-
czy powinnam zareagowac? wczoraj kolo godz 21 poszlam sie przejc na spacer.
kolo mojego domu jest sklep pod ktorym siedziala matka z niemowlakiem i
paroma innymi ludzmi. matka i te typy pili piwko i palili fajki. dziecko
plakalo w nieboglosy. dzis bylam w sklepie i sprzedawczyni powiedziala ze to
juz kilka razy bylo w tym miesiacu. matka dostala becikowe to i ma za co pic.
-
Problemem moim jest palenie teściowej. W mojej rodzinie, wśród naszych
znajomych nie ma ani jednej osoby palącej papierosy, jedynymi osobami
obarczonymi nałogiem są moi teściowie. I to właśnie teściowa zajmuje się małą
gdy ja jestem w pracy. Jeszcze gdy byłam w ciąży teściowa stwierdziła
(dokładnie tak: stwierdziła), że Monia będzie u niej gdy ja wrócę do pracy,
my – po rozważeniu opcji „opiekunka” i „żłobek” – przyjęliśmy tę pomoc (z
wdzięcznoś...
-
Nasze dziecko załapało katar i było trochę marudne w nocy. Oczywiście
wstawałam do synka. A dziś rano usłyszałam od męża piękne słowa: "pośpij
jeszcze kochanie, miałaś ciężką noc" :))) Myślę że każda matka zmęczona opieką
nad chorym dzieckiem doceni takie zdanie :))
-
jaki jest Wasz stosunek do homoseksualistów? Boicie się ich czy może
tolerujecie? Osobiście mam geja w rodzinie i nic nie mogę mu zarzucić, mam z
nim świetny kontakt i uważam że jest jak najbardziej w porządku, znam też jego
partnera i on też jest ok. Moja mama jest typowym homofobem, kiedyś zabraniała
mi się spotykać z kuzynem-gejem ale ja i tak się z nim spotykałam. Jedynie
jestem przeciwko adopcji dzieci przez pary homoseksualne, to dla mnie
nienormalne i niemoralne.
-
Teraz wiadomo dlaczego jest tylu homoseksualistów - całe dzieciństwo
spędzaliśmy na oglądaniu Bolka i Lolka, Żwirka i Muchomorka, Misia Uszatka, a
potem i Tytusa, Romka i A`Tomka! To wszystko przez bajki podsuwane sprytnie
naszemu katolickiemu narodowi przez komunistów!
-
Mam prawie 4 letnią córeczkę i za pare miesięcy urodzę drugie dziecko. W tej
chwili mam 2 pokoje i dzieci będą musiały być razem. Ostatnio znajoma
powiedziala mi, że mnie "podziwia", bo ona nie zdecyduje się na drugie
dziecko, jeżeli nie będzie miala wiekszego mieszkania i pokoju dla drugiego.
Dziwnie się poczułam. Jest mi przykro że tyle ludzi patrzy tylko na wielkość
mieszkania, super samochod, super urzadzone mieszkanko. Czy moje dzieci beda
przez to uboższe ze zamieszkaja w jednym p...
-
Jestem 42 letnią rozwódką,mamą dwójki świetnych,dorosłych już dzieciaków-studiują w innym mieście,wykształconą i świetnie dającą sobie w życiu kobietą. Mam cudowną pracę-od lat prowadzę swoją działalność,która jest spełnieniem marzeń. Mam wspaniałych,wcale jeszcze niestarych rodziców,dużą,kochającą się rodzinę,piękny dom,właściwie w życiu oprócz małżeństwa,które od początku było wielką pomyłką,wszystko mi się udawało...do tej pory. To spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. Jestem w ciąży......
-
Moja córeczka miała urodziny. Jedna z babć postanowiła dziewczynę uszczęśliwić
falbaniastą różową sukienką, dokładnie wypytała o rozmiar, po czym kupiła
numer mniejszą, bo wydawała jej się duża. Na szczęście w sklepie można
wymienić w ciągu tygodnia.
Niestety, splot grypy, delegacji i mojej popołudniowej pracy sprawił, że
prezent trafił do nas w czwartek wieczorem, a w piątek był ostatni dzień na
wymianę. Oczywiście sukienka była za mała.
Wróbel po pracy zwinął ubranie do reklamówki, c...
-
Czy któraś z Was korzysta z usług całodobowej opiekunki do dziecka (nie mam tu na myśli babci ani teściowej tylko płatną opiekę)?
Jak to wtedy wygląda pod względem mieszkaniowym/finansowym/organizacyjnym?
Znacie mniej więcej koszty takiej opiekunki?
-
Przypomniało mi się,jak 3 lata temu byłam ze starszą córą w Instytucie Matki
i Dziecka.Czekałyśmy na konsultację w jednym pokoju z małżeństwem (takim
oboje po czterdziestce-tak wyglądali bynajmniej),które przyjechało ze swym 6-
letnim synkiem.Do nich lekarka przyszła pierwsza.To, co
usłyszałam,spowodowało,że ręce mi opadły.Wyobraźcie sobie,że ci rodzice
zdrowemu dziecku do 6 lat nie dali ani kawałka czegoś,co mogłoby
pogryźć,cytuję mamę:"bo on się udławi,bo taki mały jest".Lekarka ...
-
Czy płacicie swoim mamom lub teściowym za opieke nad wnukami?
Ja mojej teściowej płace, niewiele ale płace.( ona ustaliła kwote)
jestem ciekawa jak to wygląda u innych.
-
Chcę się wyżalić na swoją teściową a nie mogę togo zrobić np mezowi bo to przeciez jego mama, nie mogę tego zrobic swojej mamie bo one są w bardzo dobrej komitywie i gdybym na nią narzekała to mogłoby sie zmienić. Koleżanki mnie nie zrozumieją bo nie maja dzieci a niektóre nawet teściowych a w dodatku pewne informacje (jak to często bywa) mogłyby jednak nie zostac zachowane w tajemnicy.
Denerwują mnie w sumie niuanse, natomiast tych niuansów dziennie jest niestety coraz wiecej...
Ona ...
-
Dowiedzialam sie, ze moja znajoma umawia sie z mezem co do godzin zajmowania
sie dzieckiem. ona wraca z pracy o 15 i do 18 zajmuje sie dzieckiem. o 18
wraca maz i wtedy on przejmuje dzidzi. kolezanka w tym czasie wychodzi z domu
do kosmetyczki, albo zamyka sie w pokoju i WOGOLE nie pomaga mezowi. W
weekendy tak samo- pol dnia jej, pol jego. Nie prosza sie o pomoc w tym
czasie, ani nie zajmuja sie dzidzi wspolnie. mi to wyglada na uklad bardziej
menedzerski niz partnerski- takie troche o...
-
Sprawa delikatna wielce, bo w zasadzie rodziny zaprzyjaźnione, i głupio tak...
Ale już nie mam sił.
Sąsiadka, młodsza niemal o dychę, śliczna, miła, kulturalna, wykształcona, nie
pracuje. Stan posiadania - córeczka, 16 miesięcy, mąż, ciut od niej starszy
(od sąsiadki, nie córeczki :P), pracujący ile wlezie, oraz dziecię mające się
narodzić na początku listopada. Ludzie uczynni i bardzo sympatyczni. Niestety,
małżonka ciągle w domu nie ma, a sąsiadce bardzo się nudzi. I wszystko byłoby
...
-
No szok! Kobieta miała podobno ponad 3,5 promila jak urodziła
dziecko w jakiejś melinie.
Moim zdaniem wśród takiej patologii powinna być przymusowa kastracja
i sterylizacja.
-
Ale tak wściekła, że nawet się o to nie podejrzewałam. Do granic absurdu.
Byłabym w stanie rozerwać na strzępy niektórych, byłych już dla mnie, członków
mojej rodziny. Po krótce...
Moja mama ma 3 braci i chorą mamę (moją babcię). Babcia leży, nie rusza się
prawie, trzeba się nią opiekować bezustannie. Umowa była, że każde z dzieci
babci robi to na zmianę. Niedawno babcia trafiła do szpitala, wychodzi jutro.
Moi rodzice budują dom i do tego czasu mieszkają w 1 pokoju z kuchnią i
łazienk...
-
Jak traktują waszą ciąże i Was mężowie? Czy troszczą się o Was? Robią posiłki
choć czasmi, idą do sklepu po "zachcianki"? Głaszczą brzuszek i mówia do
dziecka? Czy nic? Tak jakby był to Wasz obowiązek, noszenie, donoszenie urodzenie?
Przy pierwszej ciąży ja właśnie tak miałam teraz to tylko marzenie...
Ciągłe kłótnie... tak mi przykro
-
Nic mi się nie chce.Jestem zmęczona i mam dosyć mycia garów odkurzania
zmywania gotowania karmienia i samotności... mam faceta nie jestem samotną
matką teoretycznie ale w praktyce raczej tak. Całymi dniami sama zmagam się z
moją bandą.Nie mam przyjaciółek do kawkowania wspólnego spędzania
czasu.Mieszkam tu dopiero 7 mcy i do tej pory nie mialam szczęścia do
trafionej znajomości.Są dni kiedy dzieci jęczą a ja jestem
bezsilna...Przebywamy na dworze i wtedy porządki domowe same się n...
-
Witam,
z racji ze mój partner poruszył temat
( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=65743250) i bardzo duzo
formułek odpisało i też wspominałyście że nie znacie opinii drugiej strony
czyli - kobiety, proszę bardzo OTO ona:
zacznę od ciązy którą znosiłam wspaniale, piękny stan, pracowałam do dnia
porodu, i to nie mało bo wiadomo jakie czasy - nie można za bardzo wyjść
punkt 16 czy 17 z pracy. Jak partner wspomniał kupił dom i rozpoczęto remont.
Ja po całym dniu pracy przychodzi...
-
Jak jest duże słońce i dziecko (roczne) nie w wózku tylko na rękach całe
spocone w tym główka mokra, to jeszcze czapkę zakładać??? dodam że w CIENIU a
nie na słoncu, żeby nie było wątpliwości.
Wczoraj mi trzy osoby zwróciły uwagę, że dziecko bez "czapuni" lub "kapelutka
małego".
Nosz kurna, wyrodna matkę ze mnie zrobili?