Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      dziecko

    dziecko

    (20119 wyników)
    • Opisze pokrotce moja sytuacje. Mam Trojke dzieci 14 lat, 4 lat i 1.5 roku. Mieszkam daleko od mojej rodziny blisko od rodziny meza. Od kilku lat moj tesc jest chory na Aizhaimera i Parkinsona nie porusza sie sam nie je , trzeba go myc ,wysadzac itp . Wczesniej glownie te czynnosci przy naszej pomocy wykonywala moja tesciowa .Od grudnia tego roku dowiedzielismy sie ,ze ma rak trzustki , od kilku dni jest w agoni. Praktycznie od grudnia tego zeszlego roku zajmujemy sie moimi Tesci...
    • Jestem osobą bardzo krytyczną, realnie i ostro oceniam postępowanie innych. Ale najgorsza jestem dla siebie: lubię siebie, ale widzę siebie bez różowych okularów, widze siebie taką jaka jestem, nie udaję najlepszej matki, jestem dobrą mamą, nie jestem super czystą gospodynią, ot taką co to sprząta raz w tygodniu (odkurzanie, mycie podłóg itp), nie jestem szczupła, nie jestem idealną żoną - wiem dlaczego, itp. Jak myślicie, skąd bierze się ta ogromna chęć i potrzeba krytykowania, siebie i inn...
    • Moja teściowa od zawsze mi docinała i mnie obmawiała a jej celem życia było pokazanie jak bardzo nie lubi mojego dziecka i na tym tle jak uwielbia dzieci szwagierki.Pod adresem dziecka słyszałam"cholerne dziecko",bachor"i.tpPrzed wakacjami usłyszałam"wasze dziecko wasz problem"a do ukochanych wnuków "przyjeżdzajcie będę na was czekała"Najgosza była wigilia i prezenty- moje dziecko dostawzało to czego mówiłam żeby nie kupowała za masim.8 zł a wnuki za nawet 100zł.Najgorsze było to ż...
    • 2 dziewczynki w piaskownicy, około 6 latki. I dwójka malutkich chomików. Jedna dziewczynka, nazwałabym ją Diabelskim Dzieciem- biegała za puszczonym w piaskownicy chomikiem i okładala go zdrowo po głowie swoją dość pulchną rączką. A wyglądało to tak,że chomik się zapadał w piasek i praktycznie był spłaszczony. Inne dzieci miały widowisko, a chomiki przezywały koszmar. Dziewuszka pachnęła Frania kolejny raz otwartą dłonią po główce, połozyła go sobie na kolanach a ten...osunał się...
    • Co zrobić z mężem który o wszystko się obraża i milczy miesiącami? Jesteśmy małżeństwem od 5 lat i przez te wszystkie lata jak zsumować rozmawialiśmy i byliśmy małżeństwem jakieś pół roku. Od roku jestem niemal zdecydowana na rozwód, ale nie mam dokąd się przenieść. Mamy 4-letniego synka, który też cierpi z powodu napiętej atmosfery-ma początek choroby wrzodowej. Wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie, wrzody u 4-latka, ale to prawda. Wykluczono alergię i inne przyczyny, gastrolog stwierd...
    • Dziś natknęłam się na ogłoszenie wywieszone na klatce schodowej, że niedługo w sąsiedniej bramie zagości na prawie 3 tygodnie superniania i że oczywiście za zamieszanie i ewentualnie utrudnienia przeprasza się uniżenie lokatorów. - Widziała pani, superniania przyjeżdza - zagadnęla mnie sąsiadka w windzie. - A ciekawe, do którego dziecka. Tak, doskonale wiem, do ktorego dziecka - choc uwazam, że ta niania temu dziecku niepotrzebna. No, moze matce (ktora chyba nie do konca zdaje sobiw...
    • Muszę się wygadać... Byłam wczoraj w piaskownicy ze swoim maluszkiem 2 lata i 3 miesiace. Chodze z nim codziennie jak tylko zrobiło się ładnie. Lepił babki, kopał dołki oczywiscie nie swoimi zabawkami. ( no i jedna pani zaczęła się zbierać z synkiem do domku i dzieciaczek zbierał swoje zabawki). Tłumacze synkowi,ze ma oddac łopatkę bo chłopczyk idzie do domu i tu leży jego taka sama łopatka. Oczywiście na nic moje tłumaczenia. Więc zabrałam łopatkę z reki mojego syna i tu zaczęła ...
    • seks(5)

      Dziewczyny,rzadko tu zabieram glos ale teraz mam problem.Mozecie sie smiac to sprawa dotyczy seksu,ale gdzie mam sie wygadac jak nie tutaj?Zreszta moze cos poradzicie.Jestem z mezem od 10 lat,mamy dzieci,prace i wsumie jest OK.Co najwazniejsze kochamy sie.Bylismy dla siebie pierwszymi partnerami i dawniej nasz seks byl fantastyczny ale ze dwa lata temu cos sie popsulo i to we mnie bo dla meza wciaz jestem atrakcyjna i najchetniej kochalby sie codziennie.A mnie to juz nie kreci.Pieszczot...
    • Mieszkamy z moimi rodzicami, juz przed ślubem i teraz po!! Nie jest to żaden problem typu: nie mogę się dogadać, jest mu tu źle itp. Owszem bywają czasem spięcia mniejsze i wieksze, jak w każdej rodzinie, ale mimo wszystko chcę zamieszkać oddzielnie!!! Najpierw plany były takie, że kupimy mieszkanko i pójdziemy na swoje, potem mąż wyjechał za granicę, minął rok i dalej tu mieszkamy! We wrzesniu przyjdzie na świat nasze pierwsze dziecko, a my będziemy się gnieździć w jednym pokoju!...
    • nasygnale.pl/kat,1025343,title,Zmasakrowal-Alanka-bo-nie-umial-wlozyc-pizamy,wid,14880779,wiadomosc.html
    • Prosze napiszcie mi ,czy pozwalacie swoim pociechom na zbyt halasliwe zabawy w swoich mieszkaniach.Chodzi glownie o to czy waze dzieci moga godzinami biegac po mieszkaniu ,tudziez skakac z kanapy na podloge,glosno piszczec ,no i wogole .Oczywiscie chodzi o pore dnia tj od 6.00 do 22.00.Pytam dlatego ,ze wydaje mi sie ze tak n ie powinno byc.Pytam w imieniu mojej znajomej ,starszej schorowanej kobiety,ktora ma taka rodzine nad soba.Dodatkowo do nich przychodzi jeszcze dwojka dzieci...
    • Cześć, Wychowuję synka sama, także bez jakiejkolwiek pomocy ze strony mojej rodziny. Pracuję w domu, jak mały pójdzie spać też. Dobra opiekunka to dla mnie podstawa. Trochę się ich przewinęło przez mój dom, a teraz też jest jakaś nowa pani, bo ostatnia w trochę nieładny sposób potraktowała przyjęcie tamtej pani na próbę jako koniec naszej współpracy. Panią przyjęłam na próbę bo zmyliło mnie to, że wygląda na taką pogodną i zrównoważoną i skrajnie nawet dyspozycyjną (i rzeczywiści...
    • bratowa(130)

      dziewczyny powiedzcie czy ja słusznie uważam swoja przyszła bratową za blondynke bo ja już nie wiem przynieśli zaproszenie na ich slub ,czytam a tam tylko my z mężem i tak dla żartu mówie do niego :kochanie chyba bedziemy musieli załatwić sobie opiekunke bo zostaliśmy zaproszeni bez dzieci ,a ona patrzy sie na mnie i mówi ,że możemy przyjść z dziećmi a na zaproszeniu ich nie ma bo, nie było miejsca do dopisania i założe sie że reszcie osób które teoretycznie zaprosiła z dziećmi ...
    • Postanowiłam tutaj napisać, bo już sama nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z kimś innym... Ale po kolei. Tak się jakoś złożyło, że tymczasowo musieliśmy zamieszkać u rodziców mojego męża. I tu zaczyna się problem- teściowa jest osobą, która wszystko robi najlepiej- gotuje, sprząta, wychowuje dzieci/wnuki...Przykłady można mnożyć- my na kazdym kroku mamy zaznaczane, ze robimy źle. Najgorsze jest to, że robi to w obecności naszego dziecka...A jemu to bardzooo odpowiada: ...
    • Drogie mamusie ! Mam pytanie TYLKO do tych, które ŚWIADOMIE wybrały poród drogą cesarskiego cięcia. Jak była reakcja ojców dzieci na Waszą decyzję ? Jaka była reakcja rodziny męża i znajomych ? Czy spotkałyście się z negatywną oceną, krytyką a nawet pogardą ? Czy choć raz czułyście że Waszym jedynym prawem jest : - spełnianie wyobrażeń innych ludzi o "jedynym słusznym" porodzie i macierzyństwie - bycie bezwolną istotką-idiotką bez możliwości decydowania o sobie Bo w przeci...
    • bo go nikt nie zaprosił? Bo mnie właśnie nie . I będę siedziała z mężem i dziećmi w domu. Nie, żebym jakoś miała straszną ochotę na tańce do białego rana, ale jakoś mi nieswojo, bo zawsze ze znajomymi spędzaliśmy ten dzień.
    • Wiem,wiem ze jest to bardzo kontrowersyjny temat,ale chciałam tu podyskutować.Sama jestem matka dwojki dzieci (z jednym siedziałam w domu 9 miesiecy z drugim prawie 11) a potem wrociłam do pracy.Mam kolezanki,które zdecydowały sie pozostać w domu na wychowaczym i ... mam wrazenie ze nasz kontakt sie oddala.Ba,kazda rozmowa zaczyna sie "No witaj kobieto biznesu ".Niby smieszne,ale mam wrazenie ze mnie traktuja lekko gorzej bo nie siedze w domu jak one. Nawet spotkania stały sie tak...
    • Niedługo wracam do pracy i myśl o powrocie bardzo mnie dręczy, aż mnie ciarki przechodzą brrrr. Lubię swoją pracę, albo raczej lubiłam, bo teraz to już sama niewiem. Szef nie należy do przyjemniaczków, raczej daje popalić do tej pory pracowałam średnio po 10 godz. dziennie a dojazd do miejsca pracy samochodem zajmuje mi godzinę w jedną stronę, martwię się jak bardzo na tych rozstaniach ucierpi moja 2-miesięczna córeczka. Teraz poświęcam jej cały swój czas, potem już nigdy nie będzi...
    • Witajcie, jestem nowa na tym forum. Ciekawi mnie, jak radzicie sobie z bałaganem w domu, mając małe dzieci, bo ja już nie mogę wytrzymać. Niedawno przeprowadziliśmy się z mieszkania 50m2 do domku. Wydawało mi się, że jak będziemy mieli trzy razy więcej powierzchni, to będzie gdzie upchnąć wszystkie rzeczy i będzie porządek, a tym czasem jest zupełnie odwrotnie. Dzieci rozwłóczają zabawki po całym domu. W tej chwili w hallu synek rozłożył autostradę i tory, wszędzie stoją samochody, trzeba br...
    • dziewczyny tak sobie podczytuje o wyjściach męża na piwo czasem nawet bez poinformowania o tym żony i za cholere nie potrafie zrozumieć jak mozna z takim człowiekiem żyć mnie to by chyba szlak na miejscu trafił gdybym została w domu z dziećmi jak zużyty mebel ,albo jakbym miała tylko to do roboty, a on sobie baluje z kumplami czy na dyskotece a ja to niby co, mi sie wyjście nie należy ja to już tylko pieluszki i gotowanie dla szanownego mężulka bo on taki padnięty po pracy owszem...
    Pełna wersja