-
Wczoraj mój m wrócił z pracy porządnie podpity(zrobili sobie wigilię
w pracy z kolegami).Miała sie pojawic rodzinka więc roboty sporo,ja
tez pracuje wiec nie dałam rady ze wszystkim sama,liczyłam na jego
pomoc bo mieliśmy przygotowywac wspólnie jak co roku.Jak go
zobaczyłam to myslałam,że mu cos zrobię.Powstrzymałm sie resztka sił
przed zrobieniem karczemnej awantury bo mi było szkoda dzieci.Byłam
jednak tak wsciekła,że powiedziałam mu co myslę o przychodzeniu w
wigilie pijanym ...
-
dzisiaj przed południem moja córka 11 mcy poszła z tatusiem na spacerek.Mała
chodzi już sama ale jeszcze czasem upada.Upał straszny, na podwórku mamy dużu
basen, no to tatuś wskoczył się popluskać a małą postawił przy rowerze
opartym o płot.no i ten rower na nią upadł jak akurat wychodziłam powiesić
pranie.jak to zobaczyłam i usłyszałam jak Pola beczy to dostałam
szału;zaczęłam wyzywać tatusia od nieodpowiedzialnych g....ów,baranów
itp.małej nic się nie stało,tylko policzek lekko ...
-
A propopos watku o brudnych i niehigienicznych psach.
Jest u mnie wlasnie dziecko- 3,5 letnie.Widze je po raz pierwszy w zyciu.Cale
ufajdane, pod długimi pazurami na 4 konczynach czarna załoba, zeby zezarte
próchnica.Wymieklam.I ktos mi tu pisze, ze zwierze jest be? Ze
niehigieniczne? Moj pies jest po stokroc czystszy i bardziej zadbany od tego
dziecka.
A ktos je przytula, caluje, moze nawet z nim spi w jednym łozku.Ja bym nie
mogla- dopiero po gruntownym czyszczeniu- a i to pe...
-
Sytuacja wygląda tak-
1.prace można było oddać do końca czerwca, nastąpiła zmiana do połowy-więc piszę nocami
2.egzamina taki,ze nie daj boże-uczę się w dzień
3.w tzw, międzyczasie noormalny dom+inne obowiązkina poły zawodowe-dobrze ze w domu
4.dziecka się właśnie rozchorowała więc bez szans na podrzucenie dziadkom
5.mąż też, a miał pomóc teraz sam wymaga pomocy
brakuje mi doby...sie wyżaliłam bobym zwariowała.Szlag nawe nie wiem jak pojechać zdać to cholerstwo i spotkać sie zpromotorem...
-
Jak to jest, że lekarze w krajach takich, jak np. Francja, Włochy, czy USA
zalecają kobietom w ciąży lampkę wina od czasu do czasu?
A lekarze w Polsce i innych krajach uważają to za absolutnie niewskazane i
mogące wywołać powikłania?
-
Znajomym urodziło się dziecko,bliskim znajomym.
Czy uważacie,że wypada iść w odwiedziny do szpitala czy jak będą w domu?
I co wziąć dla dziecka?
-
W sklepie makro zostaliśmy z mężem wyproszeni bo.... był z nami nasz syn! Pani
nam wytłumaczyła, że nie wolno wchodzić z dziećmi, jest to dla ich
bezpieczeństwa! wózki widłowe ponoć takowe niebezpieczeństwo stanowią. Hmm,
wszystkim innym sklepom magazynowym nie sprawia to problemu, robimy zakupy w
wielu miejscach i nie spotkałam się z zagrożeniem ze strony wózków, nie
osiągają one takich prędkości żeby poważnie rozważać wypadki nimi spowodowane,
ale może o czymś nie wiem. Najciekawsze ...
-
Postanowiliśmy posłać małego do przedszkola ( prywatne - na państwowe nie ma
szans) i powiedzielismy o tym opiekunce. Chcielibysmy ją zatrzymać, żeby była
z synkiem od południa ( przez rok chodziłby tylko na 4 godziny) do naszego
powrotu z pracy. Zaproponowalismy większa stawke niz do tej pory. Oczywiście
zakładamy tez opieke w dni choroby ..Myślę że nasza propozycja jest
atrakcyjna ale zawsze to ciut mniej niż wynagrodzenie za 8 godz. Opiekunka ma
sie zastanowić..Miała prawie łz...
-
witam
mieszkamy z teściami , urodziłam niedawno córkę i teściowa we wszystko się
wtrąca....Łazi za mną jak ćma , jak mała zapłacze to zaraz do niej leci,
bierze na ręce i kołysze...z trudem moge ją zabrac. Bardzo mnie to denerwuje i
te jej śpiewanie.lalalal...nie moge nic powiedzieć bo zaraz się obraża....mąż
zwrócił jej uwagę że ma nie zabawiać dziecka ja karmie no i zaraz sie
obraziała, że głośno nie może być i do dziecka nie gadać no i koniec.
Poradzcie co mam zrobic.
Jak mam wytrz...
-
taka zdziwaczala?
Wczorajsza scenka w sklepie. Wybieralismy z mezem drugie sandalki dla synka,
byly w tej rozmirowce 3 kolory, bialy, ekri i czerwone. Wybralismy czerwone
(to nic ze drugie sandalki ma tez czerwono-pomarnczowe;-)Jak to maz mowi
pasuje do wozka.
Bylo malzenstwo ok 30 35 lat z 3 letnia cora. Ekspedientka mowi ze sa w
kolorach , pomarancz, czerwony roz, ekri i szary.Dziewczynka krzyczy chce
rozowe lub czerwone. Matka mowi wybij sobie z głowy, zaden róz. Dziewczynka
d...
-
Spotkałyście sie z tą metoda "znieczulania" ? Tak teoretycznie rozważam
zastosowanie u mojego dziesięciolatka który jest całkowicie przeciwny
jakimkolwiek działaniom stomatologicznym w obrebie swoich zębów :(
Dotychczasowe leczenie czy nawet przegląd to koszmar, może taki wdech coś da?
Może ktoś stosował podtlenek azotu i może opisać wrażenia, i czy rzeczywiście
pacjent przestaje sie bac i lekko znieczula?
-
a do drugiego siedzenie w domu z dzieckiem.
Wedlug forum ematki praca w przedszkolu z 30 dzieci, praca w sklepie, praca
przy sprzataniu, praca przy dodawaniu cyferek przez 10 ngodzin jest lepsza niz
siedzenie w domu z dzieckiem przez np. 3 lata.
Ja sie z tym absolutnie nie zgadzam.
zaraz dokoncze bo musze odejsc w tym momencie
-
natropie.onet.pl/najnowsze/dozywocie-dla-12-latka,1,4980746,artykul.html
Nie mogę w to uwierzyć, że w obecnych czasach w ponoć najbardziej demokratycznym kraju świata obowiązuje prawo jak z czasów średniowiecza. Czy w takich przypadkach nie powinno się pociągać do odpowiedzialności rodziców?
-
Nie lubię karmić piersią mojej córki. Zanim zaszłam w ciążę byłam przekonana,
że będzie jechać na butelce, jak ja i większość dzieci w naszej rodzinie - i
jakoś żyjemy. Niestety presja środowiska jest zbyt duża - w szpitalu położne
chodziły i pokrzykiwały, żeby karmić, karmić, karmić...No to karmiłam, żeby
nie było komentarzy. O butelce nawet nie było mowy. W dodatku moja córka jest
problemowa - ma prawie cztery miesiące i potrafi jeść dwa razy na godzinę, w
nocy co dwie. Pediatra twier...
-
nie lubię obcych zwierząt. a najbardziej nie lubię obcych zwierząt w moim
domu. zwlaszcza duzych:/
tesciowa zawitała z malżonkiem zeby poznać wnuczkę. przybyli z owczarkiem.
generalnie psa lubię, ale nie u siebie. nie, kiedy oblizuje mi naczynia w
otwartej właśnie zmywarce (czyste), roznosi siersc po umytej wlasnei podlodze,
macha ogonem nad ciastem na stoliku do kawy, albo wpada w ten stolik i zbija
talerzyk od najładniejszego kompletu.
chyba ze trzy razy powtorzylam psu "wyjdz z kuc...
-
Tak się czuję, a mój kompleks dotyczy karmienia piersią. Ani pierwszej, ani
teraz drugiej córci nie karmię wyłącznie piersią. Pierwsza przyszła na świat
w 36. tygodniu. Długo zmagała się z żółtaczką fizjologiczną. Zabierano mi ją
na 6 lub 9 godzin na naświetlanie i mimo starań w szpitalu i w domu nie udało
mi się osiągnąć takiego poziomu laktacji, żeby karmić wyłącznie piersią.
Druga córcia urodziła się w 40 tygodniu. Porażki karmieniowej w ogóle nie
brałam pod uwagę. Przez 4 dni ...
-
Nas czeka w sierpniu podróż przez całą Polskę. Żeby było najszybciej
wybierzemy Ex lub IC, wiecie jakie tam są warunki dla podróży z dzieckiem?
Czy jest przedział, bo jeśli nie to co z wózkiem? Przecież się nie zmieści
normalnie do przedziału w którym siedzą inni ludzie. Podpowiedzcie coś.
-
Drogie mamy siedzące z dzieciaczkami po 24h na dobę w domku
powiedzcie mi proszę jakie Wy macie sposoby na chandrę...
Taka pogoda jak jest dzisiaj za oknem (przynajmniej u nas zamieć
śnieżna) dosłownie mnie dobija... nie wiem co mam ze sobą i z małym
zrobić... nudzi nam się bo mam niemoc... nie mogę się zmusić do
żadnej pracy domowej... gdyby nie to że mam anty śpiocha to chyba
poszłabym spać ;/ Pije INKĘ ale ona nie pomaga..
Normalnie mam dwie opcje albo siąść i płakać albo spa...
-
Opisywałam kilka dni temu wydarzenie,ktore miało w zerówce przedszkolnej u
mojej córeczki w srode.Wychowawczyni przy wyzszym stoliku nalewała sobie
wrzatek do szklanki,by zrobic herbate,moja corka siedziala tuz obok przy
nizszym stoliku odwrocona plecami,Pani nie trafila i polala wrzatek na plecy
mojej corki.Oparzenia Ola ma drugiego stopnia około 20cm na 8 cm i kilka
malutkich pojedynczych.Nie wezwano pogotowia(teraz przyznaja ze to byl blad)
ani nie powiadomiono Rodzicow(co do R...
-
Próbowałam dziś mojego 14 miesięczniaka , nauczyć zasypiać samemu.Wiedziałam,
że będzie dziki ryk, założyłam, że dam mu czas do 22, potem ukołyszę jak
zwykle, przez wzgląd na sąsiadów.Skorzystałam z gazetowych porad, był miś,
przytulanie, pierś (niestety, bo też jeszcze mi wisi na cycku:((), no i
położenie do łóżeczka. Zanim położyłam , młody już stał i darł twarz w
niebogłosy, wyszłam , za minutę wróciłam, pogłaskałam, pocałowałam,
przytuliłam, ryk trwał nadal, i tak kilka razy c...