąpiła? Zwariowała dzie...