-
Czy po porodzie otrzymałyście jakiś drobiazg od męża jako dowód
wdzięczności za trudy porodu i nadanie na świat maleństwa? Nie wiem
dlaczego, ale jakoś jest mi smutno, że mój mąż nie pomyślał dla mnie
nawet o małym kwiauszku. Moje znajome dostały od męża biżuterię ect.
Ja natomiast spodziewałam się, że jakoś miło zaskoczy mnie drobnym
gestem. Czekam, ale raczej nic się nie kroi. Wydaje mi się, że nie w
głowie mu takie romantyczne i miłe gesty. Dostałam co prawda smsa,
że jest ze...
-
Ja sie nie uwazam za zla matke tylko dlatego ze dziecko placze a ja
siedze za komputerem. Nie mozna przeciez dziecka caly dzien na
rekach nosic. Pozatym nie uwazam sie za zla matke tylko dlatego ze
nie prasuje zadnych ubranek. Po wyjeciu z suszarki nie sa az tak
pogniecione a u tak musze corke przebierac 2 albo 3 razy na dzien
bosje jej ulewa. Rowniez nie uwazam ze jestem zla matka tylko
dlatego ze jak przyjdzie maz z pracy ro rowniez musi dziecku dac
butelke czy przewinac. Ojci...
-
Może ktoś miał podobny problem, mój mąż jest bardzo mało kompromisowy,
generalnie głównie musi być tak jak on chce. Albo jego albo nic. Coraz
bardziej opadają mi ręce, coraz bardziej narasta we mnie bunt. Za miesiąc
idziemy na urlop, on koniecznie chce jechac zagranice, ja nie za bardzo -
dzidza ma 11 miesięcy, jest bardzo ruchliwa, niespokojna, nieśmiała, nie za
bardzo chce ją ciągnąć taki kawał swiata, do tego byłby dla nas duży wydatek
finasnowy. Proponuje jakiekolwiek miejsce ...
-
Jestem z facetem 3 lata , mamy roczną córeczkę,mam jeszcze starszą córkę z poprzedniego zwiazku.Wczoraj Wojtek poszedł na pepkowe (nic mi o tym nie mówiąc)poszedł do swojej siostry do bloku obok i zadzwonił do niego kumpel ze urodził mu sie syn. Dzis ok. 11 napisałam mu sms zeby przyszedł wziąść klucze bo wychodzę z dziećmi do mamy i nie dostanie sie do domu (bo jeszcze nie zdazyl wrócic z tej impry)przyszedł wziął te klucze i wybiera sie tam spowrotem wywiązała sie sprzeczka zrobiło mi sie...
-
Uff...będę miała parkę, różnica 3,5 roku.
Tylko jeszcze teraz przeżyć najbliższe lata, oj pewnie będzie się działo:)
-
Potrzebuję się wygadać, bo mnie z powodu zbliżającego się weekendu
szlag trafia. Jesteśmy ze sobą prawie 8 lat, mamy 10- miesięcznego
syna. 2,5 roku temu moja firma "przerzuciła" mnie w ramach awansu do
centrali oddalonej od wcześniejszego miejsca zamieszkania jakieś 100
km. I mi i mojemu TŻ było to na rękę. Przeprowadziliśmy się,
wzięliśmy kredyt, zaliczyliśmy kontrolowaną wpadkę, szybko wróciłam
do pracy, synkiem zajmuje się niania (co jest solą w oku matki mojego
TŻ, bo kobie...
-
Jakie macie stosumnki z rodzicami i teściami?
Co wam nie podoba się w tym jak np opiekuą(np dają słodycze dzieciom, choć wy
zabraniacie)
Były jakieś śmieszne albo przerażające sytuacje, kiedy zajmują się dziećmi?
A właśnie miałam się zapytać jak zakończyła się sprawa fiffi z tą sytuacją w
supermarkecie (wątek z marca )
-
własnie dziś byliśmy w kościele na tym rozdaniu świadectw z religii - fajnie
było!
Ksiądz nawiedzony pyta dzieciw z zerówki, różne pytania na temat bozi i
kościoła i jedno pada (też chodziło o kościół!)
A co to dzieci jest majówka?
i jeden mały się wyrwał: Majówka to jest jak jedziemy do cioci na
grila .......
kurka o mały włos z ławki bym wypadła ze śmiechu, ale mi waga moja nie
pozwoliła!
Potem o boże ciało i ksiądz pyta, a co to jest jak ludzie idą dookoła
kościoła i ...
-
Nigdy nie miałam nic do zarzucenia temu człowiekowi, bo jest dobrym
pedagogiem, świetnie zarządza placówką. Jednak dzisiaj zwątpiłam w jego
decyzję.
Otóż...
W mojej miejscowości jest gimnazjum i szkoła podstawowa w jednym budynku,
dyrektorem jest ten sam facet. W niedzielę powiesił się uczeń III klasy
gimnazjum. Owszem, szkoda chłopaka, znałam go osobiście, na początku września
sama miałam praktykę w tej szkole i prowadziłam lekcje w klasie do której
chłopak uczęszczał. Ogólnie ...
-
Od 1 września nawiązałam współpracę z nianią. W swoim anonsie na
portalu niania.pl podała, że ma 57 lat (szukałam niani w wieku do 55
lat). Wczoraj mąż poprosił żeby podała mu nr dowodu osobistego (tak
dla pewności, w końcu powierzamy jej swoje dziecko). Nie miala ze
sobą dowodu więc pokazała mu legitymację emeryta gdzie był nr PESEL.
Z tego numeru wynika, że niania ma 63 lata, a nie 57!!! Nie wiem co
o tym myśleć... Z jednej strony wygląda na to, że potrafi nawiązać
fajny konta...
-
Przed chwilą wróciłam z poczty, a tam taka scena:
Po poczcie chodzi sobie dziewczynka lat ok. 3-4. Jej mama kupowała znaczki,
przy okazji zobaczyła jakieś 3 laleczki w pudełeczku wys. ok. 10 cm. Nic
specjalnego, cena 14 zł. Kupiła dla małej i dała jej. Dziecko wzięło ze
smutną minką i patrzy. Mama pyta tonem karcącym: No co podoba ci się?
Mała kiwa nieśmiało główką, że nie bardzo. Matka na to: No tak, Ty wiecznie
nie zadowolona, niczym Ci nie można dogodzić! Dziewczynka nic sie nie ...
-
widze, ze wiele mam tu zagladajacych mieszka zagranica. mam wiec do
was pytanie. jak wyglada u was z jezykiem? jak mowicie do dzieci? my
mieszkamy w niemczech. w domu mowimy po polsku, ze znajomymi po
niemiecku. do corki mowie raz tak raz tak. cora ma 13 miesiecy.
kilka slow gada po polsku, kilka po niemiecku. nie wiem czy nie
lepiej uczyc najpierw tylko jednego jezyka? jak to wyglada u was?
-
Piszę do mam dzieciu uczących się gry na pianinie. Mój synek (w tym roku
kończy 7 lat) zaczął od września uczyć się gry na pianinie w prywatnym ognisku
muzycznym pod okiem bardzo doświadczonej nauczycielki. Całkiem dobrze mu
idzie. W domu na razie ćwiczy na kibordzie bo pianina jeszcze nie zakupiliśmy
- chciałam się bowiem upewnić czy jest sens kupować tak drogi sprzęt.
Przymierzam się obecnie do zakupu i mam pytanie czy kupić klasyczne pianino,
czy może lepiej pianino cyfrowe (nie mówi...
-
Witam
No właśnie , piętro wyżej mamy studentów wynajmujących mieszkanie, sama byłam
studentką więc wiem jak jest...i zniosłabym jakieś impry od czasu do czasu i
itp ale nie...my mamy studentów specyficznych...otóż od jakiegoś czasu drą
się, tzn krzyczą i ze sposobu w jaki to robią wnioskuję że oni chyba grają na
kompie...i to przeżywają...czyli np co jakieś 10-15 min jest jeden wielki
wrzask-wycie potem znowu spokój i tak potrafią parę godzin...i właśnie młodego
położyłam spać a oni si...
-
...sytuacja mnie po prostu zmusza!
Moja synowa jest młodsza od swojego męża o 10 lat. Nie przeszkadzało mi to wcale,gdyż nie jestem osobą która cokolwiek komuś narzuca, zwłaszcza swoje zdanie. Polubiłam ją od razu-naprawdę miła dziewczyna, jednak jest coś czego nie potrafię zaakceptować, a jednocześnie jakiekolwiek podchody na zmiany z mojej strony są źle odbierane (wręcz jako swoisty atak!).
Chodzi o to że synowa nie gotuje!Uważa to z marnowanie czasu i tym iż nie ma chęci.
Jedzenie albo ...
-
spojrzeć na swoje dzieci? Czy też uważacie, ze są najpiękniejsze na świecie.
Wg mnie mój synek jest bardzo ładny, ale np. moja mama uważa, że jest jedym z
najpiękniejszych chłopczyków jakich widziała. Zastanawia mnie czy to jej
wielka miłość do wnuka każe jej tak czuć, czy mówi to ot tak sobie. może
rzeczywiscie w to wierzy.
-
Witam. Muszę o tym napisać bo inaczej szlag mnie chyba trafi. Byłam dzisiaj z
córeczką na szczepieniu przeciw WZWB pierwszy raz w nowej przychodni.
(Przepisałam się bo w poprzedniej nie było po południu lekarzy.)Dzień
wcześniej poszłam do przychodni zapytać pielęgniarkę szczepienną jakią
szczepionkę refunduje teraz NFZ. I co? Owa Pani odrzekła: "Po co to Pani
wiedzieć?" tonem osoby, która najlepiej wywaliłaby mnie na......W końcu z
łaską odpowiedziała i dodała,że ENgerix B NIGDY nie będ...
-
nosz zaraz zawału przez małpę dostanę!!!!
mieszkaqm w 10 piętrowcu, pode mną młoda samotna lekarka, obok rodzice lekarki, w tym mocno nadopiekuńcza mamusia. Do rzeczy>
Sąsiadkom nie podoba się fakt, że mam dwoje dzieci - najwyraźniej. Dzieci maja 8 msc i 2,5 roku, bezkolkowe, nie drące się po nocach, no standardowe dzie.
Juz parę dni temu mamuśka latała do mnie, że córka po dyżurze w ciągu dnia spać nie może bo dzieci przedszkadzają. Grzecznie zignorowałam.
A dziś młoda s..cz przylatu...
-
Mam 2,5 miesięcznego synka i przeżyłam już maraton gości i miałam wrażenie że
po wielu wizytach maluszek robił sie niespokojny, marudny, nie wiedziałam jak
to zmienić, no bo przecież nie schowam synka przed gośćmi. Ale rzecz dotyczy
tu jednej osoby-siostry mojego męża, starej panny, bez rodziny ale za to z
dużą ilością wolnego czasu. Odkąd urodził się maluszek, zaczęła nas regularnie
odwiedzać a ostatnio wpadała nawet po trzy razy dziennie!! Jak tylko weszła to
od razu do maluszka leci...
-
To nie do końca sytuacja była nowa rodzinka, ale.... chciałabym się Was
poradzić. Mój brat ma nieślubne dziecko. Jest to dziecko z klasycznej,
perfidnie przygotowanej wpadki celem złapania męża.
Sytuacja była dość klasyczna, krótka znajomość, zawiodły pigułki, które
okazuje się wcale nie były brane, itp, itd. Dziewczyna dodatkowo, kłamała co
do wykształcenia, zawodu, wieku i ogólnie było nieciekawie.
Brat, od początku zadeklarował pomoc finansową i osobistą w wychowaniu
dziec...