-
Już jutro wracam do pracy-niewyobrażam sobie tych pierwszych dni!!!!!
Wiem,że nic mi nie da pisanie tego wątku ale chcę się z Wami Mamami
podzielić tą trudną dla mnie chwilą.Powiem też szczerze,że myślałam
iż ten strach będzie odrobine mniejszy-w zasadzie ja wszystko bym
zniosła ale boję się o dziecko,że bedzie płakało i tęskniło. Jeśli
ktoś jest w podobnej sytuacji życzę z całego serca sił bo dziś wiem
jak są potrzebne................................................
-
Postaram się, by było krótko. Pieniędzy żebrakom nie daję. Do minionych świąt
zazwyczaj dawałam jedzenie. Po zaistniałej wtedy sytuacji (wyzwisko od tzw.
kolędników) nie daję nic. Ale ad rem:
teraz mamy ferie i dzieci łażą na potęgę i żebrzą. Korzystają w ferie z
działalności instytucji charytatywnej dla dzieci w naszym mieście (wiem o
tym), wracając z niej żebrzą i dosłownie uprzykrzają nam życie - namolnie
dzwoniąc. Co zrobić, by to ukrócić? Nie będę przecież dzwonić na policję, bo
m...
-
Witam serdecznie,
Droga Moderatorko, proszę nie przenoś tego wątku, to bardzo ważna i
pilna sprawa! Dziękuję:)
Jak wielu poznańskich rodziców jestem zaskoczona projektem
przeniesienia zerówek do szkół.
Mam nadzieję, że głos nas rodziców, najbardziej zainteresowanych,
zostanie wysłuchany i wzięty pod uwagę przy podejmowaniu tak ważnej
decyzji.
Aby tak się stało, trzeba żeby każdy z nas wypowiedział się w tej
kwestii. I, co najważniejsze, aby nasze głosy dotarły do ludzi
...
-
Ile mniej więcej czasu czekałyście na chrzest swojego dziecka, od momentu rozmowy z księdzem?
-
To znowu ja
Wlasnie odbylam malo przyjemna rozmowe z mezem.
Wybralam prezenty dla corki na gwiazdke i urodziny (07.01) i uwazam
ze i tak jak na mnie to wybralam oszczednie...
A on do mnie z buzia ze nie umiem oszczedzac. Ze przy naszych
zarobkach powinnismy zaoszczedzic a ja wszytsko wydaje.
Od razu dodam ze to ja wiecej zarabiam, to ja reguluje nasze
rachunki, to ja kupuje zakupy do jedzenia i na rzeczy dla malej i w
sumie w jego kase sie nie wtracam, ma mi dac 1000 zł miesiecz...
-
zmieniłam ginekologa, bo ostatni stwierdził że pomimo iż od 2lat staram się z
mężem o dziecko to on nic więcej nie jest w stanie zrobić. Dziś poszłam do
innej pani ginekolog i ta kiedy usłyszała o moich problemach z zajściem,
zrobiłam mi badanie i zleciła inne. Przed wizytą bałam się że wykryje coś
czego poprzedni lekarz nie wykrył(a może mu się nie chciało) ale na szczęście
lekarka powiedziała że jest wszystko ok, zrobiła cytologię i skierowała na
badanie krwi a męża na badanie nasieni...
-
Cześć Dziewczyny!
Mam bardzo wielki dylemat :(
Dzisiaj Filip ma 10 mies.-chciałabym drugie dziecko-najlepiej jak
najszybciej,żeby między nimi nie było wielkiej różnicy wieku,aby w
przyszłości się sobą opiekowali.
Powiedźcie mi jak wyglądały u Was drugie..trzecie..może czwarte ciąże?
Ja pierwszą miałam ogromnie cudowną...żadnych wymiotów, żadnego gwałtownego
przybierania wagi (przybrałam tylko 7kg.), żadnych omdleń itp. Poród bardzo
łatwy...może bo i rodzinny,ale dziś już nic nie p...
-
Zapraszam do takiej trochę zabawy! :) A trochę nie... bo jednak problem istnieje.
*** Chodzi tylko o pewien aspekt wychowania dzieciaka - jeden z wielu. Ale spróbujmy. Cytowane komentarze pochodzą ze strony pewnej fundacji zajmującej sie ochroną dzieci przed zagrożeniami (także w internecie).
[b]TEST:[/b]
[b]1. Czy rozmawiasz z dzieckiem o seksie - także z własnej inicjatywy?[/b]
jeśli tak - masz 100 pkt.! :)
jeśli nie - masz 0; przeczytaj:
[i]"Uświadamianie dzieci w sprawach seksu po...
-
W nawiązaniu do wątku Triss, sytuacja odwrotna, czy zaakceptujecie partnera
córki, która spłodził dziecko w wieku lat , powiedzmy 14 czy 15?????
Ciekawi mnie to, bo zewsząd wyziera ponura rzeczywistośc, w której to tylko
kobieta jest ta złą, puszczalska patolgią niezasługującą na bycie godna
partnerką , bo ma została nastoletnia mamą. a panowie, pzreciez te ciąże nie
są wiatropylne??/ panom uchodzi na sucho, bo pzreciez musza się wyszumieć???
No jak to jest??????
-
No właśnie - mam mieszane uczucia. Byłam i jestem przeciwniczką
bicia, także osławionego klapsa. Mam syna, obecnie 4,5 roku. Klapsy
dostałdo niedawna w życiu 2 - (1) jak miał 2,5 roku za uporczywą
zabawę kurkami od gazu - mimo moich zakazów i (2) za - takżemimo
zakzaów i tłumaczenia próby wkładania przedmiotów do kontaktu -
tekstem "mama patrz!!!" i uśmiechem.
Niestety (?) w ciągu ostatniego miesiąca także dostał dwa razy
solidnego klapsa. Dlaczego "niestety" ze znakiem zapytania...
-
W kilku innych wątkach wspominałam, że mąż jest skłócony z bratem,
właściwie to brat się na niego obraził, konflikt wszedł w tzw stan
przetrwały, tzn unikają się jak mogą, nie rozmawiają ze sobą.
Nie rozumiem jednak postawy teściowej, jest ona jedyną osobą, która
mogłaby konflikt zażegnać, a ona wręcz go podsyca. Zawsze powie coś
takiego, że nie sposób zareagować spokojnie. Do niedawna jeszcze
organizowała np imieniny i zapraszała każdego syna innego dnia. Jak
dla mnie, to chore...
-
co jest fajnego w byciu rodzicem? pytam absolutnie serio, proszę o poważne
odpowiedzi.jestem dwa lata po ślubie mąż marudzi o synu, a ja im bardziej o
tym myślę tym mnie chcę. mam dużo koleżanek w "różnych stadiach" , we
wczesnej ciąży, w zaawansowanej, zaraz po, i z 7 miesiecznym i ponadrocznym
dzieciakiem. to wieczny problem. po co mi coś co marudzi, miauczy, śmierdzi,
muszę być 24g/dobę na każde kichnięcie, nic se nie zaplanuje, żadnego
spontanu, wyjście do sklepu już jest problemem...
-
Możecie mi powiedzieć o co chodzi mojej teściowej – ostatnio zauważyłam, iż
jak czasami zostawiam synka z teściami gdy ja idę do pracy, na chwilę przed
moim przyjściem do domu, teściowa wymyśla jakieś fajne zajęcia dziecku – a to
pieczenie ciasta, a to włącza jakąś fajną – ulubioną bajkę przez synka... Nie
wiem, może to tak nieświadomie jej wychodzi, ale jest to trochę denerwujące,
kiedy chciałabym pobyć troszkę z synkiem, a ten czas jest mi odbierany –
wra...
-
-
Mam problem i nie mam z kim o tym pogadać więc pytam was, może
któraś miała to samo.
Od ok miesiąca czyłam silny ból z prawej strony kręgosłupa
lędźwiowego szczególnie gdy pochylałam sie nad łóżeczkiem juniora i
gdy zmieniałam boczek w łożku z lewej na prawą stronę. Nie poszłabym
do lekarza gdyby nie ten przeszywający ból, i strach o juniora bo
nie byłam w stanie bezpiecznie się nim opiekować.
Wizyta u lekarza - dyskopatia
Leczenie - rtg leki i zalecenie odstawić juniora od piers...
-
kobiety mam problem- powazny bo dotyczy mojej corki.
Olka ma 9 lat sama wraca ze szkoly, dzis gdy wychodzila spotkala sie w szatni z kolega.
gdy sie ubierali , chlopak wsadzil reke do kieszeni jakiejs kurtki i wyciagnal 5 zeta.
Olka mowila mu zeby je oddał, ale pozostal nieugiety i zabral te pieniadze.
Dzieciak jest z patologicznej rodziny, bieda az piszczy- sama matka mowila ze brakuje im na wszystko oprocz "napojow"
szkoda mi tego chlopca.
i jak corka mi o tym mowila to zdebialam, n...
-
hej...pewnie jak zwykle ktoś usunie to, co napisałam, ale trudno...Za 8mies i
20 dni wyprowadzam się z domu.Nie wiem,gdzie zamieścić swój post.Temu forum
ufam najbardziej. Chciałabym czasem z kimś pogadać, kimś, kto mnie naprawde
zrozumie, bo jak narazie to poważnie mogę porozmawiać tylko z moim
facetem.Moi rodzice są alkoholikami,brat traktuje mnie jak zwierzę...boję
się,że nie wytrzymam nawet tych 8mies i 20 dni..a tak niewiele zostało do
wyprowadzki...Najgorsze jest to,że mój c...
-
nasz syn ma 2 lata, jest (na razie) jedynym wnukiem mojej mamy. mama go
(oczywiscie ;) uwielbia. niestety, mieszkamy daleko od siebie (1000 km), ja w
niemczech. mama jest na wczesniejszej emeryturze, ale jeszcze pracuje w szkole
na pol etatu, wiec ze wzgledow urlopowych nie moze widywac wnuka tak czesto,
jakby chciala. ale kiedy moze - odwiedza nas, my tez staramy sie do polski
jezdzic (choc odkad skasowali nam tanie linie lotnicze, to nie sa to juz tak
czeste wizyty).
mojej mamie sie...
-
Dziewczyny poradźcie coś, albo powiedzcie chociaż, ze jestem normalna. Zacznę
od tego, że mam pracę którą uwielbiam. Wcześniej robienie kariery w mojej
firmie było dla mnie głównym celem życiowym. Gdy urodziłam syna postanowiłam,
że zostanę w domu zanim maluch nie skończy roku. Uznałam po prostu, że tę parę
miesięcy dłużej niewiele w mojej pracy zmieni, a dla dziecka jest niezwykle
ważne. Teraz spędzanie czasu z moim dzieckiem daje mi dużo r4adości i nie
żałuję swojej decyzji. ALE już 2...
-
Nie rozumiem. Dziewczyna 25 letnia.[b] Z 4 dzieci.[/b] Uczesana, ubrana. Na zdjeciach z naszej klasy. Z Poznania. Mojego rodiznnego miasta. Jada w MCDONALDZIE. niezamezna. Z ojcem dzieci. Nie wiem czy pracujaca, bo 2 meisiace temu urodzila jedno dziecko, 1,5 roku temu przedostatnie. Pozostale dzieci w wieku przedszkolnym. Mozliwe, ze [b]robi[/b] za smaotna matke, mozliwe ze daja jej zasilek 4X100zl na kazde z dzieci uśredniając. Mozliwe, ze cos tam MOPS jeszcze dorzuca. Bo jej brat podobnego ...