-
Jestem przed zakupem nowych okien do mieszkania w bloku. Będę mieszkać na 4
piętrze. Nie mam jeszcze dzieci, ale się tak zastanawiam czy nie zamontować
jakiś specjalnych klamek z przyciskiem, slyszalam że są takie. Czy jest w tym
sens? Ostatnio tyle się slyszy o wypadkach dzieci z okien. A moze przesadzam?
Mąż jest raczej przeciw, bo to dodatkowy koszt. Mieszkanki wysokich pięter
macie jakieś zabezpieczenia na okna przed otworzeniem ich przez dzieci.
Poradźcie,proszę bo do jutra ...
-
Wlasnie wrocilam z przychodni. Moje malenstwo-tzn 2,5 miesieczna
coreczka-Nadia- miala dzis swoje pierwsze 2 szczepionki. I gdyby nie to ze
wiem iz musi wziac za 4 tygodnie nastepna dawke- powiedzialabym "nigdy
wiecej". Gdy tylko pielegniarka wkuła sie w jej mala nozke- Nadia spojzala na
mnie ze lzami w swych wielkich oczach jakby sie pytala- dlaczego mamusia kaze
mi cierpiec? A potem wielki krzyk. Przy drugiej szczepionce tak samo. Tak
strasznie plakala ze nie dalo sie jej uspokoic. Je...
-
Powyższy pogląd werbalizuje coraz więcej matek w moim otoczeniu.
Zastanawiam się nad jego pojmowaniem. Bo z jednej strony: nie ogranicza mnie
może oznaczać, że po urodzeniu dziecka moje życie nie sprowadziło się tylko
do bycia mamą, że nadal się rozwijam, chcę pracować czy studiować, dużo
czytam itp.
Z drugiej strony taki pogląd wydaje się być często wytłumaczeniem prowadzenia
niewiele zmienionego trybu życia - wypadów z dzieckiem do restauracji,
wyjazdów i zwiedzania z maleństw...
-
Mam 17 miesieczna urocza corkeczke, prace (intensywna, fajna, ale przez 7
godzin dziennie), potem dom, zakupy,zabawy z coreczka, sprzatanie no calkiem
normalne i codziennie wieczorem jak ona juz pojdzie spac pdam na twarz, mimo
ze powinnam sie wieczorem uczyc to gora na co mnie stac na zrobienie prania
lub przejrzenie gazety. Marzy mi sie drugie dziecko, Tata dziecka duzo pomaga.
Wiec nie moge pwoeidziec, ze jest przemecozna,a czuje sie jak zarobiony wół.
Czy to normalne?
-
Dlaczego czesci dziewczyn przeszkadzaja wpisy mam, ktore sa cierpliwe, nie
zloszcza sie na swoje dzieci dajac im klapsy, potrzasajac, krzyczac, itp.
Przeciez to wcale nie oznacza, ze te mamy nie przezywaja negatywnych uczuc i
frustracji. To oznacza tylko to, ze nie przenosza tego na dziecko i potrafia
sie zmobilizowac na tyle, zeby swoja zlosc i zmeczenie wywalac gdzie indziej
a nie w obecnosci niemowlaka.
Czy tak trudno uwierzyc w to, ze sa takie osoby?
Czemu mamy nie radzace sobi...
-
z ciekawosci dziewczyny
czy i jak wasze szkoly przygotowuja sie realizacji nowego rozporzadzenia?
czy naprawde od wrzesnia beda u was specjalisci wymienieni w rozporzadzeniu (terapeutam, logopeda, psycholog itd) do objecia kazdego ucznia specjalistyczna pomoca?
czy juz typuje sie uczniow o tych specjalnych potrzebach?
czy tez zostaje to na papierze a dyrekcja po cichu mowi nikogo nie typujcie ni ebedziecie musieli programow pisac?
bo i o takim czyms juz slyszalam
przedszkola chyba tez ...
-
Witam:)Mam pytanie jak u Was wygaldaja relacjie z Mama??Wróciłam do pracy i moja Mama pomaga mi w opiece nad Córka ale nasze relacjie chyba juz sie nie zmienia...Nie umiem z nia rozmawiac moja Mama zawsze ma racje tylko jej zdanie sie liczy a jak mieszkalam jeszcze z rodzicami majac juz duzo wiecej lat niz 18 moja Mama notorycznie otwierala moje listy powiedzcie czy to normalne??Były czesto awantury z tego powodu chodz nie tylko z tego a jak u Was???????????
-
ja juz nie mam sily. Jestem sama non stop z dzieckiem. Rozbrykanym 20
miesieczniakiem i zbuntowanym a jakze!
Na pomoc tesciow nei moge liczyc,nie utrzymuje z nimi kontaktu od 2 lat, po
tym jak tesc uderzyl mnie w twarz.Za to ze powiedzilam na jego mlodszego
synka ze jest cham(bo pozyczyl od nas duza kwote pieniedzy i nie oddawal od
ponad roku, a na wakacje na Krete bylo go stac!)
Maz wtedy nie stana po mojej stronie(bo tatus i braciszek maja nad nim
przewage)
Tesciowie wtraca...
-
Mam pytanie drogie mamy jak powrót do pracy po wychowawczym. Siedze sobie w
domku cały dzien spędzam z absorbującym 6 mies synkiem (mam nadzieje że potem
bedzie mniej absorbujący)nie mam na nic czasu na książke, na angielski
(przygotowania do egzaminu... kiedyś...)W zwiazku z tym, jak to jest wrócic
do pracy po takiej 2-3 letniej przerwie człowiek wszystkiego zapomina
programów komputerowych (hotelarstwo), języków. Mam taka sytuacje że raczej
do pracy swojej nie wróce ze względu n...
-
Witam,
Relacje rodzinne, wspomnienia z dziecinstwa bywaja skomplikowane.. Zastanawiam
sie jak relacje z rodzicami , a szczegolnie z matka, moga wplynac na podejscie
do macierzynstwa.
Nie mam jeszcze wlasnego dziecka ale czasem martwie sie jak uda mi sie uniknac
tych samych bledow. Moja matka od paru lat (rozwod) nie robi nic by nawiazac
kontakty ze swoimi dziecmi, w nas jest wciaz zal i zlosc, wrecz niechec do jej
osoby. Mi zalezy na duzej, szczesliwej rodzinie. Obiecuje sobie ze n...
-
Bylismyna imprezie,odwiozlam kolezanke z dzieckiem do domu,wrocilam i mowie do
meza: no zajmij sie swoim dzieckiem. a on: moje to juz pojechalo. wrylo mnie w
ziemie,poczulam sie jakby mi wymierzyl policzek.wrocilam do domu z dzieckiem,a
on zostal na imprezie.jak mam teraz z nim porozmawiac,zeby nie nakrzyczec mu
w twarz?
-
Zauwazylam ostatnio nowa 'mode' na forach.
wyglada na to, ze slawne DDA jest kluczem do wszystkiego, wyjasnieniem wszystkich problemow, przeszkoda w malzenstwie, podstawa do terapii, podstawa do (nie)posiadania dziecka, itp.
naprawde myslicie, ze bycie DDA (jakze profejsonalnie to brzmi...) jest naprawde tak 'wazne'? i ma az taki wplyw na zycie?
czy to czasem nie jest tylko wytrych i najprostsze usprawiedliwienie sie?
' bedzie ci z nim strasznie, bo jest DDA'
' on mnie tak traktuje...
-
Brat męża do tej pory nie wyraził chęci, nie znalazł dnia żeby przyjechać i
poznać naszego syna- pierwsze dziecko jego brata.
Mały ma już pół roku.
Zapraszani byli kilka razy.
Zawsze żyli blisko, kiedy mieszkali w jednym mieście to w jednym bloku
-codzienne lub prawie codzienne spotkania, wspólne historie, pomagali sobie,
dużo zawdzięczali.
Obecna sytuacja nie mieści mi się w głowie , mąż pytany- nie chce rozmawiać,
wzrusza ramionami, bagatelizuje.
Co o tym myślicie?
-
Ogólnie nie moge narzekac na moja tesciowa. Bradzo chetnie zajmuje sie moja
corka, jak z nia jest to poswieca jej 100% swojego czasu, ale co zauwazylam.
Chdzi mi o sposob okazywania jej uczuc. Nigdy ale to nigdy nie powiedziala
kocham cie, moje sloneczko, przytul sie do babci i tym podobne. Ale zawsze
jest ty huliganie, ty psuju, ty zbóju, ty rozrabiako, tesciu - gruba (mimo ze
jest szczuplutka) ... Moja mama czesto mowi do malej ze ja kocha najbardziej
na swiecie, ze jest jej naj...
-
Urlopując się miałam okazję oglądać różne narodowości. I uznałam, że jestem
tchórzem - przerażeniem napawał mnie widok kobiety z dwójką dzieci (na oko 3
i 5 lat), będącej w zaawansowanej ciąży (minimum 7 miesiąc), w miejscu, do
którego musiała lecieć samolotem ładne parę godzin (Angielka na Krecie). Ja
bym się pewnie w życiu nie odważyła na taką eskapadę, a ona tak i była cała
zadowolona.
Trochę zazdroszczę...
-
Zobaczylam inny watek, ze jest tu duzo niewierzacych mam i chcialam spytac, czy naprawde nie wierzycie? Jest tyle dowodow ze Bog istnieje (np. ciala swietych ktore sie nie rozkladaja, jak dla mnie to niewytlumaczaly cud), uzdrowienie i objawienia, nasilone w obecnych czasach jako ze sa to czasy ostateczne (nie mam na mysli 2012 roku). Czy naprawde wierzycie ze po smierci nic nie ma? Czy jednak wierzycie ale nie chodzicie do Kosciola i nie chcecie miec nic z tym wspolnego? Mam takie wrazenie, ...
-
W obliczu kilku panujacych obecnie watkow medycznych zadaje tytulowe
pytanie - jak znalesc dobrego lekarza?
Jestem w Polsce niewiele ponad rok, dotychczas moje doswiadczenia z
lekarzami sa nastepujace:
1) lekarz rodzinny w najblizszej przychodni - mila starsza Pani
ktora wypisuje to o co sie prosi. Dziecku na astme, mi na
luszczyce, mezowi na nadcisnienie. Szybko i sprawnie, osobiscie
wiem czego chce wiec nawet mi nie przeszkadza ze nie zbadala, nie
potwierdzila dla wlas...
-
Zaczne od poczatku.
Majac 18 lat wyszlam za maz (ciaza) wtedy myslalam ,ze jest to
prawdziwe uczucie , bylam zakochana ,szczesliwa . To byl moj
pierwszy chl;opak.
Problemy zaczely sie niedlugo po slubie , brak kasy , bezradnosc,
uzaleznienie meza od matki ,ktora wtracala sie jak mogla ( nie
powiem pomagala ,ale w zamian za to dostawala pomoc od nas ) i
kierowala eksem jak marionetka. ex mial tez problem z alkoholem
upijal sie nie potrafil byc odpowiedzialny (takie duze dziec...
-
Chyba jestem zlą matką:( Nie mam cierpliwosci do mojego dziecka. Ma
prawie dwa lata i jest bardzo zywycm dzieckiem. A przy tym bardzo
asorbujacym. Ciagle pcha mi sie na ręce- nic nie moge zrobic. Kiedy
odmawiam-piszczy przeraźliwie,trzaska drzwiami. Nie moge usiaść na
pięć minut,bo ciagnie mnie za ręke i prowadzi po calym
mieszkaniu,wyszukujac rzeczy,które mam mu dać. Kiedy zwracam mu
uwagę,ze czegos nie wolno wziać,zrobić,ze nie wezmę go teraz na
rece,bo np. suszę wlosy- bez re...
-
Urodziłam 7 miesięcy temu, teraz jestem na wychowawczym- to był mój
wybór, nie chciałam i nie musiałam wracać do pracy. No i teraz
wszystko na mojej głowie- pranie, sprzątanie, gotowanie nie mówiąc o
zajmowaniu się dzieckiem.
Mąż wraca z pracy zwykle o 18, ale często o 21-ej. W weekendy jest w
domu, ale wtedy nadrabia zaległości w przebywaniu z dzieckiem, więc
jak trzeba coś zrobić w domu to znowu ja.Trochę się boję, że mąż
zupełnie odzwyczai się od robienia czegokolwiek w domu. ...